przyznaję się do winy....

11.12.02, 10:51
ze czekałam na dotyk dłoni twej
pragnęłam byś znów pieścił mnie
przyznaję że czekam by na szyji mej
znów poczuć gorące usta twe......

przyznaję się do winy i czekam wciąz
me mysli płoną a ciało goreje
pragnę bys zabrał mnie daleko stąd
ja czekam.....patrz za oknem juz dnieje.......
    • Gość: łeee.... Re: przyznaję się do winy.... IP: *.retsat1.com.pl 11.12.02, 23:54
      ... słabe. żałuję że przeczytałam. tylko tytuł w miarę intrygujący, bo mnie tu
      zwabił. chyba jestem zbyt żądna wrażeń... rozczarowanie. :-(
    • rb13 Re: przyznaję się do winy.... 12.12.02, 09:57
      Cóż z tego ,że za oknem już dnieje
      Ja czekam w uśpieniu nic się nie dzieje
      A noc już umyka jak posępny cień
      Więc w wulkan miłości mi się zmień
      Rzuć się na mnie jak zgłodniała
      Tygrysica jakbyś mnie zjeść chciała

      Całuj, gryż jak w amoku moje ciało
      Ono poddane Tobie i jakby nie znało
      Chwili ostatniej kiedy z rozkoszy czas
      Umrzeć i o tym marzy każdy z nas
      A jednak biernie na dotyk dłoni czeka
      A z oddaniem pieszczoty wciąż zwleka

      Ja czekam i Ty też i nic się nie dzieje
      Ty płoniesz w ogniu żądzy i ja goreję
      Twe myśli płoną i pragniesz pieszczoty
      Czekamy na coś – nie mamy ochoty ?
      Być tym pierwszym każdy z nas się lęka
      Jakaś dziwna duma każdego z nas nęka

      Nie mogłem odpisac natychmiast ,bo w pracy urwanie głowy , a domowy serwer padł
      wczoraj przez nwiedzonych hakerów
      • the_sweetest_thing1 Re: przyznaję się do winy.... 12.12.02, 10:43
        Promyki słońca opływaja me biodro
        dłoń twoja po nim miękko wędruje
        całujesz piersi które sterczą ochoczo
        twój język coraz niżej zyzgzaki snuje...

        przyznaje się do winy bez cienia żalu
        że rozkosz mnie ropzpiera kiedy całujesz
        pieszcząc rozchylasz nogi pomału
        moje podniecenie wciąż rośnie.....czujesz?...

        dłonie szukają oparcia w ekstazie
        usta rozchylone w okrzyku uwięzłym
        ty przytulasz się w tym samym czasie
        zatapiasz sie....jednym ruchem prężnym....
        • rb13 Re: przyznaję się do winy.... 12.12.02, 11:42
          Coraz bardziej namiętnością ciało twoje płonie
          Czuję oszałamiące Twej kobiecości piżma wonie
          Niczym ośmiornica oplatasz me biodra nogami
          Szał nas dziwny ogarnia - coś dzieje się z nami

          • the_sweetest_thing1 Re: przyznaję się do winy.... 16.12.02, 11:15
            patrzysz mi w oczy poruszając się we mnie
            całujesz szyje dotykając me ciało
            usmiechasz się w rozkoszy przepięknie
            obejmuje cie ciaśniej ...wciąż jest mi mało, wciąż mało.....
    • rb13 Re: przyznaję się do winy.... 12.12.02, 14:54
      W tym miejscu brakuje wiersza Sweetest thing 1( proszę uzupełnić)
      a potem...
      Och nie budż mnie czułym dotykiem swych rąk
      Z tego erotycznego snu - z niebiańskich łąk
      Gdzie przeżywam z Tobą te cudne chwile
      Jak cudownie - jak dziecko przez sen kwilę
      Otwieram oczy – za oknem świt -już dnieje
      Co Ci się śniło –żona nade mną się śmieje
      Mruczałeś coś o słodkich rzeczach przez sen
      Cos mi się zdaje , że erotyczny był sen ten

      Czas już wstawać do pracy mój kochany
      A wieczorem twe myśli wspólnie poznamy
      W tedy moc moich pieszczoty z marzeń twych
      Zniknie pod dotykiem parzących rąk mych
      A kiedy pocałunkami obsypie twoje ciało
      To po chwili ono z rozkoszy będzie krzyczało
      I szybko zapomnisz o swoim porannym śnie
      Bo sprawię , że będziesz kochał tylko mnie
      • the_sweetest_thing1 Re: przyznaję się do winy.... 16.12.02, 11:56
        sen mówisz, lecz zapach wciąz czujesz
        sen powtarzasz, lecz nadal się uśmiechasz
        nieh więc głowa twa dalej sen snuje
        słodkie senne igraszki....na to czekasz...
        • szalawila Re: przyznaję się do winy.... 16.12.02, 12:12
          Gorąca z Was para:)))))
          Świadek mimo woli
    • rb13 Re: przyznaję się do winy.... 16.12.02, 08:40
      Sweety i coś Ty najlepszego narobiła przyznając sie do winy ,że aż musiałaś
      zniknąć w niebycie forum?
    • rb13 Re: przyznaję się do winy.... 16.12.02, 08:49
      Sweety i coś Ty najlepszego narobiła przyznając sie do winy ,że aż musiałaś
      zniknąć w niebycie forum?
      • the_sweetest_thing1 Re: przyznaję się do winy.... 16.12.02, 11:18
        niestety proza życia mnie wciągnęła, ale udało mi sie na chwilkę jej uciec...:)
        pozdrawiam rb13:)
Pełna wersja