Poezja erotyczna

16.12.02, 17:50
Wsród wielu wątków, które można odnaleźć na tym forum, znajdują się takie, w
których pojawia się poezja erotyczna. Zarówno cytowana jak i autorska ( co
jest najbardziej interesujące). Wysoko ją cenię.

Chciałbym, aby ten wątek poświęcić autorom takiej poezji.


    • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna IP: *.acn.waw.pl 16.12.02, 18:00
      Ten temat bardzo mi się podoba.

      Kobalt
      "Gdy dotykam twoich warg
      Opętanie w oczach masz
      Nie mów zatem że to Miłość
      Kiedy pieszczę twoją pierś
      Gdy całuję końce rzęs
      Nie okłamuj że to Miłość"
      :)
      • szalawila Re: Poezja erotyczna 16.12.02, 18:26
        A takie były początki:
        Jan Kochanowski
        DO DZIEWKI

        Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
        Z twoją rumianą twarzą moja broda siwa
        Zgodzi się znamienicie; patrz, gdy wieniec wiją,
        Że pospolicie sadzą przy różej leliją.

        Nie uciekaj przede mną, dziewko urodziwa,
        Serceć jeszcze niestare, chocia broda siwa;
        Choć u mnie broda siwa, jeszczem niezganiony,
        Czosnek ma głowę białą, a ogon zielony.

        Nie uciekaj, ma rada; wszak wiesz: im kot starszy,
        Tym, pospolicie mówią, ogon jego twarszy;
        I dąb, choć mieścy przeschnie, choć list na nim płowy
        Przedsię stoi potężnie, bo ma korzeń zdrowy.
        • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna IP: *.acn.waw.pl 16.12.02, 18:31
          Pamiętam Kochanowskiego coś fraszka na astronoma czy matematyka, z pamięci
          streszczenie:
          gwiazdy obejrzał, planety policzył
          a nie spostrzegł że ma kurwę w domu
          :)
          • szalawila Re: Poezja erotyczna 17.12.02, 09:08
            NA MATEMATYKA


            Ziemię pomierzył i głębokie morze,
            Wie, jako wstają i zachodzą zorze;
            Wiatrom rozumie, praktykuje komu,
            A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.
    • rb13 Re: Poezja erotyczna 16.12.02, 18:31
      Mój najbardziej erotyczny poeta to:

      Charles Baudelaire

      Wonie

      Czytelniku, czyś kiedyś chłonął piersią całą,
      Powoli i z rozkoszą zapach za kadzielnicy
      Wyzionięty, gdy ściany napełni świątnicy,
      Albo torebki z piżmem woń niewywietrzałą

      Czar głęboki, magiczny, dziwne upojenia,
      Odczuć w chwili obecnej przeszłość zmartwychwstałą!
      Tak kochanek, tulący uwielbione ciało,
      Zbiera zeń w chwili pieszczot rzadki kwiat wspomnienia.

      Z ciężkich i elastycznych włosów jej gęstwiny,
      Tej żywej kadzielnicy w sypialni zionącej,
      Płynął zapach szczególny i odurzający,

      A czyli aksamity wdziała czy muśliny,
      Wonią młodego ciała przesiąkłe jej szaty
      Wydzielały jakoby futra aromaty.




      Ramy

      Jak obraz, choćby mistrza wsławionego,
      Nabiera blasku od ramy kunsztownej:
      Wdzięk jakiś dziwny, czar jakiś cudowny,
      Wyosobniając ją z świata całego

      Sprawiał, iż sprzęty, klejnoty kosztowne,
      Złoto - służyły jej rzadkiej piękności,
      Iż nic nie mogło przyćmić jej jasności,
      Lecz wszystko ramy dawało stosowne.

      Rzekłbyś, że czasem jej samej się zdało,
      Iż wszystko chce ją kochać; śliczne ciało
      Rzucała w uścisk tkaniny jedwabnej,

      Nagie, drgające, lub w bielizny puchy,
      A wszystkie żywe czy wolne jej ruchy
      Miały wdzięk małpki dziecięco powabnej.






    • chatte Re: Poezja erotyczna 16.12.02, 18:43
      Gdy domdlewasz na lozu, calowana przeze mnie,
      Chce cie posiasc na zawsze, lecz daremnie, daremnie!

      Juz ty wlasnie - nie moja, juz nie widzisz mnie wcale:
      Oczy mgla ci zachodza, slepna w szczesciu i szale!

      Zapodziewasz sie nagle w swoim wlasnym pomroczu,
      Mam twe cialo posluszne, ale cialo -n bez oczu!...

      Zapodziewasz sie nagle w niewiadomej otchlani,
      Gdziem nie bywal, nie sniwal, choc kochalem cie dla
      niej!...

      oczywiscie Lesmian:-)))
    • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna IP: *.acn.waw.pl 16.12.02, 19:05
      Gdy tamto dążenie
      Do wytrysku stulecia
      Powraca
      Kładziesz się cicho
      I znowu jesteś ze mną

      Wróciłem do własnej twórczości...

    • szalawila Re: Poezja erotyczna - trzy nurty 17.12.02, 09:29
      Nurt platoniczny - poświęcony miłości duchowej
      Nurt hedonistyczny - apoteozuje radość ciała, seksu, przyjemności ciała
      Nurt mistyczny - osiąganie boskości poprzez erotyzm (np. techniki jogi)
      (Mandel)
      Uroda kobieca wiersz Baszszara Ibn Burda VIII wiek:

      Czarnooka panienko, gdy patrzę na ciebie
      upajam się rozkoszą jak wybornym winem.
      Rozmowa z tobą to radość poranka
      to bieg przez łąkę zdobioną kwiatami
      Chyba sam Harut rzucił czar na ciebie,
      dając ci wdzięk i powab, i urok bez miary.
      Twoje szaty skrywają najcenniejsze skarby,
      przy których bledną klejnoty i złoto.
      Jesteś jak chłodny napój,tak świeży i czysty...
      Jej wargi są jak gwiazda białego rumianku,
      słowa jak haft jedwabny na weselnej szacie.
      • szalawila Re: Poezja erotyczna - trzy nurty 17.12.02, 09:39
        Rozkosz seksualna
        wiersz Al-Buhturiego z IX wieku:

        Asmat twierdziła, że jej nie kocham prawdziwie.
        Nieprawda, rzekłem,namiętnie miłości mej służę.
        Suknia Assany zwisa z jej pośladków
        jak piasek, który użycza pagórkom okrycia
        Ty, który pytasz o moje rozkosze - dowiedz się,
        świeżość dziewic to największa rozkosz.
        Piękny śpiew dziewcząt, dobre młode wino,
        woń, jaką ziele bazylii roztacza,
        są przyjemniejsze od starej mulicy,
        na którą, kiedy siodło niezdarnie przekrzywi,
        bez chwili namysłu: hej! - brutalnie krzyczę.
        Albo od dosiadania narowistych koni,
        którym, gdy kończą galop: jeszcze! - głośno wołam.
        W przyrodzeniu kobiety ukrywa się rozkosz
        i lek najlepszy, jeśli odnaleźć go zdołasz
      • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna - trzy nurty IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 09:40
        Nurt platoniczny - poświęcony miłości duchowej
        Nurt hedonistyczny - apoteozuje radość ciała, seksu, przyjemności ciała
        Nurt mistyczny - osiąganie boskości poprzez erotyzm (np. techniki jogi)


        To ja się piszę na wszystkie trzy, a szczególnie na nurt platoniczny rzecz
        jasna !

        Cóż że motyli w kolekcji masz sto
        Gdy każdy z nich martwy
        Pokochaj
        Naprawdę
        • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna - trzy nurty IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 09:43
          A teraz coś w nurcie hedonistycznym który apoteozuje radość ciała, seksu,
          przyjemności ciała:

          Jak jej wsadził
          to zemdlała
          Jak jej wyjął
          jeszcze chciała
          • meduza4 A w jakim nurcie... 17.12.02, 09:56
            ja mam cos napisac?
            • Gość: Kobalt Re: A w jakim nurcie... IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 09:58
              Pisz cross-nurtowo albo w każdym z osobna:)
            • szalawila Re: A w jakim nurcie... 17.12.02, 10:03
              Można napisać opowiadanie erotyczne:)))
    • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 09:58
      Dwa fragmenty poezji mojego ulubionego poety Cz. Miłosza:

      1/Z wiersza o żonie
      Kochałem ją, nie wiedząc kim była naprawdę.
      Zadawałem jej ból, goniąc za moją ułudą.
      Zdradzałem ją z kobietami, jej jednej wierny.
      Zaznaliśmy wiele szczęścia i wiele nieszczęścia.
      Rozłąki, cudownych ocaleń. A tutaj ten popiół.
      I morze bijące o brzegi kiedy idę pustą aleją.
      I morze bijące o brzegi. I uniwersalność doświadczenia.

      2/Z wiersza o kochance
      Lubiłem twoją aksamitną yoni, Annalena, długie podróże w
      delcie twoich nóg.

      Dążenie w górę rzeki do twego bijącego serca przez coraz
      dziksze prądy sycone światłem chmielu i czarnych powojów.

      I naszą gwałtowność i triumfalny śmiech i pośpieszne ubieranie
      się w środku nocy żeby iść kamiennymi schodami górnego
      miasta.

      • meduza4 Re: Poezja erotyczna 17.12.02, 11:12
        No wiec cross-nurtowo:

        W szmaragdach twych oczu tona moje mysli,
        w miekkosci twych dloni tona moje dlonie...
        Milosc to sen tylko... ale gdy sie przysni
        -biela swiezych kwiatow okrywa jablonie!

        Cieplo twoich ramion zewszad mnie otacza
        i jak dom bezpieczny -daje zapomnienie...
        Miejsca w ktorych bylam... moze nic nie znacza,
        choc czasami smutek przynosi natchnienie...

        Ja juz nic nie mysle -rytmem serca twego
        pozwalam nadplynac pozadania fali...
        Nigdy nie slyszalam echa glosniejszego
        niz zew cial spragnionych krzyczacy z oddali!

        W goracu oddechow, w ogniu namietnosci
        splonely obawy, z dymem ulecialy...
        Jestesmy jak wyspy, ktore w samotnosci,
        wsrod lazuru morza -w koncu sie spotkaly!
        • Gość: Kobalt Re: Poezja erotyczna IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 13:53
          Cudnie to napisałaś i jakże cnotliwie... Kto Cię posiądzie ten szczęśliwym
          bądzie. Ale to chyba tylko jakiemuś Bondowi się może udać:)

          • meduza4 Re: Poezja erotyczna 17.12.02, 13:59
            Dlaczego Bondowi? Mialam dzisiaj straszna ochote
            na faceta ktory siedzial obok mnie w autobusie :))))))
            Z wygladu -taki sobie... ale zapach jego wody po
            goleniu czy czegos tam innego czym sie skropil...
            az zniewolil moje zmysly :))))))))))))
    • szalawila Re: Poezja erotyczna 17.12.02, 12:25
      Sen mi przynosi twoje ciało
      sen posłuszny
      ciebie całą składa
      w moje ramiona

      jesteś ciepła żywa
      zdyszany miotam nasienie
      w twoje cienie
      odległe o całą ziemię

      Twoja twarz nade mną
      uśmiechnięta moje palce
      na twoich włosach
      owoc pęka wyrzucony z nocy
      zdyszany spadam
      zalewa mnie jawa

      Dzień biały rośnie
      i rzeczy przybywa
      na swoje miejsca twarze
      powracają
      trzepoczesz we mnie jak w sieci
      wielka biała ryba

      na moich udach senne
      bezowocne
      nasienie
      uspokojenie łzy

      nie wstydzą się płyną

      T. Różewicz
    • szalawila Re: Poezja erotyczna - opisanie nocy miłosnej 17.12.02, 12:27
      Niech owad ginie w obrzędzie magicznym,
      Sex bez imienia. My miłość opiszmy.
      Będzie wymowy szkołą doświadczenie.

      Klasycznych bogów prosiłem o łaskę.
      Błyszcząc, dotknięty jedwab spadał z trzaskiem.
      Dłonią trwoniłem jej ciepło i drżenie.

      Prośby i szepty, potem reszta z krzykiem.
      Kto stoi przy mnie? Znam strach niewolnika,
      Szczerze nieśmiały, do poświęceń gotów.

      Pomiętą pościel barwił ciepły karmin.
      Grając, wierzyłem w jej pozorne skargi.
      Zęby przy zębach, słona kropla potu.

      W gorącym centrum zwierzęcego świata
      Jej czas był moim, los z losem się splatał.
      W zegara stuku żyły pokolenia.

      Pamiętam imię i na piersi znamię.
      Julietto, z mroków prowadzimy taniec,
      Z miast, co w dół idą splątanym korzeniem.

      Państwo chaosu, budowla roślinna
      Ma za fundament twych sukien muśliny.
      Podlega cyfrze nasze kruche tchnienie.

      Lecz kwiat i motyl jakie znają normy?
      Na dnie zapachu, u początku formy
      Istniejąc, jestem tylko róży cieniem?

      Muzyka sprężyn, złączone oddechy.
      Trwogę agonii zagłuszamy śmiechem.
      Cynicznie żywi, zdążajmy do końca.

      Po chwili natchnień, po pieszczocie sprawnej --
      Skowyt krwi, nagła samotność w orgazmie.
      Kontakt, żarówki eksploduje słońce.

      Niech owad ginie w obrzędzie magicznym,
      Sex bez imienia. My miłość opiszmy,
      Poznając skalę, doskonaląc dykcję,

      Pisząc, na ile ciemnych wzruszeń fala
      Normę i metrum złamać nam pozwala.
      Strofa niech będzie uczuć propozycją,

      Znajdując nazwę dla prawa gatunku.

      Jarosław Marek Rymkiewicz
      • szalawila Re: Poezja erotyczna - opisanie nocy miłosnej 17.12.02, 16:48
        Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
        kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię przegięciu,
        gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
        i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

        Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
        gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
        gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
        i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

        I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
        przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
        zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
        gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

        Lubię to -i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
        wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
        a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
        w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata.

    • rb13 Re: Poezja erotyczna 17.12.02, 14:45
      A ja jako wieszcz wieszczący ostateczne chwile miłości. Oto mój ulubieniec

      Charles Baudelaire

      "Padlina II"


      Czy pomnisz, moja luba, cośmy to widzieli
      W ów letni ranek tak strojny w promienie?
      Na zakręcie drożyny trup się ścieli;
      A łożem jemu żwir i kamienie.


      Nogi wznosząc do góry, jak w rozpusty szale,
      Ziejące jadem to ścierwo gorące
      Otwierało cynicznie i niby niedbale
      Brzuch swój, skąd biły wyziewy trujące.


      Słońce ciskało żarem na ową zgniliznę,
      Jakby w płomieniach zgotować ją chciało
      I naturze dać stokroć zwiększoną spuściznę
      Materii niegdyś włożonej w to ciało.


      Niebo patrzało w szkielet, co z ciała wyzierał,
      Jak na rozkwitły kwiat w słońca promieniu;
      Smród zasię tak cuchnący stamtąd się wydzierał,
      Żeś się zachwiała jakoby w zemdleniu.


      Roje much nad tym brzuchem brzęczały zmurszałym,
      Skąd wylegały wciąż czarne gromady
      Robactwa płynącego potokiem zgęstniałym
      Wzdłuż tych żyjących łachmanów szkarady.


      Wszystko to się jak fala pięło, zstępowało
      Lub się miotało iskrzące od słońca,
      Rzekłbyś, że tchnieniem wiatru nadęte to ciało
      Ożyło znowu mnożąc się bez końca.


      I muzyka płynęła jakaś stamtąd gwarna,
      Jak wiatr szumiący pośród liści drzewa
      Lub jak ruchem rytmicznym kołysane ziarna,
      Które rolnik w przetaku swym przesiewa.


      Formy się rozpływały, były jak sen mglisty,
      Jak na sztaludze w pracowni malarza
      Szkic jeszcze nie skończony, by pamięć artysty
      Niepewna z trudem tylko go odtwarza.


      Za skałami ukrytej, niespokojnej suki
      Wzrok w nas utkwiony spoglądał straszliwie,
      Bo czekała tej chwili, kiedy cielska sztuki,
      Rzucone teraz, znów pochwyci chciwie.


      - A jednak będziesz do tej ohydy ponurej
      I ty podobna i pełna zarazy,
      O gwiazdo oczu moich, słońce mej natury,
      Kochanie moje, Aniele bez zmazy!


      Zaprawdę będziesz taką, o wdzięków królowo,
      Gdy już ostatnie wziąwszy sakramenta,
      Pod bujnym legniesz kwieciem i trawą grobową,
      By gnić, gdzie kości kryje ziemia święta.


      Mów natenczas robactwu, moja piękna, blada,
      Gdy pocałunki będzie wyżerać ci w grobie,
      Że ja miłości mojej, która się rozkłada,
      Treść i kształt boski wiernie chowam w sobie!







      • meduza4 Re: Poezja erotyczna 17.12.02, 14:50
        Darujmy sobie ostateczne chwile... Przez ciebie nie
        moge jogurtu dokonczyc :(
    • szalawila Re: Poezja erotyczna - przypowieść Salomona 17.12.02, 15:52
      7:1 Synu mój, posłuchaj słów moich i zapamiętaj dobrze moje pouczenia.
      7:2 Przestrzegaj moich przykazań, abyś miał życie, i strzeż mojej nauki jak
      źrenicy oka.
      7:3 Przytwierdź ją sobie do palców, zapisz głęboko w swym sercu!
      7:4 Powiedz mądrości: Tyś moją siostrą!, a roztropność nazwij swoją
      przyjaciółką.
      7:5 Ona cię ustrzeże przed żoną drugiego i przed cudzoziemką mówiącą
      pochlebstwa.
      7:6 Kiedy przez okna domu patrzyłem, gdy tak przez kraty okien wyglądałem,
      7:7 zobaczyłem pośród nieuświadomionych, dostrzegłem między młodzieńcami
      człowieka młodego całkiem bez rozumu.
      7:8 Szedł ulicą, blisko narożnika, i skierował się w stronę jej domu.
      7:9 A kiedy dzień się już chylił i mrok zapadał, noc przyszła i wszystko
      spowiły ciemności,
      7:10 wtedy podeszła do niego kobieta w stroju nierządnicy, z ukrytymi myślami.
      7:11 Żądzą cała płonie, nie panuje nad sobą, jej nogi nie mogą już dłużej ustać
      w domu.
      7:12 Teraz jest na ulicy, za chwilę - na placu, czatuje na rogach ulic.
      7:13 Wreszcie dopada go, całuje i mówi, strojąc bezczelne miny:
      7:14 Ślub kiedyś złożyłem przy biesiadnej ofierze i dziś go właśnie wypełniłem.
      7:15 Dlatego wyszłam ci naprzeciw, szukałam cię i oto znalazłam.
      7:16 Przykryłam specjalnie moje łoże barwnym kobiercem z Egiptu.
      7:17 Pokropiłam też moją pościel mirrą, aloesem i cynamonem.
      7:18 Chodź, będziemy się cieszyć aż do rana miłością, zakosztujemy miłosnych
      rozkoszy.
      7:19 Mojego męża nie ma w domu, udał się w podróż, jest teraz daleko.
      7:20 Zabrał ze sobą sakwę z pieniędzmi i wróci dopiero na pełnię księżyca.
      7:21 I tak go kusiła, namawiając długo, i uwodziła zwodniczymi wargami.
      7:22 Ogłupiały poszedł za nią w końcu, jak wół na rzeź prowadzony albo jak
      jeleń na powróz schwytany,
      7:23 dopóki strzała nie ugodzi go w wątrobę; albo jak ptak lecący prosto w
      sidła, nie wiedząc o tym, że idzie na zgubę.
      7:24 Usłuchajcie mnie tedy, synowie moi, i weźcie sobie do serca to, co do was
      mówię.
      7:25 Niech twoje serce nie skłania się w jej stronę i niech się nie błąka po
      jej zgubnych drogach.
      7:26 Bo wielu już ugodziła śmiertelnie, wielu też zamordowała.
      7:27 Przez dom jej wiedzie droga do zaświatów i do samych przybytków śmierci.
    • Gość: Kobalt Nie szczytuj Złotko IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 16:13
      Nie szczytuj Złotko

      Nie szczytuj Złotko
      Przedwcześnie
      Bo seksuolog już się uśmiecha
      W swym gabinecie członków woskowych

      Nie szczytuj Złotko
      Za nisko
      Bo trzeba wyżej się wzbić
      Nektar pić i 120 lat chędożyć
      • szalawila Re: Nie szczytuj Złotko 17.12.02, 16:15
        Dobre:)))))) bo autorskie:))))))))))
        • Gość: Kobalt Re: Nie szczytuj Złotko IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 17:30
          Dzięki. Trzeba nam więcej warsztatów poetyckich jak ten, same talenty nie
          wystarczą:)
          • rb13 Re: Nie szczytuj Złotko 17.12.02, 17:48
            Tak mówisz poetycko ,że nie mogę pojąć o jakie "warsztaty" Ci chodzi....
            Coś mnie proza życia "poezję" dzis zabiła !
            • meduza4 Re: Nie szczytuj Złotko 18.12.02, 10:21
              No przeciez nie warsztaty mechaniczne :)))))))
    • rb13 Re: Poezja erotyczna 18.12.02, 14:34
      To chyba chodzi o warsztaty erotyczne ? co ...

      Bywają ognie- podobne do ciszy
      Co na przechodnia w zaroślach czatuje
      Takich sie ogni nie widzi nie słyszy
      nawet nie słyszy lecz raczej zgaduje
      Serca im w piersi wonieją jak róże
      Lecz im nie wolnow korzystać z róż mocy....
      To Leśmian
    • szalawila Re: Poezja erotyczna 19.12.02, 09:19
      Jest już druga w nocy
      i usnęłaś ze mną po raz pierwszy
      Mogę zostać z Tobą do rana
      i słuchać gwizdu pociągów na moście
      Od dzisiaj jesteś Innym Krajem
      w moim starym tym samym kraju
      I za oknem jest inne drzewo
      i inni przyjaciele w domach
      Od dzisiaj jesteś Pieśnią nad Pieśniami
      i nie obudzą Cię córki jerozolimskie
      Jesteś śniada i wdzięczna
      i moja ręka jest pod Twoją głową
      Od dzisiaj jesteś Pasją nad Pasjami
      i Twój szczyt góruje nad górami świata
      Pokochałem Twoje szalone ręce
      które zostawiły mi krwawe pręgi na plecach
      Od dzisiaj jesteś Ziemią Obiecaną
      której oczy i usta rozmawiają ze mną
      Możesz wejść
    • szalawila Re: Poezja erotyczna - Kochanka nr 29 20.12.02, 17:08
      Miasto gasło miękko na spoczynek. Cisza siwy rozbijała obóz,
      gdy długo w noc spazmowały twoje blade nogi.
      Z jednakim smutkiem pończochy z nich zdzierałaś jak skórę
      i z ciałem zlepiony szmer bluzki, bezwstydnie kobiecy,
      skórę równą rękom twoim obu,
      rękom pachnącym świeżo, jak brzóz leśne stogi.
      W sprzętach tyle lśniło niepokoju, które
      śmiało błyszczały, jak z bzu, białe plecy.
      Co dzień odpływam, ciałem pobity, i znowu powracam, tłumiąc
      radość i człowieka w porę,
      płonąc, na poduszkach rozsypany w podnieceniu dzikiem.
      Pocałunkami zatrzaśnięty jak drzwi.
      Potem:
      przy bladym chwianiu ramion, jak świecy,
      w oczach, cicha dziewczynka przez słomkę pije złoto
      i maszerują drzewa, odziane lśniącym chodnikiem.
      Wyłazi z chmur dymiący świt, jak góra bolesnych, kobiecych
      wnętrzności.
      Ogniem różowym prześwieca przez piersi żytnią korę.
      W szybach się wlecze z posłania od krwi.
      Żal mi, gdy dreszcze zostawiwszy w sukni, cała nagle oderwiesz się
      z krzykiem,
      gryząc me wargi z pośpiechem na pożegnanie miłości.

      Marian Czuchnowski
    • szalawila Re: Poezja erotyczna - O całusach 23.12.02, 10:23
      W same usta całuj składnie,
      A całus do serca wpadnie:
      Bez przymusu, bez rozpusty
      Dotknij zręcznie swemi usty.

      Ani wiele, ani mało,
      Bo się to na nic nie zdało.
      Gdy milczkiem lub z trzaskiem palnie,
      To bardzo nienaturalnie.

      Niezbyt z bliska lub z daleka,
      Bo każdy na to narzeka;
      Że gorąco, chłodno gorzej -
      To rozkoszy nie przysporzy.

      Bez gwałtu, w ciągłej nadziei,
      Czasem razem lub z kolei,
      Niezbyt wolno, nie z pośpiechem,
      Źle z boleścią, źle ze śmiechem.

      Wpół z przyciskiem, wpół z westchnieniem,
      Usta w usta zatop z drżeniem,
      A pamiętaj - w jakiej chwili,
      Bo w samotności najmilej.

      Każdy niech sobie pomoże,
      Jak chce, umie lub jak może,
      Ja i luba moja znamy,
      Jak my się całować mamy.

      Paul Fleming
Pełna wersja