wczoraj widziane i słyszane...

IP: *.acn.pl 04.12.02, 20:06
Ach, szłam sobie wczoraj po placu Bankowem w Warszawie a przede mną szły dwie
na oko 11-12 latki. Rozmawiały dość głośno i radośnie o wszystkim i niczym i
nagle jedna zadała drugiej pytanie: powiedz, co byś chciała w życiu mieć? Po
chwili zastanawienia zapytana dziewczynka z zakłopotanym usmiechem
powiedziała: zajebiste ciało! Najpierw się roześmiałam (tak niesamowicie było
coś takiego usłyszeć), potem oburzyłam (że jak to? - a to ździra!)...a potem
przyznałam jej rację...
    • kalina79 Re: wczoraj widziane i słyszane... 04.12.02, 21:38
      Czy przypadkiem nie jesteś "odrobinę" próżna? Sa ważniejsze rzeczy w życiu niż
      zgrabna dupa i ładna buzia. Co Ci po tym , kiedy urodę łatwo można stracić? Nie
      mówiąc już o tym, że ważniejsze są: miłość, przyjaźń, zdrowie.... ale może to
      tylko moje priorytety?
      • meduza4 Kalinko! 05.12.02, 09:21
        kalina79 napisała:

        > Czy przypadkiem nie jesteś "odrobinę" próżna? Sa
        ważniejsze rzeczy w życiu niż
        > zgrabna dupa i ładna buzia. Co Ci po tym , kiedy urodę
        łatwo można stracić? Nie
        >
        > mówiąc już o tym, że ważniejsze są: miłość, przyjaźń,
        zdrowie.... ale może to
        > tylko moje priorytety?

        Przepytalam wczoraj z ciekawosci moich kolegow,
        co kochaja w swoich kobietach! Wiek panow 30 lat plus
        minus dwa, trzy lata. Niestety zaden z nich tychze
        wartosci
        nie wymienil: jeden powiedzial, ze kocha swoja dziewczyne
        bo jest bardzo atrakcyjna (owszem -wzrost i figura
        modelki),
        drugi -ze kocha zone bo urodzila mu syna (dziecko bylo
        chciane i zaplanowane z dokladnoscia co do miesiaca
        i bardzo zalezalo mu na tym, zeby to byl syn), kilku
        innych
        cos tam odburknelo pod nosem... Nie wiem jak ty, ale ja
        sie ciesze, ze nie jestem partnerka zadnego z tych dwoch
        kolegow, ktorzy zechcieli sie wypowiedziec... bo co
        bedzie
        jesli ta pierwsza przytyje lub zostanie oszpecona?
        Co by bylo gdyby ta druga urodzila corke, lub okazala sie
        bezplodna? Czy nadal by je kochali, czy poszukali by
        innych?
        Nawet nie chce znac odpowiedzi....
        • ptic_a Re: Kalinko! 05.12.02, 10:58
          A pytałaś ich może o to, czy kochają coś w swoich kobietach?
          Być może partnerki tych pierwszych powinny się cieszyć, że w ogóle są za coś
          kochane. W przeciwieństwie do pozostałych partnerek, które po prostu są - chyba
          z przyzwyczajenia - skoro ich faceci nie potrafili dostrzec w nich żadnych
          zalet.
          • meduza4 Re: Kalinko! 05.12.02, 11:14
            Ja sie w ogole cieszylam, ze koledzy cokolwiek
            mi odpowiedzieli, bo niby mamy swobode wypowiedzi
            i wielu facetow potrafi gadac godzinami np. o swoich
            seksualnych przygodach... a zapytani o milosc rumienia
            sie jak pacholeta i jezyka w gebie znalezc nie moga :))))
    • verka.w Re: wczoraj widziane i słyszane... 05.12.02, 09:42
      Gość portalu: kredka napisał(a):

      > Ach, szłam sobie wczoraj po placu Bankowem w Warszawie a przede mną szły dwie
      > na oko 11-12 latki. Rozmawiały dość głośno i radośnie o wszystkim i niczym i
      > nagle jedna zadała drugiej pytanie: powiedz, co byś chciała w życiu mieć? Po
      > chwili zastanawienia zapytana dziewczynka z zakłopotanym usmiechem
      > powiedziała: zajebiste ciało! Najpierw się roześmiałam (tak niesamowicie było
      > coś takiego usłyszeć), potem oburzyłam (że jak to? - a to ździra!)...a potem
      > przyznałam jej rację...

      Vitam!
      Coz, troszke sie zdziwilam ze 11-12 latki juz mysla nad swoimi cialami i ze
      chcialy by miec je zajebiste ale czy one rzeczywiscie wiedza cos wiecej o zyciu
      poza tym co wyczytaja w bravo lub dziewczynie? Przeciez narazie to one o zyciu
      pewnie niewiele wieda poza tym co pisza w gazetach mlodziezowych. Ale racje Ci
      tez przyznam, ze piekne cialo by sie przydalo, ja na swoje nie narzekam choc
      mam kilka malutkich kompleksow ale kto ich niema.
      Pozdrovionka - Verka
Pełna wersja