Jak namowic moja zone do seksu analnego?

IP: 209.234.157.* 19.11.02, 19:39
...za nic w swiecie nie chce nawet sprobowac.Czy to
rzeczywiscie takie nieprzyjemne dla kobiety?
    • kalina79 spróbuj tak... 19.11.02, 20:00
      Czy to nieprzyjemne? (A spróbuj sam wcisnąć sobie w dupkę np. ogórka. Odbyt
      kobiecy i męski nie różnia się zbytnio.) Z początku nawet dość, zwłaszcza,
      jeśli zabraknie delikatności, wyczucia i nawilżenia. Proponuje małymi
      kroczkami... od delikatnych pieszczot tej dziurki... języczkiem (to baaardzo
      przyjemne), paluszkiem, dwoma paluszkami.... I dużo.. dużo wilgoci (najlepiej
      specjalnego żelu lubryfikacyjnego---> apteka). Nie wiem, na jakim etapie
      jesteście, ale jeśli żona nie pozwala nawet dotykac tej dziurki, najlepiej
      pieszczoty zacząć mimochodem... na zasadzie "przejęzyczenia", niech język
      ześliźnie się z cipki na dupkę. To często rodzi wstyd i zażenowanie. Czasem
      najlepiej nic nie mówić i nie pytać... bo kobiety (wiem po sobie) wstydzą się
      przyznać, że to sprawia przyjemność.

      Jeśli (po)lubi pieszczoty, istnieje szansa, że polubi fallusa w dziureczce.
      Dużo zależy od rozmiaru... te cieńsze są lepsze. A pozycja, w której najłatwiej
      wśliznąć się do środka przy najmniejszym bólu (z czasem w ogóle się go nie
      czuje) to od tyłu na boczku.
      Powodzenia!
      • Gość: Ja Re: spróbuj tak... IP: 209.234.157.* 19.11.02, 20:17
        Hm...czemu ja sie czerwienie ??? Ona nawet nie chce
        slyszec o tym ... bo to jest BE
        • kalina79 Re: spróbuj tak... 19.11.02, 20:37
          :))) To nie gadaj z nia o tym... tylko nie nachalnie, powolutku... krok po
          kroczku... Możliwe, że ja tak wychowano. Moja babcia tez mówiła, że nigdy nie
          pozwoliła dziadkowi na takie brewerie. A to naprawdę może być wspaniałe
          przeżycie... Trudno zmieniać czyjeś przekonania, ale z drugiej strony nie ma
          rzeczy niemożliwych.

          No właśnie... dlaczego się czerwienisz? :-)
    • seksuolog Re: Jak namowic moja zone do seksu analnego? 20.11.02, 10:19
      Gość portalu: Ja napisał(a):

      > ...za nic w swiecie nie chce nawet sprobowac.Czy to
      > rzeczywiscie takie nieprzyjemne dla kobiety?

      Jest najpierw jedno zasadnicze pytanie:

      Dlaczego na tym ci tak zalezy, skad to sie bierze, jakie masz motywy?

      Nikt (oprocz maso) nie lubi byc psychicznie wykorzystany, dominowany badz tez
      zmuszany do czegokolwiek - twoja zona moze tak odczuwac twoje nalegania.


      Do tego moze po prostu tego nie akceptowac lub nie lubic. Oczywiscie sa mozliwe
      zmiany w tym wzgledzie ale nie zawsze i nie na wszystko. Jesli ktos na przyklad
      nie znosi czosnku to trudno moze byc to zmienic albo jest niemozliwe.

      Poza tym wyobraz sobie ze twoja zona namawia cie do czegos co w jej oczach
      moze byc ROWNIE drastyczne: na przyklad kreciloby ja gdybys lizal jej odbyt
      po wyproznieniu zastepujac papier toaletowy. Bo wtedy wydawaloby sie ze ja
      naprawde kochasz i jestes gotowy do wszelkich poswiecen. I co ty bys zrobil
      gdyby ona cie ciagle do tego namawiala i robila presje?

      Widziec rzeczy tak jak widzi je partner to jeden z kluczy do stabilnego zwiazku.
      • ziereal Re: Jak namowic moja zone do seksu analnego? 20.11.02, 12:56
        Nie wiem jak to zabrzmi-ale wydaje mi się, że bardzo wazna dla kobiety jest
        swiadomośc..ze to nie jest coś na czym zalezy Ci ponad wszystko..Tzn-tak
        bardzo,ze jak ona sie nie zgodzi, to Ty sobie pojdziesz zrealizowac gdzies
        indziej to pragnienie. Ona musi też wiedziec, że jak tylko bedzie ją bolało..to
        przerwiesz..itp itd. Rzecz w tym, żeby za zadne skarby-nie czuła sie do tego
        zmuszona..(musze bo inaczej on sobie znajdzie inną..itp itd..).. Nikt nie lubi
        byc zmuszanym do czegos czego nie cche..prawda?..
        nie wywieraj presji..to moze zając Ci duzo czasu, ale przynajmniej wasz związek
        na tym nie ucierpi :)
        • Gość: kosmi Re: Jak namowic moja zone do seksu analnego? IP: 217.153.93.* 20.11.02, 13:57
          kilka słów pociszenia - miałem ( a właściwie mam, bo celu jeszcze nie
          osiągnąłem) podobny problem (a raczej zachciankę), moja żona również miała
          opory, ale pewną drogę już przebyliśmy. Krótki przepis, który zadziałał w moim
          przypadku:
          1. przy okazji pieszczot łechtaczki i cipki zacząłem zahaczać o odbyt, ale
          tylko z wierzchu, polubiła to
          2. po jakimś czasie (ok. 2-3 m-ce - nie pamiętam dokładnie) w momencie kiedy
          była blisko orgazmu, tak blisko, że już nie mogła się wycofać, po prostu
          delikatnie włożyłem palec(tzn. na początku tylko kawałeczek) do jej odbytu, po
          powrocie na ziemię stwierdziła, że ją oszukałem, ale zaraz potem, że takiego
          orgazmu jeszcze nie miała
          3. teraz sama się domaga pieszczot odbytu, na razie palcem, ale wszystko przed
          nami

          reasumując - cierpliwość i ciężka praca:)

          życzę sukcesów
          • kalina79 Re: Jak namowic ... kosmi 21.11.02, 09:18
            Ja specjalnych oporów nie miałam. Ba.... byla ogromna ciekawosc tegoż. Niestety
            moj pierwszy partner zapominal zupelnie ,o mojej dziurce, dopiero obecny jest
            super zorientowany, co lubie ;)

            A metoda, jaką podales, to dokladnie ta sama, ktorą zaproponowalam na
            poczatku :) Milo, ze sie sprawdza:)
    • Gość: Procol Re: Jak namowic moja zone do seksu analnego? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.02, 02:35
      To nie sprawdziłeś tego PRZED ślubem?!
      Oto doczego prowadzi niechęć do seksu przedmałżeńskiego :(.
      Obawiam się, że teraz już "padło".
      Zmień żonę, albo zapomnij o analu... no, pozostają jeszcze kochanki :)
      POzdrówko :)
Pełna wersja