Dodaj do ulubionych

mięśniaki - poznań

28.03.08, 18:54
Nie mam szczęścia do ginekologów… 31lat i wciąż brak tego „prowadzącego”. W
obrębie przedniej ściany macicy 2cm mięśniak.
Dwie panie doktor z rodzinnej miejscowości: najpierw ciąża, potem wycinanie.
Ale po 7miesiącach starań ciąży brak.
Więc idę do dr Dmochowskiego. Wg niego mięśniak w takim miejscu, że z zajściem
w ciążę i ewentualnym donoszeniem będą kłopoty. Więc decyzja: usuwamy.
Ląduję w Raszei. Pielęgniarki, studentki, salowe – anioły. Ordynator dr Koźlik
rozsypał mnie psychicznie i pod jego presją zrezygnowałam z operacji.
Trafiam do dr Hadasia: zróbmy badania na poziom hormonów żeńskich, przebadajmy
męża.
Żeby było wszystko jak należy – badania chcę zrobić w Medicoverze, będąc po
skierowanie u dr Ferenc.
Tylko potem – którego ginekologa się trzymać? Dmochowski / Hadaś / Ferenc… Co
radzicie???
Obserwuj wątek
    • beata199800 Re: mięśniaki - poznań 29.03.08, 00:00
      czesc
      ja nie znam tych lekarz,ale do niedawna byłam w podobnej sytuacji
      tez chodziłam od lekarza do lekarza w koncu trafiłam do kliniki
      Promienista i tam do dr Natalii Fisher
      bardzo zyczliwa lekarka wszystko wytłumaczy i potrafi wczuc sie w
      sytuacje pacjentki
      miałam robioną histeroskopie
      tez miałam zmiane na macicy i jedni mowili mięsniak a inni polip
      dr Fisher stwierdziła ze to polip i tak było
      doskonale Cie rozumiem ze sie boisz i nie wiesz czy to usuwac czy nie
      napisz czy to miesniak podsluzówkowy?
      bo jesli tak to mozna go usunąć przez histeroskopię
      acha i zabieg miałam na NFZ
      pozdrawiam
        • toffix Re: mięśniaki - poznań 02.04.08, 11:51
          Miałam również mięśniaka na przedniej ścianie macicy. Leczyłam się u dr Zofii
          Fischer w Klinice Promienistej. Mówiła, że najpierw chciałaby mieć przynajmniej
          1 poronienie żeby decydować się na usunięcie go. Zrobiła histeroskopię i
          stwierdziła, ze istotnie jest to mięśniak podśluzówkowy. W ciążę zajść nie
          mogłam. a radą koleżanki udałam się do innego lekarza - na NFZ. Ten stwierdził,
          że z takim mięśniakiem nie mam co marzyć o ciąży. Był niestety już dużo większy
          (przynajmniej 2 razy) i w zasadzie nie nadawał się do usunięcia histeroskopowo.
          Ale mój lekarz oraz ordynator zawzięli się i dokonali tego - mięśniak był tak
          położony, że zwykła operacja zostawiłaby zbyt duże blizny. Konieczne były 2
          zabiegi, ale się udało. W ciążę zaszłam po niecałych 2 miesiącach i dokładnie po
          roku urodziłam cudną córeczkę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka