Moja Dziewczyna mi nie daje...

IP: *.point / localhost 31.10.02, 10:24
Pomimo, iż nie mam miedzy nami żadnego konfliktu to moja dziewczyna nie chce
sie prawie wogóle ze mną kochać - co zrobić ? Na razie nie miałem ochoty jej
zdradzać, kilkakrotnie rozmawiałem juz z nią na ten temat, ale to dalej nie
odnośi skutku. Nie chce jej zostawiać, ale dłuższa egzystencja bez sexu jest
niemożliwa ...
O wypowiedzi prosze jedynie kobiety.
    • czarna_26 Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... 31.10.02, 11:42
      A brałeś pod uwagę to że może ona ma kogoś? jakiegoś kochanka? to się zdarza w
      najlepszych rodzinach:)
      • meduza4 Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... 31.10.02, 12:49
        Ja swojego partnera zostawilam o cos
        takiego -nie od razu oczywiscie, trwalo
        to dluzszy czas. Probowalam dociekac przyczyn,
        negocjowac, rozmawiac... Probowalam byc
        cierpliwa i wyrozumiala, itd, itp...
        Do dzis nie wiem czy mnie zdradzal czy nie
        i prawde mowiac -teraz nic mnie juz to nie
        obchodzi. Cackanie sie z takim facetem
        doprowadzilo mnie na skraj wytrzymalosci
        nerwowej i po prostu nie bylo warto dluzej tego
        ciagnac...
        Nic nie bede radzic czy odradzac -pisze tylko
        co ja zrobilam w takiej sytuacji...
        • tygrysek_ Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... 31.10.02, 13:21
          albo weź ją na siłe!!! może jej sie spodoba!!!:)
          ..a jak nie to z nia porozmawiaj raz jeszcze, jeżeli to nic nie da to
          ją "wypierdol" ... może wróci!!:))


      • Gość: Tomasz Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... IP: *.point / localhost 31.10.02, 13:43
        czarna_26 napisała:

        > A brałeś pod uwagę to że może ona ma kogoś? jakiegoś kochanka? to się zdarza
        w
        > najlepszych rodzinach:)

        To że mnie zdradza jest raczej wykluczony - oczywiście nigdy nie można miec
        pewności, ale w tym przypadku mam 98% pewności. Jest zbyt młoda i zbyt siebie
        szanuje, żeby robić to z byle kochankiem. Bardzo mało prawdopodbne.

        Tomasz
        • Gość: zdradzony Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... IP: 213.17.165.* 31.10.02, 15:55
          Ja miałem zgrubsza ten sam problem. Też jakiś brak zainteresowania, raczej mała
          ochota na seks, ciągle jej cos nie odpowiadało, a to za mało czasu, a to zła
          atmosfera, a to się źle czuje, a to coś innego. I byłem na 100% pewien, że jest
          to dziewczyna, która nigdy mnie nie zdradzi, której mogę bezgranicznie ufać,
          dla której nasza miłość jest czymś wyjątkowym etc.

          Próbowałem z nią rozmawiać na ten temat, próbowałem wszystkich sposobów,
          pisałem długie emaile w których wyjaśniałem czego mi brakuje, próbowałem się
          awanturować.

          Trochę się więc zdziwiłem jak siedziałem kiedyś z kolegami w pubie, patrzymy, a
          tu wychodzi moja dziewczyna z jakimś chłopakiem i się obejmują. I niestety,
          choć my się jeszcze spotykamy, to jesteśmy już tylko przyjaciółmi, a Ona się z
          tamtym umawia.

          W życiu niczego nie możesz być pewien. A jak piszesz, że jesteś pewien 98%, to
          jednak ją podejrzewasz, i pewnie kręci coś na boku.
          • Gość: Kobalt Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... IP: *.acn.waw.pl 31.10.02, 17:05
            Ale tu nie chodzi chyba? o nagły spadek zainteresowania pożyciem (to, zgadza
            się, wskazywałoby na zauroczenie innym), tu chodzi o trwałą dyspozycję tej
            partnerki? Oziębłość w stosunku do Niego, czy oziębłość ogólna ?? Między tymi
            dwoma można tu wybierać diagnozę. Rozkochaj ją albo rzuć ?
            • Gość: emi Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... IP: *.rginternet.pl 31.10.02, 23:58
              moim zdaniem to ze Twoja dziewczyna Ci nie daje nie musi oznaczac ze ma kogos na boku; byc moze (choc to przykre) seks z Toba nie daje jej juz takiej przyjemnosci jak kiedys, byc moze czuje ze popadla w rutyne seks stal sie schematyczny i nie czuje juz namietnosci i nie robi jej sie mokro od Twoich pocalunkow..byc moze nie znasz do konca jej potrzeb a ona nie potrafi Ci o nich pwiedziec..byc moze po prostu wyszliscie juz spod fazy zauroczenia..dlugo jestes z ta dziewczyna??
              Moje sugestia jest taka...jesli czujesz ze cos okrzeplo miedzy wami zrobcie sobie przerwe...sprobojcie troche seksu z innymi i moze zyskacie odpowiedni dystans do waszego seksu..jesli naprawde Cie kocha pogodzi sie z tym ze juz nigdy nie bedzie czula tekiej elektrycznosci jak na poczatku a jej pozadanie wroci choc bedzie juz inne..:))
              kluczem do wszystkiego jest zawsze rozmowa!
              pozdrawiam
        • Gość: Kalina Sam sobie odpowiedziałeś! IP: 212.160.182.* 01.11.02, 10:30
          Jest zbyt młoda i zbyt siebie
          > szanuje, żeby robić to z byle kochankiem. Bardzo mało prawdopodbne.
          >
          > Tomasz

          No własnie! Moze jest na to zbyt mloda? A moze za bardzo siebie szanuje, zeby
          robic to z byle kochankiem i dlatego tego z toba nie robi? Musialo jej sie nie
          spodobac, skoro juz nie chce tego wiecej z toba robic. Skoncentruj sie bardziej
          na jej uczuciach, a nie cipce, a moze uzna cie godnym swojej szparki...?

          A jak nie chce ci sie czekac, poszukaj innej. Po co sie ranic?
    • seksuolog Moj Partner mi nie daje... 01.11.02, 07:28
      Najpierw oczywiscie nalezaloby ustalic co to znaczy 'nie daje'.
      Wsrod mlodych mezczyzn czeste jest przekonanie ze partnerka powinna
      "dawac" na zadanie, nawet i 5 razy dziennie, a jak tego nie chce to
      znaczy ze jest okropna. Tymczasem ludzie roznia sie bardzo pod
      wzgledem potrzeb seksualnych i jedni potrzebuja wspolzycia codziennie,
      a innym wystarcza raz na jakis czas. Mozna powiedziec ze wspolzycie
      kilka razy w miesiacu jest jeszcze jak najbardziej w normie.

      Jednak zjawisko zaniku wspolzycia jest tez czesto spotykane. I nieraz
      trudno dociec przyczyn, gdy nie ma nawet mowy o zdradzie. Mozna doszukiwac sie
      czegos w

      - osobowosci partnera ktory nie przywiazuje znaczenia do wspolzycia,
      lub w gruncie rzeczy nie lubi seksu, ma lek przed ciaza,
      lub tez ma dziwne przekonania (np. uwaza ze czeste wspolzycie jest
      niedobre)
      - dla partnera seks byl przyneta do stworzenia zwiazku, gdy zwiazek
      juz jest seks nie ma sensu
      - brak rozbudzenia seksualnego, seks jako (niezbyt mily) obowiazek
      - problemach psychicznych, np. depresja, stresy, trudnosci zyciowe
      - rozczarowaniu partnera zwiazkiem w ogole (np. partner zaniedbuje
      codzienne zycie, w dzien jest odpychajacy a w nocy domaga sie
      super wspolzycia

      Znany jest np. fakt zmiany nastawienia partnerki po urodzeniu dziecka.
      Czasem przybiera on skrajna forme gdy kobieta przelewa calosc uczuc
      na dziecko a partnerowi daje do zrozumienia ze jest niepotrzebny.

      W ramach terapii nalezaloby wiec ustalic przyczyny sytuacji. Przede
      wszystkim partner zglaszajacy pretensje powinien ustalic jak jest
      widziany przez drugiego partnera. Czy sa duze zastrzezenia i nieporozumienia?

    • virtual_ Re: Moja Dziewczyna mi nie daje...Ile to już trwa? 01.11.02, 20:57
      Czlowieku jesli to jest tak wazne dla ciebie a ona nie zmienia zdania to daj
      sobie z nia spokoj, bo nastepnym razem spotkamy sie na forum "depresja"

      Pozdrawiam

      badz odwazny !!!
    • Gość: Kasia Re: Moja Dziewczyna mi nie daje... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.02, 17:04
      Spytaj dlaczego,co jej nie odpowiada,co chcialaby zmienic>Czego sie obawia?
      Szczerosz to podstawa,trzeba rozmawiac,nie ma innego wyjscia moim zdaniem.Jesli
      rozmoey nic nie dadza..Decyzja nalezy tylko do Ciebie,odpowiedz sobie na
      pytanie jak wazny jest dla Ciebie seks,a jak wazne uczucie?
Pełna wersja