rb13
10.12.02, 17:51
Nie jesteś napewno tak przystępny jak Graham Masterton , ani nie masz
wyobrażni Nancy Friday ,ale pisz dalej Szalony (a) Kucharzu(arko).
Pisz dalej bo jednak wiedza o doznaniach erotycznych w naszym kraju sprowadza
sie do ilości i rozmiarów i wulgarności .Ty natomiast propagujesz jakość może
w moim odczuciu za bardzo techniczną . Więc może troche więcej" poezji" ( jak
Tao-sex )w tych opisach i dorównasz w/w wymienionym i innym mistrzom. Jesteś
tu potrzebny. A wulgaryzmy którymi niektórzy Cie obrzucają . Przełknij i
rób swoje to będzie ich mniej na tych stronach. Powodzenia.