Gość: Wolny
IP: *.dip.t-dialin.net
21.11.02, 09:20
Sluchajcie moi kochani !
Czy naprawde ten swiat musi byc taki sztywny i nuny, z ogromna iloscia
niepotrzebnych zachamowan?
Chodzi o swiat towaryski, spotkania, wypady, etc. ale nie koniecznie tylko
ten swiat.
Przyklady - zamiast sztywnych obecnych norm ktore sa smiertelnie nunde
proponuje:
1) hodzic na prywatki i w odwiedziny, plaze, baseny, dyskoteki, do lokalu,
jedynie w plaszczach lub nieskomplikowanych narzutkach pod ktorymi nic niema.
Po przyjsciu na miejsce natychiast zrzucac ten lach.
2) zamiast nudnego podawania reki proponuje osoba plci przeciwnej mile
posmyranie po podbrzuszu. Z paluszkiem w srodku jezeli ktos lubi ;-)
3) zamiast sztywnego siedzenia proponuje odprezone lezenie na prywatach tak
jak to kiedys rzymianie robili
Moze sa jescze jakies ciekawe propozycje zycia na luzie i bez stresu ktore
naprawde odpreza, to prosze o dopisanie.
Pozdrawiam
Wolny