Casual sex a może coś więcej?

09.11.02, 00:04
Ludziska! Poznajecie interesująca osobę przeciwnej płci za pośrednictwem
internetu i nie jesteście jej obojętni. Macie okazję by się spotkać.
Zdecydujecie się na to szybko i wybierzecie wariant jednorazowego,
niezobowiązującego kontaktu seksualnego, spotkacie się więcej razy czy też
będziecie ciągnęli wszystko wirtualnie z całą tą "miętą" ginącą gdzieś w
światłowodach? Proszę o opinie i ewentualne opisy kontaktów zrodzonych w
sieci.

Daemianus
    • Gość: Ziobro Re: Casual sex a może coś więcej? IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.11.02, 13:02
      Najlepiej to jeden gora dwa razy sie spotkac bo potem panience cos moze przyjsc
      glupiego do glowy a po co komu klopot?
      • kalina79 nie umawiam sie na sex 10.11.02, 14:56
        Kiedyś lubilam poznawac ludzi z sieci, ale nigdy w celach erotycznych. Chociaz
        z jednej takiej znajomosci wyniknal powazny, trwajacy blisko rok związek.
        Internet, choć możliwy, jest dla mnie nieco sztucznym miejscem do poznawania
        ludzi.
        • daemianus Re: wyjasnienie 10.11.02, 20:11
          W porządku Kalina, rozumiem to doskonale, sam mam w tym względzie pewne
          spostrzeżenia... Ale zapewne miałaś propozycje spotkań? Ja spotykam się (rzadko
          bo rzadko ale jednak) ze znajomymi z sieci. Ot tak na piwo. Nigdy nie byłem
          natarczywy jeśli chodzi o seks (zupełnie jak w życiu) w takich przypadkach. No
          ale przecież są setki napaleńców którzy wchodzą na czat tylko w jednym celu...
          Całą ta tematyka interesuje mnie z bardzo prostego względu. Dotyka mnie to
          osobiście, ponadto myślę o pracy licencjackiej która ma porównać cielesność
          wirtualną z cielesnością rzeczywistą (wszystko oparte na necie i polane sosem
          socjologiczno-psychologiczno-antropologicznym). Dlatego wjechalem na to poletko
          :) Możesz pisać (Ty i inni) o wszystkim, nie tylko o swoich doświadczeniach ale
          i o sytuacjach które spotkały Twych znajomych a także o zwykłych
          przemysleniach. Byłbym wdzięczny :)

          Daemianus
          • Gość: Finezyjny Re: wyjasnienie Masz na myśli sex wirtualny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.11.02, 21:16
            daemianus napisał:

            > W porządku Kalina, rozumiem to doskonale, sam mam w tym względzie pewne
            > spostrzeżenia... Ale zapewne miałaś propozycje spotkań? Ja spotykam się
            (rzadko
            >
            > bo rzadko ale jednak) ze znajomymi z sieci. Ot tak na piwo. Nigdy nie byłem
            > natarczywy jeśli chodzi o seks (zupełnie jak w życiu) w takich przypadkach.
            No
            > ale przecież są setki napaleńców którzy wchodzą na czat tylko w jednym
            celu...
            > Całą ta tematyka interesuje mnie z bardzo prostego względu. Dotyka mnie to
            > osobiście, ponadto myślę o pracy licencjackiej która ma porównać cielesność
            > wirtualną z cielesnością rzeczywistą (wszystko oparte na necie i polane sosem
            > socjologiczno-psychologiczno-antropologicznym). Dlatego wjechalem na to
            poletko
            >
            > :) Możesz pisać (Ty i inni) o wszystkim, nie tylko o swoich doświadczeniach
            ale
            >
            > i o sytuacjach które spotkały Twych znajomych a także o zwykłych
            > przemysleniach. Byłbym wdzięczny :)
            >
            > Daemianus
            • daemianus Re: wyjasnienie Masz na myśli sex wirtualny? 11.11.02, 00:08
              Mam na myśli różne przejawy seksualności, które mają swe źródło w internecie,
              niezależnie od tego czy trwają w jego kręgu czy też z niego wyszły.

              Daemianus

              • szarywilk Re: wyjasnienie Masz na myśli sex wirtualny? 12.11.02, 07:54
                drogi kolego ale czy będziemy przez to sławni że ty napiszesz takie dzieło?:))))
                Tylko bez imion i nazwisk proszę:)ani adresów:)))
                • daemianus Sławni? A jakże! 13.11.02, 12:07
                  Szary Wilku, będziesz jedną z najsławniejszych bezimiennych postaci polskiej
                  nauki (nawet pseudonim sie nie ostanie). A tak nawiasem mówiąc to wiem że
                  ciężko jest mówić o sobie... Jeśli chcesz to możesz wypowiadać sie jako gość i
                  tyle. Pasi? Tobie i innym? Nie zapominam też o pozdrowieniach <POZDROWIENIA>,
                  na razie!

                  Daemianus

                  **** miedzy gwiazdkami miał być wzniosły cytat ****
                  **** ale jest zwykłe ble ble ble ****
                  • szarywilk Re: Sławni? A jakże! 13.11.02, 12:17
                    Ale ja bede mówił o moim koledze ołówku żeby nie było że podaję dane, co Ty na
                    to?:))
              • Gość: Finezyjny Re: wyjasnienie Masz na myśli sex wirtualny? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.02, 08:12
                daemianus napisał:

                > Mam na myśli różne przejawy seksualności, które mają swe źródło w internecie,
                > niezależnie od tego czy trwają w jego kręgu czy też z niego wyszły.
                >
                > Daemianus
                >

                Sława!

                To wyślę Ci zapisy "rozmów" np z gg po usunięciu wszelkich danych ułatwiających
                identyfikację osób jak adresy telefony itp...

                Pozdrawiam!

                F.




    • meduza4 Re: Casual sex a może coś więcej? 13.11.02, 12:17
      Szkodnika zapytaj... On sie bawi wylacznie
      w niezobowiazujace przygody z internetu
      i robi to juz dluzszy czas, ma zatem chlopak
      jako takie doswiadczenie.
      Mnie jednorazowe przygody nie kreca....
      • daemianus Wyjasnień słów kilka (znów) 14.11.02, 16:28
        Meduzo! Nie interesują mnie tylko niezobowiązujące zabawy a la Szkodnik.
        Ciekawi mnie wiele innych aspektów ale chyba się przeliczyłem bo nic
        konstruktywnego jak na razie się tu nie dowiedziałem :( Nic poza obserwacjami
        własnymi. Sytuację może poprawić opowieść Szarego Wilka o jego koledze
        Dżejsonie (dla anglofilów Jason), który w czasie studiów robił to i owo ;) W
        poniedziałek wypytam promotora o to co mam wytrząsnąc z worka internetowej
        rozpusty i wtedy wystapię z bardziej szczegółowym apelem. Teraz jeszcze ino Was
        pozdrowię, na razie!

        Daemianus

        **** i znów nici z cytatu****
        • szarywilk Re: Wyjasnień słów kilka (znów) 15.11.02, 09:08
          Myśle że dżejson może opowiedzieć swoją historię o eroturystyce po górach, ale
          może sie wstydzić:))))) Zresztą historia pewnego "górala" też jest ciekawa,
          prawda Daemianus?:))))
    • neon-b Re: Casual sex a może coś więcej? 14.11.02, 00:01
      daemianus napisał:

      > Ludziska! Poznajecie interesująca osobę przeciwnej płci za pośrednictwem
      > internetu i nie jesteście jej obojętni. Macie okazję by się spotkać.
      > Zdecydujecie się na to szybko i wybierzecie wariant jednorazowego,
      > niezobowiązującego kontaktu seksualnego, spotkacie się więcej razy czy też
      > będziecie ciągnęli wszystko wirtualnie z całą tą "miętą" ginącą gdzieś w
      > światłowodach? Proszę o opinie i ewentualne opisy kontaktów zrodzonych w
      > sieci.
      >
      > Daemianus
      A to chyba jednak bedzie zawsze zalezec od tego, kogo sie spotyka. No, nie? Mysle, ze to tak samo moze byc, jak w realu. Tylko moze byc nieco latwiej, jezeli chodzi o ten jednorazowy numerek. No, bo niby juz sie znamy (a przynajmniej tak sadzimy) z tego, co powypisywalismy i wiemy niby o co nam chodzi itd. Ale tak sie szczesliwie moim zdaniem sklada, ze ukladach czlowiek-czlowiek nie wszystko mozna przewidzec do konca :-) i moze nas czekac niespodzianka. Ze jednak cos wiecej sie wykluje niz tylko fajny seksik. Albo sie okaze, ze ten seksik byl na tyle fajny, ze to nas wciaga glebiej niz by sie wydawalo. Tylko na wszystkie zakrety trzeba uwazac;-)
      Chyba nie bedzie Ci latwo usrednic;-)

      pozdrowka,
      N.
Pełna wersja