Dobra rada:w burdelu nie wybieraj najpiękniejszej.

16.10.02, 16:14
parę dni temu,znowu nas zagnało z kumplami do agencji.A ja wbrew swojej
teorii(sprawdzonej i potwierdzonej)wybrałem sobie księżniczkę.Naprawdę
tak właśnie wyglądała i tak się zachowywała.Nie dotykaj tego,nie rób tego,
rób tak albo i nie,a w ogóle to ja tu jestem przez pomyłkę.Skończyło się
na tym, że ja nawet nie skończyłem,a zapłacić trzeba było.Reklamacji nie
uznają, bo przecież godzinka minęła.Ludzie, czy teoria brzydszych to reguła
(chociaż są wyjątki:-)),czy to problem lokalny.
P.S.Obiecuję że będę już brał towar tylko z dolnej półki.
    • Gość: robsonick Re: Dobra rada:w burdelu nie wybieraj najpiękniej IP: *.net 16.10.02, 16:22
      Mam dla Ciebie dobrą ofertę spotkania.wp.pl/detale.html?T[max]
      =5641&advid=5123666&T[idx]=10&T[page]=18&kat=5031&T[IDS]
      =5123600,5123608,5123613,5123619,5123612,5123645,5123656,5123658,5123661,5123668
      ,5123666,5123665,5123663,5123659,5123657,5123655,5123587,5123591,5123598,5123599

      ----
      rob@ :)
      • Gość: robsonick Re: Dobra rada:w burdelu nie wybieraj najpiękniej IP: *.net 16.10.02, 16:30
        z powodów technicznych trzeba każdy wiersz adresy dodać na końcu poprzedniego w
        polu adresu ;( inaczej nie zobaczysz ogłoszenia ;)
    • niuniek6 Fakt 18.10.02, 13:52
      Fakt - ladniejsze mniej sie staraja- i tak znajda klientow. A to ze cie laska
      zagadala i w trabe zrobila to druga sprawa. Jak sie ciacikasz z kurewkami to
      tak masz. Placisz i bierzesz bez dywagacji.

      Ale ta zasada o ladnych tez do normalnych lasek sie odnosi. Tez ostatnio widuje
      sie z taka super bladi - wszsytko na swoim miejscu i juz dosyc mam- dzis jade
      to skonczyc bo a to cos ja boli, a to nie tak, a to nie ma nastroju itp.
      harabianka. Znam taka jedna troszke mniej atrakcyjna (choc tez ladna) ale za to
      nie ma z nia prawie nigdy problemow.
      Oczywiscie pewne granice trzeba zachowac i nie rzucac sie na byle poczware.
      pozdrowienia


      bigudii napisał:

      > parę dni temu,znowu nas zagnało z kumplami do agencji.A ja wbrew swojej
      > teorii(sprawdzonej i potwierdzonej)wybrałem sobie księżniczkę.Naprawdę
      > tak właśnie wyglądała i tak się zachowywała.Nie dotykaj tego,nie rób tego,
      > rób tak albo i nie,a w ogóle to ja tu jestem przez pomyłkę.Skończyło się
      > na tym, że ja nawet nie skończyłem,a zapłacić trzeba było.Reklamacji nie
      > uznają, bo przecież godzinka minęła.Ludzie, czy teoria brzydszych to reguła
      > (chociaż są wyjątki:-)),czy to problem lokalny.
      > P.S.Obiecuję że będę już brał towar tylko z dolnej półki.

Pełna wersja