Szary daj spokój

30.09.02, 10:36
nie warto......sprawiasz idiocie przyjemność, aż mu szybciej ręka pod
biurkiem chodzi.
    • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:39
      niestety, znow pudlo, slut...
      i pozwol swoim alfonsiakom sie wyszalec - nie lechce to mile twojego pustego,
      zakompleksionego ego? :-)
      • iwusia Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:42
        tak naprawde to kto tu jest zakompleksiony? harcerzyku?
        • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:45
          lepiej przelec wirtualnie stadko alfonsiakow :-)

          a poza tym, jak puste moze byc zycie kogos takiego jak ty, prawda?

          hehe
          • iwusia Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:47
            tym razem Ty sie mylisz, nie każdy jest taki ja ty. Nie oceniaj ludzi na wzór i
            podobieństwo swoje.
            • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:51
              coz. fakt posiadania mozgu przez cos takiego jak ty wykluczylem a priori.
              teraz tylko to potwierdzasz.

              a poza tym - nudzisz - do roboty, w koncu wesole jest zycie tirowki ;-)

              • iwusia Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:02
                uważaj na trasie bo jeszcze trafisz na mnie he he he
                • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:06
                  nie watpie, ze mijalem twoje cielsko wielokrotnie. na szczescie lykam
                  aviomarin ;-)

                  PS. odradzalas alfonsiakom dyskusje, a sama nie mozesz sie powtrzymac... malo
                  klientow dzisiaj?
                  • iwusia Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:09
                    wlazłes na mój wątek nieproszony, więc to ty spadaj z niego:)
                    • iwusia Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:50
                      ps. aviomarin jest na chorobe lokomocyjną, a nie odruchy wymiotne wywołane
                      czyimś widokiem. Nie patrz w lustro to sie nie porzygasz harcerzyku. I zamień
                      aviomarin na leki psychotropowe, może wtedy coś mądrego napiszesz.
                      • szarywilk Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:53
                        Iwa Hibi ma rację dość z nimi pogadaliśmy:)
                        Wiesz jak to jest:
                        nie ma większej radości dla głupiego
                        niz znależć od siebie głupszego

                        a co poniektórzy ciągle szukają i świeczka im na droge...
                        • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:57
                          > nie ma większej radości dla głupiego
                          > niz znależć od siebie głupszego

                          zyjesz nadzieja takiego spotkania, prawda, pajacu? ;-)
                        • iwusia Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:57
                          tiaaaaa bez sensu, od tego posta z mojej strony całkowity ignor harcerzyka
                          pokurtza.
                      • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 11:56
                        sprawdzilas w encyklopedi, tirowko? ;-)
    • szarywilk Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:53
      Masz racje iwa ale wiesz karmić sie złością takiego debila jak pulkownik co to
      mu sie notorycznie kurtzy jest frajdą zwłaszcza że ten cwel z burkina faso
      stara sie obrazic ludzi nie majac pojecia jak to jest na prawde. A mówi cos o
      lizaniu dupska...tylko ze lizac kobiecie a lizac facetowi jak on to czyni jest
      znaczna róznica...no comment więcej
      A tak na wogóle to buźka Iwka cmok:)***
      • pulkownik_kurtz Re: Szary daj spokój 30.09.02, 10:57
        o jakiej mojej zlosci mowisz, pajacu? :)

        raczej zaczyna mnie bawic coraz wyrazniejsza zlosc malego alfonsiaka, hehe
    • szarywilk Scenariusz jest ten sam... 30.09.02, 11:11
      co świadczy o ubogości umysłowego rozwoju atakujących.
      Najpierw atak na jedną z lubianych osób, najlepiej gdy atak tyka sie sfer
      obyczajowo personalnych (o których zupełnie nic nie wiedza), potem mała riposta
      kilku forumowiczów a potem biedni umysłowo (czyt. np. pulkownik ze stałym
      skurtzem członka) staraja sie obrazić np. mnie czepiając sie nika... to takie
      proste...że mam wrażenie że albo oni z jednej rodziny są albo zakompleksiony
      chłoptas zmieniając niki ciągle próbuje i mu nie wychodzi, tak jak zresztą w
      seksie...
      • pulkownik_kurtz Re: Scenariusz jest ten sam... 30.09.02, 11:20
        > co świadczy o ubogości umysłowego rozwoju atakujących.

        opis swietnie mi pasuje do ciebie, kundelku :-)

        > Najpierw atak na jedną z lubianych osób, najlepiej gdy atak tyka sie sfer
        > obyczajowo personalnych (o których zupełnie nic nie wiedza),

        ciekawe zalozenie. moze uzasadnisz?


        > potem mała riposta
        > kilku forumowiczów a potem biedni umysłowo (czyt. np. pulkownik ze stałym
        > skurtzem członka) staraja sie obrazić np. mnie czepiając sie nika...

        "biedni umyslowo staraja sie obrazic czepajac sie nika" - a czego dowod
        probujesz dac powyzej, alfonsiaku? :-)

        > to takie
        > proste...że mam wrażenie że albo oni z jednej rodziny są albo zakompleksiony
        > chłoptas zmieniając niki ciągle próbuje i mu nie wychodzi, tak jak zresztą w
        > seksie...

        hehehe

        naprawde sie pograzasz tymi wywodami - biedny alfonsiaku! probujesz komus tu
        wmowic, ze ktos kto ma udany seks, nieustannie wypisuje o tym? a sam w to
        chociaz wierzysz?
        • szarywilk Re: Scenariusz jest ten sam... 30.09.02, 11:29
          pierwsze:
          pulkownik_kurtz napisał:
          >
          > opis swietnie mi pasuje do ciebie,"""kundelku"""" :-)

          uzasadnienie drugie:
          > > Najpierw atak na jedną z lubianych osób, najlepiej gdy atak tyka sie sfer
          > > obyczajowo personalnych (o których zupełnie nic nie wiedza),

          > ciekawe zalozenie. moze uzasadnisz?
          Wystarczy popatrzeć ile i jak ludzie z daną osobą postują...nic więcej.

          trzecie:

          >
          > "biedni umyslowo staraja sie obrazic czepajac sie nika" - a czego dowod
          > probujesz dac powyzej, alfonsiaku? :-)

          uczę sie od "mistrza"

          czwarta rzecz:
          > hehehe
          >
          > naprawde sie pograzasz tymi wywodami - biedny alfonsiaku! probujesz komus tu
          > wmowic, ze ktos kto ma udany seks, nieustannie wypisuje o tym? a sam w to
          > chociaz wierzysz?

          a co zazdrościsz że nie masz sie czym chwalić? i użyj więcej niż jednego
          określenia bo to tylko przywodzi na myśl twoją ubogość intelektualną...
          • pulkownik_kurtz Re: Scenariusz jest ten sam... 30.09.02, 11:38
            szarywilk napisał:

            > pierwsze:
            > pulkownik_kurtz napisał:
            > >
            > > opis swietnie mi pasuje do ciebie,"""kundelku"""" :-)
            >
            > uzasadnienie drugie:
            > > > Najpierw atak na jedną z lubianych osób, najlepiej gdy atak tyka sie
            > sfer
            > > > obyczajowo personalnych (o których zupełnie nic nie wiedza),
            >
            > > ciekawe zalozenie. moze uzasadnisz?
            > Wystarczy popatrzeć ile i jak ludzie z daną osobą postują...nic więcej.

            wiec bedzie prosciej, tumanie: akcent byl na: "najlepiej gdy atak tyka sie
            sfer obyczajowo personalnych (o których zupełnie nic nie wiedza)"

            ale z czytaniem masz identyczne klopoty jak z pisaniem...

            > > "biedni umyslowo staraja sie obrazic czepajac sie nika" - a czego dowod
            > > probujesz dac powyzej, alfonsiaku? :-)
            >
            > uczę sie od "mistrza"

            pochwalam. ale przyloz sie bardziej bo zostaniesz po lekcjach.

            > czwarta rzecz:
            > > hehehe
            > >
            > > naprawde sie pograzasz tymi wywodami - biedny alfonsiaku! probujesz komus
            > tu
            > > wmowic, ze ktos kto ma udany seks, nieustannie wypisuje o tym? a sam w to
            > > chociaz wierzysz?
            >
            > a co zazdrościsz że nie masz sie czym chwalić?

            buahahaha...
            zalamujesz mnie swoimi teoriami... zaczynasz budzic moja coraz wieksza
            litosc...

            > i użyj więcej niż jednego określenia bo to tylko przywodzi na myśl twoją
            ubogość intelektualną...

            lubie jak skladasz zdania, biedny alfonisiaku. to o 'ubogosci' to prawdziwa
            perla ;-)

            nnno ale niech bedzie: zalosny sutener? ;-)

            a teraz w tyl zwrot. i idz sie czyms "pochwalic"
            hehehe
        • szarywilk Re: Scenariusz jest ten sam... 30.09.02, 11:42
          jak zwykle masz wiele mądrości do powiedzenia i jak zwykle potwierdzasz to o
          czym mówiłem kurwiszonie z machaczkały...
          • pulkownik_kurtz Re: Scenariusz jest ten sam... 30.09.02, 11:53
            o! i juz brzmisz lepiej, pajacu

            a teraz pedz sie chwalic, bo chyba masz czym, prawda? ;-)
Pełna wersja