szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY

15.11.02, 12:59
sie tu goraco zrobilo, nieco politycznie, tak jak w klimacie afrykanskim:
GORACO I WILGOTNO
zreszta az ie podniecilam tymi dyskusjami
łał, to jest to co lubie
troszke sexu w taki gwarze i tlumie ludzi
Szkodnik1, moze jakiesz szybciutkie wirtualne bzykanko?
ja ubie byc strona bierna gdy jezyczek partnera jest aktywny
napisz co mi zrobisz jak mnie zlapiesz?
    • szkodnik1 Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:07
      Goniąc cie bede z ciebie zrywał ubranko częściami, najpierw złapię za bluzeczkę
      i ją zerwę, potem spódniczkę, i tak dalej.... a jak już bedziesz biegła bez
      ubranka - złapię cię , delikatnie przewrócę na miękki mech (bo biegniemy po
      lesie)......i zaczniemy namiętny sexxxxxxxxxx...........mmmmmmmmmmmmmm..... :)
      • smyk1 Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:09
        Uważajcie na kleszcze !
        • meduza4 Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:22
          smyk1 napisał:

          > Uważajcie na kleszcze !

          I na pokrzywy ;)))
          Chodz Smyk, nie bedziemy podgladac...
      • _mysza Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:20
        szkodnik1 napisał:

        > Goniąc cie bede z ciebie zrywał ubranko częściami, najpierw złapię za
        bluzeczkę
        >
        > i ją zerwę, potem spódniczkę, i tak dalej.... a jak już bedziesz biegła bez
        > ubranka - złapię cię , delikatnie przewrócę na miękki mech (bo biegniemy po
        > lesie)......i zaczniemy namiętny sexxxxxxxxxx...........mmmmmmmmmmmmmm..... :)

        ale najpierw bedziesz swym goracym jezykiem piescil ile sil moja perelke...
        az bedzie cudownie goraca...
        i bede chciala coraz wiecej i wiecej...

        • szarywilk Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:26
          Przepraszam???!!! .....Zastałem Jolkę???
          • _mysza Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:37
            jak fajnie, szry wilku chodz do nas, bedzie milusi trojkacik
            mozesz mnie piescic po moich cycuszkach....
            achhhhhhh.........
            • szarywilk Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:40
              naprawde moge ? mysłałem że tylko jelop - szkodnik może a inne jełopy nie:)))))?
              • _mysza Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:46
                szarywilk napisał:

                > naprawde moge ? mysłałem że tylko jelop - szkodnik może a inne jełopy
                nie:)))))
                > ?

                jasne ze jelop, wykorzystal seksualnie meduze i porzucil bez slowa przepraszam
                a ona nie moze mu wybaczyc ze sie z nia przespal.
                • szarywilk Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:49
                  Dziwne...Bo przeca wiadomo że chłopy wolą jedną bajerę a nie stały związek więc
                  nieco dziwi mnie że kobiety oczekują czegoś więcej... A jak sie to rozwinie w
                  coś większego to czadzik, ale tak?? Ludzie sami są sobie winni że urają sobie
                  coś czego nie ma , i nie chodzi tu o meduzę tylko wogóle.
                • smyk1 Re: Myszo i Szarywilku ! 15.11.02, 13:50
                  O ile dobrze wiem to jej nie wzkorzystał - mały mu zawiódł.
                  • szarywilk Re: Myszo i Szarywilku ! 15.11.02, 13:51
                    inaczej! mały go zwiódł:)))
                  • _mysza Re: Myszo i Szarywilku ! 15.11.02, 13:57
                    smyk1 napisał:

                    > O ile dobrze wiem to jej nie wzkorzystał - mały mu zawiódł.
                    kurcze, pewnie smyk1 siedziales pod lozkiem i czekales na swoja kolej, dlatego
                    wiesz ze zawiodl...? ciekawe jak to jest u takich dzieci (smykow)? czy tez
                    zawodzi czy jeszcze nawet sie obudzic nie moze...?
              • _mysza Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:50
                acha, a wracajac do meritum sprawy, oczywiscie ze mozesz jak sie skodnik1
                zgodzi, potem mozecie sie zamienic rolami, tzn. on moje piersi bedzie macal a
                twoj jezyczejk bedzie tanczyl z moja perelka...
                mmmmmmmm..... to jest fantastyczneeeeeeeeee......
                • szarywilk Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 13:56
                  robaczku, Twoja wyobraźnia działa szybciej niż nastepują fakty:))))
                  • _mysza Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 14:02
                    szarywilk napisał:

                    > robaczku, Twoja wyobraźnia działa szybciej niż nastepują fakty:))))
                    >

                    chyba sie nie znam, ale to dlatego ze jestem bladynka, o jakie fakty chodzi?
                  • szkodnik1 Re: szkodnik1 -WYLACZNIE ON A NIE INNE JELOPY 15.11.02, 14:05
                    szarywilk napisał:

                    > robaczku, Twoja wyobraźnia działa szybciej niż nastepują fakty:))))
                    >


                    Szary zwodniku jeden - nie mów do mnie robaczku ......
                    Nie będę się dzielił moją myszką....hehehehehe
                    Ustalmu kolejność : ja pierwszy, ty drugi....
                    ....i doprowadzimy ją do tylu orgazmów że ten mech pod nią to z 10 razy
                    wyschnie.....hehehehe
                    pzdrw
                    • _mysza szkodniku i szarywilku.... 15.11.02, 14:18
                      TAK TAK TAK do potegi n-tej chce orgazmow, piszcie, piszcie
                      plllllllliiiiissssssss......
                      chce zeby mech byl stale wilgotny.....
                      • szkodnik1 Re: szkodniku i szarywilku.... 15.11.02, 14:22
                        _mysza napisała:

                        > TAK TAK TAK do potegi n-tej chce orgazmow, piszcie, piszcie
                        > plllllllliiiiissssssss......
                        > chce zeby mech byl stale wilgotny.....




                        Jak ci wyliże perełkę to będziemy pływać na mchu....mmmmmmmmmm................
                        Szary tymczasem może zajmie sie twoimi piersiami - skoro już tak nalega....
                        • smyk1 Re: w lesie ? 15.11.02, 14:24
                          Najśmieszniejsze, że cała akcja odbywa się w domu wilka szarego.
                          • szkodnik1 Re: w lesie ? 15.11.02, 14:30
                            smyk1 napisał:

                            > Najśmieszniejsze, że cała akcja odbywa się w domu wilka szarego.



                            Ale cały teren jest ogrodzony...... bo to jest poligon.....hehehehehe
                            ....myszko.....mój czołg właśnie nadjeżdża.......mmmmmmmmmm...............
                            złap sie lufy.......mmmmmmm..........tylko jej nie porysuj pazurkami..... ;)
                            • _mysza Re: w lesie ? 15.11.02, 14:40
                              szkodnik1 napisał:

                              > Ale cały teren jest ogrodzony...... bo to jest poligon.....hehehehehe
                              > ....myszko.....mój czołg właśnie nadjeżdża.......mmmmmmmmmm...............
                              > złap sie lufy.......mmmmmmm..........tylko jej nie porysuj pazurkami..... ;)

                              dobrze, wjezdzaj tylko powoli zeby ci sie lufa nie porysowala od moich ostrych
                              pazurkow, acha i powiedz kiedy bedziesz juz gotowy do strzalu
                              • szkodnik1 Re: w lesie ? 15.11.02, 14:44
                                _mysza napisała:

                                > szkodnik1 napisał:
                                >
                                > > Ale cały teren jest ogrodzony...... bo to jest poligon.....hehehehehe
                                > > ....myszko.....mój czołg właśnie nadjeżdża.......mmmmmmmmmm...............
                                > > złap sie lufy.......mmmmmmm..........tylko jej nie porysuj pazurkami.....
                                > ;)
                                >
                                > dobrze, wjezdzaj tylko powoli zeby ci sie lufa nie porysowala od moich
                                ostrych
                                > pazurkow, acha i powiedz kiedy bedziesz juz gotowy do strzalu



                                Uuuuuuuuuuuuuuuuu......ja nawet nie wprowadziłem jeszcze pocisków do komory
                                spustowej...hehehehehehe............wjeżdżam
                                powoli......mmmmmmmmmmm.......dociskam powoli, aż drzewo za toba zaczęło sie
                                uginać pod tym szalonym, gigantycznym naciskiem......
                                • szarywilk Re: w lesie ? 15.11.02, 14:55
                                  Dobra szkodnik to ja trzymam drzewo mysza mój korzeń w ustach a Ty pieścisz jej
                                  perełke...:)
                                  • _mysza Re: w lesie ? 18.11.02, 12:40
                                    szarywilk napisał:

                                    > Dobra szkodnik to ja trzymam drzewo mysza mój korzeń w ustach a Ty pieścisz
                                    jej
                                    >
                                    > perełke...:)

                                    korzen w ustach? a nie boisz sie ze me zabki sa ostre?
                                    ale mimo wszystko jest bbbbaaaaaaarrrrrdddddzzzzzoooo smakowity i taki twardy...
                                    mmmmm...toooooo....luuuuubbbbie.... łał, jaki super hiper ekstra wrazeniaaaaaa
                              • smyk1 Re: w lesie ? 15.11.02, 14:44
                                Myszko !
                                A jak się okaże, że szkodnik ma ślepe naboje ?
                          • _mysza Re: w lesie ? 15.11.02, 14:32
                            ty gupi jestes i czytac nie umiesz smyk1. nie widzisz ze pisze MECH?
                            a i wracaj do mamusi (meduzy? bo cie tak za raczke wyprowadzila zebys nie
                            podgladal) bo sie bedzie martwic o twoj czysty i nieskazany erotyzmem umysl...
                            • szkodnik1 Re: w lesie ? 15.11.02, 14:35
                              Kochana myszko - mech rośnie w lesie...... :)
    • smyk1 Re: A może ? 15.11.02, 14:39
      Może ja bym się dołęczył ?
      Większa zgraja = więcej orgazmów myszki.
      • szkodnik1 Re: A może ? 15.11.02, 14:41
        smyk1 napisał:

        > Może ja bym się dołęczył ?
        > Większa zgraja = więcej orgazmów myszki.


        No dobra smyku..... ale ja teraz liżę więc mi nie przerywaj - zajmij się
        górą....ogonek jest teraz mój....hehehehehhehehee
        • _mysza Re: A może ? 18.11.02, 09:57
          nie chce smyka1, chce szarego wilka a pozniej znowu szkodnika i tak w kolko
          • szarywilk Re: A może ? 18.11.02, 12:04
            Jeżeli jesteś kobietą to jestem zaszczycony , ..hmm tylko czym sobie na ten
            zaszczyt zasłużyłem?:)
            • _mysza Re: A może ? 18.11.02, 12:34
              szarywilk napisał:

              > Jeżeli jesteś kobietą to jestem zaszczycony , ..hmm tylko czym sobie na ten
              > zaszczyt zasłużyłem?:)

              wystarczy ze masz lapki, jestes zwierzem i jestes szary bo ja szara myszka
              jestem.
              • szarywilk Re: A może ? 18.11.02, 15:03
                A nie boisz się że podczas igraszek wilk przegryzie kark myszce?:)
                • _mysza Re: A może ? 18.11.02, 15:43
                  ja sie nie boje bo co najwyzej moglbys mnie w szyjke przygryzc troszeczke a to
                  jest bardzo podniecajace - Hrabio drakulo-szarywilku.
                  • szarywilk Re: A może ? 19.11.02, 14:59
                    Przyciskam więc Cię do drzewa, trzymając cię za ręce którymi się podpierasz ...
                    moja biodra przylgnęły do twych pośladków, poczułaś twardość mego berła między
                    nogami...
                    • _mysza twardosc Twego berla 20.11.02, 09:06
                      szarywilk napisał:

                      > Przyciskam więc Cię do drzewa, trzymając cię za ręce którymi się
                      podpierasz ...
                      >
                      > moja biodra przylgnęły do twych pośladków, poczułaś twardość mego berła
                      między
                      >
                      > nogami...

                      .....i przesuwasz sie wyzej mego ciala, a tam jest juz ma szparka wilgotna z
                      podniecenia....
                      ...hrabio czyn swa powinnosc...
                      niech twe berlo mnie dotyka... piesci i......
                      • szarywilk Re: twardosc Twego berla 22.11.02, 07:52
                        Mo grzmot bez pardonu wdziera się w twą różę i wypełnia Cię....całując Twój
                        kark , lekko przygryzając wchodzę w Ciebie i wychodzę...
                        • _mysza Re: twardosc Twego berla 22.11.02, 09:18
                          szarywilk napisał:

                          > Mo grzmot bez pardonu wdziera się w twą różę i wypełnia Cię....całując Twój
                          > kark , lekko przygryzając wchodzę w Ciebie i wychodzę...

                          ...wciaz na nowa w twych ramionach czuje w sobie twa potege.... pocalunki twe
                          na karku w drzenie cialo wciaz wprawiaja ... tak subtelnie i gleboko lono me
                          wypelniasz... kazdy ruch ciala twego sprawia radosc.... rytm serc ten ruch
                          ustala...
Pełna wersja