Przyjemne połykanie...?

IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 09:33
Kieruję to pytanie do pań. Czy przy stosunku oralnym lubicie ołykać spermę?
jak odnosicie sie do tego i jak to w ogóle to odbieracie. kieruję moje
pytanie nie bez kozery, ponieważ na wszystkich filmach porno grającym tam
paniom sprawia to dużą przyjemność, a na pewno są dziewczyny które to lubią.
Dla facetów jest to na pewno podniecające i każdy by chciał "spuścić się"
swojej dziewczynie do buzi, ale w czym problem dziewczyny?
    • _pablo_21 Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 09:37
      uuuwwazaj przy spuszczaniu bo sperma bedzie jej tryskac uszami
    • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 10:03
      Jak sie dobrze przypatrzysz to na pornosach faceci sie spuszcaja do buzi, ale babki wypluwaja.
      Ale tym Twoim problemem to chyba prawda, dziewczyny rzeczywiscie nie przepadaja za naszymi
      nasionkami. Nie tylko polykac, ale i pozwolic "poplamic" twarz. Z nami jest troche inaczej, ja na przyklad
      uwielbiam babskie soczki.
    • grzmotnik Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 10:13
      pablo see_man to było do dziewczyn . Nie czytałem waszych postów . Lecz
      wnoskuję z pytania , że lubicie połykać!!
      hahahahah
      • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 10:22
        tak grzmotnik,
        wuielbial polykac ... dziewice
        • grzmotnik Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 10:37
          na tony!!! Byle nie w jednej osobie . Chociaż po 18 roku życia to raczej trudno
          spotkać lżejszą dziewicę!!
          • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 10:51
            to jest tez powod wymarcia smokow, jak wszyscy wiedza zywily sie dziewicami
    • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 11:14
      Witam! wydawalo mi sie ze to bylo pytanko do kobiet????????:)))))).Ja
      oczywiscie lubie rozetrzec sobie sperme na biuscie czy na twarzy.Polykalam nie
      byla zla tylko facet musi zjesc duzo annanasow:::::::)))))))).Zycze powodzenia
      w znalezieniu takiej kochanki co bedzie to lubila.Pozdrawiam
      NIEZNAJOMA
      • grzmotnik Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 11:24
        Właśnie zjadłem 3 puszki ananasów . I jednego w całości . Może więc..........
      • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 11:28
        szczerze zazdroszcze Twojemu factetowi, szukac juz raczej nie bede (raczej moze moja panna kiedys do tego
        dojrzeje),
        a z tymi ananasami to prawda???
        • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 11:35
          Cos chyba w tym jest czytalam o tych ananasach w CKM
          • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 11:38
            czyli nie probowaliscie???
            • grzmotnik Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 11:39
              właśnie skończyliśmy próbować . Ale to odpowiedzieć musi nieznajoma .
              • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 11:43
                serio probowalam bez ananasow, o nich dowiedzialam sie niedawno:)
                • grzmotnik Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 11:56
                  A po chipsach serowo cebulowych próbowałaś??? To dopiero jest jazda .
                  Czemu jesteś taka tajemnicza...............?
                  • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 12:06
                    Dlaczego uwazasz ze jestem tajemnicza.????????? czy imie cos zmieni?????
                    • grzmotnik Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 12:44
                      wszystko!! A tajemnicz bo .. no cóż delikatnie się krygujesz tu cóś słyszałam
                      jakieś ananasy ... . Moim zdanie wprost się nie możesz doczekać różnorakich
                      kompozycji smakowych . Czyż nie??
                • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 12:05
                  masz jakies rady jak przekonac panne?
                  • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 12:19
                    Wiesz na sile nic nie zrobisz.Sama musi tez tego chciec. Mnie facet
                    zaproponowal i zgodzilam sie zalezalo mi bardzo na tym zeby mu zrobic
                    przyjemnosc, sobie oczywiscie tez:). Jestem poprostu otwarta na wszystkie
                    nowosci lubie eksperymentowac.:)Mysle ze o to chodzi w sexsie zeby ciagle cos
                    wproadzac nowego,nie prawda???????:)
                    • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 12:30
                      tak wiem i do niczego nie zmuszam i , musze powiedzec, ze sprawy ida coraz dalej (choc dluga droga jeszcze)...
                      • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 12:33
                        Tak trzymaj a osiagniesz cel:).Ona pewnie juz chce tylko sie jeszcze troszeczke
                        krepuje:).Wszystko powoli a osiagniesz sukces!:) POWODZENIA!
                      • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 12:35
                        Dlaczego masz taki nik??? Jak oczywiscie mozesz powiedziec?????:::))
                        • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 12:38
                          jestem znad morza... nieznajoma, a Ty?
                          • Gość: nieznajoma Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.osowo.pl 03.10.02, 12:41
                            Ja na morzu pracuje ale nie pytaj o nic wiecej bo nie powiem.Wlasciwie to
                            siedze wiecej na czatach.Fora tylko czasami przegladam :)
                            • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 12:43
                              a wiec stopy wody pod kilem ... i czterech stop w koi,
                              pozdrowienia o czlowieka z branzy
        • Gość: messalina Ubóstwiam spermę !!!!! i mogłabym w niej pływać IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 03.10.02, 12:40
          sea_man napisał:

          > szczerze zazdroszcze Twojemu factetowi, szukac juz raczej nie bede (raczej
          moze
          > moja panna kiedys do tego
          > dojrzeje),
          > a z tymi ananasami to prawda???


          > prawda, prawda, i nie tylko z ananasami, po smaku spermy można poznać w
          jakich potrawach gustuje facet, a wiadomo,że są dwie drogi do serca mężczyzny:
          przez żołądek i ... Osobiście żałuję, że tak mało facetów wie tak naprawdę co
          to jest sperma, przecież to najlepsza naturalna odżywka do ciała i naturalny
          antybiotyk, a co do Twojej panny: pokaż jej jak droga jest dla ciebie jej cipka
          i śluzik, jak bardzo ci on smakuję. Ja kiedys też miałam opory, a teraz
          mogłabym wręcz pływać w spermie, a wszystko przez mojego faceta, który
          umiejętnie mnie zepsuł. życzę powodzenia
          • Gość: nieznajoma Re: Ubóstwiam spermę !!!!! i mogłabym w niej pływ IP: *.osowo.pl 03.10.02, 12:44
            Gość portalu: messalina napisał(a):

            > sea_man napisał:
            >
            > > szczerze zazdroszcze Twojemu factetowi, szukac juz raczej nie bede (raczej
            >
            > moze
            > > moja panna kiedys do tego
            > > dojrzeje),
            > > a z tymi ananasami to prawda???
            >
            >
            > > prawda, prawda, i nie tylko z ananasami, po smaku spermy można poznać w
            > jakich potrawach gustuje facet, a wiadomo,że są dwie drogi do serca
            mężczyzny:
            > przez żołądek i ... Osobiście żałuję, że tak mało facetów wie tak naprawdę co
            > to jest sperma, przecież to najlepsza naturalna odżywka do ciała i naturalny
            > antybiotyk, a co do Twojej panny: pokaż jej jak droga jest dla ciebie jej
            cipka
            >
            > i śluzik, jak bardzo ci on smakuję. Ja kiedys też miałam opory, a teraz
            > mogłabym wręcz pływać w spermie, a wszystko przez mojego faceta, który
            > umiejętnie mnie zepsuł. życzę powodzenia
            podpisuje sie pod tym listem tez mialam dobrego nauczyciela:))))))))

          • grzmotnik Re: Ubóstwiam spermę !!!!! i mogłabym w niej pływ 03.10.02, 12:46
            a cały czas deklarujesz , że jesteś samotna!! Wielotwarowa!!
          • sea_man Re: Ubóstwiam soczki !!!!! i mogłabym w nich pływa 03.10.02, 12:47
            moja panne do podlizywania przyzwyczailem juz dawno i nie wyobrazam sie bez tego dobrego kochania,
            pozyjemy, zobaczymy
    • deba Re: Przyjemne połykanie...? 03.10.02, 14:11
      nie kazda sperma to miod!
      jedna jest kwaskowata, inna bardziej
      slona, jeszcze inna ma posmak wanilii.
      z jednym wiec jest to przyjemne, z
      innym mniej. jesli mi nie smakuje
      nie zmuszam sie do tego - a partner
      - jesli ma choc troche wyobrazni
      smakowej - rozumie.

      ja podobno jestem slodka... ;-))

      pozdr.
      • Gość: Jarmulka Re:lykac...nie lykac... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.10.02, 21:59
        .....bardzo interesujaca dyskusja .Nalezy jednak dodac ze niewatpliwe walory
        smakowe i zdrowotne poteguje ruchliwosc plemnikow.Wyobraz sobie potezny
        wytrysk gdzie pierwsza fala uderza o zeby mordujac bezlitosnie pierwsze
        kohorty wijacych ogonami spermogadow rozwrzeszczanych i przerazonych bo
        przeciez doskonale orientuja sie ze to nie dziura ich przeznaczenia.Wymieszane
        z zywymi wypelniaja usta wpychaja sie miedzy zeby grzeznac w pulapkch by po
        wielu godzinach powolnego zdychania pozostac miedzy zebami na wewnetrznej
        stronie policzkow,oblepiajac migdalki swymi nieruchomymi ogonami z ktorych
        zycie ucieklo .Jak wszystko tak i one podlegaja gniciu ,odpadajace ogony
        polykasz jeszcze wiele godzin po zakonczeniu wytrysku.A tymczasem fala zywych
        i ruchliwych organizmow przewala sie przez gardziolko;czesc wedruje do
        tchawicy a reszta w ciemnosciach merdajac ogonkami podaza ku przeznaczeniu ;do
        zoladka gdzie gina w meczarniach topione w kwasie solnym wrzeszczac i
        czepiajac sie scian zoladka i jelit.Naprozno! Lypiac swymi oczkami zamiera
        ruch ogonkow ,ogien zycia w oczkach zanika i wypelniaja zoladek biedne martwe
        i cuchnace szczatki i pozostalosci tak zywotnej przed chwila spermy.Znika
        gdzies smak i zapach ale pozostaje czkawka upierdliwie podrzucajaca te martwe
        biedactwa z dna zoladka...niekiedy czkawka nie ustaje a juz zbliza sie otwarte
        oko kutasa z ktorego kolejny wytrysk pcha oszalale ze zgrozy plemniki w
        dziure ust silnie podtrzymywanej za wlosy glowy....jemu oczy wylaza ze
        szczescia a ona dlawi sie nie mogac wykrztusic slowa spoza zlepionych warg i
        wypelnionych kolejnym ladunkiem ust........a na koniec on mowi ze to z milosci
        i dla jej szczescia.Tyle ze skurwiel nie wspomina o milionach ogoniastych
        plemnikow poslanych na zatracenie...
        • Gość: messalina Re:lykac...nie lykac... IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 03.10.02, 22:14
          Gość portalu: Jarmulka napisał(a):

          > .....bardzo interesujaca dyskusja .Nalezy jednak dodac ze niewatpliwe walory
          > smakowe i zdrowotne poteguje ruchliwosc plemnikow.Wyobraz sobie potezny
          > wytrysk gdzie pierwsza fala uderza o zeby mordujac bezlitosnie pierwsze
          > kohorty wijacych ogonami spermogadow rozwrzeszczanych i przerazonych bo
          > przeciez doskonale orientuja sie ze to nie dziura ich
          przeznaczenia.Wymieszane
          > z zywymi wypelniaja usta wpychaja sie miedzy zeby grzeznac w pulapkch by po
          > wielu godzinach powolnego zdychania pozostac miedzy zebami na wewnetrznej
          > stronie policzkow,oblepiajac migdalki swymi nieruchomymi ogonami z ktorych
          > zycie ucieklo .Jak wszystko tak i one podlegaja gniciu ,odpadajace ogony
          > polykasz jeszcze wiele godzin po zakonczeniu wytrysku.A tymczasem fala zywych
          > i ruchliwych organizmow przewala sie przez gardziolko;czesc wedruje do
          > tchawicy a reszta w ciemnosciach merdajac ogonkami podaza ku
          przeznaczeniu ;do
          > zoladka gdzie gina w meczarniach topione w kwasie solnym wrzeszczac i
          > czepiajac sie scian zoladka i jelit.Naprozno! Lypiac swymi oczkami zamiera
          > ruch ogonkow ,ogien zycia w oczkach zanika i wypelniaja zoladek biedne martwe
          > i cuchnace szczatki i pozostalosci tak zywotnej przed chwila spermy.Znika
          > gdzies smak i zapach ale pozostaje czkawka upierdliwie podrzucajaca te martwe
          > biedactwa z dna zoladka...niekiedy czkawka nie ustaje a juz zbliza sie
          otwarte
          > oko kutasa z ktorego kolejny wytrysk pcha oszalale ze zgrozy plemniki w
          > dziure ust silnie podtrzymywanej za wlosy glowy....jemu oczy wylaza ze
          > szczescia a ona dlawi sie nie mogac wykrztusic slowa spoza zlepionych warg i
          > wypelnionych kolejnym ladunkiem ust........a na koniec on mowi ze to z
          milosci
          > i dla jej szczescia.Tyle ze skurwiel nie wspomina o milionach ogoniastych
          > plemnikow poslanych na zatracenie...

          > Cóż jeśli nie lubisz myć zębów to rzeczywiście może Ci coś gnić, proponuję
          byś mnie jeszcze oskarżyła o ludożerstwo, ze szczególnym okrucieństwem
          frygido!!!!
        • amelia_ Re:lykac...nie lykac... 03.10.02, 22:46
          a ja proponuję, żebyś nie wciskał tego swojego tekstu w każdej dyskusji o
          połykaniu spermy.
          • Gość: Jarmulka Re:amelia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.10.02, 20:48
            ...mam dosadniejsze ale w trosce o "spermo-kulture" nie przedostaja sie przez
            sito swietoszkowatej obludy jaka zieje to forum.A swoja droga to tragiczne ze
            by osiagnac choc minimum przyjemnosci wedrujesz(cie) po tym zwyrodnialym forum
            sycac sie i podniecajac dokladnie tym co podniecalo jaskiniowcow;naga
            smierdzaca i ociekajaca sperma cipa i sterczacy cuchnacy ogon ,no coz ta
            przyjemnosc ma siedlisko pod czaszka pod warunkiem ze nie jest tam pusto...
            • Gość: messalina JESTEM SAMICĄ I JESTEM Z TEGO DUMNA IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 04.10.02, 21:30
              Gość portalu: Jarmulka napisał(a):

              > ...mam dosadniejsze ale w trosce o "spermo-kulture" nie przedostaja sie przez
              > sito swietoszkowatej obludy jaka zieje to forum.A swoja droga to tragiczne ze
              > by osiagnac choc minimum przyjemnosci wedrujesz(cie) po tym zwyrodnialym
              forum
              > sycac sie i podniecajac dokladnie tym co podniecalo jaskiniowcow;naga
              > smierdzaca i ociekajaca sperma cipa i sterczacy cuchnacy ogon ,no coz ta
              > przyjemnosc ma siedlisko pod czaszka pod warunkiem ze nie jest tam pusto...


              > Słuchaj impotencie/frygido
              rzeczywiście podnieca mnie, to samo co jaskiniowców. W przeciwieństwie do
              ciebie nnie mam powodu podejrzewać ich o brak higieny. Tak jestem samicą i
              jestem z tego dumna, w dodatku samicą która potrafiła zwabić samca, samca,
              który potrafił zdobyć samicę. Samicą zaspokajaną (i to dobrze) i szczęśliwą i
              na dodatek potrafię się tym pochwalić. A ty....? Kim ty jesteś sfrustrowany
              (a)"intelelektualist(k)o... ostatnim w stadzie, pomyłką natury?
              • Gość: Jarmulka Re: chcialaby dusza do raju.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.10.02, 14:11
                ..messalino;niedopracowany tworze kaprysnej natury.Na tym forum nie ma ani
                prawdziwych kobiet ani prawdziwych mezczyzn.To forum zamknietych w sobie i
                swoich marzeniach slabych psychicznie tworkow ktorzy snujac te swoje
                fantasmagorie o spermie,glebokosci narzadow rodnych i krzywiznie kutasa
                staraja sie przekonac samych siebie o swej ponadnormalnosci.Stukajac jedna
                reka te swe "madrosci" o megaorgazmach namietnie masuja swe krocza druga...Czy
                to zle ? No coz rozne drogi prowadza do sprowokowania impulsu zwanego
                orgazmem.A tak na marginesie jedni pisza "dumny ze jest polakiem " inni "dumna
                ze jest kobieta" wartosc jednaego i drugiego wydaje sie byc
                porownywalna ...czyli tak naprawde bez wartosci bo jak powiada stare
                przyslowie "krowa ktora duzo ryczy malo mleka daje" ...milego dnia.
                ps.a czy ty wiesz jak skonczyla kurewna zona Klaudiusza uosobienie kurestwa i
                zwyrodnienia...
            • amelia_ Re:amelia 05.10.02, 00:06
              chyba tylko ty osiągasz w ten sposób przyjemność, ja mam inne sposoby
              • Gość: Jarmulka Re:amelia IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.10.02, 14:15
                Ale to Ty gloryfikujesz niewolnicze "lykanie "spermy jak symbol milosci
                nowoczesnych technik seksualnych itd.No coz sa tacy ktorzy uwielbiaja
                smarowanie ciala ludzkim smierdzacym gownem,szczanie do cipy lub po
                oczach....kwestia wyboru...baw sie dobrze
        • Gość: siteczko Re:lykac...nie lykac... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 07.10.02, 17:12
          A co sądzisz o plemnikach posyłanych na zatracenie do prezerwatywy? ;)
    • aannia Re: Przyjemne połykanie...? 06.10.02, 15:50
      Gość portalu: Show27 napisał(a):

      > Kieruję to pytanie do pań. Czy przy stosunku oralnym lubicie ołykać spermę?
      > jak odnosicie sie do tego i jak to w ogóle to odbieracie. kieruję moje
      > pytanie nie bez kozery, ponieważ na wszystkich filmach porno grającym tam
      > paniom sprawia to dużą przyjemność, a na pewno są dziewczyny które to lubią.
      > Dla facetów jest to na pewno podniecające i każdy by chciał "spuścić się"
      > swojej dziewczynie do buzi, ale w czym problem dziewczyny?


      Jaki problem?ja tu nie widzę żadnego problemu, widocznie na złe dziewczyny
      trafiałeś:) no i mała rada: jak chcesz, żeby ktoś coś zjadł najpierw sam tego
      spróbuj;))
      • Gość: satuk Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.proxy.aol.com 07.10.02, 08:29
        najlepiej gdy sa glodne
      • mateomat Re: Przyjemne połykanie...? 08.10.02, 11:00
        Nie, zupełnie nie tak! Część dziewczyn po prostu lubi połykać spermę i sprawia
        im to ogromną przyjemność (sadyzmem jest nie dawanie im tej przyjemności!). Z
        drugiej strony nie widzę potrzeby degustowania "swojego nasienia" - wystarcza
        mi rozkoszowanie się "produktami" dziewczyny....... Pozdrawiam.....

    • karin23 Re: Przyjemne połykanie...? 08.10.02, 11:18
      hmmm.... samo polykanie nie jest przyjemne ale jesli jestem z facetem, ktory
      robi dla mnie wszystkie te cudowne rzeczy; to sama pragne sie zrewanzowac. Nie
      jest dla mnie problemem possac, przytulic sie i bawic meskim czlonkiem:) Musi
      to byc jednak czlonek odpowiedniego mezczyzny, mezczyzny, ktorego kocham i
      ktoremu ufam.
      • mysz_ Re: Przyjemne połykanie...? 09.10.02, 16:36
        i naprawde zmuszasz sie do robienia czegos co ci nie sprawia przyjemnosci??
        to jest raczej nienormalne. Przeciez nie musisz tego robic. Facet lizac cie ma
        podobne doznania wtedy kiedy tu mu robisz dobrze buzia. O tyle ze kobieta na
        koniec nie tryska taka iloscia sluzu wiec nie przesadzajmy ze to jest to samo.
        Ja tego nie robie bo nie lubie i da sie z tym zyc
        • sea_man Re: Przyjemne połykanie...? 10.10.02, 17:35
          Myszo,
          nie rob nic czego nie lubisz, nie mysl jednak, ze mniejsza ilosc sluzu jest wasza przewaga. powiem wiecej, szkoda,
          ze tylko tyle go macie...
          • mysz_ Re: Przyjemne połykanie...? 10.10.02, 18:04
            :-)))
    • Gość: wiolka Re: Przyjemne połykanie...? IP: *.erg-bierun.com.pl 16.10.02, 08:21
      bardzo lubie połykac i zawsze to robię - lubie ten smak
Pełna wersja