Gość: lena
IP: *.wlop.ppp.polbox.pl
18.12.02, 21:01
mam 26 lat, uprawiam sex od wieelu lat, ostatnio -praktyka regularna :-)
ale mam problemy z orgazmem, niestety - najczesciej go nie mam, mimo, ze sex
sprawia mi wielka frajde i luubie luuubie :-))
dawniej wydawalo mi sie ze to moze kwestia moich uczuc do mojego faceta, ze
widocznie to nei jest ten, wiec zawsze istnial we mnie jakis maly punkcik
ktory nigdy nie pozwalal mi sie wyluzowac i zawsze kontrolowalam sie. Ale -
jakis czas temu bylam z facetem ktory dzialal na mnie jak magnez, to byla
czysta chemia i robilismy rozne faajne rzeczy - tylko ze z moim orgzmem
nici :-(
Teraz jestem z moim chyba przyszlym slubnym, w kazdym razie zapowiada sie ze
spedzimy razem zycie :-) tylko ze mnie dalej strasznei stresuje gdzie ten moj
orgazm. No i jego zdaje sie ze tez - to taki typ faceta, ktoremu sprawia
rozkosz najpierw to ze mi jest dobrze. A mi jest z nim naprawde zajebiscie
tylko brak tego konca :-(
Zaczyna mnie to bardzo stresowac.
Nie chce zeby skonczylo sie tym, ze zaczne udawac, - bo nie mam na to
ochote, -on dobrze mnie zna i wyczolby to.
Poradzcie! no i czy w ogole na to jest jakis sposob, oprocz praktyki?? -
przecie wtemu nie mam nic przeciwko :-)