najwięcej bezpruderyjnych kobiet jest ..

IP: *.resetnet.pl 12.12.02, 15:13
Czy to prawda ze najwięcej bezpruderyjnych kobiet jast w Poznaniu
Lubię złoty deszczyk i tam podobno jest duzo sympatczek tej zabawy,
niestety ja sam tam nie mieszkam a bardzo żałuje
Moze odezwą się panie z lubelskiego ?
    • Gość: Szalony Kucharz Taa, w Poznaniu... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 15:28
      Gość portalu: alf napisał(a):

      > Czy to prawda ze najwięcej bezpruderyjnych kobiet jast w Poznaniu
      > Lubię złoty deszczyk i tam podobno jest duzo sympatczek tej zabawy,

      To tak powszechne w moim mieście zjawisko, że nie wychodzę z domu bez
      parasola! ;-)
    • olivvka Re: Dotyczy do całej Wielkopolski 12.12.02, 15:59
      Gość portalu: alf napisał(a):

      > Czy to prawda ze najwięcej bezpruderyjnych kobiet jast w Poznaniu
      > Lubię złoty deszczyk i tam podobno jest duzo sympatczek tej zabawy,
      > niestety ja sam tam nie mieszkam a bardzo żałuje
      > Moze odezwą się panie z lubelskiego ?

      Analizując wyniki średniorocznych opadów na terenie Polski wywnioskować możemy
      łatwo, ze z uwagi na wyraźnie niskie opady dotyczące terenów Wielkopolski osoby
      zamieszkujące te tereny znajdować muszą upodobanie we wszystkim co jest
      związane z deszczem. Także więc ze złotym deszczem.

      Poszukiwanie osobników lubiących złoty deszcz na terenie woj. lubelskiego
      wydaje się posunięciem chybionym z uwagi na fakt, iż województwo to należy do
      liderów jeśli chodzi o średnie opady deszczu w roku.

      pozdrawiam :-))))
      olivvka
      • Gość: Szalony Kucharz A w szczególności Poznania! :-) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.02, 17:23
        olivvka napisała:

        > Analizując wyniki średniorocznych opadów na terenie Polski wywnioskować
        możemy
        > łatwo, ze z uwagi na wyraźnie niskie opady dotyczące terenów Wielkopolski
        osoby
        >
        > zamieszkujące te tereny znajdować muszą upodobanie we wszystkim co jest
        > związane z deszczem.

        Stolica Wielkopolski, ze względu na wielkomiejskie zanieczyszczenie przemysłowe
        szczególnie odczuwa pluwialne niedostatki. Moja babcia, zatroskana o stan
        nawodnienia swojego ogrodu, przeklina tę cholerną suszę i sama próbuje temu
        zaradzić za pomocą swojego pęcherza, szczególne podniecenie odczuwając wtedy,
        kiedy obserwują ją przemykający w pobliżu kierowcy zmierzający w kierunku
        Berlina czy Warszawy. A to przecież starsza, pruderyjna osoba. Nasze siksy (no
        właśnie - "siksy" - teraz dopiero zauważyłem, jak w naszej gwarze pełno
        urofilnych określeń: "siusiumajtek", "obszczymur", itp.) to dopiero
        uwielbiają "bursztynowe prysznice" - zarówno dawać, jak i brać!

        W ogóle proponuję stworzyć coś na kształt mapy seksualnych upodobań Polaków.
        Skoro stare pomorskie porzekadło nakłania: "panny ze Słupska, myjcie dupska!",
        to mniemać należy, że mieszkańcy tej skądinąd uroczej miejscowości szczególnie
        upodobali sobie rozkosze analne, a może nawet toczy ich rak rozpustnej
        klizmafilii. Jeżeli ktoś pojmuje lubieżne znaczenie słowa "kremówka" (ang.
        creampie), to już chyba wie, za czym przepadają wadowiczanie i krakowiacy.
        Śląskie kiełbasy zdradzają słabość prześlicznych hanysek do szczodrze
        obdarzonych mężczyzn. O Mazurach mówi się, że mają czarne języki - ciekawe od
        czego? Co lubią zakopiańscy górale lepiej nie mówić - Pani Owco - niech Pani na
        siebie uważa spacerując po Krupówkach!

        No a Lublin, zapytacie? Odgadnięcie perwersyjek Lubelszczyzny tylko z pozoru
        wydaje się trudne, jeżeli bowiem wsłuchamy się dobrze w refren piosenki Janusza
        Józefowicza: "Lublin, z fabryką F S/M...", to już wiemy doskonale, że trzask
        bicza i jęki seksualnie dręczonych kobiet to najsłodsza melodia dla lubelskiego
        ucha. No i jeszcze ten makaron...

        :-))))))))))))))))))))))))))))))))))

        Szalony Kucharz
        • _owca Re: A w szczególności Poznania! :-) 12.12.02, 17:43
          Kucharz:
          Pani Owco - niech Pani na siebie uważa spacerując po Krupówkach!
          Pochodzę właśnie z Lublina:)

          • _owca ale... 12.12.02, 17:45
            na złoty deszcz nie dam się namówić. Jestem estetką o bardzo wrażliwym
            powonieniu ;)
            OWCA:)
          • Gość: Szalony Kucharz No to teraz wiadomo... :-) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 09:15
            Owca napisała:

            > Pochodzę właśnie z Lublina:)
            >

            To wyjaśnia seans "Niewolników Miłości". ;-)))


            Pozdrawiam w piątek 13-tego,

            Szalony Kucharz
        • olivvka Re: Muszę sprostować :-))) 13.12.02, 09:40
          Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

          > olivvka napisała:
          >
          > > Analizując wyniki średniorocznych opadów na terenie Polski wywnioskować
          > możemy
          > > łatwo, ze z uwagi na wyraźnie niskie opady dotyczące terenów Wielkopolski
          > osoby
          > >
          > > zamieszkujące te tereny znajdować muszą upodobanie we wszystkim co jest
          > > związane z deszczem.
          >
          > Stolica Wielkopolski, ze względu na wielkomiejskie zanieczyszczenie
          przemysłowe
          >
          > szczególnie odczuwa pluwialne niedostatki. Moja babcia, zatroskana o stan
          > nawodnienia swojego ogrodu, przeklina tę cholerną suszę i sama próbuje temu
          > zaradzić za pomocą swojego pęcherza, szczególne podniecenie odczuwając wtedy,
          > kiedy obserwują ją przemykający w pobliżu kierowcy zmierzający w kierunku
          > Berlina czy Warszawy. A to przecież starsza, pruderyjna osoba. Nasze siksy
          (no
          > właśnie - "siksy" - teraz dopiero zauważyłem, jak w naszej gwarze pełno
          > urofilnych określeń: "siusiumajtek", "obszczymur", itp.) to dopiero
          > uwielbiają "bursztynowe prysznice" - zarówno dawać, jak i brać!
          >
          > W ogóle proponuję stworzyć coś na kształt mapy seksualnych upodobań Polaków.
          > Skoro stare pomorskie porzekadło nakłania: "panny ze Słupska, myjcie
          dupska!",
          > to mniemać należy, że mieszkańcy tej skądinąd uroczej miejscowości
          szczególnie
          > upodobali sobie rozkosze analne, a może nawet toczy ich rak rozpustnej
          > klizmafilii. Jeżeli ktoś pojmuje lubieżne znaczenie słowa "kremówka" (ang.
          > creampie), to już chyba wie, za czym przepadają wadowiczanie i krakowiacy.
          > Śląskie kiełbasy zdradzają słabość prześlicznych hanysek do szczodrze
          > obdarzonych mężczyzn. O Mazurach mówi się, że mają czarne języki - ciekawe od
          > czego? Co lubią zakopiańscy górale lepiej nie mówić - Pani Owco - niech Pani
          na
          >
          > siebie uważa spacerując po Krupówkach!
          >
          > No a Lublin, zapytacie? Odgadnięcie perwersyjek Lubelszczyzny tylko z pozoru
          > wydaje się trudne, jeżeli bowiem wsłuchamy się dobrze w refren piosenki
          Janusza
          >
          > Józefowicza: "Lublin, z fabryką F S/M...", to już wiemy doskonale, że trzask
          > bicza i jęki seksualnie dręczonych kobiet to najsłodsza melodia dla
          lubelskiego
          >
          > ucha. No i jeszcze ten makaron...
          >
          > :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
          >
          > Szalony Kucharz

          Kucharzu,
          Tylko drobne sprostowanie........... w Lublinie nigdy nie było F S/M :-))). W
          Lublinie było FSC, a więc Fabryka Samochodów Ciężarowych. Adres: ul. Mełgiewska
          7/9 :-)))))

          pozdrawiam
          olivvka

          • Gość: Szalony Kucharz Zepsułaś, moja droga! :-))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 09:59
            Szanowna Olivvko!

            I co w takim razie zrobić ze skrótem FSC? Może mi Pani podpowie?
            Pleeeeeaaaaaase!!!


            I tak Pani Kucharz

            PS. Czy udało się Pani kiedykolwiek dostać w spożywczaku Crisco? Zbliżają się
            Święta, a ja chciałbym upiec jakieś prawdziwie amerykańskie ciasteczka... ;-)
            • olivvka Re: Zepsułaś, moja droga! :-))) 13.12.02, 10:10
              Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

              > Szanowna Olivvko!
              >
              > I co w takim razie zrobić ze skrótem FSC? Może mi Pani podpowie?
              > Pleeeeeaaaaaase!!!
              >
              >
              > I tak Pani Kucharz
              >
              > PS. Czy udało się Pani kiedykolwiek dostać w spożywczaku Crisco? Zbliżają się
              > Święta, a ja chciałbym upiec jakieś prawdziwie amerykańskie ciasteczka... ;-)


              Crisco? Udało mi się kupić w Czechach w Billi. Czasami będąc w Beskidzie
              Śląskim wypuszczam się do Czeskiego Cieszyna na zakupy do Billi. No i tam
              dostrzegłam Crisco. W polskich sklepach niestety jeszcze nie widziałam, a
              szkoda.

              pozdrawiam
              olivvka
              • Gość: Szalony Kucharz Ach, ci bracia Czesi! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.02, 10:31
                We wszystkim są od nas lepsi, a my się z nich śmiejemy.

                Ja się tam z nich nie śmieję, od kiedy ujrzałem z bliska praskie dziewczęta...

                A o Węgrach, ich kobietach i kuchni :-) nawet nie ma co wspominać.


                Szalony Kucharz
              • _owca pytanie... 13.12.02, 13:44
                Olivvko,

                co to jest Crisco?

                Pozdrawiam :)
                • Gość: Szalony Kucharz Odpowiedź IP: 213.77.27.* 13.12.02, 14:55
                  Droga Owco!

                  Skoro nasza Szanowna Olivvka nie kwapi się do odpowiedzi, to pozwoli Pani, że
                  ja jej udzielę...

                  Crisco to cała gama tłuszczów kuchennych produkowanych od ponad 100 lat przez
                  Proctor&Gamble. Margaryna Crisco wytwarzana z uwodorowanej mieszanki oleju
                  sojowego i oleju z nasion bawełny stanowi jedną z wielu ikon amerykańskiej
                  kultury, niezbędny produkt spożywczy w każdej szanującej się amerykańskiej
                  kuchni oraz... jeden z cudowniejszych środków poślizgowych (tym bardziej
                  cudowny, że ogólnodostępny, przynajmniej w Stanach i... Czechach), rozsławiony
                  swego czasu przez gejów oddających się analnemu fistingowi.

                  Sam nie miałem do czynienia z Crisco - ponoć ma niezwykle kremową, gładką
                  konsystencję - może nasza Olivvka będzie łaskawa się z nami podzielić
                  wrażeniami związanymi z tym osobliwym tłuszczem, oczywiście pozakuchennymi :-)))



                  Szalony Kucharz
                  • _owca :) 13.12.02, 15:00
                    Tak myślałam, że pytanie o Crisco nie miało wiele wspólnego z ciasteczkami:)))
                    Pozdrawiam ciepło:))
                    • Gość: Szalony Kucharz Re: :) IP: 213.77.27.* 13.12.02, 15:13
                      Ależ miało! Crisco naprawdę nadaje się do pieczenia, czego nie można powiedzieć
                      o J-Lube, czy Astroglide... :-)))

                      Również pozdrawiam,

                      Kucharz Szalony
        • _owca makaron 13.12.02, 13:39
          Kucharz napisał:
          "No a Lublin, zapytacie? Odgadnięcie perwersyjek Lubelszczyzny tylko z pozoru
          wydaje się trudne, jeżeli bowiem wsłuchamy się dobrze w refren piosenki Janusza
          Józefowicza: "Lublin, z fabryką F S/M...", to już wiemy doskonale, że trzask
          bicza i jęki seksualnie dręczonych kobiet to najsłodsza melodia dla lubelskiego
          ucha. No i jeszcze ten makaron..."

          Co do makaronu... czy Szalony Kucharz jadł kiedyś Fettucine z pistacjami i
          bazylią? mmmmniam... polecam ;)
          OWCA.
          • Gość: Szalony Kucharz Re: makaron IP: 213.77.27.* 13.12.02, 14:58
            Owca napisała:

            > Co do makaronu... czy Szalony Kucharz jadł kiedyś Fettucine z pistacjami i
            > bazylią? mmmmniam... polecam ;)

            Niestety nie - jadł za to spaghetti w pikantnym sosie pomidorowym z oliwkami
            oraz farfale w czosnkowej oliwce.

            Również polecam,

            Szalony Kucharz
            • _owca Re: makaron 13.12.02, 15:02
              Widzę, że Twoje życie to same Oliwki:)
              • Gość: Szalony Kucharz Bez przesady! IP: 213.77.27.* 13.12.02, 15:10
                Jeszcze się Madame Olivvka gotowa na mnie obrazić za tę szczerą fascynację -
                dlatego od dzisiaj nic o oliwkach!

                Przerzucam się na baraninę! ;-)

                To był oczywiście tylko sympatyczny żarcik, proszę obydwie Panie o
                nietraktowanie tego (zbyt) serio.


                Szalony Kucharz
                • _owca bee 13.12.02, 15:14
                  nigdy nie jadłam baraniny... to chyba byłby kanibalizm:)
                  • Gość: Szalony Kucharz Re: bee IP: 213.77.27.* 13.12.02, 15:18
                    Owca:

                    > nigdy nie jadłam baraniny...

                    Ale w ustach chyba ją Pani miała... ;-)
                    • _owca Re: bee 13.12.02, 15:20
                      :)))
Pełna wersja