niuniek6
03.10.02, 10:35
To nie podpucha. Poznalem jedna kobiete na czacie- fajnie sie nam gadalo,
wymienilismy fotki, spodobalismy sie sobie i umowilismy sie. Byl sex u mnie w
bryce- nawet extra, strasznie zaborcza byla, ona decydowala co i jak no
i .... teraz znowu mamy sie umowic ale troche sie boje... nie wspominam nawet
ze pyta mnie o numer kolniezyka zeby smycz dobrac ... to jeszcze moze byc w
jakis sposob podniecajace ( nie probowalem jeszcze to nie wiem) ale
najbardziej niepokoje sie o to ze ... chce mnie zwiazac i przerznac ...
wibratorem - i to mowi calkiem serio. Nie mialem w zyciu tego typu fantazji,
nawet nie wiem co bym czul przy tym, czy to boli? nie mowiac o oporach
psychicznych. Choc moze i przyjemne by bylo gdyby udalo sie jej tak mnie
zniewolic podnieceniem zeby mogla zrobic wszystko? Zwykle to ja bylem "na
gorze", a to calkiem nowe doznanie ktorego jestem ciekaw. hmmmm.
Ale nasuwa mi sie jedno pytanie bo
ja sie pierwszy raz z takim czyms zetknalem. Czy inne kobiety tez maja takie
fantazje czy sie poprostu wstydza tego.
Jak to jest z wami?
pozdrowienia.