jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 23:23
palcami, penisem, czy językiem
    • Gość: lizaczek Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 02.11.02, 23:42
      Gość portalu: ina napisał(a):

      > palcami, penisem, czy językiem

      Jeśli jest gładziutko wygolona - to zdecydowanie językiem! Jeszcze nie
      spotkałem kobiety, która by nie wzdychała i jęczała z rozkoszy, gdy mój
      ruchliwy, mokry i ciepły język wodzi po jej całej cipce: raz powoli i
      delikatnie, innym znów razem napierając mocno, raz przesuwając się po sromie i
      jego krawędziach, a potem robiąc małe kółeczka po coraz bardziej
      nabrzmiewającym guziczku miłości...

      Niejeden już raz udało mi się w ten sposób doporowadzić kobietę do orgazmu bez
      potrzeby stosunku.

      Czasem jednak, gdy język się zmęczy albo gdy cipka jest zbyt owłosiona i włosy
      wchodzą do ust (drogie Panie: to naprawdę nic przyjemnego i bardzo nie-
      erotyczne!!), "pomagam" sobie palcami.
      • Gość: krystyna Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę IP: *.osowo.pl 03.11.02, 16:04
        Gość portalu: lizaczek napisał(a):

        > Gość portalu: ina napisał(a):
        >
        > > palcami, penisem, czy językiem
        >
        > Jeśli jest gładziutko wygolona - to zdecydowanie językiem! Jeszcze nie
        > spotkałem kobiety, która by nie wzdychała i jęczała z rozkoszy, gdy mój
        > ruchliwy, mokry i ciepły język wodzi po jej całej cipce: raz powoli i
        > delikatnie, innym znów razem napierając mocno, raz przesuwając się po sromie
        i
        > jego krawędziach, a potem robiąc małe kółeczka po coraz bardziej
        wydaje mi sie ze to zaden problem doprowadzic kobiete w ten sposob do orgazmu,
        mnie wysarczy pare sekund lizania i juz mam orgazm::))))))))))

        > nabrzmiewającym guziczku miłości...
        >
        > Niejeden już raz udało mi się w ten sposób doporowadzić kobietę do orgazmu
        bez
        > potrzeby stosunku.
        >
        > Czasem jednak, gdy język się zmęczy albo gdy cipka jest zbyt owłosiona i
        włosy
        > wchodzą do ust (drogie Panie: to naprawdę nic przyjemnego i bardzo nie-
        > erotyczne!!), "pomagam" sobie palcami.
    • Gość: ina Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 23:50
      Lizaczku, a co z penisem??? Wiesz, kiedy czytałam to co napisałeś moja
      cipeczka robiła się coraz bardziej wilgotna. I jeszcze jedno, czy smakuje Ci
      wydzielina z pochwy? Ja mam jej mnóstwo!!!Pozdrawiam
      • kwiatuszek30 Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 04.11.02, 13:20
        Ja lubię sobie pieścić mojego guziczka paluszkiem,delikatnie okręznymi
        ruchami.Lubię też przy pomocy prysznica.Strumień wody nakierowuję na łechtaczkę
        i moja cipka szaleje z rozkoszy,a ja wraz z nią.
        • tygrysek_ Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 04.11.02, 13:36
          a wkładałaś prysznic do środka!!? i co?? brzuch ci sie wodą napełnił!!??haha
      • finezyjny Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 06.11.02, 00:31
        Gość portalu: ina napisał(a):

        > Lizaczku, a co z penisem??? Wiesz, kiedy czytałam to co napisałeś moja
        > cipeczka robiła się coraz bardziej wilgotna. I jeszcze jedno, czy smakuje
        Ci
        > wydzielina z pochwy? Ja mam jej mnóstwo!!!Pozdrawiam

        Ja to uwielbiam...

        Ten nektar rozkoszy...

        Spijać wargami...


        A inne metody...

        Owszem...

        Gdy wchodzę w Ciebie...

        I wypełniam Cię...

        I czujesz mnie już

        w środeczku...

        Gdy miarowo...

        Rozciagam ścianki


        Twojej pochwy...

        To jeszcze dopieszczam Cię...

        Palcem...

        Po łechtaczce...

        Aż dochodzisz..

        Coraz biżej...

        A wargami pieszczę jednocześmnie...

        I ssam...

        Twoje sutki...


        A drugą dlonią ściskam...

        Jeszcze...

        Twoje posladki...





    • sea_man Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 04.11.02, 14:06
      zdecydowanie jezyczkiem
      • mario774 Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 04.11.02, 18:14
        Ja tez zdecydowanie wole jezyk. Miodzio.
    • czarna_26 Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 04.11.02, 18:34
      Gość portalu: ina napisał(a):

      > palcami, penisem, czy językiem

      Ja uwielbiam wszystkie trzy spsoby podane przez Ciebie, ale generalnie
      zdecydowanie "the best" jestem za lizaniem cipeczki:)))
      Czarna
      • amstaf1 Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 04.11.02, 18:57
        czarna_26 napisała:

        > Gość portalu: ina napisał(a):
        >
        > > palcami, penisem, czy językiem
        >
        > Ja uwielbiam wszystkie trzy spsoby podane przez Ciebie, ale generalnie
        > zdecydowanie "the best" jestem za lizaniem cipeczki:)))
        > Czarna

        ehhhhhhhh, ciepełko
      • finezyjny A przez ssanie lubisz... Bo ja uwielbiam ssać... 06.11.02, 00:40
        czarna_26 napisała:

        > Gość portalu: ina napisał(a):
        >
        > > palcami, penisem, czy językiem
        >
        > Ja uwielbiam wszystkie trzy spsoby podane przez Ciebie, ale generalnie
        > zdecydowanie "the best" jestem za lizaniem cipeczki:)))
        > Czarna

    • Gość: ewka Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę IP: 80.48.168.* 05.11.02, 19:33
      doprowadza mnie do szału, kiedy robi to językiem. Orgazm murowany :-). Aż mi
      przykro, że nie ma Go teraz w pobliżu ;-)
    • Gość: Tedi Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 05.11.02, 20:06
      I palcami (również palcami stóp), i językiem (miło jest ja delikatnie ssać i
      gryźć, jak jest już pobudzona), i penisem (tu nawet milo jest ją trochę
      wychłostać), i wibratorem... Każdy sposób jest dobry i wszystko zależy od
      nastroju i inwencji. Spróbuj zabawy z kwiatem.
      Tedi
      • finezyjny A ja uwielbiam... 06.11.02, 00:42
      • finezyjny A ja uwielbiam... 06.11.02, 00:45


        całować się z Twoimi wargami...

        A potem deliktnie wsunąć język pomiędzy...

        I wylizywać Twój nektar...

        narastającj rozkoszy...

        A potem ssam...


        I wsuwam język do pochwy...

    • Gość: Putana Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę IP: *.27.83.107.Dial1.Chicago1.Level3.net 06.11.02, 06:49
      Ja to otwieram klape od pralki pionowej i siadam na wirniku.
      Troche czoc przypalane wlosy ale da sie wytrzymac bo przyjemnosc wieksza.
    • daemianus Re: jak najbardziej lubicie pobudzać łechtaczkę 07.11.02, 18:14
      palcami, penisem i językiem :P
Pełna wersja