meduza4 11.12.02, 09:34 lecz ten sen byl prawie nieuchwytny, odplynal w swa nicosc wraz z glosem budzika... I tylko moje wlasne dlonie bladzace po skorze przypomnialy mi o tym, gdzie bylam w tym snie i co robilam.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ptic_a Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 09:45 Czyżbyś należała do tych kobiet, które myślą "o tym" częściej niz mężczyźni? Widzę, że nawet w nocy nie możesz zaznać spokoju... Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 10:29 A jak czesto mysla o tym mezczyzni? Bo ja mysle bez przerwy :)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 11:38 Naprawdę miło obudzić się rano z takim uczuciem:))))) Marzenia senne są stymulowane przez przeżycia z całego dnia. W drodze do pracy : dziewczyna w autobusie, która odwzajemni uśmiech:))) bilboard z reklamą bielizny W pracy: rozmowa z koleżanką:)))) Po pracy: randka, pocałunek, seks:)))))) Inne: internet, filmy, imprezy..........:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 11:42 Co ty wiesz Szalawila :))) Ja ciagle czekam na tego faceta, ktorego zamowilam i widze, ze nawet sam Swiety Mikolaj nie znalazl takiego ktory by zaradzil wszelkim moim frustracjom :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 11:51 To dobrze, że wiesz czego chcesz:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 12:07 Tylko szkoda, ze takiego faceta jakiego zamowilam chyba w ogole nie ma :( Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 12:13 Nie poddawaj się, należy się cenić:)))) Marzyć można o każdym i o każdej:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 12:20 Szalawila -ja po to zlozylam u ciebie zamowienie, zebym nie musiala wiecej marzyc :))) Realistka jestem i tyle :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 12:41 Nie chciałaś robocopa:)) Był jak najbardziej realny:))) Chyba że zaczekasz na inne oferty, ale będziesz jakiś czas budziła się niespełniona:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 12:47 Moge zaczekac, ale informuj mnie na biezaco o nowych "nabytkach" :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ptic_a Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 13:33 meduza4 napisała: > A jak czesto mysla o tym mezczyzni? Bo ja mysle bez > przerwy :)))))))))))))) Więc mam szansę Ciebie przebić, bo ja myślę również w czasie przerw. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 13:46 Widze, ze sie lubisz licytowac :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ptic_a Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:29 Już nawet nie bedę wyliczał zabaw, które lubię. :) Zabawa słowami również do nich należy. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:38 Zabawy erotyczne pewnie tez lubisz :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ptic_a Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 15:29 Marzyć, podobnie jak Ty, też lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_26 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:08 Hej, Meduzo Opowiedz mi o nim:))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:15 No coz -snilo mi sie, ze tanczylam z facetem... Bylam ubrana w obcisly top i spodnice szyta z klosza... Bylismy sami u mnie w domu i w pewnej chwili popchnelam go na fotel i rzucilam sie na niego :))) On sciagnal mi tylko majtki i kochalismy sie w ubraniu przy goracej muzyce :))) Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:26 UFF:)))))) A co to jest spódnica "z klosza":)))) Zdjęłaś z klosza:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:41 szalawila napisał: > UFF:)))))) > A co to jest spódnica "z klosza":)))) Zdjęłaś z klosza:))))) To jest spodnica uszyta z kola wycietego z materialu, taka, ktora przy tancu unosi sie do gory, ze az majtki widac :)))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 15:48 Będę o tym śnił, na pewno:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_26 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:29 meduza4 napisała: > No coz -snilo mi sie, ze tanczylam z facetem... > Bylam ubrana w obcisly top i spodnice szyta z klosza... > Bylismy sami u mnie w domu i w pewnej chwili > popchnelam go na fotel i rzucilam sie na niego :))) > On sciagnal mi tylko majtki i kochalismy sie w ubraniu > przy goracej muzyce :))) Wiesz co Meduzo, kozak sen, ale tak się składa że ja też miałam sen erotyczny:))) dzisiejszej nocy:))) co za zbieg okoliczności Pozdrawiam, potem go opowiem :))) muszę zmykac na chwilkę CZARNA Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 14:42 Nic nie szkodzi -czekam :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ptic_a Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 15:31 Opowiedz go na forum! :) Z uwagą będę słuchał. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_26 Mi też się coś śniło:))) 11.12.02, 16:11 A mianowicie: Byłam nad rzeką, spotkałam tam faceta i on patrząc na mnie wyjął ptaka..... a ja nie znając go zaczęłam mu robić dobrze ustami.... potem na nim usiadłam i kochaliśmy się, długo zmieniając co chwilę pozycję, zajebiście, kurcze nie wiem jak Ty Meduzo, ale ja mam dość często takie sny:))) i nie jestem w stanie potem bez orgazmu normalnie funkcjonować i poprostu sama robię sobie dobrze, to na tyle....... miłego wieczoru:) Pozdrawiam, CZARNA Odpowiedz Link Zgłoś
szalawila Re: Mi też się coś śniło:))) 11.12.02, 16:41 Jak to jest, że ja zawsze pamiętam tylko finał:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
slobo58 Re: Cos mi sie przysnilo... 11.12.02, 16:50 meduza4 napisała: > lecz ten sen byl prawie nieuchwytny, odplynal > w swa nicosc wraz z glosem budzika... I tylko > moje wlasne dlonie bladzace po skorze przypomnialy > mi o tym, gdzie bylam w tym snie i co robilam.... > Powinnaś się po tym śnie porządnie wymasturbować,a potem użyć podwójnego sztucznego penisa ( w kichę i w niezaspokojoną pochwę ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śmieciarz Re: Cos mi sie przysnilo... IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.12.02, 17:19 Slobo, jesteś w kręgu zainteresowania wątku MPO Odpowiedz Link Zgłoś