Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil?

IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 06.12.02, 12:05
Olvko, juz kilka razy trafilam na Twoje odpowiedzi i wciaz zachwyca mnie Twoja
wiedza. Ale powiedz szczerze, czy pomimo niej udalo sie komus Ciebie czyms
zaskoczyc, zadziwic, ze az oczy wytrzeszczylas...
    • olivvka Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? 06.12.02, 12:09
      Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

      > Olvko, juz kilka razy trafilam na Twoje odpowiedzi i wciaz zachwyca mnie
      Twoja
      > wiedza. Ale powiedz szczerze, czy pomimo niej udalo sie komus Ciebie czyms
      > zaskoczyc, zadziwic, ze az oczy wytrzeszczylas...

      Witaj,
      Powtórzę znowu, że nie lubie wątków z moim nickiem w tytule. Jeśli chcesz się
      dowiedzieć, to proponuję przenieść rozmowę na wymianę e-maili.

      A uściślając Twoje pytanie: czy zaskoczyło, zdziwiło mnie teraz lub w
      niedalekiej przeszłości czy w ogole, np. gdy miałam 15 lat?

      pozdrawiam
      olivvka
      • Gość: kabotyn Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? IP: waprx* / 192.168.229.* 06.12.02, 12:13
        Oliwko ty jestes facetem!!!!!
        • olivvka Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? 06.12.02, 12:14
          Gość portalu: kabotyn napisał(a):

          > Oliwko ty jestes facetem!!!!!

          A Ty jesteś kobietą!!!!!
          • Gość: kabotyn Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? IP: waprx* / 192.168.229.* 06.12.02, 12:16
            Lala czy dziobak???
            • 8_pasazer_nostromo Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? 06.12.02, 12:21
              Gość portalu: kabotyn napisał(a):

              > Lala czy dziobak???

              Dobreeee, dawno tak sie nie ubawilem, mysle ze to i dziobak i lala, w
              zaleznosci od partnera...teraz jasne skad ta wiedza o meskich i damskich
              upodobaniach buaahahahahahaha :))))))))))))))

              • Gość: kabotyn Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? IP: waprx* / 192.168.229.* 06.12.02, 12:26
                Ósmy masz rację proste jest piękne ( zwłaszcza dla oliwki ).
    • Gość: Ciekawa Re: Olivko, czy ktos kiedys czyms Cie zadzwil? IP: 217.11.144.* / 192.168.100.* 06.12.02, 12:28
      O przepraszam, nie wiedzialam. Nie znam Twojego maila. A co do zdziwienia... To Tobie
      zostawiam kategorie wiekowa. Najwieksze zdziwienie.
      • olivvka Re: Było ich wiele 06.12.02, 12:45
        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

        > O przepraszam, nie wiedzialam. Nie znam Twojego maila. A co do zdziwienia...
        To
        > Tobie
        > zostawiam kategorie wiekowa. Najwieksze zdziwienie.

        Witaj Ciekawa,
        Trudno mi wskazać to jedno największe zdziwienie. Na każdym niemalże kroku
        kiedyś wykazywałam zdziwienie jeśli chodzi o poznawanie spraw związanych z
        erotyką.

        - jak miałam 11 lat to byłam zdziwiona, że dziecko wychodzi przez cikpę :-))),
        a nie przez brzuch :-)))
        - jak miałam xx lat to byłam zdziwiona, że można sobie coś włożyć do pupy :-)))
        - jak miałam xx lat to byłam zdziwiona, że ludzie uprawiają piss sex

        itd. itd., każdego dnia, każdego miesiąca, roku dziwiło mnie, że życie
        seksualne nie sprowadza się tylko do penetracji pochwy penisem.

        A z ostatnich zdziwień...... nie dalej jak trzy tygodnie temu poszłam z moim
        mężem do Dekady na Grójeckiej. Wypiliśmy sobie po kilka drinków, po piwku,
        bawiliśmy się, i razem i osobno, tańczyliśmy. Przed dwoma miesiącami również w
        Dekadzie poznałam bardzo ciekawą dziewczynę, z którą pomiędzy nami coś
        zaiskrzyło odrobinkę. Ale tego dnia, poznałam natomiast dość intresującego
        mężczyznę. Mój mąż siedział sobie w tym czasie przy barze i sączył piwo. Z tym
        poznanym mężczyzną zatańczyłam, a później przyprowadziłam go do mojego męża.
        Przedstawiłam sobie obu panów i zaczęliśmy rozmawiać. Wtem obok nas przechodził
        nikt inny, jak właśnie ta dziewczyna, która poznałam przed dwoma miesiącami.
        Zaprosiłam ją do naszego towarzystwa. Przedstawiłam ją obu panom i zaczęliśmy,
        już w czwórkę dalej konwersować i dowcipkować. Ponieważ dobrze nam się
        rozmawiało zapomnieliśmy zupełnie o fakcie, że mieliśmy tańczyć. Resztę
        wieczoru spędziliśmy przy barze. W pewnym momencie zeszła rozmowa na temat
        małżeństwa i zadałam owej dziewczynie pytanie, czy ona także jest mężatką.
        Odpowiedziała mi twierdząco. Zapytałam więc, dlaczego nie wzięła tutaj z sobą
        swojego męża. Odpowiedziała mi na to, że wzięła i że on jest tutaj w Dekadzie.
        Zaproponowałam więc, by zechciała go do nas zaprosić. Na co ona powiedziała, że
        nie może tego uczynić. Zapytałam w końcu dlaczego? Na co ona odpowiedziała: bo
        on siedzi tutaj razem z nami :-))))))). Ten poznany na parkiecie mężczyzna,
        którego nota bene jej osobiście przecież przedstawiałam, okazał się po długich
        godzinach rozmowy przy barze, jej mężem :-)))) Okazało się, że nie było w tym
        absolutnie żadnej drwiny z ich strony, i że oni od czasu do czasu w ten sposób
        chodząc po pubach, knajpkach się zachowują, jak gdyby się w ogóle nie znali. Co
        więcej, ja z moim mężem też w ten sposób postępujemy. Więc trafiła wreszcie
        kosa na kamień:-))))))))) I to właśnie ostatnimi czasy zdziwiło mnie
        najbardziej :-)))

        pozdrawiam
        olivvka
      • olivvka Re: Jeszcze jedno 06.12.02, 12:58
        Gość portalu: Ciekawa napisał(a):

        > O przepraszam, nie wiedzialam. Nie znam Twojego maila. A co do zdziwienia...
        To
        > Tobie
        > zostawiam kategorie wiekowa. Najwieksze zdziwienie.

        Jeszcze coś mi się przypomniało:

        Nie dalej jak 3-4 lata temu, będąc na plaży naturystycznej w Miedzeszynie
        ujrzałam największego penisa jakiego widziałam do tej pory na własne oczy, a
        nie w telewizji.

        Właścicielem tego okazu, którego oceniam na ok. 20-22 cm w zwisie (aż strach
        pomyśleć do jakich rozmiarów urastał podczas wzwodu :-))) )był bardzo młody
        chłopiec, którego wygląd wskazywał jednoznacznie, że jest on upośledzony
        umysłowo. Myśle, że miał nie więcej niż 16-18 lat. Z jednej strony podziwiałam,
        z drugiej strony żal mi było tego młodego człowieka, bo gdyby był w pełni
        sprawny mógłby naprawdę sprawić radość wielu kobietom, które lubują się w tego
        rozmiarów członkach. Przykre.


        pozdrawiam
        olivvka
    • Gość: smyk Re: Zdziwienie dopiero przed oliwką ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 12:36
      Jak urodzi się dzidziuś i okaże się ze to nie tatusia-mężusia
      • siekiera`79 Re: Zdziwienie dopiero przed oliwką ! 06.12.02, 13:48
        a ty znasz swojego tatę? jak tak to kiedy go poznałeś? i bardzo się zdziwiłeś
        że to też facet?
        • Gość: smyk Re: Siekiera zdziwisz się ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 13:55
          Ale murzynem nie jestem !
Pełna wersja