po ilu latach małżeństwa nie możecie już ....

21.10.02, 06:05
Robić "tego"z taką pasją i podnieceniem jak kiedyś.Bo nam to przeszło po ok.
10-ciu.I teraz to robimy ,bo się po prostu chce .Już i żadne kolacyjki przy
świecach nie pomagają, i żadne vibratory.Chyba czas na jakiś rozwód albo na
zmianę partnera (mam taką jedną na oku).Taka "Czarna 26" to by było jakieś
urozmaicenie!!!!
    • adamek42 Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... 21.10.02, 06:17
      Jeszcze ja.
      Ja zacząłem chodzić na dziwki,a żona woli maszynkę do masażu.
      Tak,że Panie i Panowie ,to co robi Nasza "Czarna26" to jest najbardziej
      optymalne rozwiązanie, a nie jakieś tam małżeństwa i bachory i "szarych dni
      pagóry".Czarna uwielbiam Cię za śmiałość i urzeczywistnianie Samej siebie.!!!
      Tak trzymaj.A prostaki to niech idą.......do spowiedzi.
      • Gość: siteczko Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 21.10.02, 07:26
        A MIŁOŚCI do żony Szanowny Pan nie czuje?
        • mr._bungle Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... 21.10.02, 19:20
          Gość portalu: siteczko napisał(a):

          > A MIŁOŚCI do żony Szanowny Pan nie czuje?

          A co to jest milosc? Troche chemii (fenyloetyloamina, adrenalina, noradrenalina i inne takie), ktora przestaje po pewnym czasie dzialac. Potem to juz tylko przyzwyczajenie no i dzieci.
          • Gość: siteczko Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 21.10.02, 19:42
            mr._bungle napisał:

            > A co to jest milosc? Troche chemii (fenyloetyloamina, adrenalina,
            noradrenalina
            > i inne takie), ktora przestaje po pewnym czasie dzialac. Potem to juz tylko
            pr
            > zyzwyczajenie no i dzieci.
            >

            "Zaiste, miłość jest świętym pożarem,
            Iskrą zatloną w ogniach nieśmiertelnych,
            Aniołów dobrem, Wszechmocnego darem,
            Balsamem rajskim dla serc skazitelnych."
            • mr._bungle Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... 21.10.02, 19:53
              Gość portalu: siteczko napisał(a):

              > "Zaiste, miłość jest świętym pożarem,
              > Iskrą zatloną w ogniach nieśmiertelnych,
              > Aniołów dobrem, Wszechmocnego darem,
              > Balsamem rajskim dla serc skazitelnych."

              A Amorek siedzi i strzela z tego swojego łuku.
      • _grucha Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... 21.10.02, 08:19
        adamek42 napisał:

        > Jeszcze ja.
        > Ja zacząłem chodzić na dziwki,a żona woli maszynkę do masażu.
        > Tak,że Panie i Panowie ,to co robi Nasza "Czarna26" to jest najbardziej
        > optymalne rozwiązanie, a nie jakieś tam małżeństwa i bachory i "szarych dni
        > pagóry".Czarna uwielbiam Cię za śmiałość i urzeczywistnianie Samej siebie.!!!
        > Tak trzymaj.A prostaki to niech idą.......do spowiedzi.

        "Znow codziennych rzeczy las"... Ja jestem jak najbardziej za zmiana
        uprawianego pola:))). A po ilu latach mi sie znudzi? Nie wiem - chyba za mlody
        jestem, by odpowiadac. Jak na razie nudzi mi sie srednio po 6 miesiacach. I nic
        na to nie poradze, ze kazda z nich kocham:)))
      • czarna_26 Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... 02.11.02, 10:34
        adamek42 napisał:

        > Jeszcze ja.
        > Ja zacząłem chodzić na dziwki,a żona woli maszynkę do masażu.
        > Tak,że Panie i Panowie ,to co robi Nasza "Czarna26" to jest najbardziej
        > optymalne rozwiązanie, a nie jakieś tam małżeństwa i bachory i "szarych dni
        > pagóry".Czarna uwielbiam Cię za śmiałość i urzeczywistnianie Samej siebie.!!!
        > Tak trzymaj.A prostaki to niech idą.......do spowiedzi.

        Witaj Adasiu.........
        Nie dziwi mnie ani trochę Twoje podejscie do małżeństwa... zgadzam się że to
        się moze znudzić, a sex? tym bardziej! ja sobie nie wyobrażam (jeszcze- co nie
        znaczy że NIGDY!) w roli żony, matki:) jak narazie wogóle mnie do tego nie
        ciągnie, zdecydowanie bardziej wole się kochać:) i być wolna, to do mnie
        najbardziej pasuje:) moja rada dla Ciebie, jeśli juz oczywiście nie kochasz
        żonki, noi dzieci nie posiadasz, bo szkoda by było maluchów, rozejdź się,
        albo... poszukaj kochanki:) w końcu ADASIU życie jest jedno! korzystaj dopóki
        możesz, wierz mi to najlepsze rozwiązanie! i nie wierzę w takie piardy, które
        kadzą tu niektórzy faceci:) jak: kocham moją żonę, jestem jej wierny! coś
        takiego nie istnieje! no może w sporadycznyh przypadkach, takich gości to
        szukać by trzeba było ze świecą:) bo znam facetów, widzę jak się slinią, jak
        zachowują i zagadują, licząc że a nóż mu się wypnę:) znam ich bardziej niż
        siebie samą, bo spędzam z nimi dość dużo czasu (osobiście bardziej preferuję
        przyjaźń z facetem:)) to by było na tyle, nie ty jeden tak myślisz i czujesz,
        zapewniam Cię, a mimo mego charakteru:) z żonatymi się nie bzykam.... :)))
        Pozdrawiam, CZARNA
    • Gość: Krzyś Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... IP: *.bratniak.krakow.pl 29.10.02, 11:46
      Jestem żonaty naście lat. I co? Nie zamierzam zmieniać żony, ani ona mnie. A
      dlaczego, skoro ani ona mnie już tak nie podnieca, jak kiedyś, ani ja nie robię
      na niej takiego wrażenia jak kiedyś? I tu jest pies pogrzebany! Na tym właśnie
      polega małżeństwo z osobą, którą się kocha. Maleje znaczenie seksu, a rośnie
      rola czułości. Wtedy tak naprawdę wychodzi, czy dobraliście się, czy tak po
      prostu się lubicie. Jak się żenisz - musisz wiedzieć, że wcześniej, czy później
      będziesz musiał się z tym zmierzyć. Czy pójdziesz na dziwki, czy małolaty, czy
      nie - to Twoja sprawa. Ja nie chodzę nie dlatego, że nie miałbym ochoty, ale
      dlatego, że nie chciałbym zbrukać tego łączy mnie z żoną! Śmieszne, nie? Takie
      trochę nie męskie? Tacy fececi też są, choć w internecie o nich cicho.
      Tak na marginesie, kobiety też nudzą się sexem w stałych związkach. Do
      małżeństwa trzeba dorosnąć.
    • Gość: Thaliaa Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... IP: *.chello.pl 29.10.02, 18:10
      Ja jestem z moim stałym partnerem 7 lat. Sami ocencie czy to długo czy nie.
      Zgadzam się, że po latach znaczenie seksu maleje, ale nie zanika! Nasz seks
      jest fantastyczny, namiętny i dziki. Jest tyle możliwości urozmaicenia sobie
      miłości, że nie wiem w czy jest problem. Moim zdaniem najważniejsze jest czy
      kocha się swoją "drugą połówkę". Jeśli tak to ja nie wiedzę żadnego problemy i
      żal jest mi par które mają takie problemy..... :(
      • Gość: siteczko Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 29.10.02, 20:49
        Dobrze, że są jeszcze tacy ludzie, jak Ty i jak Krzyś.
        • Gość: copniack Re: po ilu latach małżeństwa nie możecie już .... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 05:47
          Krzysiu, powiem Ci szczerze, jak facet facetowi (choć pewnie o tym wiesz) - to
          co mówisz, jest właśnie bardzo męskie. Thx (że uśiwadomiłeś mi, że jest tu ktoś
          normalny - pozdrawiam siteczko przy okazji).
Pełna wersja