Propozycja dla Panów (i Pań też)...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 03:06
Hej, faceci! Może wiecie, że prawie każda z nas, kobiet, przynajmniej raz w
życiu miała fantazję o flircie i seksie z nieznajomym i wyobrażała sobie, jak
jest podrywana przez obcego mężczyznę.

Panowie, czy potraficie rozpalić naszą kobiecą wyobraźnię i pożądanie? Czy
potraficie poderwać nas tak, byśmy chciały, żeby nasze i Wasze marzenia stały
się rzeczywistością? Czy potraficie sprawić, że będziemy chciały z Wami się
kochać? Że będziemy marzyły o intymnym spotkaniu z Wami?

Proponuję Wam mały konkurs-wyzwanie. Zobaczymy, czy znajdzie się pośród Was
chociaż jeden, który przyprawi nas, kobiety, o przyspieszone bicie serca i
sprawi, że właśnie o nim będziemy marzyć... A „jurorkami” będą kobiety
czytające to forum. Drogie Panie, zobaczmy, czy jest wśród nich choć jeden
Casanova! W konkursie nie będzie żadnych nagród rzeczowych czy pieniężnych,
ale wybrany przez nas mężczyzna dostanie tytuł „Podrywacza Miesiąca”.

A więc, Panowie, wyobraźcie sobie, że widzicie gdzieś – na ulicy, w tramwaju,
w autobusie, w sklepie, albo gdziekolwiek indziej – śliczną, atrakcyjną,
pociągającą, seksowną kobietę. Jak przekonacie ją, by znalazła się w Waszych
ramionach?

UWAGA, Panowie. Istnieją pewne warunki, by Wasze uczestnictwo w zabawie
zostało uwzględnione.

1) Wasz wygląd zewnętrzny nie jest istotny więc nie chwalcie się, jacy to
jesteście przystojni i w ogóle (oczywiście musicie być zadbani, czyści,
pachnący i ogoleni, ale nie musicie być super-przystojniakami o muskulaturze
Schwarzeneggera). Ważna jest inteligencja, wrażliwość i poczucie humoru.

2) Absolutnie żadne chamstwo, prostackie lub grubiańskie wypowiedzi nie będą
tolerowane. Obowiązuje pełna kultura.

3) Wasze wypowiedzi nie mogą być nudne, nieporadne lub sztuczne. Odwaga,
zawadiackość, oryginalność i pełen luz są za to mile widziane.

4) Musicie tak formułować swe wypowiedzi, żeby z jednej strony nie "walić
prosto z mostu" o co Wam chodzi, a z drugiej – dać do zrozumienia, że zależy
Wam na flircie, a nie dłuższej znajomości – tak, byśmy wiedziały na co mamy i
możemy liczyć (oczywiście w życiu może być różnie i z przelotnego flirtu może
wyrosnąć wielka miłość).

Panowie, Panie, co Wy na to? Czy znajdzie się choć jeden facet, który
podejmie to wyzwanie? Kto wie, może któryś z Was naprawdę przekona mnie do
spotkania z Tobą? (a niejednemu facetowi się podobałam).

Ewa
    • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 05:35
      Taaak, niejednemu się podobałaś, Pani, zaiste ciekawe... Cóż, ja akurat mam
      dziewczynę, którą bardzo kocham (nad życie - czyż to nie roczulające?), więc
      nie zamierzam Cię podrywać (wierzę, że znajdzie się jakiś cudotwórca, który
      tego dokona i któremu, tak jak wielu, będziesz się podobać).
      A swoją drogą to ciekaw jestem, jak często Panowie na tym forum podrywają
      kobiety w autobusie, w sklepie czy gdziekolwiek indziej... Ja doświadczeń w tym
      względzie nie mam więc nie wiem, czy bym potrafił odergać przed Tobą takie RPG.;
      ( I konkurencja mnie zmiażdży pewnie. Już widzę tłum chętnych sklepowych
      podrywaczy zasiadających przed kalwiaturami...;)
      Mnie się zdarzyło dawno temu (ile to już będzie, dwa lata? Więęęęcej??)
      poderwać dziewczynę w starym, zrujnowanym ośrodku wypoczynkowym nad morzem.
      Dziewczyna bynajmniej stara i zrujnowana nie była (i nadal nie jest, co
      ciekawsze), więc spędziliśmy razem mnóstwo romantycznych chwil na szarlotką
      (ivi, pozdrawiam... zakładając, ze to czytasz;)).
      Ale wracamy do tematu, widzę jak niecierpliwie patrzysz (eee, pewnie dawno
      skończyłaś to czytać). Poderwać dziewczynę w sklepie... Hm, wiesz... Chyba
      najlepiej na książki. Jakoś miejsce nie pasuje, ale trudno. A że dziewczyna
      musi pomyśleć, żem inteligentny, niechaj będą to inteligentne książki... Coś z
      rosyjskiej literatury może? ("Obłomow" Gonczarowa - czuję do niego sentyment
      dlatego, że to wspaniała powieść, czy dlatego, że to powieść z biblioteki
      wspaniałego poety, a mojego Mistrza i Nauczyciela, J.K.?)
      A moze tym razem jedna z moich ulubionych książek (takoż z biblioteki ww.
      poety...) - "Diabeł kulawy" - A. R. Lesage'a? Polecam, polecam...
      Ale na deser mam coś specjalnego - przygodowo historyczne książki Wilbura
      Smitha (nie mogę pozbyc sie natrętnej myśli, że i te powieści polecał w którymś
      wywiadzie Szanowny J.K.). Przez swą wielowątkową konstrukcję książki te mogą
      stanowić nawet aluzję typu - "spójrz ile wspaniałych przygód przeżyjemy, aby
      potem BYĆ MOŻE ośiąść jako szczęśliwi ludzie w małym domku na prerii..." (i
      zostać zjedzonymi przez lwy - przypominam, że to książki o Afryce).
      Tak, książki to mój atut, zdecydowanie. Ale na deser mogę zaproponować muzykę
      (romantyczne piosenki ww. J.K... Albo mój kochany zespół Dead can Dance) Do
      wyboru, do koloru.
      Jednak najrychlej chciałbym Ci zaproponować (miła Pani, właśnie poznana w
      sklepie) moje łóżko.
      A wiesz czemu?
      Bo...
      Jestem...
      Śpiący.:)
      Kolorowych snów!
      G. C.
    • Gość: brad_pitt walę ten post :-((( nt IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.11.02, 11:30
    • Gość: Karoshi Re: Oj Ewa, Ewa... IP: *.acn.waw.pl 02.11.02, 14:42
      Zacznijmy od miejsca - w sklepie, na ulicy, lub jakimś innym miejscu, piszesz.
      Skoro miejsce dowolne to należałoby, będąc sprawnym flirtodawcą, wybrać coś
      bardziej sprzyjającego niż sklep lub ulica (nie zawieram zanjomości na ulicy,
      prawda). No to ja sobie wybieram party u wspólnej znajomej, godzinę po pólnocy
      gdy wszyscy są już nieźle nagrzani, bedziesz łatwiejsza... Siedzisz (jeszcze
      nie leżysz) w półcieniu a ja zaczynam flirt. Teraz druga rzecz - flirt to jest
      dialog a nie monolog, jeśli więc sądzisz że mam teraz, gdy już zbliżyłem się do
      ciebie, wygłosić w tym półcieniu expose na dwadzieścia zdań to sorki, lecz to
      nie jest moja konwencja :))
    • Gość: siteczko Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 02.11.02, 15:29
      Nie jestem facetem, więc udziału nie wezmę, ale napiszę jedno...
      GENIALNY WĄTEK!!!!! No, nareszcie odrobinka intelektu... Tak właśnie warto do
      seksu podchodzić - nie odrzucać myślenia. W końcu "najważniejszym organem
      seksualnym człowieka jest mózg"... :)
      • Gość: gina Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.rginternet.pl 02.11.02, 16:31
        Mnie tez sie podoba....nie wiem po co w/w mezczyzni w ogole sie wypowiadaliscie. Gdybyscie umieli czytac, dowiedzielibyscie sie ze ten konkurs zdecydowanie nie jest przeznaczony dla Was.Jedyne co potraficie robic WY WIECZNI ABNEGACI TO pewnie wszsytko i wszystkich dookola krytykowac.
        Jak Wam sie nie podoba to trzymajcie sie od tego z daleka. Prawda jest taka, ze wiekszosc z Was tak bardzo juz z niewiesciala..ze niektore kobiety maja wiecej meskosci od Was; ubolewam nad tym bo uwazam sie za 100% kobiete i niedobrze mi sie robi patrzac jakie z WAS sie robia BABY~!
        pozdrawiam
        • Gość: siteczko Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 02.11.02, 16:34
          Też jestem kobietą, ale jako feministkę typ supersamca mnie
          odrzuca. "Prawdziwy mężczyzna musi mieć w sobie coś kobiecego" :)
          • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:29
            Drogie Panie, ja odpwoeidziałem poważnie i nikt nie raczył na to zwrócić uwagi.
            Przestańcie narzekać na moich kolegów po mieczu i zajmijcie się mną.;)
            G. C.
            P.S. Mam bardzo kboiecy nos, podobno...:::)
          • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:30
            Drogie Panie, ja odpwoeidziałem poważnie i nikt nie raczył na to zwrócić uwagi.
            Przestańcie narzekać na moich kolegów po mieczu i zajmijcie się mną.;)
            G. C.
            P.S. Mam bardzo kboiecy nos, podobno...:::)
          • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:30
            Drogie Panie, ja odpwoeidziałem poważnie i nikt nie raczył na to zwrócić uwagi.
            Przestańcie narzekać na moich kolegów po mieczu i zajmijcie się mną.;)
            G. C.
            P.S. Mam bardzo kboiecy nos, podobno...:::)
          • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:31
            Drogie Panie, ja odpwoeidziałem poważnie i nikt nie raczył na to zwrócić uwagi.
            Przestańcie narzekać na moich kolegów po mieczu i zajmijcie się mną.;)
            G. C.
            P.S. Mam bardzo kboiecy nos, podobno...:::)
          • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:31
            Drogie Panie, ja odpwoeidziałem poważnie i nikt nie raczył na to zwrócić uwagi.
            Przestańcie narzekać na moich kolegów po mieczu i zajmijcie się mną.;)
            G. C.
            P.S. Mam bardzo kboiecy nos, podobno...:::)
        • Gość: siteczko Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 02.11.02, 16:35
          Też jestem kobietą, ale jako feministkę typ supersamca mnie
          odrzuca. "Prawdziwy mężczyzna musi mieć w sobie coś kobiecego" :)
          • Gość: bełt Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.pl 02.11.02, 18:00
            żygac mi się chce jak takie posty czytam. błeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!! ups! no
            i poszło. taki efekt chciałyście wywołać wym wy...... wy wojujace feministki??
            a tak na serio to początek watku jest stanowczo ZA dłuuuuuuuuugi. nie chce się
            go nawet zacząć czytać, o dokładniejszym wczytaniu się nawet nie wspomnę. nie
            dałoby się tego jakoś streścić??? a co do babienia.....to faceci nie przejmują
            pewnych części garderowby od kobiet.....kobiety od mężczyzn nagminnie. jeszcze
            spodnie mogę przeżyć bo taki zgrabny tyłeczek w obcisłych spodniach......ale
            krawaty??? glany??? i krótkie włosy??? niedobrze mi się robi na samą myśl co to
            bedzie za lat kilka (naście...). brrrrrrrr aż strach pomyśleć. tą miłą puentą
            kończę oją wypowiedź. aha i nie używjcie takich słów jak abnegat dla
            podbudowania swojego morlae wy kabotynki i safandułły ;-)
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:35
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:P
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:36
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:PI rpzepraszam za
              powttórzone psoty, maszyna mi się zaczęła. Niechaj Panie przyjmą wirtualne
              kwiatki.;)
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:36
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:PI rpzepraszam za
              powttórzone psoty, maszyna mi się zaczęła. Niechaj Panie przyjmą wirtualne
              kwiatki.;)
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:37
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:P
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:37
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:PI rpzepraszam za
              powttórzone psoty, maszyna mi się zaczęła. Niechaj Panie przyjmą wirtualne
              kwiatki.;)
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:37
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:PI rpzepraszam za
              powttórzone psoty, maszyna mi się zaczęła. Niechaj Panie przyjmą wirtualne
              kwiatki.;)
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:38
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:P
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:39
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:PI rpzepraszam za
              powttórzone psoty, maszyna mi się zaczęła. Niechaj Panie przyjmą wirtualne
              kwiatki.;)
            • Gość: Giacomo C. Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:39
              Aha, nie chciało CI się czytać nawet? Hm, wiesz poderwałbym CIę, przy mnie byś
              się nauczył czytać, ale jakoś nie jesteś w moim typie.:)
              Podobno czytanie rozwija. Spróbuj. Wiem, że będzie ciężko.:PI rpzepraszam za
              powttórzone psoty, maszyna mi się zaczęła. Niechaj Panie przyjmą wirtualne
              kwiatki.;)
          • Gość: bełt Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.pl 02.11.02, 18:00
            żygac mi się chce jak takie posty czytam. błeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!! ups! no
            i poszło. taki efekt chciałyście wywołać wym wy...... wy wojujace feministki??
            a tak na serio to początek watku jest stanowczo ZA dłuuuuuuuuugi. nie chce się
            go nawet zacząć czytać, o dokładniejszym wczytaniu się nawet nie wspomnę. nie
            dałoby się tego jakoś streścić??? a co do babienia.....to faceci nie przejmują
            pewnych części garderowby od kobiet.....kobiety od mężczyzn nagminnie. jeszcze
            spodnie mogę przeżyć bo taki zgrabny tyłeczek w obcisłych spodniach......ale
            krawaty??? glany??? i krótkie włosy??? niedobrze mi się robi na samą myśl co to
            bedzie za lat kilka (naście...). brrrrrrrr aż strach pomyśleć. tą miłą puentą
            kończę oją wypowiedź. aha i nie używjcie takich słów jak abnegat dla
            podbudowania swojego morlae wy kabotynki i safandułły ;-)
          • Gość: bełt Re: ojojoj niedobrze mi IP: *.pl 02.11.02, 18:00
            żygac mi się chce jak takie posty czytam. błeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!! ups! no
            i poszło. taki efekt chciałyście wywołać wym wy...... wy wojujace feministki??
            a tak na serio to początek watku jest stanowczo ZA dłuuuuuuuuugi. nie chce się
            go nawet zacząć czytać, o dokładniejszym wczytaniu się nawet nie wspomnę. nie
            dałoby się tego jakoś streścić??? a co do babienia.....to faceci nie przejmują
            pewnych części garderowby od kobiet.....kobiety od mężczyzn nagminnie. jeszcze
            spodnie mogę przeżyć bo taki zgrabny tyłeczek w obcisłych spodniach......ale
            krawaty??? glany??? i krótkie włosy??? niedobrze mi się robi na samą myśl co to
            bedzie za lat kilka (naście...). brrrrrrrr aż strach pomyśleć. tą miłą puentą
            kończę oją wypowiedź. aha i nie używjcie takich słów jak abnegat dla
            podbudowania swojego morlae wy kabotynki i safandułły ;-)
          • Gość: ups Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.pl 02.11.02, 18:01
            sorki niechcący mi ten text 3 razy wlazł. mój błąd. sorki wielkie
          • Gość: bełt Re: ups!!!!!!!!!!! IP: *.pl 02.11.02, 18:02
            sorki niechcący mi ten text 3 razy wlazł. mój błąd. sorki wielkie
            • Gość: siteczko Re: ups!!!!!!!!!!! IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 02.11.02, 20:26
              Właśnie, skąd tak dzisiaj nagminnie się ludziom po kilka razy wysyła??
        • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:25
          Wypraszam sobie, stuprocentowa kobieto. Ja odpowiedziałem poważnie.;P
        • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:26
          Wypraszam sobie, stuprocentowa kobieto. Ja odpowiedziałem poważnie.;P
        • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:27
          Wypraszam sobie, stuprocentowa kobieto. Ja odpowiedziałem poważnie.;P
        • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:28
          Wypraszam sobie, stuprocentowa kobieto. Ja odpowiedziałem poważnie.;P
        • Gość: Giacomo C. Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 18:28
          Wypraszam sobie, stuprocentowa kobieto. Ja odpowiedziałem poważnie.;P
    • mateomat Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... 04.11.02, 12:31
      Droga Ewo,
      Wspaniały pomysł, ale bardziej dla początkującego gryzipiórka, który sprawnie
      przelewa owoce swoich fantazji na papier i marzy mu się napisanie dobrego
      romansidła. Niestety, przygodny flirt prócz czułych słówek, delikatnie
      opakowanych komplementów opiera się również na spojrzeniu, mimice twarzy,
      półsłówkach, a przede wszystkim na interakcji ze strony podrywanej osoby. A
      ponadto jest to absolutna improwizacja. Pozdrawiam.
      • Gość: Karoshi Re: Propozycja dla Panów (i Pań też)... IP: *.acn.waw.pl 05.11.02, 00:27
        Co się dzieje z tym obiecującym wątkiem do diaska ? Wszystkim wam tylko
        ruchanie wirtualne w głowie a do flirtu nie ma weny ? Temat ile razy mi
        wsadzisz może tu liczyć na wiekszy odzew koteri jeśli jest podpisany przez
        jednego/jedną z ok. 10 bywalców ? Żenada.
    • Gość: KRZYSIEK TERAZ NA POWAŻNIE IP: *.p.lodz.pl 07.11.02, 12:58
      Chcą potraktować tą zabawę poważnie, to bardzo fajny pomysł! Proponuję tylko
      wydostać się z tego chaosu, pełnego chamskich, napalonych zboczeńców. Droga
      Ewo, wyślij choćby pusty list na: jammy1@wp.pl
      Obiecuję odpisać i zacząć tą grę.
Pełna wersja