Wyższość brunetki nad blondynką.

IP: *.pl 30.10.02, 02:51
wywód jest prosty i logiczny :)
bierzemy mniej więcej równie piękne blondynkę i brunetkę
i fabujemy włosy na odwrót czyli brunetkę na blond, blondynkę by miała włosy
ciemne

teraz która będzie zazwyczaj lepiej wyglądać? chyba odpowiadać nie trzeba

pozdrawiam
    • Gość: nat_piek_blond Re: Wyższość brunetki nad blondynką. IP: *.rginternet.pl 01.11.02, 00:10
      W zyciu nie slyszalam wiekszej bzdury..jedyna prawda jest tylko to ze ciemne odrosty przy jasnych wlosach wygladaja lepiej niz jasne przy ciemnych wlosach.Ale to nie ma nic do rzeczy, open your eyes!!!Pozatym naturalnych, pieknych bnlondynek jest na swiecie znacznie mniej...
      • Gość: cute Re: Wyższość brunetki nad blondynką. IP: *.pl 01.11.02, 03:02
        Gość portalu: nat_piek_blond napisał(a):

        > W zyciu nie slyszalam wiekszej bzdury..

        czasem należy patrzeć przez palce na takie wypowiedzi...bo może to był żart?
        albo rzeczywistość na wesoło i takie nikomu nie szkodzące dywagacje...


        jedyna prawda jest tylko to ze ciemne od
        > rosty przy jasnych wlosach wygladaja lepiej niz jasne przy ciemnych
        wlosach.Ale
        > to nie ma nic do rzeczy, open your eyes!!!Pozatym naturalnych, pieknych
        bnlond
        > ynek jest na swiecie znacznie mniej...


        blondynek mało? czy wiesz że blondynki dzielą się na jasne i ciemne?
        pewnie miałeś na myśli że blondynek z włosami jasnymi jak pszenica[naturalnych]
        jest mało.....


        Poza tym jeśli rozmawiamy poważnie...przyjmuję twój argument z odrostami
        i precyzuję co miałem na myśli. Otóż często karnacja jest inna wraz z włosami.
        Brunetka ma często gęściejsze brwi i oczywiście ciemne. I teraz jak zafarbuje
        na jasno włosy. Piękna beunetka to może wyglądać już tylko genialnie.

        A jak blondi zafarbuje włosy na ciemno, kontrast włosów na głowie w stosunku do
        karnacji i koloru, gęstości brwi może wydać się znacznie gorszy niż odwrotnie.

        pozdrawiam
        • Gość: Kalina Jestem brunetką IP: 212.160.182.* 01.11.02, 10:47
          i nie zamierzam sie na nic innego farbowac, chyba, że posiwieję :)
          • Gość: lilliana Re: Jestem brunetką IP: *.ppp.get2net.dk 01.11.02, 19:57
            to tylko w Polsce ten szal na brunetki bo Polacy czesto swinscy blondyni leca
            tylko na takie.na szczescie na calym swiecie blondynki sa w cenie.
            • Gość: cute Re: Jestem brunetką IP: *.isko.net.pl / 10.4.2.* 02.11.02, 02:21
              Gość portalu: lilliana napisał(a):

              > to tylko w Polsce ten szal na brunetki bo Polacy czesto swinscy blondyni leca
              > tylko na takie.


              nie rozumiem tej zależności
      • czarna_26 Re: Wyższość brunetki nad blondynką. 02.11.02, 10:56
        Gość portalu: nat_piek_blond napisał(a):

        > W zyciu nie slyszalam wiekszej bzdury..jedyna prawda jest tylko to ze ciemne
        od
        > rosty przy jasnych wlosach wygladaja lepiej niz jasne przy ciemnych
        wlosach.Ale
        > to nie ma nic do rzeczy, open your eyes!!!Pozatym naturalnych, pieknych
        bnlond
        > ynek jest na swiecie znacznie mniej...

        Słuszna uwaga! a prawdziwych czarnych znacznie więcej........:)
        POZDRAWIAM, Czarna
        • Gość: Kalina dlaczego "świńscy blondyni" lecą na czarne... IP: 212.160.182.* 02.11.02, 11:16
          W doborze naturalnym chodzi o to, żeby znaleźć partnera o jak najbardziej
          odmiennych genach niż my sami posiadamy. Mniejsze jest wtedy ryzyko wad
          genetycznych u potomstwa. Im mniejsze pokrewieństwo tym lepiej dla potomstwa.
          Na tej zasadzie powstało przysłowie "przeciwieństwa sie przyciągają". Możliwe,
          ze dlatego bruneci szaleją za blondynkami, a blondyni za brunetkami. Choc w
          praktyce czesto się to nie sprawdza i nie wiem, czy ktoś udowodnił te zależność
          badaniami naukowymi. Niemniej jednak ja jestem brunetką, a moj chłopak
          blondynem. ;-)

          • Gość: lilliana juz wyjasniam IP: *.ppp.get2net.dk 02.11.02, 17:27
            masz racje Kalino tak wlasnie jest dlatego Cute jako za polscy faceci
            przewaznie bladzi sa i najwyzej ciemno blond -oblizuja sie na widok nawet
            niezbyt urodziwych -ale brunetek.wystarczy pojechac do krajow gdzie jest wiecej
            brunetow niz w Polsce ,a wtedy na prawde przyjemnie byc blondynka.mieszkam za
            granica i ciesze sie ze mam przyjemnosc poznac brunetow i to calkiem urodziwych
            ktorym nie poprzewracalo sie w glowie jak tym w Polsce.pamietam mialam chlopcow
            zawsze brunetow ,bo takich lubie jako nastolatka w Polsce -zawsze uwazali sie
            za gwiazdy.kolezanki ktore mialy blondynow swinskich lub rudych zyskaly
            wzorowych mezow (byly przewaznie ciemne szatynki),a tamci przystojni bruneci sa
            teraz po rozwodzie,rozpili sie itd po prostu zagubili sie.
            • Gość: cute "zagubiony"... IP: *.pl 04.11.02, 00:09
              czyli biorąc pod uwagę waszą opinię o "odpychaniu się" każdy murzyn powinien
              szaleć za białą...biały powinien szukać partnerki w murzynce lub azjatce...

              nie jestem brunetem lecz szatynem...brunetów praktycznie szukać ze świecą w
              Polsce wśród kobiet i mężczyzn...myślę że określenie bunet/-ka jest dalece
              nadużywane

              i nigdy nie twierdziłem że preferuję brunetki, blondynki czy rude...
              jednak jeśli miałbym wybierać spośród równie pięknych kobiet to >>chyba<<
              jednak brunetkę... finito

              papa
              p.s. czy ktoś może przytoczyć szczegółowy opis i podział ze względu na kolor
              włosów i cery ? jaka jest różnica między szatynem a brunetem oraz ciemnym
              blondynem i jasnym... :)
    • Gość: Kalina Niektóre kije mają dwa końce IP: 212.160.182.* 04.11.02, 06:45
      Liliano, masz wyraźną niechęć do brunetek! Poza tym jak możesz tak
      generalizowac odnośnie wpływu koloru włosów na życiowe losy? To żadna reguła,
      że bruneci się rozpili, bo mieli żony brunetki... to jakas bzdura!

      Odmienny kolor włosów to nie jedyne kryterium udanego związku.
      Napisałaś też, że w Polsce blondyni ślinią się nawet na te brzydkie brunetki,
      a Ty mieszkasz za granicą i tam jest wielu brunetów u których masz powodzenie,
      jako blondynka... A pomyslałaś może, że oni są tak spragnieni blondynek, że
      uganiają się za Tobą mimo tego, że jesteś pasztetem? (pewnie ci teraz
      przykro... cóż, chciałam Ci tylko wykazać jaką głupote napisałaś w poprzednim
      poście). To, że jakaś brunetka zakosiła Ci w Polsce faceta i była brunetką ,nie
      znaczy, że była brzydka! O gustach sie nie dyskutuje- może ona właśnie była
      bardziej w typie tego faceta?

      Ktoś pytał o klasyfikację kolorów włosów...
      Blond jest od jaśniutkiego do takiego szarego, popielatego koloru
      Szatyn jest to kolor brązowy
      Brunet czarny, lub w kolorze gorzkiej czekolady
      Rudy... różne odcienie czerwonego i kasztanu

      To w skrócie.
      Pozdrawiam!
      Kalina
      • Gość: cute Re: Niektóre kije mają dwa końce IP: *.pl 05.11.02, 01:09
        Gość portalu: Kalina napisał(a):


        > Szatyn jest to kolor brązowy
        > Brunet czarny, lub w kolorze gorzkiej czekolady

        nie ktoś tylko autor wątku pytał :))

        bardzo kulturalnie i sensownie odpowiedziałaś blondynce z zagramanicy uśmiałem
        się :)

        tylko że ja nadal nie wiem (proszę o bardziej szczegółowe kryteria) czy jestem
        szatynem(raczej tak) czy brunetem bo włosy mam bardzo ciemne ale nie czarne
        brwi tak samo, oczy ciemne, włosy na klaterze, czarne :)

        pozdrawiam
        • Gość: Kalina Re: CUTE IP: 212.160.182.* 05.11.02, 08:52


          > tylko że ja nadal nie wiem (proszę o bardziej szczegółowe kryteria) czy
          jestem
          > szatynem(raczej tak) czy brunetem bo włosy mam bardzo ciemne ale nie czarne
          > brwi tak samo, oczy ciemne, włosy na klaterze, czarne :)

          HHmmm... wszystko jest wzgledne i cięzko jest utstalać kolor włosów na
          odległość. Aż takim ekspertem nie jestem;) MOżliwe, że jesteś brunetem.
          Dokładniej powiedziałby Ci fryzjer.
          • Gość: cute Re: CUTE IP: *.pl 05.11.02, 23:24
            Gość portalu: Kalina napisał(a):

            >
            > HHmmm... wszystko jest wzgledne i cięzko jest utstalać kolor włosów na
            > odległość. Aż takim ekspertem nie jestem;) MOżliwe, że jesteś brunetem.
            > Dokładniej powiedziałby Ci fryzjer.

            eeee tam :)) może brzmi moja wypowiedź jakby od tego czy jestem szatynem czy
            brunetem zależało moje życie :))
            zapewniam Cię że nie jest to aż tak ważne i nie potnę się z tego powodu

            nevermind :)

            pozdrawiam :)))
    • Gość: Dociekliwy Re: Wyższość brunetki nad blondynką. IP: 193.59.95.* 04.11.02, 09:16
      A co z cipką?
      Czy to prawda, że prawdziwe blonynki mają blond cipki?
      • Gość: Kalina kolor wlosow na cipce IP: 212.160.182.* 04.11.02, 10:13
        Kolor wlosow na cipce jest zblizony do naturalnego koloru wlosow na glowie, czy
        pod pachami. Blondynka naturalna nie moze miec czarnej cipki.
        • Gość: messalina Re: kolor wlosow na cipce IP: *.rginternet.pl 06.11.02, 15:36
          O co to cale zamieszanie???? Przeciez na swiecie jest jednak pelno pieknych blondynek a takze brunetek; na szczescie ludzie maja rozne gusta i dlatego byc moze brunetki farbuja sie na blond a blondynki na ciemno; a tak czy inaczej przeciez piekno kobiety nie opiera sie tylko na kolorze wlosow!A oczy; usta; dlonie; cialo?????????
          Twierdzenia ze brunetki sa piekniejsze od blondynek lub odwrotnie uwazam za skrajnie bezsensowne;w koncu degustibus non disputandum (z gory uprzedza ze nie jestem pewna jak to sie pisze)pozdrawiam wszystkie kolory glow!
          messalina_blondynka
Pełna wersja