Rozterki analne

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 22:37
Być może jednych ubawi, innych zadziwi mój problemik (bo żeby to był aż
problem, to nie mogę powiedzieć, ale... słuchajcie.
Jesteśmy razem od 10 lat, mamy synka i mnóstwo fajnych wspólnych spraw. No,
mam farta. Mniejsza o to, choć, jak powiedział jeden z forumowiczów, skoro
Erotica, to o sercu tez być powinno. No to jest. Kocham swojego Faceta,
jesteśmy sobie bardzo bliscy; w łóżku (i nie w łóżku)... miło, dobrze,
podniecająco, odjazdowo, śmiesznie, leniwie, niespodziewanie... No, coraz
lepiej, mimo upływu lat. Naprawdę, sama w to nie wierzę. Ale... Ciągle nie
chcę spełnić jednego Jego marzenia. Nie mogę sie przemóc - on kocha mój
tyłeczek, podobno jest ładny... Ale ja nie potrafię zdecydować się na
stosunek analny. Odrzuca mnie. On nie nalega, raczej śmieje się z tego, ale
wiem, że bardzo by chciał (wiem, bo to mówi). Kocham Go i właściwie...
chciałabym zrobić to. Jeśli nie dla siebie to dla niego.
Kobitki, powiedzcie, jak to jest? Czy może być fajnie?
Sama się dziwię tym pytaniom, brzmi to tak, jakby pisała je jakaś
nastolatka. A przecież mam za soba sporo fajnych łóżkowych doswiadczeń.
Prócz tego jednego. Help!
Pozdrawiam.
    • siekiera`79 Re: Rozterki analne 05.12.02, 22:39
      Niech ci pomoże Kobalt, on ma doświadczenie. Jak ktoś za nim stanie i krzyknie
      to mu się w dupie odzywa echo.
      • Gość: Kobalt Re: Rozterki analne IP: *.acn.waw.pl 05.12.02, 23:59
        A może Szalony Kucharz ?:)
    • zimna cholernie boli 06.12.02, 07:17
      Probowal z K mascia, powolutku, delikatnie, stopniowo. Nawet z alkoholem.
      Powiem Tobie ze straszny bol. Podobno niektore kobiety nigdy nie sa w stanie
      penisa przyjac analnie. Tylko malej ilosci sie to udaje

    • olivvka Re: To wspaniały rodzaj seksu 06.12.02, 09:35
      Gość portalu: Nowinka napisał(a):

      > Być może jednych ubawi, innych zadziwi mój problemik (bo żeby to był aż
      > problem, to nie mogę powiedzieć, ale... słuchajcie.
      > Jesteśmy razem od 10 lat, mamy synka i mnóstwo fajnych wspólnych spraw. No,
      > mam farta. Mniejsza o to, choć, jak powiedział jeden z forumowiczów, skoro
      > Erotica, to o sercu tez być powinno. No to jest. Kocham swojego Faceta,
      > jesteśmy sobie bardzo bliscy; w łóżku (i nie w łóżku)... miło, dobrze,
      > podniecająco, odjazdowo, śmiesznie, leniwie, niespodziewanie... No, coraz
      > lepiej, mimo upływu lat. Naprawdę, sama w to nie wierzę. Ale... Ciągle nie
      > chcę spełnić jednego Jego marzenia. Nie mogę sie przemóc - on kocha mój
      > tyłeczek, podobno jest ładny... Ale ja nie potrafię zdecydować się na
      > stosunek analny. Odrzuca mnie. On nie nalega, raczej śmieje się z tego, ale
      > wiem, że bardzo by chciał (wiem, bo to mówi). Kocham Go i właściwie...
      > chciałabym zrobić to. Jeśli nie dla siebie to dla niego.
      > Kobitki, powiedzcie, jak to jest? Czy może być fajnie?
      > Sama się dziwię tym pytaniom, brzmi to tak, jakby pisała je jakaś
      > nastolatka. A przecież mam za soba sporo fajnych łóżkowych doswiadczeń.
      > Prócz tego jednego. Help!
      > Pozdrawiam.

      Witaj Nowinko,
      Wprawdzie o seksie analnym, uprzedzeniach do tej formy współżycia, technikach
      zdobywania anusa i innym sprawom związanym z analizmem poświęcono już tutaj na
      Forum Erotica wiele wątków, postaram się jednak odpowiedzieć Ci na postawione
      przez Ciebie pytania.

      Po pierwsze: seks analny nie jest taki straszny jak go opisują. Co więcej,
      potrafi dostarczyć niezapomnianych przyjemnych wrażeń, nieporównywalnych do
      żadnych innych pieszczot.

      Po drugie: by móc rozkoszować się przyjemnościami płynącymi z seksu analnego,
      należy posiąść wiedzę na temat funkcjonowania samego odbytu i zwieracza. Nie
      posiadanie takowej wiedzy prowadzić może do dyskomfortu podczas podejmowania
      prób wprowadzenia penisa do odbytnicy. Dlatego należy wiedzieć co robić i jak.

      Po trzecie: trening czyni mistrza. Powolne ćwiczenie mięśnia zwieracza, tak by
      przy nacisku nie stawiał oporu jest kluczem do sukcesu. Zwieracz odbytnicy ma
      tendencję do obkurczania się podczas dotyku z zewnątrz. Ale można
      niejako "oszukać" ten miesień poprzez trenigi i ćwiczenia i spowodować, że
      będzie się on nie kurczył, lecz rozluźniał.

      Po czwarte: nawet gdy chciałabyś spróbowac seksu analnego bez uprzedniego
      przygotowania się do tego (bez pieszczot paluszkami, bez lewatywy) jest to
      możliwe. Proponuje skorzystać ze środków farmakologicznych, zupełnie obojętnych
      dla zdrowia, które rozluźniają miesień zwieracza (np. ziołowy Scopolan) i które
      mogą chwilowo spowodować zmniejszenie wrażliwości na ból (np. Lignocainum U).

      Po piąte: dużo środków nawilżających opartych na wodzie. Żel KY (tak zalecany
      przez wielu) odradzam. On niestety ma takie właściwości, że po pewnym czasie
      zaczyna się kleić. Osobiście polecam wazelinę rozrobioną wodą, Crisco (niestety
      trudno dostać to w naszych sklepach), glicerynę rozrobioną z wodą (choć także
      się trochę klei), albo....... oliwę z oliwek, naprawde.

      Seks analny może być wspaniałym uzupełnieniem sztuki miłosnej. Lecz przyznaję,
      że pierwszy raz rzutować może na całość Twojej postawy wobec analizmu. Dlatego
      zdobywanie anusa należy prowadzić małymi kroczkami. Od paluszka do większej
      średnicy rzeczy (penisa, wibratora).

      Jeśli jesteś zainteresowana moimi radami dotyczącymi seksu analnego zapraszam
      do kontaktu e-mailowego.

      pozdrawiam
      olivvka
    • Gość: wojtek Re: Rozterki analne IP: 213.76.175.* 12.12.02, 17:04
      Witaj,

      udalo mis sié namówi mojá kochaná one na anal jakie 6 m-c temu, na poczátku
      potrzeba duo cierpliwosci i przygotowa ale skefekt jest cudowny, prawie kade
      igraszki koczymy analem ale nie myl tego z tym co mozesz zobaczy na poronsach
      kiedy olbrzymi murzyn wciska w.....wielkiego jak koda czonka, to nie musi by
      tak ,jesli chcesz wiecej inormacji pisz na wizzardwp&wp.pl, chetnie Ci
      podpowiem co i jak, jedno jest pewne - musisz tego chciec.
      pozdrawiam

      Wojtek
      • Gość: Monia Re: Rozterki analne IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 23:49
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > Witaj,
        >
        > udalo mis sié namówi mojá kochaná one na anal jakie 6 m-c temu, na poczátku
        > potrzeba duo cierpliwosci i przygotowa ale skefekt jest cudowny, prawie kade
        > igraszki koczymy analem ale nie myl tego z tym co mozesz zobaczy na poronsach
        > kiedy olbrzymi murzyn wciska w.....wielkiego jak koda czonka, to nie musi by
        > tak ,jesli chcesz wiecej inormacji pisz na wizzardwp&wp.pl, chetnie Ci
        > podpowiem co i jak, jedno jest pewne - musisz tego chciec.
        > pozdrawiam
        >
        > Wojtek

        Witam Nowinko;)))
        Wojtek ma duzo racji, nie moge sie zgodzic z jednym stwierdzeniem Oliwki.... ja
        nie toleruje zadnych ... palcow ;)))wibratorow tez nie ;((( moze byc dildo,
        ale z delikatnymi ruchami, no chyba ze jestem BARDZO goraca ;))) Bo tak
        naprawde to najwieksza przyjemnosc sprawia w pupie ...penis:)))) oczywiscie
        delikatny, a w miare podnoszenia temperatury coraz bardziej ciekawski ;))) ja
        dalam sie namowic pare lat temu, na poczatku nie bylo rozowo, ale przelamalam
        sie, "zapanowalam" nad zwieraczem (powiem Tobie , ze wystarczy go wypychac, tak
        jakbys chciala zrobic .... zycze przyjemnych doswiadcvzen Monia
        • Gość: wojtek Re: Rozterki analne IP: 213.76.175.* 13.12.02, 14:24
          cześć Monia,

          Ciesze się ze kobiety sa tego zdania co ja, nie ukrywam, ze nalegałem na moją
          cudowną żone aby spróbować, szło z oporami, nawet wielkimi ale warto było, co
          ciekawsze , ona jst tego samego zdania ! Kiedyś gadalismy na ten temat i
          zapytałem się czy zrobiła to dlatego, ze bała się , iz będę szukał tych wrażeń
          u innych kobiet, odpowiedziała przecząco, po prostu spróbowała i jest super.
          Podpowiem jeszcze że podczas sexu oralnego bawimy sie koralikami analnymi króre
          w chwili szczytowania szybko wysuwam z pupy, efekt piorunujący, można oszaleć.
          zby było ciekawiej, moja żona namówiła mnie na podobne filge, skłamię mówiąc,
          ze mi się nie podoba, czasem najprostrze gadżety są najlepsze, Chętnie wymięnie
          opinie na ten temat, jełsi masz ochotę pisz na wizzardwp@wp.pl
          pozdrawiam Wojtek
          • _owca Re: Rozterki analne 13.12.02, 14:48
            Moje rozterki analne były trochę inego typu.
            Kiedy mój mąż poraz pierwszy zaproponował mi ten rodzaj pieszczoty, myslałam,
            że ma ciagutki homoseksualne. Nie potępiam homo ani biseksualistów ale mój
            mąż? He, he... nie przypuszczałam, że można sobie urozmaicać seks w ten sposób
            i że może być to przyjemne również dla mnie. Mała niewinna owieczka;)
            I trwało to dosyć długo. Biłam się z myślami, że jestem tylko marnym
            substytutem jego pragnień, że nie ma odwagi przyznać się, że woli chłopców...
            Zaczęłam unikać seksu... małżeństwo się sypało... (kiedyś Olivvka napisała, że
            udany seks małżonków to 80% szczęścia w małżeństwie - potwierdzam - jego brak
            to kompletna klapa...) To był koszmar!
            Aż pewnego dnia, kiedy mój mąż znów zapragną urozmaiceń, bardziej aktywnie
            podeszłam do całej zabawy.. i spodobało mi się! Zaakceptowałam anal! Jakiś
            miesiąc później przeczytałam owynurzenia Olivvki o jej doświadczeniach analnych.
            Jestem szczęśliwa!

            Pozdrawiam:)
            OWCA.
            • _owca Re: Rozterki analne 13.12.02, 15:32
              Tezaz czas na dobranie się do dupska baranka;)
              Olivvko, Kucharzu macie jakieś wskazówki?
              Pozdrawiam:)
              OWCA
              • Gość: Szalony Kucharz O nadziewaniu baranków... IP: 213.77.27.* 13.12.02, 16:00
                Droga Owco,

                Kobalt pewnie zaraz zaproponowałby sobotnią kolację przy świecach i winie,
                rozluźniającą muzykę, szczerą rozmowę, itp...

                Ale różnicy chyba nie ma wielkiej między przekonywaniem do tego kobiet a
                przekonywaniem mężczyzn. Sama Pani pisała, że Jej analne rozterki dotyczyły
                skojarzeń z męskim homoseksualizmem. Nie wiem, czy baranek nie będzie odczuwał
                podobnych niepokojów, kiedy Jego Owieczka zaproponuje mu odwzajemnienie
                pieszczot, ufam jednak że Pani niewątpliwy kobiecy urok wybije mu podobne myśli
                z głowy. Kojarzyć bowiem miłość analną wyłącznie z gejami to równie
                niedorzeczne jak kojarzenie cunnilingus wyłącznie z lesbijkami. Już pisałem, że
                jedynie 2/3 gejów uprawia seks analny, co w liczbach absolutnych przekłada się
                na zdecydowaną przewagę heteroseksualnych analnych kochanków.

                Głupio chyba byłoby jednak na początek "straszyć" męża dildo - rzeczywiście
                może wtedy nabawić się jakiejś analnej homofobii :-))) - niech zwinne paluszki
                i ciepły, kochający język rozpoczną eksporację tego zakazanego obszaru. Należy
                być przy tym równie delikatnym i cierpliwym, jak On był delikatny i cierpliwy
                wobec Pani.

                No i pazurki! Długie i ostre paznokcie, chociaż tak pięknie zdobią niewieście
                dłonie, mogą wyrządzić krzywdę delikatnej i bardzo czułej anodermie.



                Na razie tyle, zapewne Madame Olivvka uzupełni mnie :-)))

                Szalony Kucharz
              • Gość: jozek Re: Rozterki analne IP: proxy / 157.25.84.* 13.12.02, 16:08
                Kurcze, a ja namawiam swoja dziewczyne juz poltora roku. zrobilismy to raz, dla
                mnie bomba, ale ona twierdzi, ze ma po tym jakies nieprzyjemnosci, i ze nie
                moze skorzystac z ubikacji przez nastepne kilka dni. troche chyba przesadza.
                ale najbardzije drazni mnie mysl, za na poczatku naszej znjomosci odpowiadajac
                na moje pytanie stwierdzila, iz z jej wloskim narzeczonym robila to czesto.
                wkurza mnie to, poniewaz nie chce sie czuc gorszy. podejrzewam, ze przesadzala,
                bo tak naprawde chyba ma niewielkie doswiadczenie, a to jedyne z poprzednim
                bylo b. negatywne i stad jje noechec. Pieprzony, paskudny włoski nieudacznik,
                zraził mi wartosciowa kobiete od takiej przyjemnosci. Ja nie jestem w stanie
                zaakceptowac, ze robila to z nim a nie chec ze mna, po drugie jesli moje
                podejrzenia sa prawdziwe, to dlaczego mi nie powie, nie sprostuje, wowczas na
                pewno wzialbym to na pewno pod uwage. nie cierpie kobiet, ktore przedstawiaja
                sie jako prawie nimfomanki, wszystko i jak chcesz, a w praktyce sa
                konserwatywne. po trzecie ja naprawde mam takie potrzeby, i juz nie moge tlumi
                tegoc w sobie.zaczynaja s ie mysli o zmianie partnerki.no a jak wy czulibyscie
                sie, kiedy wasz partner/rka nie chcialby kochac sie z wami w sposob w jaki to
                robil dobrowolnie z innymi?
                pozdrawiam
                • Gość: april Re: Rozterki analne IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 13.12.02, 22:41
                  co do wypowiedzi powyzej : jezeli uwazasz, ze bycie z twoja dziewczyna
                  ogranicza sie tylko do sexu i poniewaz ona nie chce spelnic twoich zachcianek
                  erotycznych a ty zastanawiasz sie czy w zwiazku z tym nie zostawic jej dla
                  innej- to znaczy ze jestes totalny gnojek! i to ona powinna zostawic cie jak
                  anjpredzej. juz lepiej zeby wrocila do tego Wlocha.
                  • Gość: Szalony Kucharz A to gnojek, ten jozek! IP: 213.77.27.* 14.12.02, 08:42
                    A połączyła ich przecież wzajemna fascynacja wczesnorenesansowym malarstwem
                    niderlandzkim... A on, świnia jedna, chce to wszystko zaprzepaścić, bo ona,
                    niepewna jego miłości, jak każda przecież kobieta, troszeczkę tylko
                    podkolorowała swoje seksualne dossier.


                    Mężczyźni to totalnie nieczułe zwierzęta, prawda?

                    Szalony Kucharz
          • Gość: ninia Re: Rozterki analne IP: proxy / 217.96.10.* 14.12.02, 10:52
            Gość portalu: wojtek napisał(a):


            > Podpowiem jeszcze że podczas sexu oralnego bawimy sie koralikami analnymi
            króre
            >
            > w chwili szczytowania szybko wysuwam z pupy, efekt piorunujący, można
            oszaleć.

            a co to takiego te koraliki? jak wygladaja i jak to działa?
            • Gość: wojtek Re: Rozterki analne IP: 213.76.175.* 16.12.02, 11:23
              witaj,

              Kólki analne przypominają kilka kólek o różnej srednicy ( od najmniejszej do
              największej) ułożnych w szeregu i połączonych ze sobą małymi odcinkami
              plastiku, sa zrobione z silikonowego tworzywa w różnych kolorach, sa elastyczne
              i sprawiają ogromna frajdę, używać z żelem lub wazeliną.

              Kupisz je w sex shopie lub na allegro jeśłi masz problem , daj znać podam Ci
              adres,

              pozdrawiam

              Wojtek
    • Gość: pomoc Re: Rozterki analne IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 15.12.02, 22:00
      Zwróć się do niejakiego Kraken'a na forum Aktualności - Kraj. Ma też nicki: *,
      **, antyLPR.
      On jest wyjątkowo wyuzdanym pedrylem i zawsze to robi od tylca.
    • Gość: Analis Re: Rozterki analne IP: 217.153.6.* 06.01.03, 13:45
      Polecam strone:
      www.bigfoot.com/~analis
      Tu jest cala wiedza i to w dwoch jezykach.
      Ze wzgledu na Szalonego Kucharza, przed ktorego elokwencja chapeau bas
      zdejmuje, moge dolaczyc poradniki rodem z Heksagonu.
      Analis
    • Gość: MarDan Re: Rozterki analne IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 18:30
      Nowinko, odpowiem Ci na jedno pytanie, ale ta odpowiedź powinna Ci wystarczyć...
      Czy to może być przyjemne dla kobiety?
      Otóż moja dziewczyna nigdy nie miała doświadczeń analnych. Mnie natomiast ta
      częś jej ciała bardzo fascynowała - zacząłem więc mimochodem ją tam dotykać, a
      to języczkiem, a to paluszkiem. W końcu ten paluszek tam włożyłem. Ona nie
      bardzo wiedziała co się dzieje, ale już za kilka dni podczas pieszczot
      poprosiła mnie, żebym znów ją w ten sposób popieścił...
      Pełen stosunekj analny to była jej świadoma decyzja - do niczego jej nie
      nakłaniałem - po prostu stwierdziła, że chce spróbować.
      Pierwszy raz może nie był jakiś super, ale... spodobało jej się! Od tego czasu
      ona sama sygnalizuje mi kiedy ma ten rodzaj seksu ochotę - nie kochamy się w
      ten sposób zbyt często, ale robimy to regularnie. Natomiast pieszczety pupy to
      nasz stały repertuar ;-)
      Moja dziewczyna nie należy do osób, które poświęcają się robiąc coś, co nie
      sprawia im przyjemności - i po jej reakcjach widzę, że czerpie przyjemność z
      analu.
      Spróbuj - naprawdę warto!
      MarDan
Pełna wersja