Sex w czasie jazdy samochodem

IP: *.ipartners.pl 08.11.02, 10:11
Czesc wszystkim.
Jestem nowy na tym forum, choc przegladalem troche archiwum.
Ciekawy jestem czy kochaliscie sie kiedys podczas prowadzenia samochodu.
W gre moze wchodzic chyba tylko sex oralny i to w jedna strone, chociaz może
mi fantazji brakuje.
Nie mowie oczywiscie o robieniu tego na ruchliwej autostradzie przy 200km/h,
(co konczy sie wypadkiem jak te nieraz opisywane przez prase - ostatnio we
Włoszech)ale gdzies na wiejskiej drodze 5-go rzedu w nocy, gdy nie ma ruchu.
Robilismy to kiedys gdy jezdzilem jeszcze starym duzym Mercedesem, gdzie bylo
duzo miejsca, ale nasz obecny maly samochod uniemozliwia (no moze tylko
silnie utrudnia) takie zabawy.
Trzeba uwazac przy finale - najlepiej sie zatrzymac.
Napiszcie czy macie w tego typu zabawach jakies doswiadczenia.
    • Gość: Finezyjny Fajnie.., ale czy na motorze ktoś próbował... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.02, 14:04
      Gość portalu: minos napisał(a):

      > Czesc wszystkim.
      > Jestem nowy na tym forum, choc przegladalem troche archiwum.
      > Ciekawy jestem czy kochaliscie sie kiedys podczas prowadzenia samochodu.
      > W gre moze wchodzic chyba tylko sex oralny i to w jedna strone, chociaz może
      > mi fantazji brakuje.
      > Nie mowie oczywiscie o robieniu tego na ruchliwej autostradzie przy 200km/h,
      > (co konczy sie wypadkiem jak te nieraz opisywane przez prase - ostatnio we
      > Włoszech)ale gdzies na wiejskiej drodze 5-go rzedu w nocy, gdy nie ma ruchu.
      > Robilismy to kiedys gdy jezdzilem jeszcze starym duzym Mercedesem, gdzie bylo
      > duzo miejsca, ale nasz obecny maly samochod uniemozliwia (no moze tylko
      > silnie utrudnia) takie zabawy.
      > Trzeba uwazac przy finale - najlepiej sie zatrzymac.
      > Napiszcie czy macie w tego typu zabawach jakies doswiadczenia.
      • meduza4 Re: Fajnie.., ale czy na motorze ktoś próbował... 08.11.02, 14:26
        Szkodnika zapytaj -w czym on nie ma
        doswiadczenia, cienias jeden !!!
        He he he :)))))))))))))))))))
        • czarna_26 Re: Fajnie.., ale czy na motorze ktoś próbował... 08.11.02, 15:58
          meduza4 napisała:

          > Szkodnika zapytaj -w czym on nie ma
          > doswiadczenia, cienias jeden !!!
          > He he he :)))))))))))))))))))

          No ba! nawet wyjebał się już z kosmitkami:) lecąc na księżyc:) przecież on jest
          taki boski! i przystojny! a ptak? wisi aż do kolan, potrafi dawać wszystkim
          rozkosz:) uważajcie laski lepiej na gratisowe bahory!
          Pozdrawiam CZARNA
          • meduza4 Re: Fajnie.., ale czy na motorze ktoś próbował... 08.11.02, 16:24
            Wiesz Czarna -kaktusa w dupie nie mial...
            A moglam mu to zalatwic, tylko w pore
            zdezerterowal :)))))))))))))))))
    • Gość: jakoi Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 15:35
      Zdarzylo mi sie uprawiac seks oralny podczas jazdy samochodem.On byl tym
      zachwycony,ja sie balam,ze cos sie stanie:-)na drodze.Najweselej bylo jak
      przejezdzal tir i kierowca sie usmiechal(wiem to od mojego chlopaka oczywiscie;-
      ))Skonczylo sie dzikim seksem w aucie na poboczu.Bylo juz pozno i ciemno:-) A z
      moim poprzednim chlopakiem czesteo zdarzala sie taka sytuacja,ze robilam mu
      dobrze reka w czasie jazdy,jego to bardzo podniecalo.I sie nie przejmowal,ze
      jezdza obok tramwaje i autobusy...
    • Gość: Kobalt Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.acn.waw.pl 08.11.02, 16:07
      Na każdym cmentarzu jest alejka z tymi, którzy oddali się sexowi w czasie jazdy
      samochodem. To tyle.
      • Gość: minos Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.chello.pl 08.11.02, 19:59
        To musi byc dopiero smierc.:)))
        • jo-ke Re: Sex w czasie jazdy samochodem 08.11.02, 20:56
          Gość portalu: minos napisał(a):

          > To musi byc dopiero smierc.:)))

          No, niekoniecznie śmierć. Pamiętacie "Świat według Garpa" he he he. Może być
          jeszcze gorzej.
        • Gość: Kobalt Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.acn.waw.pl 09.11.02, 18:57
          Spuścił i całkowicie odpuścił. Timing, timing jest najważniejszy.
    • czarna_26 Re: Sex w czasie jazdy samochodem 08.11.02, 22:24
      Gość portalu: minos napisał(a):

      > Czesc wszystkim.
      > Jestem nowy na tym forum, choc przegladalem troche archiwum.
      > Ciekawy jestem czy kochaliscie sie kiedys podczas prowadzenia samochodu.
      > W gre moze wchodzic chyba tylko sex oralny i to w jedna strone, chociaz może
      > mi fantazji brakuje.
      > Nie mowie oczywiscie o robieniu tego na ruchliwej autostradzie przy 200km/h,
      > (co konczy sie wypadkiem jak te nieraz opisywane przez prase - ostatnio we
      > Włoszech)ale gdzies na wiejskiej drodze 5-go rzedu w nocy, gdy nie ma ruchu.
      > Robilismy to kiedys gdy jezdzilem jeszcze starym duzym Mercedesem, gdzie bylo
      > duzo miejsca, ale nasz obecny maly samochod uniemozliwia (no moze tylko
      > silnie utrudnia) takie zabawy.
      > Trzeba uwazac przy finale - najlepiej sie zatrzymac.
      > Napiszcie czy macie w tego typu zabawach jakies doswiadczenia.

      Witaj Minos! (apropo nicka: co on ma niby znaczyć?:))
      Widzę że z Ciebie sensowny koleś, nie żaden polej woda........
      Więc jeśli pozwolisz to dodam teraz i ja swoje pięć groszy:)
      Jeśli chodzi o sex w samochodzie(zwłaszcza dużym) - jestem za jak najbardziej
      ale podczas jazdy jeszcze nie próbowałam, oral owszem, tak, rzeczywiście nie
      wiem czy byłoby to możliwe jadąc bzykać się, a już wogóle w małym aucie! trochę
      to ryzykowne, ale są świry, którzy zdobywają się na taki sex, oglądałam (spory
      czas temu) takiego pornoska:) para piepszyła sie podczas jazdy, ale był to van,
      noi oboje byli szczupluteńcy, jakoś im to szło, jechali wolno lecz koniec
      dokładnie wyglądał jak twój, skończył się na poboczu:) to na tyle, takie są jak
      do tej pory moje doświadczenia:)
      Pozdrawiam, CZARNA
      • Gość: minos Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.chello.pl 09.11.02, 09:40
        Minos był to taki legendarny król Krety, który trzymał w ogrodowym labiryncie
        potwora Minotaura i karmił go ateńskimi dziewczętami. Spodobał mi sie koleś.
    • Gość: Tedi Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.11.02, 22:54
      Oj, bywa czasem. Ma żona robi mi czasami ustami i to nawet, gdy jeździmy po
      mieście, bardzo miło. Jedyny problem, to przekładanie biegów :), ale zuch
      chłopak ze mnie i czego się nie robi dla przyjemności :) A czasami się
      onanizujemy podczas jazdy (ten wariant już poza miastem), albo każden sobie coś
      tam skrobie, albo służymy dłonią i palcami wzajem sobie. A sam sex... no to już
      na postoju chwilowym. Toz trzeba członki rozprostować jak się długo jedzie, ku
      zdrowotności (tak też radzą doświadczeni kierowcy).
      Pozdrawiam
      Tedi
      • Gość: +++Ignorant Jasne: rozprostować, bo są... zwinięte? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.02, 00:48
        Gość portalu: Tedi napisał(a):

        > Oj, bywa czasem. Ma żona robi mi czasami ustami i to nawet, gdy jeździmy po
        > mieście, bardzo miło. Jedyny problem, to przekładanie biegów :), ale zuch
        > chłopak ze mnie i czego się nie robi dla przyjemności :) A czasami się
        > onanizujemy podczas jazdy (ten wariant już poza miastem), albo każden sobie
        coś
        >
        > tam skrobie, albo służymy dłonią i palcami wzajem sobie. A sam sex... no to
        już
        >
        > na postoju chwilowym. Toz trzeba członki rozprostować jak się długo jedzie,
        ku
        > zdrowotności (tak też radzą doświadczeni kierowcy).
        > Pozdrawiam
        > Tedi
    • edward401 Re: Sex w czasie jazdy samochodem 13.11.02, 08:39
      jest odlotowy !
      Poza tym zawsze mozna wjechać w jakiś lasek i kontynuować ... ;-)
      • kalina79 Re: Sex w czasie jazdy samochodem 13.11.02, 10:15
        Nie mam samochodu, ale uwazam, ze to calkiem fajne miejsce,,, tylko raczej
        zaparkowane niz w ruchu.
        • edward401 Re: Sex w czasie jazdy samochodem 13.11.02, 10:18
          W ruchu można rozpocząć, używając ust ;-)))
    • Gość: Allegra Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 16:16
      Oo, to bardzo podniecające.. :) zdarzyło mi sie kiedys jechać z moim mężczyzną
      drogą między Magdalenką a Piasecznem - tamtędy porusza sie sporo dużych,
      dostawczych samochodów ;) prowadził jedną ręką, bo druga miał zajętą ;)na
      szczęście po drodze nie było sygnalizacji świetlnej, więc nie trzeba było
      zmieniać biegów, co znacznie ułatwiało nam sprawę :D oglądali sie za nami
      wszyscy mijający nas kierowcy dużych samochodów..
      Niestety, nie udało się doprowadzić do szczęśliwego finału przed dojechaniem
      na miejsce.. mój mężczyzna musiał nieźle się natrudzić, żeby z powrotem zapiąć
      rozporek ;) może to i lepiej, że orgazm nie dopadł go w czasie jazdy, to
      moglibysmy dziś być dwoma słodkimi aniołkami w niebie... ;)

      Niemniej samochód jest jednym z moich ulubionych miejsc kochania się.. nie mam
      pojęcia dlaczego (bynajmniej nie z powodów lokalowych) :)))
      • Gość: Kobalt Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.acn.waw.pl 15.11.02, 16:19
        Jeśli tak, może czas zainwestować w automatyczną skrzynię biegów ?
        • Gość: bra Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.02, 22:03
          Seks w aucie ?Dlaczego nie .Jest niezastąpiony ,jak sie chce spać ,po dłuższej
          jeździe.Byleby ,nie zakończył się finałem ,bo spanko na trasie murowane:)
          • Gość: Kobalt Re: Sex w czasie jazdy pociagiem IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 22:36
            Jest lepszy. Jak wpadniesz w ten rytm, to możesz przejechać kilka stacji równo
            z pociągiem.
    • Gość: charisma Re: Sex w czasie jazdy samochodem IP: proxy / 212.244.106.* 17.11.02, 15:41
      Jestem absolutnie za! :) Nie jest to jednak rozrywka dla początkujących
      kierowców i silnie przeżywających orgazm!:))Latem w Gdańsku został otwarty nowy
      most trochę podobny do tzw mostu Sikorskiego :) w Wawce. Właściwie na razie
      prowadzi donikąd więc ruch na nim nie za duży...kiedyś przyjaciółka zaczęła
      mnie ssać w okolicach Rafinerii...zacząłem dochodzić przy moscie i
      stwierdziłem,że własciwie dlaczego nie ?:)Wjechałem na wantowca i zaczęło
      sie ...uczucie jak podczas trzęsienia ziemi..most faluje , zgina się i
      skręca...kobieta szaleje...i weź tu utrzymaj kierunek :)...most jest
      fantastycznie podświetlony i te światełka zaczęły tańczyc ....uff, az zaczęło
      mie skręcać na wspomnienie:)) To jedno z największych moich doznań erotycznych
      było rewelacyjnie! Kochałem sie też podczas jazdy obwodnicą Trójmiasta.
      Robiliśmy to klasycznie -ona siedziala na mnie tyłem do kierunku jazdy .
      Tak ,jak ktoś z forumowiczów wspomniał, miałem niezły ubaw na widok min
      kierowców TIR-ów :))Nie była to najszybsza jazda w moim życiu ale udało się
      skończyć w czasie jazdy...dobrze ze nie doszliśmy jednocześnie :) . Tak, ten
      sposób zdecydowanie ma coś w sobie! Strrrasznie żałuję ,że już nie mam kombi:))
      • Gość: kubus Re: Sex w czasie jazdy rowerem IP: *.proxy.aol.com 17.11.02, 16:05
        to jest to
        gdy jadac damka wieziesz na ramie partnerke.
        Sprobujcie,polecam
        • Gość: charisma Re: Sex w czasie jazdy rowerem IP: proxy / 212.244.106.* 17.11.02, 16:57
          Gość portalu: kubus napisał(a):

          > to jest to
          > gdy jadac damka wieziesz na ramie partnerke.
          > Sprobujcie,polecam
          hue,hue ! Wirtualny numerek! A od kiedy damki mają ramy ?!:)Ale kombinuj
          chłopie, kombinuj :)))
          • Gość: hrup Re: Sex w czasie jazdy rowerem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.02, 18:00
            Gość portalu: charisma napisał(a):

            > Gość portalu: kubus napisał(a):
            >
            > > to jest to
            > > gdy jadac damka wieziesz na ramie partnerke.
            > > Sprobujcie,polecam
            > hue,hue ! Wirtualny numerek! A od kiedy damki mają ramy ?!:)Ale kombinuj
            > chłopie, kombinuj :)))

            No właśnie nie mają ,chyba że prowadzi je facet i ma erekcję:)
            • Gość: charisma Re: Sex w czasie jazdy rowerem IP: proxy / 212.244.106.* 17.11.02, 19:58
              Sorry brachu, mam niż intelektualny:)))))
Pełna wersja