zwierzęcy magnetyzm....

22.11.02, 14:04
ostatnio kolega stwierdził ze mam w sobie
jakiś zwierzęcy magnetyzm. Moze mi to ktoś wyjaśni? jaki zwierzęcy
magnetyzm może kobieta posiadać?
pzdr.:)
    • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 14:16
      Już spieszę z wyjaśnieniami, the sweetest thing :).
      Serio, żarty się skończyły. Po prostu masz w sobie dużo witalności, tak -
      witalność jest tu kluczowym terminem, no a ponadto - spójrz w lustro, hm..?
      Sama widzisz.
      • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 15:00
        no wiesz, to spójrz w lustro mozna dwojako odczytać;) ale nie nie, nie mam
        kompleksów co do swojego wygladu:)
        co do mojej witalności, to czy te kilka postów które tu umieściłam o tym
        świadczą, czy tak poprostu strzeliłeś?
        Może ktos mi zdefiniuje z męskiego punktu widzenia co to jest kobiecy zwierzęcy
        magnetyzm.
        • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 15:25
          Tak, to co pisałaś każe mi myśleć że jesteś witalna, afirmująca życie.

          Kobiecy zwierzęcy magnetyzm o ile koledze chodzi o Twoją ogólną obecność wokół
          niego, a nie jakieś wiesz, pojawia się na przykład, tak ona jest najlepszym
          przykładem, w Barbrze Streisand, która nie będąc wzorem urody emanuje jednak
          ogromnym seksapilem - zwierzęcym magnetyzmem.
          • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 15:36
            to fakt jest cos w niej, co przyciąga uwage, moją może troche w innym aspekcie
            niz mężczyzn ale wiem chyba juz o co chodzi. Przykład jaki podałes całkiem mi
            sie podoba:)
            • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 15:39
              W sumie moja uwage też przyciągają mężczyźni którzy maja w sobie cos
              nieokreślonego, i w sumie wyglad ma mniejsze znaczenie, liczy się charyzma i
              temperament tej drugiej osoby.....
              • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 15:46
                A jaki rodzaj temperamentu Ci odpowiada ?
                • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:08
                  no cóż jestem raczej typem zdobywcy, i lubie wyzwania, więc lubie mężczyzn jak
                  to kolezanka określiła trudnych. Zdecydowanie, pewność siebie, ale zachowanie
                  przy tym uroku osobistego....trudno to określić. Generalnie lubie mężczyzn o
                  goracym temperamencie.
                  • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 16:13
                    the_sweetest_thing1 napisała:

                    > no cóż jestem raczej typem zdobywcy, i lubie wyzwania, więc lubie mężczyzn
                    jak
                    > to kolezanka określiła trudnych. Zdecydowanie, pewność siebie, ale zachowanie
                    > przy tym uroku osobistego....trudno to określić. Generalnie lubie mężczyzn o
                    > goracym temperamencie.


                    Co za ulga ! Całkowite przeciwieństwo mnie !
                    • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:14
                      obawiałes sie czegoś?
                      • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 16:17
                        Że będę miał pełne ręce roboty erotycznej
                        • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:22
                          bardziej na miejscu byłaby radość niz obawa:)
                          • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 16:24
                            No dobra, może nie jestem taki inny od tego modela :))
                            • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:28
                              hmmm jak mam to rozumieć?:)
                              • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 16:31
                                the_sweetest_thing1 napisała:

                                > hmmm jak mam to rozumieć?:)

                                Jak zwykle - tak jak chcesz :).
                                A jak to rozumiesz ? - powiem Ci czy tak jak chciałem (jak będzie inaczej, to
                                oczywiście odpowiedzialność za zrozumienie komunikacji leży po stronie
                                komunikującego)
                                • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:38

                                  > Jak zwykle - tak jak chcesz :).
                                  > A jak to rozumiesz ?

                                  lekka kokieteria z Twojej strony? oraz oczywiście ciekawy jestes mojej reakcji
                                  na to:)
                                  • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:39
                                    opcja druga: poprostu stwierdziłes fakt:)
                                  • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 16:40
                                    Ooo, czy mogę do Ciebie napisać na Twój email nospam ?
                                    • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:49
                                      prosze Cie bardzo:)
                                      zgadłam?
                                      • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 16:57
                                        No tak, zgadłaś, point of no return został niejako przekroczony w tej
                                        komunikacji :)
                  • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:00
                    Lubię typ zdobywcy bo wtedy mogę lepiej usłużyć, więcej dać niż wziąć
                    • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 17:08
                      im wiecej dajesz tym wiecej otrzymujesz....
                      • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:41
                        the_sweetest_thing1 napisała:

                        > im wiecej dajesz tym wiecej otrzymujesz....

                        Wiem że jesteś a giving person, tak jak ja, tylko z takimi się przyjaźnię
                        • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 17:43
                          tylko z takimi osobami przyjaźń jest prawdziwa:)
                          • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:44
                            wise one
                            musisz mieć co najmniej 30
                            • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 17:46
                              dlaczego tak sądzisz?
                              • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:49
                                Może trochę zaokrągliłem a w zasadzie zdałem się na rachunek
                                prawdopodobieństwa. Do pewnego spojrzenia się dochodzi przez lata, jedni
                                wcześniej, drudzy później, trzeci nigdy. Więc równie dobrze możesz mieć 22 lata
                                i szybki rozwój za sobą, tyle że to b.mało prawdopodobne.
                                • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 17:52
                                  nic dodać nic ująć, brawo za spostrzegawczość, chociaż myśle że to bardziej
                                  wynika z Twojego doświadczenia również:)
                                • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:52
                                  Myślę że jesteś radosną 31-34 latką (tak strzelam)
                                  • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:54
                                    Mogę się mylić o kilka lat w stronę północy
                                    • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 17:56
                                      apropos przyjaźni to wczoraj przyszedł mi do głowy rym na ten temat, który
                                      umieściłam akurat na romantyce:

                                      wierzę w ciebie przyjacielu
                                      wierze w szczrośc twoich słów
                                      wierze żeś nie jeden z wielu
                                      gadających pustych głów

                                      wierze w ciebie przyjacielu
                                      wierze w radość którą masz
                                      bądź u uczuc moich steru
                                      niczym ma przyboczna straż....

                                      co do mojego wieku troszke mnie postarzyłes ale blisko:)
                                      • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 17:59
                                        To super the sweetest. Mam na myśli przede wszystkim te wersy.
                                        • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 18:02
                                          narazie znikam, wieczorkiem moze się jeszcze pojawie.
                                          pozdrawiam:)
                                          • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 18:05
                                            Jutro. Enjoy.
            • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 22.11.02, 15:44
              To w takim razie teraz chciałbym Cie poprosić o powrót do poezji, bo mi się
              bardzo podoba jak piszesz te swoje poezje na forum, czy to jest strumień
              świadomości czy piszesz z pre-medytacją? Chciałbym też zacząć pisać wierszem za
              chwilę, ponieważ już wiele godzin posługuję się prozą i miło byłoby doświadczyć
              znów tej odmiany jaką daje wiersz :)
              • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 16:13
                raczej sa to myśli na gorąco rzucone na komputer, czasem jakieś słowo, czy tez
                zdanie usłyszane lub przeczytane zainspirują mnie do sklecenie pare rymów. Ale
                miło że komuś się to podoba:)
    • Gość: baby Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 19:56
      A ja daję Ci góra 34 i dwoje dzieciaków. I co Ty na to. Wiersze piszesz
      super.Tylko skąd je znam ? A jeżeli jesteś jeszcze zielonooka...
    • neon-b Re: zwierzęcy magnetyzm.... 22.11.02, 22:56
      Trudno powiedziec co mial na mysli, ale faktycznie mysle, ze jestes nietuzinkowa (sadzac po cytowanej poezji). Moze cos w tym jest? Chociaz ...
      Ciekawy jestem, jak osoba o tak romantycznych zapatrywaniach moze miec "zwirzecy magnetyzm". Moze ... ???

      Buziaki w kazym razie :-) i powodzenia w dalszym "zezwierzeceniu",
      N.
      • the_sweetest_thing1 Re: zwierzęcy magnetyzm.... 23.11.02, 13:38
        witam:)
        Baby nie wiem skąd znasz te wiersze bo były pisane na gorąco w chwili kiedy się
        pojawiły na forum. Poza tym nie jestem zielonooka i nie mam dwójki dzieci.
        Przykro mi jeśli Cię rozczarowałam. I nie mam 34 lat:)

        Neon nie cytuje wierszy, pisze je na żywo(czyt. wyżej)
        Poza tym o tym zwierzęcym magnetyźmie to opinia kolegi więc chyba jednak moze
        mieć. A tak na marginesie jestem bardziej erotyczno-romantyczną duszą:)

        Pozdrawiam:)
        • Gość: Kobalt Re: zwierzęcy magnetyzm.... IP: *.acn.waw.pl 23.11.02, 21:18
          Miłośnik poezji pozdrawia the sweetest thing w sobotę dn. 23 listopada 2002
          :)
          • the_sweetest_thing1 Re: Kobalt 24.11.02, 01:05
            Równiez pozdrawiam i miłej nocy życze:)
            • Gość: Kobalt Re: Kobalt IP: *.acn.waw.pl 24.11.02, 12:21
              Wyobraź sobie, ze wysłałem email do Ciebie, ale wrócił jako nondeliverable.
              Wysłałem ponownie w trochę inny sposób (problemem wydają się te kreseczki
              łączące, otóż one zlewają się z krechą adresową), narazie nie wrócił. Ale
              trochę szkoda wczorajszego wieczoru :). Albo i nie szkoda.
              • the_sweetest_thing1 Re: Kobalt 24.11.02, 21:46
                niestety nic do mnie nie dotarło:( spróbuj jeszcze raz bo nawet nie wiem na
                jaki adres mogę do Ciebie napisać (nie logujesz się).
                Pozdrawiem i może dzisiejszego wieczoru nie bedzie szkoda:)
                • koballt Re: Kobalt 25.11.02, 11:35
                  Cześć the sweetest. Cholerna łączność... Zalogowałem i proszę użyj tego adresu,
                  może coś do mnie przyjdzie skoro w drugą stronę nic. A jak i w tę stronę nie
                  zadziała to wymyślimy coś innego (gołębia:).
                  • the_sweetest_thing1 Re: Kobalt 25.11.02, 12:16
                    odpisałam Ci już, a co do innych form komunikacji możemy poćwiczyć telepatie:)
Pełna wersja