brak seksu po porodzie

IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.02, 16:42
Witajcie...
Mam pewien i problem i chce wiedziec czy inni tego tez doswiadczyli.
Interesuja mnie opinie zarowno mezczyzn jak i kobiet. Otoz bylismy z mezem
super zgrana para w kochaniu sie. Kochalismy sie kilka razy dziennie. Zawsze
mialam orgazm. Wszystko sie zmienilo jak zaszlam w ciaze. W ciagu pierwszych
trzech miesiecy jakos tam kochalismy sie, choc to juz bylo cos zupelnie
innego.Na moje pytania dlaczego juz tak nie jest jak przed ciaza, maz
odpowiadal ze to dla dobra dziecka zarowno duchowego jak i fizycznego.
Jestem 4 miesiace po porodzie i moj maz mnie jeszcze nie dotknal. Na
poczatku tlumaczyl, ze chce zeby wszystko sie u mnie zagoilo i nie moze sie
ze mna kochac bo dziecko jest obok w lozeczku. Ostatnie tlumaczenie mnie
zupelnie zaskoczylo, mowi ze nie moze sie odnalezc w nowej sytuacji. A co ze
mna??? Nie wierze tez, ze moj maz nie chce uprawiac milosci. Na boku raczej
nie ma nikogo. Wiem na 100 %...

CO o tym sadzicie?
    • Gość: AdamM (nie zalogow Ja mialem podobny problem IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.11.02, 16:45
      ale to zona nie chciala:). A na pewno nie ma kogoś?
      • Gość: Nata Re: Ja mialem podobny problem IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.02, 19:52
        Na pewno nie ma. Siedzi prawie caly czas w domu, gdyz pracuje w domu.
        Wychodzimy raczej razem. Chyba ze jedzie samotnie na zakupy, ale gora na
        godzine.
        Jakiego rodzaju problem miala Twoja zona?
    • seksuolog Re: brak seksu po porodzie 03.11.02, 11:51

      Istotnie znacznie czestszy jest problem odwrotny tj. kobieta
      nie ma ochoty na seks po porodzie. Jest to oczywiscie zrozumiale
      jesli wezmie sie pod uwage mozliwe zmiany hormonalne, napiecie
      psychiczne, zmeczenie, szczegolnie jesli jest to pierwsze dziecko.

      Natomiast jesli maz nie ma ochoty na seks to na pewno stoja za tym
      problemy psychologiczne. Nalezaloby przeprowadzic szczegolowa
      terapie dla ustalenia tych przyczyn. Spekulacje jakie mozna na ten
      temat dociekac:

      - maz naczytal sie ze kobiety nie maja ochoty na seks po porodzie
      i i przelewaja uczucia na dziecko i sam ustawil sie na tej pozycji

      - maz obawia sie o twoje/dziecka zdrowie zeby uniknac sytuacji typu
      my sie kochamy a dziecko placze

      - maz czuje sie bardzo niepewnie w nowej roli i ma problem z akceptacja
      sytuacji ze centralne miejsce zajelo dziecko

      - maz ma kompleksy/fobie z wlasnego ukladu rodzinnego





      • Gość: Kalina wspólczuję IP: 212.160.182.* 04.11.02, 08:05
        Nie wiem, co sie stało Twojemu mężowi, ale współczuję Ci. Tyle czasu bez seksu
        i jakieś mętne tłumaczenia! A gdybyś go tak "zgwałciła"? ;-)
        hmm.... a bardzo sie zmieniłas fizycznie po tym porodzie? jesli przytyłaś np.
        30 kilo, to może dla męża jest to szok?
        Zyczę pomyslności!
        • Gość: Nata Re: wspólczuję IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.02, 11:23
          Naprawde masz czego spolczuc. W ciazy przytylam 15 kg. DO 4 miesiaca
          cwiaczylam aerobik. Juz w tej chwili wrocilam do swojej poprzedniej figury.
          Tylko mam duze piersi z uwagi na to ze karmie. Wczoraj znowu go pytalam
          dlaczego nie chce ze mna wspolzyc. Powiedzial, ze nie moze sie odnalezc w
          zyciu. Zdzwilo mi to, bo co piernik do pietruszki :)))) Przeciez problem
          natury zyciowej nie ma nic wspolnego z seksem. Tak wlasnie rodzi sie zdrada...:
          ((((
          Mam nadzieje, ze przetrwam te trudne chwile.
          Synek chowa sie wspaniale...ale ja tez pragne czegos wiecej.
          Wiesz synek nam nie sprawia zadnych klopotow. WIec nie ma o mowy o fizycznym
          zmeczeniu.
          Dzieki za glos
          • Gość: Smyk Re: Rada na to jest ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 04.11.02, 11:29
            A przypraw facetowi rogi !
          • meduza4 Re: wspólczuję 04.11.02, 12:48
            Wiesz co Nata -psychologiem to ja nie
            jestem, ale czytalam cos kiedys, ze niektorzy
            faceci gdy rodzi sie dziecko zaczynaja stawiac
            znak rownosci miedzy zona a matka...
            A skoro zona=matka to wtedy seks z wlasna
            kobieta odbieraja jako kazirodztwo i cos tam
            dalej... Chyba powinniscie sie udac na terapie,
            bo mnie to wyglada na jakies problemy psychiczne z jego
            strony....
            • Gość: Nata Re: wspólczuję IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.02, 15:25
              No to mnie zmartwilas... bo rzeczywiscie jest czuly bardzo, wlasnie jak do
              matki.

              Dzieki za glos w dyskusji
              Nata
              • Gość: BIBI Re: wspólczuję IP: *.carcade.com.pl 04.11.02, 16:19
                ...jestem facetem i też miałem podobny problem... i wiem, że bez pomocy kobiety
                sie nie obejdzie... tak postrzegamy was wtedy trochę inaczej i zapominamy, że
                wcześniej byłyście kocicami w łóżku; a raczej nie możemy sobie wyobrazić,
                że "matka mojego dziecka..." ...
                i tu jest pole manewru dla ciebie; pokaz mu (a nie pytaj dlaczego nie ma
                ochoty na stosunek !!!), ze masz ochotę na pieprzenie; że potrafisz zachowywać
                się seksownie; i tu musisz zrobić coś co na niego zadziała... ja cały czas
                prosiłem żonę o "striptiz"... nie chciała tego robić... ale właśnie tym
                mnie "odblokowała"... zrobiliśmy sobie romantyczną kolacyjkę (mały za ścianą);
                świece, muza, winko... no i moja kobieta pokazała co potrafi... mówię ci;
                pieprzyliśmy się jak nigdy dotąd...
                moi znajomi mieli podobny przypadek, a rozwiązali go w ten sposób; żona
                pokazała mu, ze jest nadal atrakcyjna...
                poszli do jednego z klubów; do tego samego ale oddzielnie... on sobie usiadł i
                ją obserwował; a ona w tym czasie miała najzwyczajniej w świecie zbajerować
                jakiegoś gościa... nie miałą z tym problemów, bo wiadomo, ze napalonych facetów
                nie brakuje... kiedy zaczęła z jakimś gościem tańczyć kumpel się najpierw
                kqrwił (zazdrość!!!) a potem podszedł do niej i ją zabrał do domu... nie
                zdążyli dojechać... bo jak to potem wspólnie nazwali; "samiec musiał zaznaczyć
                swój teren"... :):):)
                TAK WIĘC; DO DZIEŁA !!!
                POZDROWIENIA
                BIBI

                • Gość: Nata Re: wspólczuję IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.02, 20:09
                  Ulzylo mi, ze ktos mial podobny problem. Poczulam sie znaczniej lepiej. Wiesz
                  mysle, ze moj maz nie potrafi jednak oddzielic kobiety kochanki od matki jego
                  dziecka. On mi nawet powiedzial, ze nie bedzie mogl piescic moje piersie, gdyz
                  obecnie naleza do naszego syna. Pachna jak powiedzial miodziem i mleczkiem :).
                  Nasz synek ma 4 miesiace i spi w swoim lozeczku obok naszego loza. Maz
                  twierdzi, ze jest tym skrepowany. A dlaczego ja nie jestem??? Dlaczego chce,
                  aby wlasnie piescil moje piersi, ktore naleza do mojego synka...gdyz spelniaja
                  role jedzonka. CZy moje zachowanie jest normalne?
                  Jednak dzieki Ci za rade. Sprobuje tego tez. Lubie tanczyc... Mysle, ze jemu
                  to sie spodoba.
                  Pozdrawiam
                  Nata
              • meduza4 Re: wspólczuję 05.11.02, 10:02
                No to wlasnie dlatrgo mowie ci,
                ze musisz z nim porozmawiac i wyciagnac
                go na jakas terapie, bo daleko na tym wozku
                jako malzenstwo nie zajedziecie :(((
                A to sie da leczyc i czym wczesniej tym
                lepiej!!!
          • Gość: Kalina wyjasnienie IP: 212.160.182.* 04.11.02, 16:29
            Nie wspólczuję Ci ewentualnej zmiany wyglądu, lecz braku seksu i postawy męża.
            Uważam, że powinien udac się do specjalisty. A gdybyś tak spróbowala kiedyś
            zacząc się pieścic przy nim... w łóżku, albo w inej spokojnej sytuacji.
            Zmysłowo się rozebrać i jakby go ignorując zacząc pieścic swoje ciało, całą
            cipkę... myślalas, jak by zareagowal? Robilas to juz kiedys przy nim? Mogloby
            poskutkować.... BYłby moze zaskoczony, ale mezczyzn takie cos podnieca.
            • Gość: Nata Re: wyjasnienie IP: *.dip.t-dialin.net 04.11.02, 20:02
              Dziekuje Ci za rade. Przyznam sie, ze nigdy tego nie robilam. Ale znajac meza
              napewno mu sie spodoba.

              Pozdrawiam
              Nata
            • Gość: sisi sex po porodzie IP: 62.233.169.* 04.12.02, 17:13
              Ja nie wiem, co moglo ugryżć Twojego męża, że nie ma ochoty na sex po porodzie,
              powiedz mi lepiej co Ty robisz, że masz ochote? Ja mam 8 miesieczna coreczke,
              karmie piersia i od momentu przyjscia jej na swiat sex moglby dla mnie nie
              istnieć. Mąz nie jest tym zachwycony, rzecz jasna. Czy ktos moglby mi poradzić
              jak mam SIEBIE zachęcić?
              • seksuolog Re: sex po porodzie 04.12.02, 21:42
                Gość portalu: sisi napisał(a):

                > Ja nie wiem, co moglo ugryżć Twojego męża, że nie ma ochoty na sex po
                porodzie,
                > powiedz mi lepiej co Ty robisz, że masz ochote? Ja mam 8 miesieczna
                coreczke,
                > karmie piersia i od momentu przyjscia jej na swiat sex moglby dla mnie nie
                > istnieć. Mąz nie jest tym zachwycony, rzecz jasna. Czy ktos moglby mi
                > poradzić jak mam SIEBIE zachęcić?

                Sam fakt ze zauwazasz ze nie masz ochoty na seks i jest to zmiana to juz
                jest cos. Teraz powinnas sie postarac okreslic przyczyny DLACZEGO tak
                jest. Czy wynika to ze skoncentrowania sie na dziecku, zmeczenia,innych
                przyczyn psychologicznych (lek przed ciaza, postrzeganie mezczyzny jako
                trutnia a nie partnera) czy tez przyczyn hormonalnych? Jesli nastapil
                calkowity zanik potrzeb seksualnych swiadczy to o hormonach. Mimo tego
                mozna probowac rozbudzic sie psychicznie.

                Druga sprawa to pomyslenie o osobie meza, jak on reaguje, jak sie czuje,
                i czy nie nalezaloby jemu tez poswiecic uwagi? Jak czulabys sie w jego
                roli?

Pełna wersja