Ktoś nakrył was w trakcie? Kolega,matka,babka ?

21.12.02, 11:27
Napisz jesli masz takowa historie z życia.Mnie gdy jeszcze byłam nastolatka
czesto nakrywała na figlach z moim chlopakiem moja mama.ta to zawsze
wiedziala kiedy wejsc :) Ale byla lipa.

Pozdrawiam
Dominika
    • Gość: Kobalt Re: Ktoś nakrył was w trakcie? Kolega,matka,babka IP: *.acn.waw.pl 21.12.02, 14:10
      Na wakacjach byliśmy w jednej sali 7 facetów. Nas 4 i tamtych 3. Gdy wieczorem
      wróciliśmy do salki, tamci pili od jakiegoś czasu z dziewczynami. Położyliśmy
      się na łóżkach piętrowych. Tamci wyszli z wyjątkiem jednego faceta i jednej
      dziewczyny. Po chwili tamten gość mówi do dziewczyny: myślę że będę
      wyrazicielem wspólnej opinii jeśli powiem że nie potrzebujemy gasić światła...
      :) - w milczeniu analizowałem te słowa :). Potem on ją wziął na tym swoim
      łóżku, potem ona wyszła, my z kolegami jeszcze przez chwilkę w zadumie, w
      końcu ktoś się odezwał z gratulacjami dla tamtego. A on się uradował i mówi m/w
      coś takiego: chłopaki, wy tu cały czas byliście?!, to trzeba było mnie po dupie
      klepać na zmianę
      • samotnawyspa STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA 23.12.02, 11:14
        Kiedyś wynajmowałam pokój u takiego starego małżeństwa. Właściciel nie pozwalał
        zamykać drzwi na klucz i często wchodził bez pukania. Kiedys kochałam się z
        moim chłopakiem w dość ciekawej pozycji i wtedy on wszedł i bez skrępowania
        gapił się na nas. Po tej aferze wyrzucono mnie z mieszkania. Była to jedna z
        najbardziej upokarzających chwil w moim życiu.
        • kalina79 Re: STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA 23.12.02, 11:18
          re up. jaka to była ta dośc ciekawa pozycja?

          Mnie nikt nie nakryl. Jedynie nastoletni brat cos tam slyszal, a rano
          zazartowal sobie z nas. Na szczescie mam swoje mieszkanko i nikt nas nie
          nachodzi.
          • Gość: ** Re: STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA IP: *.proxy.aol.com 26.12.02, 23:13

            Raz przyszla (teraz obecna) tesciowa i raz policja (kochalismy sie w
            samochodzie).
            • Gość: psciulka Re: STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA IP: *.acn.waw.pl 27.12.02, 00:01
              W czasie sexu nie....ale w czasie pieszczot...zdarza sie wpasc taceie do mojego
              pokoju...zawsze wtedy wychodzi i przez dzwi mowi...przepraszam....nie
              przeszkadzajcie sobie. Ja sie juz od tego nabawilam jakiejs nerwicy...i caly
              czas nasluchuje czy ktos nie idzie...paranoje lapie...
    • kangur10 Re: Ktoś nakrył was w trakcie? Kolega,matka,babka 27.12.02, 09:09
      miałem takie sytuacje, z moją dziewczyną cudownie szaloną i robimy to prawie
      zawsze gdy najdzie nas ochota miejsce jest tylko dokładką do naszego szaleństwa
      i jest nam z tym fajnie.
    • niuniek6 W akademikach to sie dopiero dzialo 31.12.02, 09:50
      Wiadomo - klopoty lokalowe - 3 osobowe pokoje - a czasem z swoja dziewczyna
      lub chlopakiem trzeba pobaraszkowac. To norma bylo w wielu pokojach ze tylko
      stekania bylo slychac z lozek obok w nocy gdy jedno drugiego odwiedzilo. W
      sumie to potem juz kazdy to olewal ale troche inna byla technika tego typu
      stosunkow. Mimo przyzwyczajenia do sytuacji odpadaly wszelkiego typu
      akrobacje, i kazdy staral sie to robic maksymalnie pocichu, jakos na boczku
      albo inaczej i nieskrzypiace lozka w cenie byly. Ale i tak nie dalo sie tego
      za cicho robic - mialy te czasy swoj smaczek.
      • radan Re: W akademikach to sie dopiero dzialo 31.12.02, 14:43
        Zanim się ożeniłem teściowa nas często łapała na figlach, tzn. słyszała
        wszystko, bo spała w tym samym pokoju na drugim łóżku, wygadała się dopiero po
        ślubie, my myśleliśmy że ona śpi tak dobrze udawała.
Pełna wersja