szkodnik1
04.10.02, 10:53
Pozdrawiam wszystkich (nawet meduzę)
Chciałem tylko napisać że nie zamierzam się tłumaczyć ("tylko winny się
tłumaczy").
Nigdy nie miałem zamiaru łamać nikomu serca.
Nigdy tego nie planowałem.
Jeśli kiedykolwiek tak się stało to nie robiłem tego z premedytacją.
Jeśli czegoś chciałem to się o to starałem...
Czy ja prosiłem o czyjąś miłość ? (to do meduzy)
Widzę teraz wyraźnie co się dzieje na tym forum, komu można zaufać a komu nie.
Pozdrowienia dla facetów i przestroga - uważajcie na te jadowite, trzymajcie
dystansa.
Ja tego nie zrobiłem - mój błąd.
Nie znam żadnego help_me, co ja miałbym mieć z nim wspólnego ???
Może koleś jest do mnie podobny, co ???
A może meduza to ta sama osoba co nieznajoma ???
Jak kto zareaguje na to kim jestem, to jest każdego wydaje mi się osobista
sprawa.
Teraz prośba...
Meduzo proszę odłuż topór wojenny. Ja nie chcę się na tym forum chwytać tak
paskudnych metod jakimi są poniżanie i obrażanie.
Proszę przeto przemyśl jeszcze raz całą sprawę.
Jeśli dałem ci jakieś podstawy do miłości z mojej strony - to przepraszam.