A Szarywilk nie zginął...

14.10.02, 12:04
heheheheheh.....
    • grzmotnik Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 12:08
      Ale Iwusia i owszem . Znowu jak ktoś znika to zawsze parami!! Iwa też pewnie
      zaraz się pojawi !!
      • szarywilk Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 12:12
        No a co myślałeś że my tak łazimy sami ???/ Co to za przyjemność samemu? We
        dwójke można więcej rzeczy robić:))))
        • iwusia Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 12:14
          pojawiam sie i znikam, mam dużo pracy chłopcy, i niestety jestem sama:( a
          przydałby sie ktos pod biurkiem dla urozmaicenia:)))))
          • szarywilk Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 12:21
            dla urozmaicenia????? Chcesz być kontrowersyjna i chcesz dla odmiany żeby ktoś
            lodzika Ci pod biureczkiem trzasnął?:)))))))))))))))))))
            • iwusia Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 13:17
              Szary aleś domyślny dzisiaj:)))) a moze raczej masaż stóp?:)))
              • szarywilk Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 13:34
                Czyich?:)) hehehehehehehe
          • grzmotnik Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 12:24
            Ta do urozmaicenia !!! Ja mam w umowie o prace zagwarantowane , że ktoś cały
            czas jest pod biurkiem!!!
            • szarywilk Re: A Szarywilk nie zginął... 14.10.02, 12:28
              aaaa to dlatego siedzi tam cały czas rumuński grajek......:))))
Pełna wersja