Czy lubicie...

19.12.02, 14:53
ostre i niebezpieczne kobiety?
:))))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: laura Re: Czy lubicie... IP: 151.92.176.* 19.12.02, 15:07
      szczera odpowiedź na to pytanie, to byłoby coś...niestety faceci często
      rozprawiają godzinami o niespożytym temperamenie kobiet a w rzeczywistości
      preferują panie zimne, natomiast te naprawdę wymagające raczej ich przerażają
      • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 15:14
        No i chyba Laura ma racje...
        • Gość: Laura Re: Czy lubicie... IP: 151.92.176.* 19.12.02, 15:25
          meduza chyba będziemy zmuszone same odpowiedzieć sobie na postawione tu
          pytanie. a tak liczylam, że panowie wyprowadzą mnie z błędu, że zaprzeczą,
          słowem zrobią cokolwiek.....
          • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 15:31
            Moim zdaniem to panowie owszem lubia.... ale pod
            warunkiem, ze to nie jest ich stala partnerka :)))
            Ale chyba nie chca o tym mowic, albo sie samego nicku
            wystraszyli...
            Widzisz jacy odwazni!
            --
            I'm only human born to make mistakes...
            • Gość: SmallTownBoy Re: Czy lubicie... IP: 195.136.95.* 19.12.02, 16:07
              meduza4 napisała:

              > Moim zdaniem to panowie owszem lubia.... ale pod
              > warunkiem, ze to nie jest ich stala partnerka :)))
              > Ale chyba nie chca o tym mowic, albo sie samego nicku
              > wystraszyli...
              > Widzisz jacy odwazni!
              > --
              > I'm only human born to make mistakes...

              Ja naprawdę niewielu rzeczy boję się w życiu i spieszę gorąco zaprzeczyć
              stwierdzeniom Laury. Owszem, są tacy, których opisuje Laura, jednak nie tylko
              tacy mężczyźni są wśród nas:)
              • meduza4 Daj nam namiary 19.12.02, 16:18
                na tych pozostalych! :)

                Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):
                >
                > Ja naprawdę niewielu rzeczy boję się w życiu i spieszę
                gorąco zaprzeczyć
                > stwierdzeniom Laury. Owszem, są tacy, których opisuje
                Laura, jednak nie tylko
                > tacy mężczyźni są wśród nas:)
                • Gość: SmallTownBoy Do Meduzy IP: 195.136.95.* 19.12.02, 16:23
                  meduza4 napisała:

                  > na tych pozostalych! :)
                  >
                  > Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):
                  > >
                  > > Ja naprawdę niewielu rzeczy boję się w życiu i spieszę
                  > gorąco zaprzeczyć
                  > > stwierdzeniom Laury. Owszem, są tacy, których opisuje
                  > Laura, jednak nie tylko
                  > > tacy mężczyźni są wśród nas:)
                  >
                  Popatrz uważnie, być może taki mężczyzna jest w pobliżu Ciebie?...
                  • meduza4 Re: Do Meduzy 19.12.02, 16:39
                    Ostatni kandydat uciekl w panice :)
                    Chyba krag znajomych musze poszerzyc :)
                    • Gość: SmallTownBoy Re: Do Meduzy IP: 195.136.95.* 19.12.02, 16:44
                      meduza4 napisała:

                      > Ostatni kandydat uciekl w panice :)
                      > Chyba krag znajomych musze poszerzyc :)

                      Hmm...na to wygląda:) Niemniej nie ustanę w zapewnieniach - tacy mężczyźni
                      naprawdę istnieją:))
                      • meduza4 Re: Do Meduzy 19.12.02, 16:45
                        Ale to chyba rzadkie "okazy"?
                        • Gość: SmallTownBoy Re: Do Meduzy IP: 195.136.95.* 19.12.02, 16:50
                          Tego nie wiem - wnosząc z wypowiedzi na tym forum nie jest to wykluczone...Ale
                          głowa do góry:))) Na pewno znajdziesz takiego mężczyznę, to tylko kwestia
                          czasu...
                          • Gość: SmallTownBoy Re: Do Meduzy cd... IP: 195.136.95.* 19.12.02, 16:53
                            Czy mylę się kojarząc towarzyszący Ci cytat z "Human" Human League?...
                            • meduza4 Re: Do Meduzy cd... 19.12.02, 16:56
                              Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):

                              > Czy mylę się kojarząc towarzyszący Ci cytat z "Human"
                              Human League?...

                              Nie nie mylisz sie :))))))))))
                              Tez lubisz ten kawalek?
                              • Gość: SmallTownBoy Re: Do Meduzy cd... IP: 195.136.95.* 19.12.02, 17:03
                                meduza4 napisała:

                                > Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):
                                >
                                > > Czy mylę się kojarząc towarzyszący Ci cytat z "Human"
                                > Human League?...
                                >
                                > Nie nie mylisz sie :))))))))))
                                > Tez lubisz ten kawalek?
                                >
                                Nie tylko ten i nie tylko ich:)) Wychowałem się na New Romantic, a oni
                                są "sztandarowym" przedstawicielem tego nurtu. Polecam też m.in.: Real Life,
                                Icehouse, Ultravox, ABC, A Flock of Seagulls, Classix Nouveaux...etc

                                A Human to chyba jedno z najlepszych osiągnięć HL...
                                • Gość: SmallTownBoy Human... IP: 195.136.95.* 20.12.02, 09:42
                                  Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):

                                  > meduza4 napisała:
                                  >
                                  > > Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Czy mylę się kojarząc towarzyszący Ci cytat z "Human"
                                  > > Human League?...
                                  > >
                                  > > Nie nie mylisz sie :))))))))))
                                  > > Tez lubisz ten kawalek?
                                  > >
                                  > Nie tylko ten i nie tylko ich:)) Wychowałem się na New Romantic, a oni
                                  > są "sztandarowym" przedstawicielem tego nurtu. Polecam też m.in.: Real Life,
                                  > Icehouse, Ultravox, ABC, A Flock of Seagulls, Classix Nouveaux...etc
                                  >
                                  > A Human to chyba jedno z najlepszych osiągnięć HL...

                                  Z pojedyńczych utworów w klimacie "Human" polecam jeszcze: "Vienna" i "Lament"
                                  Ultravox, niezapomniany choćby dzięki liście przebojów PR 3 "Look of Love" ABC,
                                  by nie wspomnieć o "Hey, Little Girl" Icehouse czy "Send Me an Angel" Real
                                  Life...albo bardziej gitarowym "Butterfly on the Wheel" The Mission. Tyle, że
                                  to ostatnie już jakby z innej działki...
                                  • meduza4 Re: Human... 20.12.02, 10:54
                                    Ale nie musisz mi tlumaczyc, wyliczac wykonawcow ...
                                    Ja sie na tym samym wychowalam.:)))))))))
    • Gość: toniB Re: Czy lubicie... IP: *.as16.nwbl1.wi.voyager.net 19.12.02, 15:32
      Ja lubie, tylko nieczesto je spotykam.Lubie tez jak kobieta jest skrajnie
      wulgarna w lozku.
    • Gość: Kobalt Re: Czy lubicie... IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 15:33
      wariatka.ze.scyzorykiem napisał(a):

      > ostre i niebezpieczne kobiety?
      > :))))))))))))))))))))))))))))))))



      :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      Kobalt ha ! - ja się dłużej śmiałem od Ciebie chociaż takaś ostra
      • Gość: laura Re: Czy lubicie... IP: 151.92.176.* 19.12.02, 15:45
        oto jest i kobalt. moje uszanowanie. temat jak temat i sformułowany byle jak,
        ale i tak liczyłam na twoje cenne wskazówki kobalcie ;)
        • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 15:49
          Ja tez sie ciesze, ze Kobalta widze...
          On po prostu potrafi... byc cnotliwy w tym co robi :)
        • Gość: Kobalt Re: Czy lubicie... IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 15:54
          Dziękuję za życzliwe zaproszenie do rozważań, Lauro:).

          Problem poruszany przez Ciebie i Meduzę istnieje, tak mi sie wydaje, a wynika z
          dialektycznej sprzeczności potrzeb męskich. Facet chce i mieć temperamentną
          kochanicę w łóżku, i oczywiście chce, wręcz potrzebuje (potrzebuje to więcej
          niż chce), to wręcz atawizm - otóż on potrzebuje być tym mocniejszym od
          parterki, tym lwem. No i stąid problem - gdy parnerka zaczyna lwu tak wywijać w
          łóżku że lew schodzi w cień, no to powstaje to poczucie zagrożenia, tej
          słabości męskiej którą rzeczywiście gorące kobiety potrafią wyzwolić. Niektórzy
          faceci lękają się tego bardzo i mogą w związku z tym zacząć się głupio
          zachowywać. Ja się aż tego nie boję, bo ja zawsze taką temperamentną partnerkę
          potrafię rozśmieszyć jak mnie on pobije w tamte seksualne klocki - kobieta się
          śmieje znaczy radosna, a ja sobie mogę poleżeć spokojnie.
          • Gość: Kobalt Re: Czy lubicie... IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 16:00
            Muszę poprawić kilka błędów:

            Problem poruszany przez Ciebie i Meduzę istnieje, tak mi sie wydaje, a wynika z
            dialektycznej sprzeczności potrzeb męskich. Facet chce i mieć temperamentną
            kochanicę w łóżku, i oczywiście chce, wręcz potrzebuje (potrzebuje to więcej
            niż chce), to wręcz atawizm - otóż on potrzebuje być tym mocniejszym od
            parterki, tym lwem. No i stąd problem - gdy parnerka zaczyna lwu tak wywijać w
            łóżku że lew schodzi w cień, no to powstaje to poczucie zagrożenia, tej
            słabości męskiej którą rzeczywiście gorące kobiety potrafią wyzwolić. Niektórzy
            faceci lękają się tego bardzo i mogą w związku z tym zacząć się głupio
            zachowywać. Ja się aż tak tego nie boję, bo ja zawsze taką temperamentną
            partnerkę potrafię rozśmieszyć jak mnie ona pobije w tamte seksualne klocki -
            kobieta się śmieje znaczy radosna, a ja sobie mogę poleżeć spokojnie.

    • ptic_a Re: Czy lubicie... 19.12.02, 15:46
      Nigdy nie miałem z taką kobietą przyjemności...

      Ale chyba bym polubił. Podobnie jak i inne zabawy. Zabawy, bo zarówno w
      partnerstwie, jak i w dominowaniu też znajduję sporo przyjemności.
      • Gość: Laura Re: Czy lubicie... IP: 151.92.176.* 19.12.02, 15:50
        czytam, czytam i nadziwić się nie mogę. zdaje się, że miałam pecha.spotykałam
        tych , którzy liczyli na maksymalną wstrzemięźliwość i powściągliwość
        • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 15:55
          Gość portalu: Laura napisał(a):

          > czytam, czytam i nadziwić się nie mogę. zdaje się, że
          miałam pecha.spotykałam
          > tych , którzy liczyli na maksymalną wstrzemięźliwość i
          powściągliwość

          A ja poznalam kiedys faceta, ktory mowil, ze lubi...
          Jak przyszlo co do czego to sie okazalo, ze moze i lubi
          ale chcialby miec za partnerke szara myszke, praczke,
          sprzataczke i unizona sluzaca...
          Dlatego uwazam, ze facetom byc moze imponuja silne
          kobiety, ale nie traktuja ich jak potencjalne partnerki
          na
          dluzszy okres czasu czy wrecz na cale zycie.
      • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 15:52
        ptic_a napisał:

        > Nigdy nie miałem z taką kobietą przyjemności...
        >
        > Ale chyba bym polubił. Podobnie jak i inne zabawy.
        Zabawy, bo zarówno w
        > partnerstwie, jak i w dominowaniu też znajduję sporo
        przyjemności.

        Ale skad wiesz, ze chodzi o dominacje? Nigdzie nie bylo
        powiedziane, ze to z "tej beczki". Kobieta moze byc
        niebezpieczna pod wieloma wzgledami -intelekt, uroda,
        pieniadze... to wszystko w rekach kobiety moze byc
        naprawde zabojcza bronia :)))
        • ptic_a Re: Czy lubicie... 19.12.02, 16:03
          Być może faktycznie dałem się ponieść fantazjom, ale nick autorki wątku,
          wariatki.ze.scyzorykiem tak na mnie podziałał, tak się skojarzył.
          • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 16:08
            ptic_a napisał:

            > Być może faktycznie dałem się ponieść fantazjom, ale
            nick autorki wątku,
            > wariatki.ze.scyzorykiem tak na mnie podziałał, tak się
            skojarzył.


            A zajrzyj na forum Romantica:
            1. maniak.z.siekiera
            2. wariatka.ze.scyzorykiem
            3. szurnieta_z_brzytwa

            Moze jeszcze ktos cos wymysli w tym klimacie......
            To tylko taka moda na "ostre" nicki :)))
            • ptic_a Re: Czy lubicie... 19.12.02, 16:12
              Ostre nicki, mówisz:
              dziadek.z.KBKSem
              sos.z.chili
              • meduza4 Re: Czy lubicie... 19.12.02, 16:15
                ptic_a napisał:

                > Ostre nicki, mówisz:
                > dziadek.z.KBKSem
                > sos.z.chili

                A widziales gdzies takie, czy sobie na poczekaniu
                teraz wymysliles? Pytanie powazne!
                • ptic_a Re: Czy lubicie... 20.12.02, 08:48
                  Wymyśliłem, znowu zagrały skojarzenia.
        • Gość: Laura do kobalta IP: 151.92.176.* 19.12.02, 16:05
          wlaśnie takiej wypowiedzi się obawiałam. z poczuciem humoru jako środkiem
          zaradczym zgadzam się całkowicie. bardzo skuteczny motyw. tak w ogóle to
          interesuje mnie aspekt i mam nadzieję, że uda mi się podciągnąc go pod omawiany
          tu temat ;) duży temperament nie zawsze idzie w parze z potrzebą dominacji.
          problem w tym, że panowie rzadko to rozróżniają. pytanie tylko czy robią to
          świadomie. czasem chodzi o cichą dominację a panowie niech myślą, że to oni są
          górą. taki malutki kompromis.
          • meduza4 Re: do kobalta 19.12.02, 16:11
            Moim zdaniem "ciche wody" potrafia lepiej (bo nie
            robia tego jawnie) dominowac niz te "temperamentne"
            ktorym czasami ani w glowie jakakolwiek dominacja :)
            • wariatka.ze.scyzorykiem Kurna wasza chata! 19.12.02, 16:14
              Co ten moj scyzoryk ma do dominacji?!
            • Gość: Laura Re: do kobalta IP: 151.92.176.* 19.12.02, 16:17
              meduza ja chciałam właśnie o tym. jestem za temperamentem dla temperamentu i
              naturalnością w wyrażaniu się
              • meduza4 Re: do kobalta 19.12.02, 16:21
                No to sie zgadzamy z tym, ze facetom temperament
                myli sie z dominacja...
                Ja nie raz widzialam jak taka "szara myszka" skrzywila
                pyszczek czy tupnela noga a facet lecial robic co mu
                tylko kazala... I nie widzial, ze jest wykorzystywany,
                bo ona przeciez "taka bezbronna i slaba".
                A niech ta "temperamentna" o cos normalnie poprosi
                -od razu krzyk, ze dominacja, ze sama sobie moze to
                zalatwic, itd :(
                • Gość: Kobalt Re: do Laury i Meduzy IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 16:26
                  A to teraz to już jest inna sprawa niż na poczatku wątku gdzie chodziło o
                  relację facet-supertemperamentna babka w łóżku. Osobiście stronię od kobiet
                  które próbuja dominować za pomocą ostrej jadaczki czy tzw. subtelnej
                  manipulacji, interesują mnie tylko dobre dziewczyny:)
                  • meduza4 Re: do Laury i Meduzy 19.12.02, 16:32
                    Ja nie jestem dobra -poczytaj Mitologie :)))
                  • Gość: Laura Re: do Laury i Meduzy IP: 151.92.176.* 19.12.02, 16:34
                    nadal chodzi o podejście panów do utemperamentnionych pań. po prostu zeszłyśmy
                    trochę na manowce... ja po paru niepowodzeniach zaczęłam się poważnie
                    zastanawiać nad zbyt silnym wpływem seksu na obraz mnie w oczach partnera.tak
                    się przestraszylam, że aż od niego uciekłam. nadal mam jednak wątpliwości.
                    szczególnie po czyimś zapewnieniu, że owszem panowie uwielbiają gorące kobiety,
                    ale tylko w roli kochanki...
                    • Gość: Kobalt Re: do Laury i Meduzy IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 16:37
                      Ty uciekłaś a nie on ? Ale dlaczego ?.
                      • Gość: Laura powód byl prozaiczny: IP: 151.92.176.* 19.12.02, 16:48
                        chodziło o chęć dominacji. jak już wcześniej mówiliśmy moje potrzeby mu w tym
                        przeszkadzały. nawet zaczęłam się nad tym zastanawiać. jeśli ktoś obniża nam
                        poczucie wartości należy czym prędzej brać nogi za pas. nie uważasz?
                        • meduza4 Re: powód byl prozaiczny: 19.12.02, 16:54
                          Trzeba brac nogi za pas...
                          Moze nie w tym rzecz, ale dopoki kobiety beda
                          pozwalac zeby mezczyzni obnizali im to poczucie
                          wartosci -swiat bedzie jaki jest i nic sie nie zmieni.
                          • Gość: Kobalt W zasadzie IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 16:58
                            W zasadzie tak, nie należy być z kimś kto obniża p.w.w.
                            Rozumiem że chodzi o poważne i chroniczne obniżanie.
                            Natomiast nie należy przesadzać z takim chronieniem własnego ego.
                            • meduza4 Re: W zasadzie 19.12.02, 17:00
                              Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                              > W zasadzie tak, nie należy być z kimś kto obniża p.w.w.
                              > Rozumiem że chodzi o poważne i chroniczne obniżanie.
                              > Natomiast nie należy przesadzać z takim chronieniem
                              własnego ego.

                              Faceci chronia wlasne ego do przesady i na nich ten
                              argument nie dziala... Dlaczego zatem ma dzialac na nas?
                              • Gość: Kobalt Re: W zasadzie IP: *.acn.waw.pl 19.12.02, 17:03
                                Ja mówię o ego obu płci
                    • meduza4 Re: do Laury i Meduzy 19.12.02, 16:38
                      Ojojoj!!! Kiedys dawno temu widzialam na forum
                      seksuologia jakas wypowiedz pana Depko, ze kobieta
                      z temperamentem przeraza faceta i niejako "kastruje"
                      go emocjonalnie, albo cos w tym stylu...
                      Moze facet nie czuje sie facetem jezeli uwaza partnerke
                      za silniejsza czy bardziej aktywna?
                      • Gość: SmallTownBoy Re: do Laury i Meduzy IP: 195.136.95.* 19.12.02, 16:47
                        meduza4 napisała:

                        > Ojojoj!!! Kiedys dawno temu widzialam na forum
                        > seksuologia jakas wypowiedz pana Depko, ze kobieta
                        > z temperamentem przeraza faceta i niejako "kastruje"
                        > go emocjonalnie, albo cos w tym stylu...
                        > Moze facet nie czuje sie facetem jezeli uwaza partnerke
                        > za silniejsza czy bardziej aktywna?

                        Achh...Lekarzu lecz się sam - jakim prawem uogólnia? Dla mnie taka kobieta jest
                        jak wyzwanie, a te bardzo mnie motywują i to w pozytywnym sensie. Jest
                        natchnieniem i wręcz sprzyja mojej aktywności. A może ja jestem wybrykiem
                        natury dla tego seksuologa?;-)
                        • meduza4 Sprostowanie... 19.12.02, 16:52
                          Troche nieprecyzyjnie sie wyrazilam -to nie byla
                          opinia o wszystkich facetach, tylko o jakims konkretnym
                          przypadku. Ale naprawde ledwo to pamietam a nie
                          chce mi sie przegrzebywac calego archiwum...
                        • Gość: Laura Re: do Laury i Meduzy IP: 151.92.176.* 19.12.02, 16:52
                          a zdradźisz mi gdzie szukać takich wybryków jak ty? będe wdzięczna. DOZGONNIE
                          • Gość: SmallTownBoy Do Laury IP: 195.136.95.* 19.12.02, 17:00
                            Gość portalu: Laura napisał(a):

                            > a zdradźisz mi gdzie szukać takich wybryków jak ty? będe wdzięczna. DOZGONNIE

                            Hmm...musisz mieć po prostu oczy szeroko otwarte...Na pewno gdzieś w pobliżu
                            Ciebie jest ktoś taki...Nie potrafię chyba zbyt skutecznie radzić:((
                            • Gość: Laura e tam... IP: 151.92.176.* 19.12.02, 17:07
                              to jest jak loteria i jeszcze dodam, że pozory często mylą. jesteś wyjątkowym
                              wyjątkiem zapewniam cię. mogę spytać o przybliżony przedział wiekowy? :)
                              • Gość: SmallTownBoy :)) IP: 195.136.95.* 19.12.02, 17:13
                                Gość portalu: Laura napisał(a):

                                > to jest jak loteria i jeszcze dodam, że pozory często mylą. jesteś
                                wyjątkowym
                                > wyjątkiem zapewniam cię. mogę spytać o przybliżony przedział wiekowy? :)

                                Dziękuję za komplementy:)) Ilekroć je słyszę wprawiają mnie w zakłopotanie:)))
                                Naturalnie - nie zawaham się odpowiedzieć precyzyjnie, niedługo kończę 32 lata.
                                • Gość: Laura mhm..... IP: 151.92.176.* 19.12.02, 17:20
                                  trochę mnie uspokoiłeś, przyznaję. sądząc po wieku to by znaczyło,że twoje
                                  przemyślenia i odczucia są solidnie podparte doświadczeniami. nie muszę chyba
                                  mowić, że doświadczenie to jest to ;)))
                                  • Gość: SmallTownBoy Re: mhm..... IP: 195.136.95.* 19.12.02, 17:25
                                    A to już kwestia tak samo indywidualna jak upodobanie do osób z większym
                                    temperamentem:)) Są przecież ludzie, którzy z kolei preferują świeżość
                                    młodości;))
                                    • Gość: Laura niby tak IP: 151.92.176.* 19.12.02, 17:35
                                      ale schemat uczy, że świeżość & młodość jest pożądana u pań a doświadczenie
                                      wlaśnie u panów. ja za uproszczeniami nie przepadam, ale z tym się akurat
                                      zgodzę.
                                      tak się tu rozgadałam, że chyba jak dotrę do domu znowu sie podłączę.
                                      oczywiście będzie to zależało od towarzystwa ;)))
                                      • Gość: SmallTownBoy Re: niby tak IP: 195.136.95.* 19.12.02, 17:48
                                        Hmm...walczmy ze schematami;-) A co powiesz na temat tych dojrzałych pań,
                                        których intrygują mężczyźni znacznie od nich młodsi?:)) Czy czasem nie jest z
                                        tym tak, jak z fascynacją nowym, nieznanym, połączone z nostalgią za czasem,
                                        który minął?...
                                        Zgadzam się z Tobą i przyznam, że rozmowa tutaj jest bardzo inspirująca:))
    • wariatka.ze.scyzorykiem Hej ludziska! 20.12.02, 10:29
      Ja se ino kcialam jaja zrobic a wy wszyscy tak powaznie
      :)))))))))))
      • Gość: capricorne 13 Re: Hej ludziska! IP: w3cachem:* / 195.117.96.* 20.12.02, 10:50
        I dlatego nie podjąłem tego tematu - bez jaj !
        • Gość: Laura Re: Hej ludziska! IP: 151.92.176.* 20.12.02, 10:58
          moze to smiesznie zabrzmi ale na tak zupenlie niepowaznie to szkoda mi czasu
          • wariatka.ze.scyzorykiem Re: Hej ludziska! 20.12.02, 11:06
            To niech juz wam bedzie na powaznie :)
Pełna wersja