Gość: Szalony Kucharz
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
10.12.02, 08:42
W sumie powinienem zbyć te wszystkie chamskie i prymitywne wypowiedzi na mój
temat milczeniem, ale jak mawiają za Oceanem „silence is consent”, a ja
zgodzić się na to, co wypisują tutaj o mnie co niektórzy chłoptysie po prostu
nie mogę.
Wątek gigerowskiej kreatury ze mną w tytule świadczy dobitnie o tym, że
dziecko to w swoim psychoseksualnym rozwoju nie wyrosło jeszcze z etapu
zaglądania innym do majtek. W sumie dziwna i przykra sprawa.
Zarzuca mi jeszcze to, a pewien jestem, że nie zapoznało się ze w s z y s t
k i m i moimi na tym Forum wypowiedziami, że sprowadzam wszystko
do „zbioru, gruczolow, kanalikow, przewodow..” (interpunkcja oryginalna),
podczas gdy to ceni w seksie przede wszystkim mistykę i ezoterykę. No cóż, to
co dla jednych w ich egotycznej ignorancji stanowi mistykę i ezoterykę, dla
ich partnerek okazać się może tak przyziemną sprawą, jak infekcja dróg
moczowych czy inne „dobrodziejstwa”.
Nikt obcemu nie kazał czytać porad związanych z klizmą – pytanie zadała
osoba, która prosiła o poważne potraktowanie sprawy, a nie o głupie żarty,
wyrazy obrzydzenia i tym podobne przejawy infantylności. Do dyskusji włączył
się Kobalt, który chciał najwyraźniej dowiedzieć się czegoś więcej o „kanale
pupnym”, dotychczas stanowiącym dla niego najwyraźniej czarną dziurę i
fragment tajemnicy stworzenia. Myślę, że oboje otrzymali w miarę wyczerpujące
odpowiedzi.
Jeżeli komuś nie pasuje to, co robię, to niech po prostu nie czyta moich
postów – nikogo do nich nie zachęcam. Tylko doprawdy nie rozumiem targających
niektórymi wątpliwości co do mojej osoby. Nie uprawiam tutaj wcale
gawędziarstwa ani seksualnej agitacji i dziwi mnie pokrętna logika kierująca
tymi, którzy z wypowiedzi moich orzekają cokolwiek o mojej płci czy
orientacji. A niezbyt intelektualnie wyrafinowane metody, jakimi się przy tym
posługują pozostawiam bez komentarza – sami wystawiają sobie świadectwo.
Na koniec do jo-ke: dziwne to jest twoje kulawe poczucie humoru, a przykra
jest twoja kompletna ignorancja w kwestii własnej anatomii. Kolczyk w
sterczu, hłe hłe hłe...
Szalony Kucharz