Opowiem wam co sie stalo

IP: *.25.199.56.Dial1.Chicago1.Level3.net 09.11.02, 08:25
paru nas sie tam spotkalo
u mirmata na kolacji
po wykwintnej tez libacji
mirmat krzykna -hej chlopaki
w gore ptaki a wtyl sraki.
Podszedl do mnie mirmat tegi
wymierzajac chujem pregi
sprowadzil mnie do pasera
a ja w krzyk -que serra ,que serra.
Dalsza czesc juz znacie chyba
o tym jak mnie pozniej dybal.
Dla alternatywnych szczeze
pisze tez to w dobrej wierze
Kochanie i sranie to sa dwa morderce
jedno meczy dupe drugie meczy serce.

Pełna wersja