Zapraszam do pisania...

29.10.02, 12:46
...opowiesci, bo troszke sie tu nudno robi, czyzby wszyscy poszli na obiad?
Pozwole sobie rzucic poczatkiem historyjki a chetni niech dopisuja co tam
sobie chca.
    • verka.w Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 12:52
      NUDNE BIUROWE ZYCIE PO GODZINACH

      Wyobraź sobie, że teraz jestem w swoim biurze całkiem sama, z radia płynie
      spokojna, ale podrywająca do tańca muzyka, podchodzę do drzwi, zamykam je na
      klucz tak, aby nikt nie mógł wejść do środka i gaszę światło, przez zasłonięte
      żaluzje wpadają promyki słońca, które tworzą na ścianie złociste pasy a
      jednocześnie rozświetlają delikatnie zacienione biuro, powiew lekkiego wiatru
      sprawia ze świetliste refleksy tańczą na ścianie... a ja wraz z nimi w takt
      muzyki, moje biodra kołyszą się namiętnie, tak jakby kreśliły ósemki, mam na
      sobie granatową krótką spódniczkę i sweterek. Pomału do płynącej muzyki
      rozpinam guzik po guziku granatowy sweterek... i jeszcze tylko jeden...
      zdejmuje powoli sweterek a pod nim jest biała jedwabna bluzeczka z głębokim
      dekoltem, który ukazuje skrawek moich krągłych piersi...
      • braian_druciarz Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 14:01
        Jesteś podglądana - nie przeszkadza Ci to?
        • meduza4 Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 14:03
          Nieeee.... Ona ma amanta pod biurkiem :))))
          • braian_druciarz Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 14:08
            była w pustym pokoju - sama w pracy - jakieś problemy z koncentracją Pani
            śliska?
            • meduza4 Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 14:19
              Ona mysli ze jest sama w pustym pokoju...
              A pod biurkiem siedzi kochas :))))
              Jak nie kochas to gwalciciel ........
              • braian_druciarz Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 14:23
                nikt tam nie siedzi
                ale przez okno z sąsiedniego budynku podgląda ją słynny lubieżnik - Rysiek!!!
                masturbuje się i marzy o zbliżeniu
                • meduza4 Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 14:59
                  Co ty -pod stolem siedzi przyczajony
                  gwalciciel...Juz nawet rozpina pasek od
                  spodni co tym bardziej podnieca Ryska :)))
                  • braian_druciarz Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 15:13
                    Rysiek jest w 100% hetero i nie chce patrzeć jak jakiś inny wał posuwa
                    przedmiot jego pragnień kobieto
                    • meduza4 Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 15:16
                      A co ma homo czy hetero do rzeczy?
                      Chce patrzec, bo sam nie ma odwagi jej
                      posunac! A tak to sobie przynajmniej
                      pofantazjuje na ten temat :)))
                      • braian_druciarz Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 15:25
                        Może nie ma odwagi?
                        Ale czy chciała byś się patrzyć jak Twój ideał rżnie koleżankę?
                        • meduza4 Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 15:48
                          Ja bym nie chciala patrzec na cos takiego,
                          ale ja bym miala odwage umowic sie z moim
                          idealem:)
                          A Rysio? Skoro poprzestaje na podgladaniu
                          i masturbacji to chyba nie ma odwagi...
                          Patrzy jak gwalciciel podkrada sie do dziewczyny
                          i podnieca sie wczuwajac sie w role napastnika :)))
                          • Gość: siteczko Re: Zapraszam do pisania... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 29.10.02, 21:02
                            Nie no, ludzie, nie skazujcie Verki na tak tragiczny los! Miejcież litość nad
                            dziewczyną! ;)

                            Moja wersja kontynuacji... Zaczynam w momencie, w którym skończyła Verka.
                            - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                            Ukazuje... Ale komu? Niczyje oczy nie widzą mojej półnagości skrytej w
                            półmroku biura i niczyje oczy nie widzą jej gdziekolwiek indziej. Niczyje
                            dłonie nie obejmą moich piersi - co najwyżej moje własne ręce w rozpaczliwym
                            dążeniu do przeżycia rozkoszy w jedyny dostępny sposób, dotknięcia
                            nieosiągalnego świata. Niczyje ciało nie ogrzeje mojego, nie będzie go czule
                            gładzić i pieścić. I nic nie wypełni mnie - prócz przelewającej się tęsknoty.

                            "Mam nadzieje ze Ci się podobało, nie komentuj jesli myslisz ze to o mnie!"
                            • jo-ke Re: Zapraszam do pisania... 30.10.02, 08:01
                              Chętnie poczytałbym więcej. Tylko skąd taki pesymizm siteczko, jeśli można
                              spytać?
                              • Gość: siteczko Re: Zapraszam do pisania... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 30.10.02, 08:07
                                Ja tak zasadniczo to jestem optymistką. Ale raczej nie w tej kwestii. A poza
                                tym sam wiesz, jaki mam niejednoznaczny stosunek do tego forum. I jak lubię
                                taką krecią robotę, podrzucanie znienacka w dyskusji myśli, które dla was są
                                nieraz niezrozumiałe. "Inne doświadczenie", moja obsesja intelektualna...
                                • braian_druciarz Re: Zapraszam do pisania... 30.10.02, 08:52
                                  Czy coś się stanie?
                                  Niech ta kotka wreszcie wyskoczy z tych ciuchów!!!
                                • jo-ke Re: Zapraszam do pisania... 30.10.02, 10:05
                                  A mi chodziło właśnie o tą kwestię. I po co podrzucać myśli niezrozumiałe dla
                                  innych? Kiepska zabawa i efekt. Chociaż ... mogę to sobie wyobrazić. Pozdrawiam.
      • verka.w Re: Zapraszam do pisania... 30.10.02, 09:05
        Mialam nie piasac ale musze Was wspomoc dalsza czescia bo zeczywiscie zamkniete
        drzwi sa nieco trudnym przypadkiem.

        ....
        • Gość: siteczko Re: Zapraszam do pisania... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 30.10.02, 09:22
          Heh, mój ciąg dalszy zupełnie inny... A nawet nie zaauważyłaś :(
    • jo-ke Re: Zapraszam do pisania... 29.10.02, 19:35
      Ech verka. Z takiego obiecującego miejsca przeniosłaś akcję do biurowego pokoju
      i jeszcze zmkniętego na klucz? Seks w biurze jak nie przymierzając niewyżyta
      meduza. Ja tam wejścia smoka robić nie będę.
      Ubierz sweterek bo przeziębisz się ;-))
Pełna wersja