Dodaj do ulubionych

witam, wlasnie dolaczylam do waszego grona

14.12.08, 00:28
Ponad rok temu przy badaniu, ginekolog stwierdzila powiekszona macice.
Skierowala mnie na usg ginekologiczne a ginekolog-poloznik zrobil mi takie
zwykle przez powloki brzuszne. Na wyniku napisal, ze macica jednorodna. Moja
ginekolog przyjela to do wiadomosci.

W srode bylam na wizycie kontrolnej u innego lekarza - prywatnie wiec
poprosilam o usg. No i wyszlo. Miesniak 8,33 x 6,25 cm. Od razu dostalam
skierowanie na operacje wyciecia miesniaka (normalna operacja przez brzuch).
Wg obecnego lekarza, poprzedni wypisal glupoty na opisie usg.

Od kiedy mam tego miesniaka, trudno powiedziec. Zawsze mialam obfite, dlugie
miesiaczki. Jak czytam o objawach, to mam prawie wszystkie od kilku lat.
Obecnie mam 26 lat, nie mam dzieci, a bardzo chce miec. Po operacji bede
musiala stosowac antykoncepcje przez rok.

Za tydzien bede na konsultacji u innego lekarza, tak dla pewnosci. Chociaz dla
mnie jest wszystko jasne - widzialam obraz usg podczas badania i jak byk widac
wielka kule - jak to okreslil lekarz, grejfruta. To tyle historii.
Obserwuj wątek
    • zutunia Re: witam, wlasnie dolaczylam do waszego grona 14.12.08, 21:04
      Witam:)Ja też miałam b.dużego mięśniaka ok 13 cm.Jestem miesiąc po operacji
      tradycyjnej.Bardzo się bałam zabiegu,ale strach ma wielkie oczy:)Operowana byłam
      w Salve w Łodzi na N.F.Z.W szpitalu leżałam 3 dni,nie miałam żadnych drenów w
      brzuchu.Jestem zadowolona,że pozbyłam się mięśniaka.Nie potrzebnie ta długo
      zwlekałam z operacją.Pozdrawiam i życzę POWODZENIA!
      • unisa Re: witam, wlasnie dolaczylam do waszego grona 17.12.08, 05:55
        Witam cię serdecznie.Ja operowana byłam 29 maja . Czuje się bardzo
        dobrze i nigdy tego nie zapomnę jakie uczucia i emocje mną szarpały
        przed operacją.Jak chciałabyś poczytać , to tutaj na forum dość
        mocno się wypowiadałam i podpytywałam inne dziewczyny jak to jest bo
        nic nie wiedziełam , musiałabyś poszukać moich wpisów. Po operaji w
        szpitalu byłam , wszystkiego byłam 8 dni. Po powrocie bardzo
        dokładnie opisałam wszystko tutaj na forum , zachecam do poczytania.
        Ale tak jak Zutunia napisała strach ma wielkie oczy , rozumiemy cię
        co czujesz i jakie masz myśli , ale musisz sama przez to przejść ,
        aby tak jak my po operacji powiedzieć : da się przezyć , nic
        strasznego. Powodzenia i wszystkiego dobrego , jak masz ochotę to
        pytaj o wszystko , to pomaga.
        • sophie_82 Re: witam, wlasnie dolaczylam do waszego grona 17.12.08, 10:52
          Wiekszosc wpisow juz przeczytalam, wiec wiem dzieki wam jak wyglada pobyc w
          szpitalu, co ze soba zabrac itd. Moja mama jest po wycieciu macicy z powodu
          miesniakow, bedzie przy mnie przez te trudne dni, ale medycyna idzie do przodu i
          kilka rzeczy na pewno sie zmienilo.

          Dzisiaj ide na usg piersi do kliniki, gdzie bede operowana, wiec dopytam swojego
          lekarza o kilka szczegolow. Chociazby o rodzaj miesniaka, ale zrozumialam go, ze
          rosnie w macicy, w glab.

          Konsultacja u innego lekarza nie wypalila - brak miejsc. Bede szukac gdzie
          indziej, chociaz jestem przekonana, ze nic innego nie uslysze. Skoro juz rok
          temu bylo podejrzenie miesniaka z racji wielkosci macicy a teraz jeszcze sie
          powiekszylo a na usg wyszla wielka gula. Isc na konsultacje, prawda?
          • unisa Re: witam, wlasnie dolaczylam do waszego grona 17.12.08, 21:17
            Konsultacje sa wskazane , ja jestem za , sama przeszłam przez sporą
            liczbę gabinetów lekarskich , chciałam wszystko wiedzieć .Generalnie
            każdy mówił to samo -operacja .Ale tylko jeden mnie przekonał do
            siebie , jak to się mówi zaufałam mu w ciemno i to był strzał w
            dziesiątkę.A ci inni ? słuchałam ich , ale nie bardzo mnie
            przekonywali , nie potrafiłam im zaufać , nie podobały mi się
            szpitale , gdzie proponowali operację i takie tam różne wachania.A
            najważniejsze jest to ,że ci wszyscy inni chcieli wyciąć mi
            wszystko , a tylko ten jeden powiedział : nie obiecuje nic , ale
            postaram się wyciąć tylko mięśniaka, niestety ostatecznie taką
            decyzje podejmę po otwarciu .........i zaufałam temu lekarzowi.Mam
            wyciętego tylko mieśniaka , byłam w szpitalu który psychicznie
            zaakceptowałam i poznałam tam fantastyczne dziewczyny i tak
            narodziła się między nami przyjażń.
            Wycinaj tego GADA i nie bój żaby , do formy wrócić powinnas bardzo
            szybko i potem ty będziesz dawać rady i wsparcie innym dziewczynom ,
            które trafiaja tutaj na forum.
            Pozdrawiam
    • sophie_82 po wizycie u innego gin - mam kilka pytan do was 03.01.09, 18:05
      Diagnoza potwierdzona - nie czekac, wycinac.

      Pierwszy lekarz stwierdzil, ze obojetne jest czy do operacji bede nadal brac
      tabletki antykoncepcyjne, powiedzial ze to wybor pacjentki - co mi wygodniej
      (wygodniej mi brac). Tu lekarka powiedziala, ze pierwszy raz slyszy o praktyce,
      ze to pacjentka decyduje. Powiedziala, zebym skonczyla to opakowanie i po
      okresie operowala sie (akurat operacja wypada 2 tygodnie po skonczeniu
      miesiaczki). Jak u was bylo?

      Druga sprawa to antykoncepcja po operacji. Lekarz, ktory bedzie mnie operowac
      powiedzial, ze przez rok bede brac tabletki anty, zeby nie zajsc w ciaze i sie
      zregenerowac. A lekarka wczoraj powiedziala, ze nie narzuca sie nic pacjentce,
      to jej wybor. Ale sama powiedziala, ze po operacji pacjentki zachodza w ciaze po
      roku a czasem po 5, bo nie wiadomo jak to bedzie. Jak u was bylo? Jak dlugo
      lekarz kazal czekac z ciaza po operacji?

      No i kwestia szczepienia przeciw zoltatce. Lekarz operujacy nic nie mowil, druga
      lekarka powiedziala zeby zrobic sobie test na przeciwciala (szczepiona bylam 7
      lat temu).
      • unisa Re: po wizycie u innego gin - mam kilka pytan do 04.01.09, 12:15
        Ja też musiałam czekać aż dostanę i skończę miesiączkę.wtedy
        zameldowano mnie w szpitalu.Widocznie to ważne ,żeby nie byc
        operowanym zaraz po. Jeśli chodzi o tabletki anty. , to nie bardzo
        mogę się wypowiadać bo nie stosuje. Wiem ,że lakarz w dniu wypisy ze
        szpitala powiedzial mi ,że pół roku powinnam unikać sexu , a potem
        daje mi czas trzy lata na zajście w ciąze i urodzenie dziecka.Ale w
        moim przpadku to ostatni gwizdek , mam 39 lat i jestem
        nieródką.Przeciw żółtatce też podobnie byłam szczepiona wiele lat
        przed operacją , nie powtarzałąm tego szczepienia i generalnie nie
        przypominam sobie oby lekarz o tym mówił.
        Z tego wszystkiego wynika jedno : co szpital lub co lekarz to różne
        sposoby prowadzenia pacjentki , pewnie musimy się podporządkować bo
        nie mamy innego wyjścia,każdy przypadek jest inny.
        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego na nowy rok........żadnych
        mięśniaków ,żadnych szpitali ,żadnych operacji....bądzmy zdrowe ,
        piękne i szczęśliwe.
      • shrek2101 Re: po wizycie u innego gin - mam kilka pytan do 09.01.09, 12:19
        Witam.
        Ja jestem po operacji laparoskopowej olbrzymiego mięśniaka podsurowicówkowego
        (około 10 cm) rosnącego na zewnątrz macicy, mięśniak ów był na grubej szypule.
        Operacje miałam zaraz po miesiączce, tabletek anty nie brałam więc nie wiem jak
        to wygląda. Szczepiłam się na żółtaczkę - 2 dawki szczepionki ale wiem, że
        wystarczy badanie hbs ag.
        Byłam już na kontroli 4 tygodnie po operacji. Z ciążą mam poczekać około 3
        miesiące, żeby mój organizm się zregenerował. Żadnych tabletek anty nie dostałam.
        Jak widać każdy przypadek mięśniaka jest inny, zależy od wielkości, rodzaju i
        miejsca ulokowania.
        Życzę powodzenia :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka