zdrada czy nie?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 19:02
Jesli w dlugoletnim zwiazku seks mowic lagodnie jest 'srednio udany'i pomimo
wielu rozmow i rozwazan nic sie nie zmienia, to czy chec realizowania swoich
pragnieni wlasnego zaspokojenia z innym mezczyzna moze byc traktowana jako
zdrada w czystej postaci? Zaznaczam, ze poza seksem zwiazek ten jest bardzo
udany.... Tak samo jesli chodzi o uczucia....
    • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 09:29
      Gość portalu: Viki napisał(a):

      > Jesli w dlugoletnim zwiazku seks mowic lagodnie jest 'srednio udany'i pomimo
      > wielu rozmow i rozwazan nic sie nie zmienia, to czy chec realizowania swoich
      > pragnieni wlasnego zaspokojenia z innym mezczyzna moze byc traktowana jako
      > zdrada w czystej postaci? Zaznaczam, ze poza seksem zwiazek ten jest bardzo
      > udany.... Tak samo jesli chodzi o uczucia....

      Jeśli przed stosunkiem weźmiecie kąpiel to będzie w czystej postaci ,
      a po całym upalnym dniu jeśli od razu sobie pozwolicie , no może nie brudna
      ale czasem z przykrym zapachem.

    • bajerful tak w przenośni 22.08.02, 10:00
      Gość portalu: Viki napisał(a):

      > Jesli w dlugoletnim zwiazku seks mowic lagodnie jest 'srednio udany'i pomimo
      > wielu rozmow i rozwazan nic sie nie zmienia, to czy chec realizowania swoich
      > pragnieni wlasnego zaspokojenia z innym mezczyzna moze byc traktowana jako
      > zdrada w czystej postaci? Zaznaczam, ze poza seksem zwiazek ten jest bardzo
      > udany.... Tak samo jesli chodzi o uczucia....
      #############
      zacytuję tekst ze znanego polskiego filmu o policji: "Wy wszyscy jesteście
      po..je...ba..ni" (Cezary Pazura w filmie "Psy")
      i drugi: "rozumiesz k...o czy nie?" (Boguś - ten sam film)

      to są autentyczne cytaty z filmu i skoro nie wypiszczeli ich w telewizji to
      znaczy że są dozwolone. Proszę nie kablować do adminów :)
      • Gość: Pies Bajerful to straszny cienias... IP: 5.2.1R* / 212.177.57.* 27.08.02, 09:23
        Bajerful jest cienki jak nalesnik. Nawet cytatow z 'Psow' nie pamieta. Kto co
        powiedzial?
        "Rozumiesz k..wo czy nie?!!" powiedzial MarekK do zaplakanego Czarusia na
        wysypisku smieci.

        Cienias i blazen!!!



        bajerful napisał:

        > Gość portalu: Viki napisał(a):
        >
        > > Jesli w dlugoletnim zwiazku seks mowic lagodnie jest 'srednio udany'i pomi
        > mo
        > > wielu rozmow i rozwazan nic sie nie zmienia, to czy chec realizowania swoi
        > ch
        > > pragnieni wlasnego zaspokojenia z innym mezczyzna moze byc traktowana jako
        >
        > > zdrada w czystej postaci? Zaznaczam, ze poza seksem zwiazek ten jest bardz
        > o
        > > udany.... Tak samo jesli chodzi o uczucia....
        > #############
        > zacytuję tekst ze znanego polskiego filmu o policji: "Wy wszyscy jesteście
        > po..je...ba..ni" (Cezary Pazura w filmie "Psy")
        > i drugi: "rozumiesz k...o czy nie?" (Boguś - ten sam film)
        >
        > to są autentyczne cytaty z filmu i skoro nie wypiszczeli ich w telewizji to
        > znaczy że są dozwolone. Proszę nie kablować do adminów :)
        >
    • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 10:24
      Gość portalu: Viki napisał(a):

      > Jesli w dlugoletnim zwiazku seks mowic lagodnie jest 'srednio udany'i pomimo
      > wielu rozmow i rozwazan nic sie nie zmienia, to czy chec realizowania swoich
      > pragnieni wlasnego zaspokojenia z innym mezczyzna moze byc traktowana jako
      > zdrada w czystej postaci? Zaznaczam, ze poza seksem zwiazek ten jest bardzo
      > udany.... Tak samo jesli chodzi o uczucia....

      viki tak naprawde zalezy to od tego jak Ty to traktujesz jesli dla Ciebie
      zdradą jest seks to oczywiscie bedzie to zdrada zastanow sie czy gdyby
      wiadomosc o tymze Twoj parter uprawia seks dla przyjemnosci z innymi cie
      dotkneal i odebralabys to jako zdrade?
      Ja nie traktuje seksu jako zdrady dla mnie to jest przyjemnosc i rozkosz jak
      dla dziecka cukierki :) a swoja partnerke kocham i szanuje mimo ze czesto
      spotykam sie z innymi kobietami.
      • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 11:04
        robsonick napisał:

        Ja nie traktuje seksu jako zdrady dla mnie to jest przyjemnosc i rozkosz jak
        > dla dziecka cukierki :) a swoja partnerke kocham i szanuje mimo ze czesto
        > spotykam sie z innymi kobietami.
        A Twoja partnerka postępuje tak samo ? Ze zdradą to jest tak jak powiedział
        pewien francuski dozorca : jeśli ja zdradzę żonę to tak jak bym napluł z domu
        na ulicę, jeśli żona zradzi mię to tak jak by ktoś z ulicy napluł mi do domu.

        • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 12:05
          hehe podoba mi sie ten aforyzm :)) a ze swojej strony juz pisalem o tym w
          poprzedniej wypowiedzi ale specjalnie zrezygnowalem gdzyz spodziewalem sie tego
          pytania. To nie jest takie proste w skrocie powiem tak "Czego oczy nie widza
          tego sercu nie zal" swiadoma strona i rozsadek mowi: "Skoro ty tak robisz nie
          wymagaj aby inni(partner) robili inaczej" a podswiadomosc jest niewiadoma i nie
          wiem jakbym zareagowal gdybym sie dowiedzial o jej kontaktach z kims innym, na
          szczescie (w tym temacie bo dla mnie na nieszczecie) jest ona raczej zimna i
          nie poszukuje intymnych wrazen (moze dlatego ja poszukuje ich u innych kobiet?)
          • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 12:10
            Jakie to nieszczęście że mężczyzna umieścił swój honor w pochwie kobiety. ;-((((
            • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 12:14
              :))))))))) heheh troche inaczej pojmuje pojecie honoru, ale zyje wolnym kraju,
              gdzie uchwalono wolna kostytucje, kazdy ma wolną wole i swobode interpretacji w
              granicach prawa :)
              • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 12:34
                Iluż to mążczyzn w przeszłości dało się zabić bo inny korzystał z pochwy,
                a powinni podejść do tego jak ten mądry rabin który powiedział: Salci ja wolę
                sto razy tobie chuj do dupy niż mie jeden raz kula do głowy. (zwroty w
                oryginale). Ale to już przeszłość. Honor obejmuje coraz mniej dziedzin życia.
                • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 12:41
                  widze ze Twoje musi byc na wieschu :)) no zgoda mnie wszysko jedno
                  moge byc na wierzchu
                  moge byc pod spodem
                  czasem piescza mie jezyczkem
                  czasem tylem wchodze
                  lecz esencja w mym pozyciu
                  roskosz wielka odczuwac w zyciu
                  :))))
                  • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 13:02
                    robsonick napisał:

                    > lecz esencja w mym pozyciu
                    > roskosz wielka odczuwac w zyciu
                    > :))))

                    I oto chodzi , oto chodzi.
                    Tylko dlaczego ja mam w koło tyle zaspokojonych, kurna, kobiet,
                    udają czy co ?
                    • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 13:04
                      mawyr napisał:
                      > I oto chodzi , oto chodzi.
                      > Tylko dlaczego ja mam w koło tyle zaspokojonych, kurna, kobiet,
                      > udają czy co ?

                      no i wlasnie tego nie wiem tu trzeba konsultacji kobitki :)))
                      • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 13:17
                        robsonick napisał:

                        > mawyr napisał:
                        > > I oto chodzi , oto chodzi.
                        > > Tylko dlaczego ja mam w koło tyle zaspokojonych, kurna, kobiet,
                        > > udają czy co ?
                        >
                        > no i wlasnie tego nie wiem tu trzeba konsultacji kobitki :)))
                        Kobitkii ! Gdzie te kooobitki? Pytanie do was !
                        Jak to rozpoznać kiedy udają?
                        • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 13:25
                          mawyr napisał:
                          > Jak to rozpoznać kiedy udają?

                          rzuc okiem na watek :" ORGAZM - coraz lepiej mi ze soba... "
                          • mawyr Re: zdrada czy nie? 23.08.02, 12:49
                            robsonick napisał:

                            > mawyr napisał:
                            > > Jak to rozpoznać kiedy udają?
                            >
                            > rzuc okiem na watek :" ORGAZM - coraz lepiej mi ze soba... "
                            Tiia , teraz wiem dlaczego był ten zaniechany zwyczaj całowania kobiet w rękę.
                            Pociągałeś nosem i wszystko było wiadome. Zaczynam na początek całować po
                            rękach kobiety,ale tylko te co mogą udawać.
    • sewer_ Do Viki, na powaznie... 22.08.02, 12:37
      Mam dokladnie taka sama sytuacje z moja zona, jak Ty , z Twoim mezem.

      Nie uwazam, abym zdradzal moja zone.
      Po prostu nadrabiam na boku zaleglosci...

      Napisalbym Ci, Viki, chetnie jeszcze wiecej, ale niestety,
      do Wroclawia mam dosc daleko...
      • robsonick Re: Do Viki, na powaznie... 22.08.02, 12:45
        sewer_ napisał:

        > Mam dokladnie taka sama sytuacje z moja zona, jak Ty , z Twoim mezem.
        >
        > Nie uwazam, abym zdradzal moja zone.
        > Po prostu nadrabiam na boku zaleglosci...
        >
        > Napisalbym Ci, Viki, chetnie jeszcze wiecej, ale niestety,
        > do Wroclawia mam dosc daleko...

        a nasze rozwazania sa niepowazne ?
    • Gość: ona Re: zdrada czy nie? IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.02, 14:08
      kiedys mailam taka propozycje, ale odmowilam, choc go zapomniec nie moge, mial
      dziewczyne, sama nie chcialabym, zeby mi ktos tak zrobil, wiec jej tez nie
      moglam. pewnie juz bylo 100 innych, ale beze mnie na liscie.
      i co?
      pozdr
      • mawyr Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 14:15
        Gość portalu: ona napisał(a):

        > kiedys mailam taka propozycje, ale odmowilam, choc go zapomniec nie moge,
        mial
        > dziewczyne, sama nie chcialabym, zeby mi ktos tak zrobil, wiec jej tez nie
        > moglam. pewnie juz bylo 100 innych, ale beze mnie na liscie.
        > i co?
        > pozdr

        I do tej pory nie wiesz czy straciłaś dużo czy zyskałaś wiele.
      • robsonick Re: zdrada czy nie? 22.08.02, 14:47
        to Twoja decyzja zrobilas to co uwazasz za slusze z Twoja wola i sumieniem
        nikt Ci moralnosci nie narzuca zostalas tak wychowana i wolno Ci :)
    • Gość: krypaw Re: zdrada czy nie? IP: *.medicomp.com.pl 22.08.02, 14:23
      Po pięciu latach bycia razem to już jest kazirodztwo, więc możesz z czystym
      sumieniem zaspokajać się na boku.
    • Gość: zaintersowany Re: zdrada czy nie? IP: *.net 27.08.02, 09:40
      Gość portalu: Viki napisał(a):

      > Jesli w dlugoletnim zwiazku seks mowic lagodnie jest 'srednio udany'i pomimo
      > wielu rozmow i rozwazan nic sie nie zmienia, to czy chec realizowania swoich
      > pragnieni wlasnego zaspokojenia z innym mezczyzna moze byc traktowana jako
      > zdrada w czystej postaci? Zaznaczam, ze poza seksem zwiazek ten jest bardzo
      > udany.... Tak samo jesli chodzi o uczucia....
      w ogole sie nie odzywasz viki w dyskusji nie chcesz jej komentowac?
Pełna wersja