na przebudzenie... lepsze niż kawa :)

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 10:19
...patrzyłam dzisiaj na siebie twoimi oczami odkryłam miękkie zagięcie ramion
znużoną okrągłość piersi które chcą spać i powoli na przekór sobie staczają
się w dół moje nogi rozchylające się oddające bezmiernie aż po krańce których
nie ma to co jest mną i poza mną pulsuje widziałam się jakby gdyby poprzez
szkło w twoich oczach patrzących na mnie czułam twoje ręce na ciepłej
napiętej skórze moich ud i posłuszna twojemu rozkazowi stałam naga naprzeciw
wielkiego lustra a potem zasłoniłam Twoje oczy żeby nie widzieć i nie czuć
samotności mojego rozkwitłego tobą ciała...

Tym, co mają bogatą wyobraźnię... :)
Y

    • Gość: dublin Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.02, 10:28
      ....twoje ciało zaczeło odbijać malutkie luksfery pochodzące od lustra..bawiło
      sie nim..pstryk piersi, pstryk brzuszek, pstryk uda...oddało mu sie świetlik
      błądził..leżałem na brzuchu w pościeli patrząc jak z zamknietymi oczami stoisz
      przed lustrem, dotknełaś piersi, swiatełko przeskoczyło na dłoń..dotknełąś
      brzuszka..pstryk światło na dłoni...wędrujacy żuczek świetlny..Położyłaś dłonie
      na pośladkach....."..Dotknij mnie..."

      dublin my city

      • Gość: Y Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 10:44
        Drzazga mojej wyobraźni
        Czasem zapala się od słowa
        A czasem od zapachu
        I czuję jak pode mną
        Przestępuje z nogi na nogę okręt
        I ocean niezmierzony
        bez żadnego brzegu
        zamknięta w łupinie drewna
        jestem cudownie wolna...

        • Gość: dublin Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.02, 10:49
          ale musimy ustalic poezja czy proza....bardzo miłe to Twoje dzieło..całuje
          namietnie

          dublin my city
          • Gość: Y Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:04
            to nie moje, kradzione...
            Troszeczkę liryki wplecionej w prozę zycia to właśnie jest ten smaczek! Nic nie
            ustalajmy, idźmy na żywioł :)
            • Gość: dublin Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.02, 11:20
              wiec kradniesz dla sztuki..och poezja przestepcz...

              zataczam palcem kółeczka na Twoich piersiach nadal śpisz..zagryzasz delikatnie
              wargi.twoje mokre usta tańczą z języiem taniec namietności..króżą wokół siebie
              okazując sobie nawzajem brak szacunku...pojedynkuja sie...
              Mój jezyk dotyka delikatnie sutka...patrze jak rośnie, nabiera koloru krwi..
              całuje ponownie...dłużej....moje usta twoje ciał dwie rzeki, zatartych przez
              namietność wód...

              dublin my city
              • Gość: Y Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:22
                mhmmmmmmm
                :)
              • Gość: Y Re: na przebudzenie... lepsze niż kawa :) IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 11:32
                Zrób coś abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
                Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
                I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
                I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
                Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś bym uwierzyła

                :)
Pełna wersja