Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ?

30.10.02, 20:12
Pytam bo mnie podnieca zapach moczu płci pięknej.
    • Gość: jinx Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? IP: *.acn.waw.pl 30.10.02, 20:20
      w tym rzecz ze K i M naleza do tego samego gatunku wiec ich mocz pachnie
      podobnie...co jednoznacznie mozna rozumiec ze podnieca cie mocz meski :D
      • slogan1 Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? 31.10.02, 08:07
        Gość portalu: jinx napisał(a):

        > w tym rzecz ze K i M naleza do tego samego gatunku wiec ich mocz pachnie
        > podobnie...co jednoznacznie mozna rozumiec ze podnieca cie mocz meski :D

        Nie masz racji mocz kobiety jest mniej intensywny (czyt. mniej nieprzyjemny:)
        podobnie jak pot który również mnie podnieca pod warunkiem jednak, że należy do
        kobiety:) Znam dziewczyny które podnieca pot faceta musi być on jednak
        delikatny a nie tygodniowy :)
        • slogan1 Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? 31.10.02, 08:23
          A fantazją moją jest aby dziewczyna nasikała na mnie. Niekoniecznie na twarz :)
    • Gość: kamir Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? IP: *.dop.krakow.pl 31.10.02, 09:44
      Ty zboczeńcu !!!
    • Gość: babazaneti Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.02, 15:13
      ochujales???
    • krypaw Re: A kału ? 31.10.02, 15:48
      Ciekaw jestem czy zapach kału podnieca kobiety?
      • slogan1 Re: A kału ? 31.10.02, 17:48
        krypaw napisał:

        > Ciekaw jestem czy zapach kału podnieca kobiety?

        Stary na to wszystkie lecą ! Jak jakaś panna ci sie spodoba to obczaj gdzie
        mieszka i nasraj przed drzwiami ! Jest Twoja !!!!!
        • Gość: messalina Re: A kału ? IP: *.rginternet.pl 31.10.02, 23:49
          Ludzie wyzwolcie sie troche ze swoich zachamowan! Mnie nie podnieca sam zapach moczu ale lubie patrzec jak moj mezczyzna to robi...On zas uwielbia patrzec jak sikam w jego obecnosci i bardzo go to podnieca...zdarza sie ze nie moze wytrzymac patrzac jak to robie i wtedy od razu sie kochamy...moment kiedy ktos patrzy z podnieceniem na to jak sikasz wywoluje uczucie podobne do oczekiwanaia na orgazm..zboczeniem jest pedofilia albo zoofilia Ludzie!! nie przesadzajcie ludzka sexualnosc jest tak zlozona ze niktomu nie wolno oceniac co jest normalne a co nie dopoki nie robi sie komus krzywdy a to co sie robi sprawia przyjemnosc obu stronom...
          pozdrawiam
          • Gość: jinx Re: A kału ? IP: *.acn.waw.pl 01.11.02, 00:38
            brawo dla tej pani
            • Gość: Kalina co jest zboczeniem dla messaliny IP: 212.160.182.* 01.11.02, 12:38
              Messalina dopuszcza łagodny pissing (a w kazdym razie obecnosc moczu, jako
              elementu podniecajacego) i uwaza, ze to najzupelniej normalne, ale zoofilie i
              pedofilie nazywa juz zboczeniem. Granice messaliny nie muszą byc granicami
              wszytskich ludzi. Dla kogos sikanie w czyjejs obecnosci moze byc juz
              zwyrodnieniem, a dla kogos innego sex z pieskiem czystą poezją.
              • Gość: siteczko Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 01.11.02, 15:30
                Każdy ma prawo do swoich poglądów...
                Mnie osobiście to nie podnieca wcale, widok mężczyzny załatwiającego potrzebę
                fizjologiczną działa na mnie deprymująco. Wiem, wiem, zaraz powiecie, że jak
                nie mam doświadczeń erotycznych, to niech się nie wypowiadam, ale jednak
                przecież podniecona bywam... (i nie przez was :))
                • Gość: Kalina siteczko... rozumiem Cię IP: 212.160.182.* 01.11.02, 19:17
                  Zazwyczaj mamy okazję obejrzeć odlewajacych się pod drzewami pijaczków i
                  rzeczywiście nie ma w tym nic podniecającego (zaznaczam : DLA MNIE) ale widok
                  sikającego mojego partnera nie jest dla mnie obrzydzajacy, choć zapewne nie
                  specjalnie podniecający. Nie urządzamy sobie przedstawień pod tytułem "Zobacz,
                  jak ja sikam i sie tym podniecaj". Sikanie traktujemy jak normalną,
                  nieobrzydliwa fizjologiczną czynnośc i raczej staramy się nie podpatrywac sie
                  nachalnie.
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:21
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:21
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:21
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:21
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:22
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:22
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:23
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
              • Gość: messalina Re: co jest zboczeniem dla messaliny IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:24
                A propos odpowiedzi Kaliny..wglada na to ze ta wzmianka o zoofilii zaprzeczylam sensowi mojej wypowiedzi; istotnie powinnam to ujac raczej tylko jako moja granice a tym dla ktorych seks z pieskiem lub koniem jest poezja zycze wielu przyjemnych uniesien i przepraszam za nazwanie ich zboczencami!
                Jednak co do pedofilii nie zamierzam sie wycofywac.Rozumiem ze niektorzy ludzie maja problemy ze swoja seksualnoscia ale powinno sie ich leczyc- w interesiw dobra spoleczenstwa. Dziecko wykorzystywane seksualnie nigdy bowiem nie bedzie w stanie do konca normalnie funkcjonowac psychicznie bo takie doswiadczenia przekladaje sie na cale jego zycie a przeciez w chwili seksu(jesli tak to mozna nazwac) nie ma ono wyboru...Wymienilas pedofilie zaraz za zoofilia....czy uwazasz ze tu tez granica jest wlasne zadowolenie????
                pozdrawiam
          • Gość: alf Re: A kału ? IP: *.resetnet.pl 08.12.02, 00:33
            Gość portalu: messalina napisał(a):

            > Ludzie wyzwolcie sie troche ze swoich zachamowan! Mnie nie podnieca sam
            zapach
            > moczu ale lubie patrzec jak moj mezczyzna to robi...On zas uwielbia patrzec
            jak
            > sikam w jego obecnosci i bardzo go to podnieca...zdarza sie ze nie moze
            wytrzy
            > mac patrzac jak to robie i wtedy od razu sie kochamy...moment kiedy ktos
            patrzy
            > z podnieceniem na to jak sikasz wywoluje uczucie podobne do oczekiwanaia na
            or
            > gazm.

            ...
            > Pozazdrocic upodobań i udanego związku ,moją partnerkę to nie podnieca a mnie
            bardzo
            pozdrawiam
    • krzyztof Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? 02.11.02, 16:46
      To zapier...j gdzieś na wioche znajdź taki drewniany kibel w środku jest taki
      okrągły otwór-wejdź tam i czakaj aż cie oszczają, a może i klocek ci sie trafi.
      • Gość: messalina Re: Czy kobiety podnieca zapach męskiego moczu ? IP: *.rginternet.pl 03.11.02, 19:52
        Alez jestes prymitywny...Naprawde wspolczuje Ci bardzo.
        • Gość: Kalina re: Messalina IP: 212.160.182.* 04.11.02, 07:17
          Messalino... nie jestm aż tak liberalna, by poblażać pedofilom. Dla mnie oni
          własnie, podobnie, jak zoofile, nekrofile (i jeszcze inni file- o których
          istnieniu jeszcze pewnie nie wiem) są zboczeni. Seks ze zwierzetami jest dla
          mnie obrzydliwością, seks z dzieckiem- zwyrodnieniem, sex ze zmarłym.... a
          fuj... bo sie porzygam!
          • Gość: messalina Re: re: Messalina IP: *.rginternet.pl 04.11.02, 13:47
            Spoko:)) tak myslalam , czytalam w koncu pare Twoich wypowiedzi tu i owdzie.
            W gruncie rzeczy mamy podobne zdanie w wielu sprawach:))
            pozdrawiam Kalino:)
Pełna wersja