Głebokie gardło - darmowy samouczek dla Pań

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 17:05
SŁOWO WSTĘPNE

Drogie Panie (i Panowie)!

Zgodnie z daną Wam, nienasyceni kochankowie, na wątku "Fellatio w czternastu
odsłonach" obietnicą prezentuję niniejszym mały, lecz treściwy podręcznik
Głębokiego Gardła. Podejrzewam, że o ile nie pracujecie w cyrku jako
połykaczki mieczów, to technika owa nie jest Wam bliżej, moje drogie, znana.

Tym razem tekst od początku do końca skierowany jest do oralnie
utalentowanych Dam, chociaż nic nie stoi na przeszkodzie, aby skorzystali z
zawartych tutaj wskazówek kochający inaczej faceci.

Serdecznie zapraszam więc do lektury wszystkie przychylne oralnemu seksowi
Forumowiczki oraz zaciekawionych tematem Forumowiczów. Tekst oryginalny
znajduje się na stronach www.foxvideomail.com, witrynie specjalizującej się w
wysyłkowej sprzedaży pornoskładanek poświęconych seksowi oralnemu,
fistingowi, oraz wielkim naturalnym piersiątkom. Można więc natrafić tam na
screenshoty ilustrujące omawiane tu zagadnienie.

Okulary na nos i jechane!

Szalony Kucharz
    • Gość: Szalony Kucharz FAQ, czyli pytania i wątpliwości IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 17:06
      CO TO JEST GŁĘBOKIE GARDŁO?

      Głębokie gardło to odmiana fellatio, przy której cały penis umieszczony zostaje
      w ustach i przełyku bez wywoływania odruchu gardłowego.

      CZY MOŻNA OPANOWAC ODRUCH GARDŁOWY?

      Tak. Tak samo jak osoby noszące soczewki kontaktowe są w stanie opanować
      mruganie oczu przy ich zakładaniu, tak Ty jesteś w stanie opanować odruch
      wykrztuśny podczas głębokiej immisji penisa do ust.

      CZY KAŻDY JEST W STANIE NAUCZYĆ SIĘ WYKONYWANIA GŁEBOKIEGO GARDŁA?

      Na to pytanie również odpowiem twierdząco. Chociaż zawsze znajdą się wyjątki.
      Być może niektóre osoby mają zbyt małą jamę ustną, aby mogły zmieścić w niej
      większego penisa. Jednakże przeciętna kobieta może z łatwością połknąć
      przeciętnych rozmiarów członka. Znaczne odchyłki od normy, z jednej lub z
      drugiej strony występują rzadko.

      CZY WARTO W OGÓLE PODJĄĆ SIĘ CAŁEGO TEGO WYSIŁKU ZWIĄZANEGO Z OPANOWANIEM
      ODRUCHU GARDŁOWEGO?

      Po raz trzeci TAK! Sama się przekonasz, kiedy Twój facet zacznie jęczeć z
      rozkoszy, kiedy Ty będziesz wyczyniać z jego przyrodzeniem rzeczy, o których
      inni mogą zaledwie pomarzyć! Szczególne uniesienie towarzyszy głębokiemu gardłu
      wykonywanemu niespodziewanie. Zaskoczonym mężczyznom oczy wychodzą prawie z
      orbit wpatrzone w twoje usta wchłaniające całą jego męskość.

      A CO CZUJE PRZY TYM MĘŻCZYZNA?

      Większość panów twierdzi, że odczuwają przy tym przyjemny ucisk dookoła dolnej
      krawędzi żołędzi (korony) Obszar ten szczególnie spodnia jego część, to
      najczulszy punkt na penisie. Można niezwykle szybko doprowadzić mężczyznę do
      mocnego orgazmu, umiejętnie pobudzając ustami i językiem to miejsce.

      CZY SĄ JESZCZE JAKIEŚ DODATKOWE ZALETY TECHNIKI GŁĘBOKIEGO GARDŁA?

      Oczywiście. Jeżeli niezbyt lubisz smak nasienia, ale finał w ustach bardzo
      podoba się Twojemu chłopakowi. Podczas głębokiego połykania żołądź znajduje się
      tak głęboko, że omija kubki smakowe na języku. Nie oznacza to oczywiście
      kompletnego braku doznań smakowych, ale są one zdecydowanie słabsze. Poza tym
      niektóre kobiety krztuszą się podczas wytrysku w ustach. Pracując nad swoim
      odruchem gardłowym są w stanie wyeliminować ten problem. Wystarczy brać do ust
      niewielkie ilości spermy i przyzwyczajać się do jej smaku i lepkości.

      A CO PODOBA SIĘ FACETOM BARDZIEJ: WYTRYSK W USTACH CZY W PRZEŁYKU?

      A to już zależy od osobistych upodobań. Podczas płytkiego wytrysku jesteś w
      stanie dodatkowo pobudzać językiem żołądź penisa. Podczas głębokiego wytrysku
      można pobudzać językiem mosznę, co jest równie przyjemnym doznaniem, choć nieco
      innego rodzaju.

      POWIEDZ MI COŚ WIĘCEJ O TYM LIZANIU MOSZNY...

      To dość zaawansowana technika i nie powinnaś jej próbować dopóki nie opanujesz
      doskonale podstaw głębokiego gardła.

      CZY SĄ JESZCZE JAKIEŚ ‘ZAAWANSOWANE TECHNIKI’?

      No pewnie. Jedna na przykład polega na wykonywaniu ruchów ssących przełykiem
      oraz językiem. To jest naprawdę poziom mistrzowski i nie radzę próbować tej
      techniki zanim nie otrzaskasz się z lizaniem moszny podczas głębokiego gardła.

      POWIEDZ COŚ JESZCZE NA TEMAT ‘RUCHÓW SSĄCYCH’...

      Poruszając mięśniami odpowiedzialnymi za ssanie, dostarczy się kompletnie
      nowych doznań, poza tymi związanymi z podstawową odmianą głębokiego gardła.
      Wykonasz coś na kształt masażu całego penisa. Jeśli dobrze opanować tę technikę
      to obfity wytrysk jest kwestią chwili.
      • Gość: Kobalt Re: FAQ, czyli pytania i wątpliwości IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 17:11
        Ad. POWIEDZ MI COŚ WIĘCEJ O TYM LIZANIU MOSZNY...
        To dość zaawansowana technika i nie powinnaś jej próbować dopóki nie opanujesz
        doskonale podstaw głębokiego gardła.

        Koniec cytatu.

        Pytanie, bo nie mam tu jasności: czy w/w technika jest zaawansowana (czyli
        trudna) w każdych okolicznościach, czy tylko gdy penis znajduje się w
        przełyku ? Pytam całkowicie seri (gdyby była jakaś wątpliwość)
        • Gość: Szalony Kucharz Odpowiedź na pytanie Kobalta IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 17:25
          Drogi Kobalcie, wątek poswięcony jest Głębokiemu Gardłu i w pytaniu chodziło
          o "to lizanie moszny". Połącz więc te dwa fakty, przeczytaj tekst do końca i
          odpowiedz sobie samodzielnie.

          Szalony Kucharz
          • Gość: Kobalt Re: Odpowiedź na odpowiedź Szalonego Kucharza IP: *.acn.waw.pl 13.11.02, 17:27
            Połączyłem i wnoszę że lizanie moszny samo w sobie nie jest przez Ciebie
            zaliczane do zaawansowanych technik. To dobrze.
    • Gość: Szalony Kucharz Lekcje właściwe IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 17:08
      NO DOBRA, ZACZYNAJMY LEKCJE. CO NA POCZĄTEK?

      Przede wszystkim, musisz się jak najbardziej odprężyć. Wziąć długą kąpiel z
      pianą. Wychylić lampkę wina. Włączyć ulubioną płytę. Poddać się rozgrzewającemu
      masażowi z olejkiem. Cokolwiek, co jest cię w stanie maksymalnie rozleniwić.
      Przed rozpoczęciem praktyk poproś partnera o anielską cierpliwość i
      wyrozumiałość (oczywiście, nie będzie się mógł niekiedy opanować). Raczej za
      pierwszym razem nie wyjdzie (wejdzie?) Ci do końca. Opanowanie podstawowej
      techniki głębokiego gardła bez nawet najdrobniejszych oznak krztuszenia się
      może zająć nawet parę pracowitych tygodni. Kluczowe znaczenie przy trenowaniu
      gardła ma zasada drobnych kroków („kontaktowe” okularnice pewnie wiedzą, o co
      mi chodzi). Nie mniej ważna jest również odpowiednia pozycja. Najlepiej zacząć
      od „kobiety na górze”. W ten sposób sama będziesz kontrolować głębokość
      immisji. (Później możecie spróbować „faceta na górze”. Kładziesz się wtedy na
      wznak na całej długości łóżka, głowę spuszczając nieco z jego krawędzi. W ten
      oto sposób partner Twój będzie decydował jak głęboko chce penetrować Twój
      przełyk. To także pozycja w miarę zaawansowana, i nie powinnaś jej próbować nie
      opanowawszy podstaw). Musisz być w stanie tak odgiąć szyję, aby ustawić w mniej
      więcej jednej linii usta oraz gardło. Pamiętaj, aby DOBRZE naślinić penisa.
      Dobrze zwilżony bez trudu będzie sunął po twoim języku.

      Po nasmarowaniu śliną penisa, odchyl odpowiednio głowę. Wyciągnij nieco język,
      tak aby wystawał trochę z ust, i postaraj się go spłaszczyć, tak jak lekarz
      spłaszcza go łopatką zaglądając do gardła. Następnie „otwórz” przełyk, tak
      jakbyś ziewała, przeciwdziałając tym samym odruchowi gardłowemu. Wsuń w siebie
      penisa na tyle głęboko na ile potrafisz bez krztuszenia się i przytrzymaj go
      tam przez jakieś 10 sekund, poczym wysuń go. Powtarzaj tę procedurę tyle razy
      na ile masz ochotę, jednak nie poprzestawaj na mniej niż 10 próbach. Odsapnij
      chwilkę i powtórz wszystko od początku. Pierwsza sesja nie powinna przekraczać
      czasu 10 minut (pamiętaj o tym, aby Twój partner nigdzie się nie spieszył). To
      Ty decydujesz o intensywności ćwiczeń. Kiedy już opanujesz to zadanie, to
      spróbuj wsadzić sobie do ust penisa tak głęboko, że odczuwać zaczynasz odruch
      gardłowy. Przytrzymaj wtedy penisa w takiej pozycji jakieś 10 sekund. Postaraj
      się przeciwdziałać odruchowi rozluźniając przełyk jak przy ziewaniu. Po jakimś
      czasie opanujesz ruchy mięsni swojego przełyku. I będziesz łykać penisa coraz
      głębiej i głębiej. Ustal sobie odpowiednie tempo ćwiczeń. Powinnaś
      brać „lekcje” jakieś 4 noce w tygodniu (możesz więcej, jeżeli tak uważasz).
      Stopniowo zwiększaj czas ich trwania z 10 do pełnych 30 minut. Może to potrwać
      przez tydzień, półtora tygodnia, albo i dłużej. Pamiętaj aby zachować tempo
      pozwalające na każdorazowe zwiększanie dawki ćwiczeń. Aż w końcu sama się nie
      spostrzeżesz, kiedy połkniesz penisa w całości! Zapewniam Cię, że pierwszego
      razu, kiedy będziesz w stanie trzymać w ustach głęboko penisa przez
      nieograniczony niczym, oprócz ewentualnej potrzeby wzięcia oddechu czas nie
      zapomnisz nigdy! Kiedy już to się stanie, to możesz zając się pracą nad
      bardziej złożonymi technikami. Pamiętaj tylko, że tu także obowiązuje zasada
      drobnych, za każdym razem jednak coraz dłuższych kroczków.

      I ostatnia uwaga: niektórym wydaje się, że podczas głębokiego gardła należy
      język unieść wysoko do podniebienia, ustępując w ten sposób penisowi miejsca.
      NIC BŁĘDNIEJSZEGO! Przy prawidłowo wykonywanym głębokim gardle język powinien
      wystawać nieco z ust, aby spoczywał możliwie płasko i stanowił śliską drogę
      ruchu penisa. Każde inne rozwiązania (np. wypychanie penisem policzka) to nie
      jest prawdziwe głębokie gardło!

      Powodzenia w czasie nauki!
      • mersalia_one Re: Lekcje właściwe 13.11.02, 17:56
        Toż to jakieś akrobacje cyrkowe... ;-)
        może faktycznie trzeba spróbować,aby się przekonać,że to wykonalne...aż taaak
        głęboko nie próbowałam ;-)))
        • kalina79 prosze lecję nr. dwa 13.11.02, 19:12
          Próbowałam, wszytsko jest dobrze, póki penis nie zacznie się ruszać, lub ja na
          nim.... Wtedy ten odruch pojawia się dość szybko. Czyli lekcja pierwsza
          (połykanie, bez ruszania) jest opanowana. Czekam na kolejne wskazówki.
          • Gość: Szalony Kucharz No no no, Kalinko... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.02, 22:06
            Rzeczywiście udało Ci się opanować odruch gardłowy i możesz trzymać penisa
            głęboko w gardle tak długo jak tylko zechcesz? Moje najszczersze gratulacje!
            Tyle oralnego doświadczenia w tak młodym wieku! Być może zostaniesz pierwszą
            polską cumqueen? :)

            Ale dość już szczerych, żartobliwych komplementów. Niestety, przewodnik jest
            tak krótki, jak go przedstawiłem - szczegółowo opisuje jedynie sposób na
            opanowanie odruchu (najtrudniejszy element całej sztuki głębokiego gardła),
            resztę nauki pozostawiając intuicji czytelniczek. Przecież to fellatrice musi
            sama wiedzieć, co dalej - to jej, a nie autora czy skromnego tłumacza usta,
            język i gardło są narzędziem sprawiania rozkoszy i to ona ma tych instrumentów
            najlepsze wyczucie.

            No to spróbuj teraz, droga Kalino, wykonywać (powolne!) ruchy posuwisto-zwrotne
            penisem utkwionym w swoim gardle. Powoli wdrażaj się do tego, tak jak poradnik
            zaleca, wciąż zwiększając porcję ćwiczeń, aż w końcu posiądziesz umiejętność
            nie tylko głębokiego gardła, ale także czegoś, co nosi dość w języku angielskim
            dość grube miano "skull fucking". Jednak bardzo gwałtownie namiętne głębokie
            gardło jest chyba niemożliwością - to w gruncie rzeczy dość spokojna,
            medytacyjna prawie forma seksu oralnego.

            A technika głebokiego gardła niekoniecznie musi stanowić samodzielną pieszczotę
            oralną. Można przecież, i tak najczęściej się na pornosach dzieje, stosować
            techniki kombinowane obciągając penisa w miarę płytko, od czasu do czasu
            pochłaniając go do końca i przytrzymując chwilę, by na powrót obciągać płytko,
            językiem i wargami pieszcząc żołądź.

            Ale warto chyba spróbować, ot po prostu, tylko dlatego, że ma się na to nie
            uwarunkowaną niczym ochotę doprowadzić głębokie gardło do perfekcji niczym
            legendarna Linda Lovelace i opanować w końcu do orgazmu sztukę ssącego masażu,
            bez wykonywania żadnych ruchów lędźwiami ze strony mężczyzny.

            Opór i trening czynią mistrzynię,

            Szalony Kucharz
            • kalina79 Re: No no no, Kalinko... 13.11.02, 22:46
              Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

              > Rzeczywiście udało Ci się opanować odruch gardłowy i możesz trzymać penisa
              > głęboko w gardle tak długo jak tylko zechcesz? Moje najszczersze gratulacje!
              > Tyle oralnego doświadczenia w tak młodym wieku! Być może zostaniesz pierwszą
              > polską cumqueen? :)

              Nie zamierzam pretendowac do tego (mało zaszczytnego moim zdaniem) tytułu.
              Przecież nie robię tego dla poklasku. Skoro mówisz, ze takie predyspozycje ma
              prawie każdy, to czym tu się chwalić. Żeby było jasne, swoje doświadczenia
              oralne zaczęłam nabywać przez ostatni rok. Głębokie gardło zaispirowało mnie po
              obejrzeniu kilku filmów z "wytwórni" "deep throat"- czyli własnie "głębokie
              gardło". Byłam ciekawa, czy ja tak potrafię.
              Spróbowałam z ciekawości, rzeczywiscie, mój facet wytrzeszczył oczy ze
              zdumienia i błagał o jeszcze :))) Ale jak mówiłam, nie mogę opanować
              odruchu "zwrotnego" przy poruszaniu się, więc raczej pieszczę go oralnie jak
              zwykle, od czasu do czasu robiąc sztuczkę z "głebokim gardłem". Myślę, że na
              wszytsko mam jeszcze czas i z czasem ta technika będzie dla mnie łatwiejsza.
              Ale nic na siłę.

              Powoli wdrażaj się do tego, tak jak poradnik
              > zaleca, wciąż zwiększając porcję ćwiczeń, aż w końcu posiądziesz umiejętność
              > nie tylko głębokiego gardła, ale także czegoś, co nosi dość w języku
              angielskim
              >
              > dość grube miano "skull fucking". Jednak bardzo gwałtownie namiętne głębokie
              > gardło jest chyba niemożliwością - to w gruncie rzeczy dość spokojna,
              > medytacyjna prawie forma seksu oralnego.

              Znacznie bardziej wyobrazam sobie "deep throat" jako własnie powolną
              pieszczotę, nie jako gwałtowne "rypanie"penisem w czaszke kobiety. To mi nie
              odpowiada. (przepraszam za slowo "rypanie"- ale twdy to juz nie jest "kochanie
              sie")

              > Ale warto chyba spróbować, ot po prostu, tylko dlatego, że ma się na to nie
              > uwarunkowaną niczym ochotę doprowadzić głębokie gardło do perfekcji niczym
              > legendarna Linda Lovelace i opanować w końcu do orgazmu sztukę ssącego
              masażu,
              > bez wykonywania żadnych ruchów lędźwiami ze strony mężczyzny.


              W filmie glębokie gardło grała panienkę, która ma łechtaczkę w gardle :)))
              • Gość: Szalony Kucharz Czy "cumqueen" to obelga? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 07:28
                kalina79 napisała:

                > >Być może zostaniesz pierwszą polską cumqueen? :)

                > Nie zamierzam pretendowac do tego (mało zaszczytnego moim zdaniem) tytułu.
                > Przecież nie robię tego dla poklasku.

                To był tylko zarcik. Przepraszam, jeśli poczułaś się urażona.

                > Skoro mówisz, ze takie predyspozycje ma
                > prawie każdy, to czym tu się chwalić.

                No tak, predyspozycje do żonglowania pięcioma piłeczkami też ma prawie każdy,
                ale przyznasz przecież, że wymaga to nieco zachodu i godne jest podziwu.

                Moje uszanowanie,

                Szalony Kucharz
                • kalina79 Re: Czy 'cumqueen' to obelga?- Jak dla kogo 14.11.02, 10:01
                  Wolę w końcu zdobyć tytuł magistra niż tytuł Ktrólowej Spermy.... A może któryś
                  facet chciałby posiąść tytuł Króla Soków z Cipy?

                  Nie obraziłam się na to, co napisałeś, Szalony Kucharzu, jedynie Cumqueen mi
                  nie odpowiada. To mi się kojarzy z jakimiś pornograficznymi pokazami w stylu "A
                  teraz przed państwem wystąpi Królowa Spermy! Kobieta, która potrafi wziąć
                  całego penisa do gardła..." Nie, to by mi zupełnie nie odpowiadało!!! Połykanie
                  penisa, to żadne życiowe osiągnięcie.
                  • Gość: Szalony Kucharz Re: Czy 'cumqueen' to obelga?- Jak dla kogo IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 10:13
                    kalina79 napisała:

                    > Wolę w końcu zdobyć tytuł magistra niż tytuł Ktrólowej Spermy.... (...)
                    > Połykanie penisa, to żadne życiowe osiągnięcie.

                    Magisterium niestety też nie, wiem coś o tym.

                    Szalony Kucharz
            • Gość: siteczko Linda Lovelace IP: *.acn.pl / 10.71.1.* 14.11.02, 13:00
              Kucharzu, bez śmiechów, bo to była głęboko nieszczęśliwa kobieta.
              Oczywiście "jej" filmów nie oglądałam, ale czytałam o niej artykuł. Mąż zrobił
              sobie z niej seksualną niewolnicę. Lata później, gdy już zdołała się od niego
              uwolnić, mówiła: "Ile razy ktoś ogląda filmy z moim udziałem, tyle razy
              przygląda się, jak jestem gwałcona".
              I nie tak dawno temu bidulka zginęła w wypadku. Jak to los potrafi ludzi
              udręczyć. Ale przynajmniej troszkę wolności zaznać zdążyła.
              • Gość: Szalony Kucharz Re: Linda Lovelace IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.02, 14:47
                Droga siteczko,

                Doskonale znam biografię Lindy i dobrze wiem przez jakie piekło przeszła. Wiem,
                że do końca swoich dni nienawidziła swojej pornograficznej legendy i
                wszystkiego, co się z tym wiązało.

                Wcale nie miałem zamiaru bezcześcić jej pamięci, jeżeli tak wyszło to
                najmocniej przepraszam...

                Szalony Kucharz
    • Gość: Allegra Re: Głebokie gardło - darmowy samouczek dla Pań IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 14:46
      Nie ukrywam, że z wielkim zainteresowaniem przeczytałam samouczek.. Też na
      początku miałam problem z "odruchem wymiotnym", jednakże czego sie nie robi
      dla upragnionego partnera ;) metoda "ziewania" przyszła sama, instynktownie..
      Natomiast jest inna rzecz, która nieco zakłóca tego typu igraszki.. otóż
      umieszczony głęboko w gardle penis po prostu dusi!! nie można ani nabrać
      powietrza ani go wypuścić :( czy Szalony Kucharz ma pomysł jak przezwyciężyć
      tę niedogodność? :)

      Pozdrawiam
      Allegra
      • Gość: Szalony Kucharz Szalony Kucharz ma pomysł! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 15:19
        Należy zgrać "ruchy wgłębne" z oddechem. To nie jest łatwe i nie przyjdzie od
        razu, ale jest w zupełności wykonalne. Tak jak płynąc prawidłowo stylem
        piersiowym, czy kraulem synchronizujemy ruchy rąk i nóg z zaczerpywaniem
        powietrza, tak samo można opanować to przy głębokim gardle.

        Ta-da!!!

        Szalony Kucharz
        • cardamon Re: Szalony Kucharz ma pomysł! 16.11.02, 03:20
          a szalony kucharzu probowales moze sobie wlozyc walek do gardelka ?? A moze
          masz ochote na literki spermy, co ?? Poszukam i przyniose, wlozymy ci do mordki
          lejek i bedziem wlewac - jak ostro to ostro, co nie chcialbys ?
          hahaha
          • Gość: Szalony Kucharz Do spice boya IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 08:31
            Arcyzabawny cardamonie,

            Widzę, że zgodnie z tradycją Forum Erotica dorobiło się kolejnego kochanka-
            twardziela, który już sam dobrze wie, czego potrzeba kobiecie, a czego nie i
            każdemu mięczakowi gotów to zaraz pięściami udowodnić. Czy ty aby przypadkiem
            nie jesteś kolejną emanacją niesławnych tassamana albo bajerfulla? Może styl
            bardziej wyrafinowany, ale mentalność ta sama.

            Niestety mimo olbrzymiej rozpiętości poczucia humoru, twój kuchenny dowcip
            nijak nie był w stanie mnie rozśmieszyć. Proponuję więc szlifować swój wątpliwy
            talent na Forum Humorum - tam jest pełno kawałów o pedziach, klientach i
            burdelmamach i całym tym świńskim seksie.

            Seks traktowany przez ciebie jako instrument władzy i sposób na poniżenie
            drugiego człowieka jest mi jak najbardziej nienawistny. I nawet nie chce mi się
            tutaj publicznie zastanawiać nad tym dlaczego akurat jesteś singlem.

            Co do moich publikacji na tym Forum: dlatego skupiłem się na technicznych
            aspektach różnorodnych praktyk seksualnych, ponieważ uważam, że uczuciowa,
            pozafizyczna sfera każedego miłosnego związku stanowi tajemniczy ogród osób w
            nim przebywających, a nam przechodniom dostępne są jedynie ich zewnętrzne
            manifestacje. Nie chcę się więc bawić w dobrą ciocię, która tłumaczyć będzie
            cierpliwie wszystkim, że najważniejsze to się kochać i szanować. Przecież to
            jest oczywiste! A niestety technika uprawiania miłości nie zawsze jest sprawą
            oczywistą, a koniec końców każdy przecież normalny związek miłosny dwojga
            dorosłych ludzi osadzony jest w jakiejś tam fizyczności. I uważam po prostu, że
            za mało jest prostych, nie wnikających w psychiczne zawiłości ludzkiej
            seksualności porad typu "How to". Nie bawię się przy tym w eksperta-samouka,
            który siedząc wygodnie w fotelu wypisuje sobie swobodnie, co mu fantazja
            nieokiełznana podpowie, tylko przytaczam starannie co ciekawsze teksty
            znalezione w sieci, zawsze w czasie przekładu konfrontując ich zawartość z
            dostępną mi fachową literaturą medyczną. Nie należy do nich podchodzić z
            zelotycznym namaszczeniem i nikomu przy tym nie narzucam tego, co tam
            proponuję - niech sobie każdy przeczyta, jeśli zechce, a co z tym zrobi, to już
            jej/jego intymna sprawa. Lecz na pewno nie zależy mi na ośmieszających obelgach
            z twojej strony.

            Wiem, być może teksty te powinny znaleźć się na bardziej stosownym niż Erotica
            forum. Niestety "Seksuologia" została zamknięta bezpowrotnie na skutek działań
            podobnych tobie osobników, którzy niezwykłą satysfakcję zdawali się czerpać z
            lżenia i wyzywania od lachociągów i dupodajek kobiet zmysłowo bardziej
            wyrafinowanych, które pragnęły bezinteresownie podzielić się z innymi swoimi
            doświadczeniami, a których ci macho-meni najprawdopodobniej w intymnej sytuacji
            przestraszyliby się, tak bardzo bowiem seksualność tych Pań przerastała ich
            ciasne rozumki.

            Życzę więcej tolerancji i mniej przesiadywania przed komputerem do wczesnych
            godzin rannych.

            Szalony Kucharz
            • sympatyczny1 Kucharzu 16.11.02, 20:28
              miało byś fellatio w 14-tu odsłonach.Głębokie gardło było ok,choć
              nieprawdopodobne.Dawaj następną odsłonę.Pliz.:)
              • Gość: Szalony Kucharz Re: Kucharzu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 05:47
                Fellatio w 14 odsłonach już było. Przespaliśmy, co? Znajdziesz ten wątek na
                następnych stronach Forum.

                Szalony Kucharz
            • Gość: charisma Re: Do spice boya IP: proxy / 212.244.106.* 17.11.02, 16:31
              Hue,hue Szalony Kucharzu jestem Twoim fanem!:) Szkoda zeby przez
              takich "sieciowych macho" zamknęli najporządniejszy Kącik o tej tematyce.
              Pozdrawiam i szukam "14 wątków" bo gdzies przegapiłem :)
              • Gość: Szalony Kucharz Charizma IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.02, 09:17
                Wątek "Fellatio w 14 odsłonach" powinien być na stronie 1 lub 2 tego Foum. To
                jest strona 0.
                • Gość: charisma Re: Charizma IP: proxy / 212.244.106.* 18.11.02, 19:20
                  Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

                  > Wątek "Fellatio w 14 odsłonach" powinien być na stronie 1 lub 2 tego Foum. To
                  > jest strona 0.
                  Dzieki brachu, pedzę się kształcić ...;)
    • Gość: Tedi Re: Głebokie gardło - darmowy samouczek dla Pań IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.11.02, 22:29
      Szalony Kucharzu,
      niezłą ingrediencję dorzuciłeś do naszej zupy sexem domowym, acz wyzdanym
      zwanej. Żona ma czyta z wypiekami i ćwiczenia już rozpoczete. I wiesz, nie jest
      to wcale nic trudnego dla niej, już nawet sztuki językowe naczyna. A dla
      mnie... I widok jest imponujący, i odczucia wyjątkowe. Zresztą ma słodka
      Ciągutka siedzi teraz przy mnie. Dziękujemy i pozdrawiamy, a kończę już to
      pisanie, bo do ćwiczeń ruszyć trzeba.
      Tedi

      PS
      Pytanie prywatne. Tyś Poznaniak ?
      • Gość: Szalony Kucharz Re: Głebokie gardło - darmowy samouczek dla Pań IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 05:49
        Gość portalu: Tedi napisał(a):

        > Pytanie prywatne. Tyś Poznaniak ?

        Ano.
    • Gość: kama Re: Głebokie gardło - darmowy samouczek dla Pań IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.02, 22:19
      Bardzo rzeczowy i interesujący samouczek, a czy można spodziewać się również
      takowego dla Panów?
      • Gość: Szalony Kucharz Do kama IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.02, 09:32
        Chodzi o poradnik nt. cunnilingusa? Nie ma sprawy - pojawi się niebawem!

        Szalony Kucharz
Pełna wersja