chconcy...

12.12.02, 11:18
chconcy... widzialam zes sie napalil na jedna panienke z tarnowskich gor...
czy nadal masz chec na szybki numerek? jak tak to pisz na @ do mnie... czekam
nieciepliwie... i jestem napalona na ciebie okrutnie..... :P
    • meduza4 Re: chconcy... 12.12.02, 12:31
      Mysza -jakbys nie wiedziala, ze Chconcy i Szkodnik
      to ta sama osoba :)
      Wystarczy, ze do Szkodnika napiszesz, chyba go lubisz
      :)))
      • czarna_26 Re: chconcy... 12.12.02, 13:27
        meduza4 napisała:

        > Mysza -jakbys nie wiedziala, ze Chconcy i Szkodnik
        > to ta sama osoba :)
        > Wystarczy, ze do Szkodnika napiszesz, chyba go lubisz
        > :)))

        Cześć...
        A jesteś już tego pewna w 100% że to on?
        CZARNA
        • meduza4 Czarna...+ 12.12.02, 13:44
          ja jestem pewna nawet na 200% :)))
          I to bez wdawania sie w uklady z adminami :)))
          Mysza sie ucieszy jak sie dowie :))))
          • _mysza Re: Czarna...+ 12.12.02, 14:01
            meduza4 napisała:

            > ja jestem pewna nawet na 200% :)))
            > I to bez wdawania sie w uklady z adminami :)))
            > Mysza sie ucieszy jak sie dowie :))))

            mysza nie ucieszy sie bo to mniej o jednego faceta do sexu... a wlasciwie dwoch
            bo szkodnik jako powiernik mej duszy i chconcy tez to troche nie tak ale jest
            ok, o ile to prawda co piszesz meduzo!!! na @ prosze dowody na to ze to ta sama
            osoba....
      • _mysza meduza!!!! 12.12.02, 13:38
        meduza4 napisała:

        > Mysza -jakbys nie wiedziala, ze Chconcy i Szkodnik
        > to ta sama osoba :)
        > Wystarczy, ze do Szkodnika napiszesz, chyba go lubisz
        > :)))
        popierwsze: post byl dla chconcego a nie dla jakis gupich bab takich jak ty
        ktore mysla tylko o sexie a potem same temu zaprzeczaja
        podrugie: skad wiesz ze chconcy to szkodnik? przespalas sie jednak z adminem
        jak to juz pisalas w ktoryms poscie ze robisz takie rzeczy?
        potrzecie: rzeczywiscie lubie szkodnika i niesadze zeby to byla ta sama
        osoba... bo chconcy chcial jedynie sexu a z rozmow ze szkodnikiem to nie
        wynika, na spotkaniu z nim tez nie wynikala ze chce sexu...
        • meduza4 mysza !!!! 12.12.02, 13:48
          Mysza -jezeli znasz imie i nazwisko Szkodnika,
          ewentualnie pisujesz na jego konto w pracy to
          przesle ci jednoznaczny dowod, ktory rozwieje
          twoje watpliwosci i wyjasni sprawe raz na zawsze!
          Jesli chcesz dowodu napisz do mnie na skrzynke :)))
          A Szkodnik... No coz -on twierdzi jedno a chce
          czegos innego... To dluga historia i nie bede o tym
          pisac, bo wplatalabym w to osoby, ktorym obiecalam
          milczenie i w stosunku do tych osob czuje sie
          zobowiazana do zachowania tajemnicy.
          • _mysza meduza!!!! 12.12.02, 13:54
            ok meduza... rozejm... ty wiesz swoje a ja swoje... nie bedziemy sie tu
            przekrzykiwac bo to sensu nie ma... ale napisz do mnie na @ to bedzie poprostu
            lepiej... pogadamy spokojnie i wyjasnisz o co chodzi...
            • meduza4 Mysza!!! 12.12.02, 14:30
              Przed chwila wyslalam, zaraz powinnas to miec:)
              • _mysza Re: Mysza!!! 12.12.02, 15:10
                dzieki, przeczytalam i juz wiem o co chodzi.. ale mimo wszystko daj juz
                spokoj... odpisze....
                • meduza4 Dobrze Myszko... 12.12.02, 15:29
                  _mysza napisała:

                  > dzieki, przeczytalam i juz wiem o co chodzi.. ale mimo
                  wszystko daj juz
                  > spokoj... odpisze....

                  ale nie zarzucaj mi juz wiecej ani klamstwa, ani tego,
                  ze szukam jedynie seksu i udaje swieta, bo na kazde
                  moje slowo moge znalezc dowod...
Pełna wersja