Gość: Y
IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
02.10.02, 10:19
...patrzyłam dzisiaj na siebie twoimi oczami odkryłam miękkie zagięcie ramion
znużoną okrągłość piersi które chcą spać i powoli na przekór sobie staczają
się w dół moje nogi rozchylające się oddające bezmiernie aż po krańce których
nie ma to co jest mną i poza mną pulsuje widziałam się jakby gdyby poprzez
szkło w twoich oczach patrzących na mnie czułam twoje ręce na ciepłej
napiętej skórze moich ud i posłuszna twojemu rozkazowi stałam naga naprzeciw
wielkiego lustra a potem zasłoniłam Twoje oczy żeby nie widzieć i nie czuć
samotności mojego rozkwitłego tobą ciała...
Tym, co mają bogatą wyobraźnię... :)
Y