Dodaj do ulubionych

karmienie piersią a mięśniaki u 30 latki

04.06.08, 20:50
Witam,
kilka razy korzystałam z tego forum i wiem że zawsze można liczyć na
to że ktoś odpisze. Jestem 6 m-cy po cc mam dopiero 30 lat i
mięśniaka podśluzówkowego. O mięsniaku dowiedziałam się podczas cc.
Do lekarza mam się zgłosić dopiero jak skończę karmić wówczas
podejmiemy decyzję co dalej robić. Nie wiem czy któraś z koleżanek
ma/miała takie odczucia jak ja podczas karmienia piersią jakby
ciągle bolał brzuch. Nie wiem czy jest to bezpośrednio związane z cc
czy z tym nieszczęsnym mięśniakiem??? Póki co organizm podczas
karmienia jest jakby uśpiony. Jajniki nie pracują, estrogen nie jest
wydzielany. Tak więc mięśniak nie rośnie. Żadnych innych objawów nie
odczuwam tylko ten brzuch. Cały czas go czuję. Strasznie się boję
wizyty u lekarza. 5 tyg. po cc byłam na czyszczeniu. Mój organizm
nie potrafił sobie poradzić z wydaleniem odchodów poporodowych. Nie
wiem czy przypadkiem mięśniak nie był przyczyną stanu zapalnego
który się wytworzył??? Nie miałam okazji zapytać lekarza???
Oprócz tego martwi mnie jeszcze jedna sprawa. Wiem że mięśniak jest
nowotworem łagodnym ale moja teściowa jakieś 5lat temu miała usuwaną
macicę z przydatkami. Jakiś czas temu wykryto u niej jakieś guzki
prawdopodobnie związane z rakiem płuc.Od jutra zaczyna
chemioterapię. Czy to może mieć jakiś związek z mięśniakami.
Strasznie się boję. Wiem że w młodym wieku raczej stosowana jest
operacja oszczędzająca, wiem również że mięśniaki raczej ZAWSZE
ODRASTAJĄ. Jak długo??? Czy ktoś zna przypadek że nie odrosły??
pozdrawiam gorąco wszystkie 30 latki u któych zdiagnozowano tę
nieszczęsną przypadłość.
Obserwuj wątek
    • w_iika Re: karmienie piersią a mięśniaki u 30 latki 25.06.08, 15:15
      Tez mam 30 lat, i 2-miesieczne dziecko, wczoraj dowiedzialam sie, ze mam miesniaka podsluzowkowego. Lekarz polecil zglosic sie na zabieg histeroskopii - bylam dzis - najblizszy termin na koniec wrzesnia.
      6 tyg po porodzie mialam lyzeczkowanie, dzis mija juz 9 tyg od porodu,a ja wciaz amm niewielkie plamienia, lekarz twierdzi,z e to moze potrwac jeszcze tydzien lub dwa i to nic niepokojacego.
      Karmie piersia i karmic zamierzam jak najdluzej. Ustalilam z lekarzem, ze zglosze sie na zabieg, ale przez te kilka dni pobytu w szpitalu karmic nie bede, tylko odciagac pokarm. Po tego typu zabiegu ( o ile dobrze zrozumialam) dostaje sie antybiotyk, ale to nie przeszkadza karmic. Mnie juz podczas karmienia brzuch nie boli,ale moze u Ciebie to wciaz macica sei zwija?... Nie mam pojecia, czy pol roku po porodzie to nie jest za dlugo... Pojecia nie mam, naprawde. Po lyzeczkowaniu przez tydzien czulam macice jak po porodzie, od jakiegos tygodnia brzuch mnie pobolewa czasami, ale juz nieregularnie, wczesniej bolal czesto, nie tylko podczas karmienia. Zastanawiam sie, dlaczego dopiero gdy przestaniesz karmic lekarz zdecyduje co z miesniakiem. Podczas wczorajszej wizyty lekarz tez pytal mnie kiedy zamierzam przestac karnic, ale okazalo sie, ze to tylko z powodow "logistycznych" - jak karmic jesli sie nie bedzie karmic przez okres pobytu w szpitalu :)
      Przepraszam za chaos, ale dziecko mi placze i skupic sie nie moge. Martwie sie tym miesniakiem, istenieje ryzyko, ze po zabiegu byc moze juz nie zajde w ciaze,ale to juz plany nie na ten rok :)
      Pozdrawiam
      • mamking mięśniaki u 30 latki - do w_ikka 27.06.08, 12:38
        Witam,
        A już straciłam nadzieję, że jest ktoś kto tak samo jak ja boryka
        się z tym problemem.
        Ja po łyżeczkowaniu krwawiłam jeszcze dwa tygodnie. Dostawałam
        antybiotyk i w końcu nadszedł dzień kiedy przestałam. Myślałam, że
        to się nigdy nie skończy.
        A co do wizyty u lekarza po skończonym karmieniu i oceny co dalej
        robimy związane jest z tym wg mojego lekarza, teraz nie ma sensu. Bo
        jak wiadomo jajniki nie pracują, nie produkują estrogenu tak więc
        mięśniak nie rośnie. Strasznie się boję jak to będzie. Bo z tego co
        wiem u nas nie wykonują zabiegu histeroskopii – tylko operacje
        tradycyjne, niestety. Jak byś mogła mi napisać skąd jesteś?? I jak
        duży jest twój mięśniak? Gdzie ułożony?? Czy rodziłaś naturalnie?
        Jak wyglądała twoja ciąża?? I czy lekarz Ci mówił czy taka operacja
        daje możliwość zajścia w ciąże. Ja też planowałam kolejną a tu taka
        niespodziankaL
        Moja ciąża nie należała do łatwych tzn. dwa m-ce w szpitalu na
        podtrzymaniu. Dziwi mnie to, że żaden z lekarzy podczas badania USG
        nie wykrył mojego mięśniaka. Dowiedziałam się o nim podczas cc.
        Szok. Tu radość z narodzin córeczki a tu taka niespodzianka!!! Z
        drugiej strony może i lepiej, że nie wiedziałam i ciąża skończyła
        się pomyślnie chyba dzięki Bogu a nie lekarzom.
        Mam pytanie: czy w twojej rodzinie ktoś bliski: mama, babcia,
        kuzynka też choruje na tę przypadłość?? W mojej żadna kobieta stąd
        moje zaskoczenie kiedy dowiedziałam się o mięśniaku.
        Wiem, że czasami tak bywa. Jestem załamana. Mam nadzieję, że nie
        okaże się, że w wieku 30 lat wytną mi macicę. Nie dopuszczam tej
        myśli do siebie.
        Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad embolizacją w Lublinie.
        Prześledziłam wszystkie posty na ten temat i..... właśnie nie
        potrafię podjąć decyzji. Boję się, że nie będzie możliwości pobrania
        materiału do badań. Wszystko mnie przeraża. Najgorsze jest to że
        mięśniaki odrastają...prędzej czy później i tak wytną wszystko....
        Koszmar. Szkoda, że to nas spotkałoL
        Do usłyszenia:)
        • w_iika Re: mięśniaki u 30 latki - do w_ikka 28.06.08, 22:44
          hej jestemz Krakowa, ale jutro wyjezdzam za granice i wracam we wrzesniu na histeroskopie:)
          Misniaka musze usunac, bo mam miesniakowatosc macicy, dsm miesniak jest niewielki , ok.2 cm, ale jest dziwnie nietypowy - dopiero 6 lekarz stwierdzil ,ze to miesniak - inni chcieli mnie znow lyzeczkowac!!!Rodzilam sn, ale mialam reczne wydobycie lozyska, bo nie chcialo samo odpasc. Ciaza bezproblemowa, o miesniaku dowiedzialm sie na porodowce...Lekarz, ktory skierowal mnie na histeroskpie zdziwil sie,z eudalo mi sie te ciaze donosic, czyli miesniak musial sie rozwijac razem z dzieckiem (tak sobie wnioskuje). Istnieje 10 % ryzyka.ze w razie komplikacji nie bede mogla miec wiecej dzieci, natomiast jesli nie zdecyduje sie na zabieg nie ma gwarancji,z e w ciaze zajde,a nawet, jesli juz, czy ja donosze, a marzy mi sie trzecie dziecko...
          W rodzinie nikt tego nie mial, o odrastaniu miesniakow nie mysle, ja po prostu ufam mojemu lekarzowi ( to on skierowal mnie do specjalisty, bo sam nie byl w stanie stwierdzic, co to jest), ktory zapewnil mnie, z enie tak latwo macice wyciac:):):) O embolizacji dowiedzialam sie dopiero na internecie - ale ja mam zapewniona histeroskopie u naprawde dobrego specjalisty, decyzje juz podjelam.
          Nie martw sie tak bardzo, idz do jakiegos naprawde dobrego lekarza, moze on cos Ci zaproponuje. Jesli jestes z okolic Krakowa, moge dac Ci namiary na lekarza, u ktorego bylam. Przez jakies 2-3 tyg nie bede miala dostepu do internetu, wiec nie odpisze.
          Pozdrawiam, nie martw sie tak bardzo, jakos sie przeciez wszystko ulozy :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka