"PODPINAM SIE" POD _GRUCHE

IP: 217.153.25.* 25.10.02, 14:31
_grucha spytal co sadzimy o podrywaniu "juz zajetych".

ja mam inne pytanie- opiszcie, jesli chcecie, takie podrywy. Czym sie
konczyly, czy to Wy byliscie strona podrywajaca czy strona podrywana?
załujecie? tkwicie w czyms takim juz jakis czas? a moze marzycie o tym? a
moze urzadzacie sobie takie male "wypady" co jakis czas, a potem wracacie do
partnerów? Co Wam to daje, jakie macie mysli i wrazenia? czy to dobre czy złe?

pozdrawiam
    • _grucha Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE 25.10.02, 14:38
      Gość portalu: Update napisał(a):

      > _grucha spytal co sadzimy o podrywaniu "juz zajetych".
      >
      > ja mam inne pytanie- opiszcie, jesli chcecie, takie podrywy. Czym sie
      > konczyly, czy to Wy byliscie strona podrywajaca czy strona podrywana?
      > załujecie? tkwicie w czyms takim juz jakis czas? a moze marzycie o tym? a
      > moze urzadzacie sobie takie male "wypady" co jakis czas, a potem wracacie do
      > partnerów? Co Wam to daje, jakie macie mysli i wrazenia? czy to dobre czy złe?
      >
      > pozdrawiam

      A ty on czy ona? Bo nie wiem, jak odpowiadac:)


      Nic nie powiem bez adwokata...
      • Gość: Update Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE IP: 217.153.25.* 25.10.02, 14:44
        ona ja jestem. plec zenska.

        czekam na odpowiedz:)
        • _grucha Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE 25.10.02, 14:47
          Gość portalu: Update napisał(a):

          > ona ja jestem. plec zenska.
          >
          > czekam na odpowiedz:)

          masz chlopaka? ;))))


          Nic nie powiem bez adwokata...
          • Gość: Update Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE IP: 217.153.25.* 25.10.02, 15:22
            nie nie mam.

            kolejne pytanie?:)
            • _grucha Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE 25.10.02, 15:27
              Gość portalu: Update napisał(a):

              > nie nie mam.
              >
              > kolejne pytanie?:)

              Skad jestes? :) Jakie jest Twoje zdanie na temat wlasnej tezy?

              A teraz jakas odpowiedz. Czy bylismy strona podrywana, czy podrywajaca?
              Ja bylem podrywany - ale tak chyba jest przewaznie, nawet jak nam sie wydaje
              inaczej. Takie sytuacje poza tym wymagaja ode mnie wiekszego zastanowienia.
              Najczesciej, w pierwszej chwili sie wycofuje, co nie wiedziec czemu, jeszcze
              bardziej nakreca druga strone:))
              • Gość: Update Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE IP: 217.153.25.* 25.10.02, 15:48
                _grucha napisał:

                > Gość portalu: Update napisał(a):
                >
                > > nie nie mam.
                > >
                > > kolejne pytanie?:)
                >
                > Skad jestes? :) Jakie jest Twoje zdanie na temat wlasnej tezy?
                >
                > A teraz jakas odpowiedz. Czy bylismy strona podrywana, czy podrywajaca?
                > Ja bylem podrywany - ale tak chyba jest przewaznie, nawet jak nam sie wydaje
                > inaczej. Takie sytuacje poza tym wymagaja ode mnie wiekszego zastanowienia.
                > Najczesciej, w pierwszej chwili sie wycofuje, co nie wiedziec czemu, jeszcze
                > bardziej nakreca druga strone:))


                Zgadzam sie z Toba co to tego nakrecania w chwili wycofania.
                Nie wiem czemu tak sie dzieje. Moze na zasadzie co mi zrobisz jak Cie złapie:)
                Ja bylam zawsze podrywana. I raz tylko sie nie wycofalam. Nie zaluje bo ta
                znajomosc trwa. Juz na zupelnie innych zasadach. Ale czulam ze jem zakazany
                owoc i ze on mi cholernie smakuje. Ale dzis wiem, co dla mnie wazne. Juz sie
                nie daje wciagnac poza granice flirtu (jesli z kims jestem). Z tym tez mi
                dobrze.
                A czy uwazasz, ze powinno sie powiedziec swojemu partnerowi o tym co sie
                zdarzylo. Na zasadzie uczciwosci?
                i powiedz co sadzisz o facetach, ktorzy zdradzili swoje kobiety z ich
                przyjaciolkami? Powinni powiedziec? zatrzymac to sobie? a moze korzystac z
                okazji i dalej brykac czasami, skoro dwie strony (i on i przyjaciolka)chca?

                Jestem z Wawy, tzn tu teraz mieszkam i zyje i sobie pracuje i sobie studiuje.

                • _grucha Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE 25.10.02, 15:59
                  > znajomosc trwa. Juz na zupelnie innych zasadach. Ale czulam ze jem zakazany
                  > owoc i ze on mi cholernie smakuje.

                  Och, to musisz sprobowac zakazanej gruszki - przyjemnosc gwarantowana :))

                  > A czy uwazasz, ze powinno sie powiedziec swojemu partnerowi o tym co sie
                  > zdarzylo. Na zasadzie uczciwosci?

                  Zdecydowanie tak. Chociaz ja nie dopuscilem sie takiego czynu, wiec nie mialem
                  o czym mowic. Jak to sie stalo? gdy widzialem, ze w moim otoczeniu pojaiwlo sie
                  cos nowego i smakowitego, a ja bylem wtedy w zwiazku, rozmawialem z partnerka -
                  jedna zachowala sie idiotycznie - zbesztala mnie, ze w ogole mam takie mysli i
                  z eporuszam taki temat. Tej grzecznie podziekowalem. A z pozostalymi
                  osiagalismy porozumienie. Takie wspolne rozwazenie ew. strat bardzo mi pomagalo
                  podjac wlasciwa decyzje.

                  > i powiedz co sadzisz o facetach, ktorzy zdradzili swoje kobiety z ich
                  > przyjaciolkami? Powinni powiedziec? zatrzymac to sobie? a moze korzystac z

                  POwinni sobie wyciac kutasa. Troche za radykalnie. Ok. gdyby mi moj najlpeszy
                  kumpel posunal dziewczyne, to bym go po prostu zgruchotal i bylby koniec
                  problemu. A dziewczyna? Kazdy ma chwile slabosci, patrz poprezdnia odpowiedz.

                  > Jestem z Wawy, tzn tu teraz mieszkam i zyje i sobie pracuje i sobie studiuje.

                  Co studiujesz? :))

                  gruszek podrywacz:)
                  • Gość: Update Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE IP: 217.153.25.* 25.10.02, 16:15
                    >
                    > Och, to musisz sprobowac zakazanej gruszki - przyjemnosc gwarantowana :))
                    > Ale słodka z Ciebie gruszka, prawda?:))

                    > >>
                    Jak to sie stalo? gdy widzialem, ze w moim otoczeniu pojaiwlo sie
                    >
                    > cos nowego i smakowitego, a ja bylem wtedy w zwiazku, rozmawialem z
                    partnerka -
                    >
                    > jedna zachowala sie idiotycznie - zbesztala mnie, ze w ogole mam takie mysli
                    i
                    > z eporuszam taki temat. Tej grzecznie podziekowalem.

                    >Absolutnie zgadzam sie co do tego ze nalezy rozmawiac. Kazdy ma mysli rozne i
                    roznie sobie z nimi radzi. Nie wiem dlaczego ona Cie zbesztala, bo to przeciez
                    swiadczy o tym, ze Tobie na niej zalezalo, ze chciales aby byla obecna w tym,
                    co sie dzieje w Twoim zyciu.

                    >
                    > POwinni sobie wyciac kutasa. Troche za radykalnie. Ok. gdyby mi moj najlpeszy
                    > kumpel posunal dziewczyne, to bym go po prostu zgruchotal i bylby koniec
                    > problemu. A dziewczyna? Kazdy ma chwile slabosci, patrz poprezdnia odpowiedz.
                    >
                    > > No wlasnie. ale jesli dochodza do wniosku ze to sie zdarzylo ten raz i tak
                    naprawde nie mialo zadnego znaczenia, zadnych emocji poza czystym seksem?
                    Widzisz, bo ja tego nie rozumiem. Moze dojrzalam w jakis sposob, moze umocnily
                    sie we mnie pewne zasady....ale teraz nie wyobrazam sobie takiej sytuacji, ze
                    daje sie poniesc a potem przemilczam. Nie potrafilabym klasc sie w nocy obok
                    osoby, ktora oklamalam.


                    Nauki spoleczne, potocznie nazywane socjologia:)))
                    >
                    > gruszek podrywacz:)
                    • _grucha Re: 'PODPINAM SIE' POD _GRUCHE 25.10.02, 16:20
                      > Ale słodka z Ciebie gruszka, prawda?:))

                      jak cholera. I do tego zadnych robakow w srodku:)

                      > naprawde nie mialo zadnego znaczenia, zadnych emocji poza czystym seksem?

                      Nie znam pojecia "czysty seks". Tzn, rozumiem je, ale go nie uznaje...

                      > Nauki spoleczne, potocznie nazywane socjologia:)))

                      Bardzo mi milo, jestem z PW :)

                      > > gruszek podrywacz:) (wciaz)
    • _grucha apdejt, gdzie jestes??? 28.10.02, 16:28

      Hello,
      Szukam i czekam, aby "uaktualnic" naszom koneksje:)))

      gruszek niecierpliwy:)
      • Gość: Update Re: apdejt, gdzie jestes??? IP: 217.153.25.* 29.10.02, 18:19
        czesc,
        jestem. tylko praca mnie wykancza.mam ochote plakac ze zmeczenia. miales tak
        kiedys? gdyby to jeszcze byla praca fizyczna, a tu nie....


        co do naszej rozmowy....wiem ze mozna pojsc z kims do lozka i czuc tylko pociag
        fizyczny, wiem ze czasem wystarczy wyobraznia (nie na swoim przykładzie), wiem
        tez ze kobiety patrza na to inaczej niz mezczyzni. Ale nie twierdze ze lepiej.
        Wydaje mi sie ze poszłabym do łózka z facetem, który by mnie fascynował. Ale
        nie wygladem. Ale wiem ze nie poszłabym z nikim do łóżka - jesli kogos mam w
        danym momencie. Nie sadzisz ze nie ma "wielkich" usprawiedliwien"? Nie sadzisz
        ze za bardzo ludzie odpuszczaja sobie samym?

        pozdrawiam Cie i do jutra. Biegne do kina a potem do wanny. Mam wanne jak basen.

        Pa
        • _grucha Re: apdejt, gdzie jestes??? 01.11.02, 19:21
          Gość portalu: Update napisał(a):

          > czesc,
          > jestem. tylko praca mnie wykancza.mam ochote plakac ze zmeczenia. miales tak
          > kiedys? gdyby to jeszcze byla praca fizyczna, a tu nie....
          >
          >
          > co do naszej rozmowy....wiem ze mozna pojsc z kims do lozka i czuc tylko
          pociag
          >
          > fizyczny, wiem ze czasem wystarczy wyobraznia (nie na swoim przykładzie),
          wiem
          > tez ze kobiety patrza na to inaczej niz mezczyzni. Ale nie twierdze ze lepiej.
          > Wydaje mi sie ze poszłabym do łózka z facetem, który by mnie fascynował. Ale
          > nie wygladem. Ale wiem ze nie poszłabym z nikim do łóżka - jesli kogos mam w
          > danym momencie. Nie sadzisz ze nie ma "wielkich" usprawiedliwien"? Nie
          sadzisz
          > ze za bardzo ludzie odpuszczaja sobie samym?
          >
          > pozdrawiam Cie i do jutra. Biegne do kina a potem do wanny. Mam wanne jak
          basen
          > .

          Czesc,
          Jak sie udal seans? :)
          Placze ze zmeczenia non stop. teraz tez placze, bo znow musze sie zmagac z
          szara polska codziennoscia...
          Jestes z wawy, wolna, studiujesz, masz duza wanne - wszystko to sprawia, ze co
          raz wiecej czasu potrzebuje na napisanie czegos, co moze byc dla Ciebie
          fascynujace:)). Poza tym rzadko mam teraz dostep do globlnej pajeczyny...
          Niektorzy sobie odpuszczaja - to fakt I ja tego nie lubie. tak jak tlumaczenia
          na sile wlasnych zlych zachowan. Tepie to u siebie i walcze z tym u moich
          znajomych - z roznym rezultatem.
          pozdrawiam bardzo serdecznie,

          gruszek, po prostu grsuzek
Pełna wersja