nika_24 21.12.02, 11:27 Napisz jesli masz takowa historie z życia.Mnie gdy jeszcze byłam nastolatka czesto nakrywała na figlach z moim chlopakiem moja mama.ta to zawsze wiedziala kiedy wejsc :) Ale byla lipa. Pozdrawiam Dominika Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kobalt Re: Ktoś nakrył was w trakcie? Kolega,matka,babka IP: *.acn.waw.pl 21.12.02, 14:10 Na wakacjach byliśmy w jednej sali 7 facetów. Nas 4 i tamtych 3. Gdy wieczorem wróciliśmy do salki, tamci pili od jakiegoś czasu z dziewczynami. Położyliśmy się na łóżkach piętrowych. Tamci wyszli z wyjątkiem jednego faceta i jednej dziewczyny. Po chwili tamten gość mówi do dziewczyny: myślę że będę wyrazicielem wspólnej opinii jeśli powiem że nie potrzebujemy gasić światła... :) - w milczeniu analizowałem te słowa :). Potem on ją wziął na tym swoim łóżku, potem ona wyszła, my z kolegami jeszcze przez chwilkę w zadumie, w końcu ktoś się odezwał z gratulacjami dla tamtego. A on się uradował i mówi m/w coś takiego: chłopaki, wy tu cały czas byliście?!, to trzeba było mnie po dupie klepać na zmianę Odpowiedz Link Zgłoś
samotnawyspa STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA 23.12.02, 11:14 Kiedyś wynajmowałam pokój u takiego starego małżeństwa. Właściciel nie pozwalał zamykać drzwi na klucz i często wchodził bez pukania. Kiedys kochałam się z moim chłopakiem w dość ciekawej pozycji i wtedy on wszedł i bez skrępowania gapił się na nas. Po tej aferze wyrzucono mnie z mieszkania. Była to jedna z najbardziej upokarzających chwil w moim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina79 Re: STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA 23.12.02, 11:18 re up. jaka to była ta dośc ciekawa pozycja? Mnie nikt nie nakryl. Jedynie nastoletni brat cos tam slyszal, a rano zazartowal sobie z nas. Na szczescie mam swoje mieszkanko i nikt nas nie nachodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ** Re: STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA IP: *.proxy.aol.com 26.12.02, 23:13 Raz przyszla (teraz obecna) tesciowa i raz policja (kochalismy sie w samochodzie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psciulka Re: STARY WŁAŚCICIEL MIESZKANIA IP: *.acn.waw.pl 27.12.02, 00:01 W czasie sexu nie....ale w czasie pieszczot...zdarza sie wpasc taceie do mojego pokoju...zawsze wtedy wychodzi i przez dzwi mowi...przepraszam....nie przeszkadzajcie sobie. Ja sie juz od tego nabawilam jakiejs nerwicy...i caly czas nasluchuje czy ktos nie idzie...paranoje lapie... Odpowiedz Link Zgłoś
kangur10 Re: Ktoś nakrył was w trakcie? Kolega,matka,babka 27.12.02, 09:09 miałem takie sytuacje, z moją dziewczyną cudownie szaloną i robimy to prawie zawsze gdy najdzie nas ochota miejsce jest tylko dokładką do naszego szaleństwa i jest nam z tym fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
niuniek6 W akademikach to sie dopiero dzialo 31.12.02, 09:50 Wiadomo - klopoty lokalowe - 3 osobowe pokoje - a czasem z swoja dziewczyna lub chlopakiem trzeba pobaraszkowac. To norma bylo w wielu pokojach ze tylko stekania bylo slychac z lozek obok w nocy gdy jedno drugiego odwiedzilo. W sumie to potem juz kazdy to olewal ale troche inna byla technika tego typu stosunkow. Mimo przyzwyczajenia do sytuacji odpadaly wszelkiego typu akrobacje, i kazdy staral sie to robic maksymalnie pocichu, jakos na boczku albo inaczej i nieskrzypiace lozka w cenie byly. Ale i tak nie dalo sie tego za cicho robic - mialy te czasy swoj smaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
radan Re: W akademikach to sie dopiero dzialo 31.12.02, 14:43 Zanim się ożeniłem teściowa nas często łapała na figlach, tzn. słyszała wszystko, bo spała w tym samym pokoju na drugim łóżku, wygadała się dopiero po ślubie, my myśleliśmy że ona śpi tak dobrze udawała. Odpowiedz Link Zgłoś