mista_lova_lova 21.12.02, 16:45 zrob tak: uderz piescia w stol ;o) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mista_lova_lova Re: fisting jakiego nie znacie 05.01.03, 22:07 chatte napisała: > oj, boli...;-) tylko uderzonych. jak tam koteczko kiedy wrocisz z wakacji? slowem DO ROBOTY Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: fisting jakiego nie znacie 06.01.03, 16:55 mista_lova_lova napisał: > tylko uderzonych. jak tam koteczko kiedy wrocisz z > wakacji? slowem DO ROBOTY miau! wrocilam, a ty jak widze teskniles... grzeczny byles, czy tez mikolaj przniosl ci rozge pod choinke? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: fisting jakiego nie znacie 06.01.03, 20:01 chatte napisała: > miau! wrocilam, a ty jak widze teskniles... grzeczny > byles, czy tez mikolaj przniosl ci rozge pod choinke? ;-))) koteczko, fakt byly rozgi ale to ja nimi okladalem wilgotne cipki, po czym one wilgotnialy jeszcze bardziej. ale to nic dziwnego bo to byly niegrzeczne dziewczynki ;o) a jak u ciebie upolowalas jakas myszke? Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: fisting jakiego nie znacie 07.01.03, 12:26 mista_lova_lova napisał: > koteczko, fakt byly rozgi ale to ja nimi okladalem > wilgotne cipki, po czym one wilgotnialy jeszcze > bardziej. ale to nic dziwnego bo to byly niegrzeczne > dziewczynki ;o) o, wiesz co dobre...na sama mysl o takich zabawach robi mi sie ... przyjemnie...bylo tych cipek kilka na raz? > a jak u ciebie upolowalas jakas myszke? raczej myszka ;-), ale juz ostrze pazurki na nowa ofiare. jakos wyglodnialam przez te swieta... Odpowiedz Link Zgłoś
chatte nie mam syndromu lady macbeth 07.01.03, 14:45 a slady krwi sprawnie i przyjemnie usuwa moj jezyczek! Odpowiedz Link Zgłoś
chatte raczej: lubiezna i drapiezna. i wcale 07.01.03, 15:29 sie tego nie wstydze ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatte no to uchyl rabka tajemnicy, nieznany 07.01.03, 17:11 o czym marzysz? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
nieznany_poeta Curiosity killed the cat! ;-) 07.01.03, 18:03 Ale skoro Kotka tak ładnie prosi... :-) Marzę o wyjściu z "szuflady"... Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Satisfaction brought it back! :-) 07.01.03, 18:15 nieznany_poeta napisał: > Ale skoro Kotka tak ładnie prosi... :-) podoba ci sie? mrucze z ukontentowania :-))) > Marzę o wyjściu z "szuflady"... coz wiec cie powstrzymuje? Odpowiedz Link Zgłoś
nieznany_poeta Weneckie lustro, Mrrrrruczko... :-) 07.01.03, 18:51 Nieznani poeci skazani są na oglądanie świata zza pancernej szyby... Trochę im z tego powodu smutno, ale smutek ów nie mąci im zapierającego dech w piersiach widoku takich pięknych, wolnych stworzeń jak Ty! :-) Cóż, prawdziwa sztuka powstaje z cierpienia, a raczej z nieogarniętego w żaden sposób dystansu pomiędzy cierpieniem, a szczęściem... Chyba nie zepsułem humoru Kotce??? Nie wybaczyłbym tego sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: Weneckie lustro, Mrrrrruczko... :-) 07.01.03, 19:06 nieznany_poeta napisał: > Nieznani poeci skazani są na oglądanie świata zza pancernej szyby... ograniczamy sie sami na wlasne zyczenie. moze po prostu tobie z tym dobrze z jakiegos powodu? > Trochę im z tego powodu smutno, ale smutek ów nie mąci im zapierającego dech w > piersiach widoku takich pięknych, wolnych stworzeń jak Ty! :-) zdziwilabym sie gdyby nie ;-) > Cóż, prawdziwa sztuka powstaje z cierpienia, a raczej z nieogarniętego w żaden > sposób dystansu pomiędzy cierpieniem, a szczęściem... nie wierze. a z jakiego powodu tak cierpisz? > Chyba nie zepsułem humoru Kotce??? Nie wybaczyłbym tego sobie... a skad. jakie wiersze piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nieznany_poeta Inteligentna, piękna, pewna siebie! :-) 07.01.03, 19:42 Chatte napisała: > ograniczamy sie sami na wlasne zyczenie. moze po prostu > tobie z tym dobrze z jakiegos powodu? Podoba mi się to słodko-beztroskie przekonanie o pełnej kontroli nad własnym życiem. Naprawdę! :-) Fatalizm religią przegranych... > > Trochę im z tego powodu smutno, ale smutek ów nie mąci > im zapierającego dech w > > piersiach widoku takich pięknych, wolnych stworzeń jak > Ty! :-) > > zdziwilabym sie gdyby nie ;-) W tym samozachwycie jesteś po stokroć piękniejsza, Kotku! :-) Twój Kocur pewnie co rano przy goleniu nuci sobie: "My Blue Heaven". Chyba że się nie goli. :-) > > Cóż, prawdziwa sztuka powstaje z cierpienia, a raczej > z nieogarniętego w żaden > > sposób dystansu pomiędzy cierpieniem, a szczęściem... > > nie wierze. > a z jakiego powodu tak cierpisz? Z prozaicznego na pozór... Nikt mnie nie czyta. ;-) Nie, bez przesady, ktoś mnie tam czyta, ale nikt nie kupuje ;-))) Nie, to też nie to... > Jakie wiersze piszesz? Beznadziejne. Już same tytuły: "Rzygałem w nocy", "Każdy nosi pod sercem szaleństwa bękarta" czy "Ludzie są pocieszni" odstęczają potencjalne czytelniczki :-) Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: Inteligentna, piękna, pewna siebie! :-) 07.01.03, 20:01 nieznany_poeta napisał: > Podoba mi się to słodko-beztroskie przekonanie o pełnej kontroli nad własnym > życiem. Naprawdę! :-) > Fatalizm religią przegranych... po prostu wychodze z zalozenia, ze jesli mi cos nie pasuje to staram sie to zmienic. a nasze najwieksze ograniczenia rodza sie w srodku naszej glowy. tak wiec, glowa do gory, kubusiu ;-) > W tym samozachwycie jesteś po stokroć piękniejsza, >Kotku! :-) jakim samozachwycie? toz ja w spodniach i koszulce na ramiaczka, panie, co pan mi tu imputuje??? ;-) >Twój Kocur pewnie > co rano przy goleniu nuci sobie: "My Blue Heaven". Chyba że się nie goli. :-) goli, ale nie spiewa. probowal. poprosilam, zeby przestal. moim zdaniem falszuje. a ja wbrew twierdzeniu, ze koty falszywe, nie znosze falszu ;-) > Z prozaicznego na pozór... Nikt mnie nie czyta. ;-) Nie, bez przesady, ktoś > mnie tam czyta na przyklad ja teraz, nieprawdaz? > ale nikt nie kupuje ;-))) za malo jeszcze wiem o tobie - przeciez nie kupie kota, to jest poety, w worku ;-). i przedstaw konkretna oferte :o) > Nie, to też nie to... nie jestes zbyt zdecydowany, a to mi nie ulatwia sprawy... > Beznadziejne. doslownie? > Już same tytuły: "Rzygałem w nocy", "Każdy nosi pod sercem > szaleństwa bękarta" czy "Ludzie są pocieszni" odstęczają potencjalne > czytelniczki :-) mnie tam doprowadzily do radosnego rechotu - nie badz wiec taki pewien reakcji innych ludzi i kotow ;-). btw co bylo natchnieniem do pierwszego z nich? a tytul drugiego bardzo mi sie podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
nieznany_poeta bez tytułu :-) 07.01.03, 21:04 Chatte napisała: > po prostu wychodze z zalozenia, ze jesli mi cos nie > pasuje to staram sie to zmienic. a nasze najwieksze > ograniczenia rodza sie w srodku naszej glowy. tak wiec, > glowa do gory, kubusiu ;-) A Janka Muzykanta to głupi Stach na śmierć skatował! A chłopiec miał niewątpliwy talent i starał się coś zmienić. Nie zawsze wychodzi. ;-) > jakim samozachwycie? toz ja w spodniach i koszulce na > ramiaczka, panie, co pan mi tu imputuje??? ;-) Aż tak ciepło w Warszawie? A w Suwałkach dzisiaj trzydzieści stopni poniżej zera! Lud stolicy to ma dobrze... :-))) A ramiączka zsuwają się chociaż, czy koszulka idealnie dopasowana? ;-) > goli, ale nie spiewa. probowal. poprosilam, zeby > przestal. moim zdaniem falszuje. a ja wbrew twierdzeniu, > ze koty falszywe, nie znosze falszu ;-) Ja za to nie golę (brody), ale śpiewam. Trochę pewnie fałszuję, ale za to głos mam charyzmatycznie doniosły. ;-) > > ktoś > > mnie tam czyta > > na przyklad ja teraz, nieprawdaz? To doskonały przykład! :-))) > za malo jeszcze wiem o tobie - przeciez nie kupie kota, > to jest poety, w worku ;-). i przedstaw konkretna > oferte :o) Oferty nie śmiem złożyć. Nie spełniam wstępnych warunków... :-) > > > Nie, to też nie to... > > nie jestes zbyt zdecydowany, a to mi nie ulatwia > sprawy... A mnie ten brak zdecydowania zatruwa całe życie. > mnie tam doprowadzily do radosnego rechotu - nie badz > wiec taki pewien reakcji innych ludzi i kotow ;-). Tak się cieszę, że sprawiłem Kotce trochę radości! :-))) > btw co bylo natchnieniem do pierwszego z nich? Autentyczne womitorne doświadczenie. Pewnego pięknego lata dostałem udaru cieplnego i żołądek odmówił posłuszeństwa... Kurcze blade - znalazłem własnie manuskrypt! :-) a tytul > drugiego bardzo mi sie podoba! Niestety, tylko tytuł się ostał, droga Chatte... Ktoś napisał kiedyś, że literatura to sztuka zapominania. Wierszom trzeba pozwolić czasem ulecieć... Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: bez tytułu :-) 07.01.03, 22:01 nieznany_poeta napisał: > A Janka Muzykanta to głupi Stach na śmierć skatował! A chłopiec miał > niewątpliwy talent i starał się coś zmienić. Nie zawsze wychodzi. ;-) oj, rozczuliles mnie ;-) ja o realu, a ty wierzysz w nowelki. jak tak dalej pojdzie to bedziesz latal w pepegach przez sniegi ...;-))) > Aż tak ciepło w Warszawie? A w Suwałkach dzisiaj trzydzieści stopni poniżej > zera! Lud stolicy to ma dobrze... :-))) lod stolicy ma sie zapewne dobrze, ja siedze w cieplym mieszkanku > A ramiączka zsuwają się chociaż, czy koszulka idealnie dopasowana? ;-) jest tak goraco, ze koszulka poszla w kat... > Ja za to nie golę (brody), ale śpiewam. znaczy sie rumcajs-muzykant! > Trochę pewnie fałszuję, ale za to głos > mam charyzmatycznie doniosły. ;-) niedlugo 22 wiec lepiej teraz nie spiewaj... > To doskonały przykład! :-))) aha, ale nie dla dzieci ;-) > Oferty nie śmiem złożyć. Nie spełniam wstępnych warunków... :-) a co ty, k*, wiesz o warunkach? ;-)))i to wlasnie sa te ograniczenia, ktore sami sobie stawiamy!!! > A mnie ten brak zdecydowania zatruwa całe życie. no to na detox marsz! > Tak się cieszę, że sprawiłem Kotce trochę radości! :- ))) naprawde ;-) > Autentyczne womitorne doświadczenie. Pewnego pięknego lata dostałem udaru > cieplnego i żołądek odmówił posłuszeństwa... hmmm, czyli turpizm w czystej formie? o pardon, od czystej formy to chyba witkacy ;-) > Kurcze blade - znalazłem własnie manuskrypt! :-) to swietnie, ktos kiedys powiedzial, ze manuskrypty nie plona, widac takze i nie gina ;-) > Niestety, tylko tytuł się ostał, droga Chatte... Ktoś napisał kiedyś, że > literatura to sztuka zapominania. dla mnie odwrotnie > Wierszom trzeba pozwolić czasem ulecieć... jak balonikom...napisz wiersz o mnie i przyslij go na priva. chce zobaczyc jaka mnie sobie wyobrazasz. i bez tworzenia kolejnych ograniczen - mozesz epatowac czym chcesz. zaciekawila mnie twoja tworczosc... Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova koteczko co sie zadajsz z nieznajomymi typami 07.01.03, 21:37 ee poetami ;o) > o, wiesz co dobre...na sama mysl o takich zabawach robi > mi sie ... przyjemnie...bylo tych cipek kilka na raz? wiesz bylo kilka lae sie dwoilem i troilem zeby sprostac ! > raczej myszka ;-), to uwazaj bo to zdradziecka rodzina Popielow zalatwili... >ale juz ostrze pazurki na nowa > ofiare. jakos wyglodnialam przez te swieta... mmmmmmmm ja jestes zdecydowanie soczysty !!! Odpowiedz Link Zgłoś
chatte panie mista, kiedy nieznane neci.... 07.01.03, 22:06 mista_lova_lova napisał: > ee poetami ;o) widze, ze to slowo z trudnoscia przeszlo ci przez gardlo ;-) > wiesz bylo kilka lae sie dwoilem i troilem zeby > sprostac ! to zazdroszcze!!! a skoro jest juz ciebie trzech to moze ktorys z was by sie do mnie wybral? przygotowalibysmy taka przyjemna zabawe... > to uwazaj bo to zdradziecka rodzina Popielow zalatwili... rozmawiasz z mistrzynia! moich pazurkow zadne gryzonie nie unikna. lata wprawy oraz niezawodna intuicja... > mmmmmmmm ja jestes zdecydowanie soczysty !!! uwielbiam spijac soki... Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: panie mista, kiedy nieznane neci.... 07.01.03, 22:22 > widze, ze to slowo z trudnoscia przeszlo ci przez > gardlo ;-) a chcesz, zeby ci co w gardle stanelo? hi hi > ktorys z was by sie do mnie wybral? przygotowalibysmy > taka przyjemna zabawe... ok przywiaze nozki. nozki koniecznie w szpilkach. cipka jak rozumiem depilowana. bede zlosliwie lizal uda calowal brzuszek nie dotykajac cipki. ciekawe ile godzin wytrzymasz... > rozmawiasz z mistrzynia! moich pazurkow zadne gryzonie > nie unikna. lata wprawy oraz niezawodna intuicja... kobieca? nie jestes facetem jak 90% nimfomaek tutaj ?;o) > uwielbiam spijac soki... a jak tryskam optymizmem. rowniez ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: panie mista, kiedy nieznane neci.... 07.01.03, 23:00 mista_lova_lova napisał: > a chcesz, zeby ci co w gardle stanelo? hi hi lubie czuc w gardle cos sztywnego ;-) > ok przywiaze nozki. nozki koniecznie w szpilkach. cipka > jak rozumiem depilowana. bede zlosliwie lizal uda > calowal brzuszek nie dotykajac cipki. ciekawe ile godzin > wytrzymasz... jak nie wytrzymam to popuszcze. tobie na twarz jak bedziesz mi cipke lizal > kobieca? nie jestes facetem jak 90% nimfomaek tutaj ?;o) kobieca, a jakze! z facetami tylko dziele loze od czasu do czasu i zamilowanie do plci pieknej :o) > a jak tryskam optymizmem. rowniez ;o) lubie optymistow. nie tylko ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: panie mista, kiedy nieznane neci.... 07.01.03, 23:29 chatte napisała: > > a chcesz, zeby ci co w gardle stanelo? hi hi > lubie czuc w gardle cos sztywnego ;-) widze nic porozumienia ... > jak nie wytrzymam to popuszcze. tobie na twarz jak > bedziesz mi cipke lizal nie bede przerywal... > kobieca, a jakze! z facetami tylko dziele loze od czasu > do czasu i zamilowanie do plci pieknej :o) to odwrotn ie ode mnie. ja nie jestem bi. ja jestem lezba ;o) > > a jak tryskam optymizmem. rowniez ;o) > lubie optymistow. nie tylko ;o) lykasz moj optymizm? Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: panie mista, kiedy nieznane neci.... 08.01.03, 15:35 mista_lova_lova napisał: > widze nic porozumienia ... aha, przyczep do jej konca papierek to sie z toba zabawie ;-) > nie bede przerywal... coraz bardziej mi sie podobasz...:) > to odwrotn ie ode mnie. ja nie jestem bi. ja jestem > lezba ;o) tez niezle ;-) taki dyke, co? > lykasz moj optymizm? daj najpierw sprobowac, przystojniaku! Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova lody wloskie? 08.01.03, 19:40 chatte napisała: > aha, przyczep do jej konca papierek to sie z toba > zabawie ;-) moze obwiaze moje tutu i bedziesz jej koniuszek rytmicznie pociagala? > coraz bardziej mi sie podobasz...:) jeden warunke stopki z czerwonymi paznokciami, szpileczki + depliacja 100% (i.e. wlosy tylko na glowce) > > to odwrotn ie ode mnie. ja nie jestem bi. ja jestem > > lezba ;o) > tez niezle ;-) taki dyke, co? nooo z duzym. poczuciem humoru. > daj najpierw sprobowac, przystojniaku! wiesz wczoraj jadlem pizze hawajska a podobno ananasy polepszaja smak Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: lody wloskie? 13.01.03, 15:00 mista_lova_lova napisał: > moze obwiaze moje tutu i bedziesz jej koniuszek > rytmicznie pociagala? silna jestem. a co jak pociagne i pojdzie ... razem z korzeniami? ;-) > jeden warunke stopki z czerwonymi paznokciami, > szpileczki + depliacja 100% (i.e. wlosy tylko na glowce) > przeciez nie widziales mojego zdjecia??... > > nooo z duzym. poczuciem humoru. piszesz z gruba. przesada ;-) > wiesz wczoraj jadlem pizze hawajska a podobno ananasy > polepszaja smak no tak, ale wczoraj bylo juz kilka dni temu :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: lody wloskie? 13.01.03, 18:56 chatte napisała: > > moze obwiaze moje tutu i bedziesz jej koniuszek > > rytmicznie pociagala? > silna jestem. a co jak pociagne i pojdzie ... razem z > korzeniami? ;-) to nie tak wezmiesz do korzenia. ot co > przeciez nie widziales mojego zdjecia??... juz mi wyslalas ale nie ma tam twarzy. choc 'zespoly strategiczne' sa OK. jak najbardziej !!!! > > nooo z duzym. poczuciem humoru. > piszesz z gruba. przesada ;-) fakt moje poczucie jest nie tylko duze ale i grube ;o) > no tak, ale wczoraj bylo juz kilka dni temu :((( wlasnie wplynelo na smak to jak o ktorej dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova co sie zadajesz z poetami? 08.01.03, 19:41 i to takimi co wierszyka nie pokaza wszystkim (pewno przepisal z pamietnika laury palmer ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
chatte bo mam wrazliwa dusze, zwierzaku! 08.01.03, 23:53 mista_lova_lova napisał: > i to takimi co wierszyka nie pokaza wszystkim (pewno > przepisal z pamietnika laury palmer ;o) bo wierszyk natury osobistej, nawet bardzo :-)). a laura palmer nie rymowala, wiec od niej go nie zerznal ;-). a co, zazdroscisz, ze o tobie nikt wiersza nie napisal? jest czego!!! chatte przepelniona duma :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova zwierz to byl adam, tenor ;o) 09.01.03, 00:04 chatte napisała: > bo wierszyk natury osobistej, nawet bardzo :-)). a laura > palmer nie rymowala, wiec od niej go nie zerznal ;-). moze ja? w twin peaks tego nie wyklarowali ;o) > a co, zazdroscisz, ze o tobie nikt wiersza nie napisal? jest czego!!! > pisali pisali tylko biale (ale nie miron b) i z duza dawka turpizmu (lecz nie zaden wojaczek czy inna bursa) > chatte przepelniona duma :-) kurde podziel sie bo pekne albo bede mial przedwczesny wytrysk!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: zwierz to byl adam, tenor ;o) 09.01.03, 11:25 mista_lova_lova napisał: > moze ja? w twin peaks tego nie wyklarowali ;o) wiesz, to jest poeta nieznany, wiec i jego losy sa tez okryte mgla tajemnicy... kto go tam wie ;o))) > pisali pisali tylko biale (ale nie miron b) i z duza > dawka turpizmu (lecz nie zaden wojaczek czy inna bursa) niech zgadne: wiersze z przewaga epitetow, porownan oraz hiperboli? bardzo ekspresyje, z wieloma wykrzyknikami? ;-))) > kurde podziel sie bo pekne albo bede mial przedwczesny > wytrysk!!! ja nie pantofelek ani euglena i sie nie dziele ;-). a twoj przedwczesny wytrysk, coz, przynajmniej na razie, to nie moj problem! ;o))) Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova a moze wieszcz? 09.01.03, 20:58 > wiesz, to jest poeta nieznany, wiec i jego losy sa tez > okryte mgla tajemnicy... kto go tam wie ;o))) wiem, bedzie ja wieszczem, ktorega nazwali do uniwersytetu ponanskiego. zakocha sie w tobie jak w marylce w. ty go rzucisz dla mnie a on napisze sequel reduty ordona (ordon strikes back) > > niech zgadne: wiersze z przewaga epitetow, porownan oraz > hiperboli? bardzo ekspresyje, z wieloma wykrzyknikami? > ;-))) no a przed wykrzyknikami bylo duzo nieczytelnych znakow ;o) > ja nie pantofelek ani euglena i sie nie dziele ;-). a > twoj przedwczesny wytrysk, coz, przynajmniej na razie, > to nie moj problem! ;o))) jak to a kto zawinil? BTW jeszcze trzymam ale coraz trudniej ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
chatte Re: a moze wieszcz? 10.01.03, 12:55 mista_lova_lova napisał: zakocha sie w tobie jak w > marylce w. ty go rzucisz dla mnie a on napisze sequel > reduty ordona (ordon strikes back) he, he ja milosci nie szukam, tylko sexu!!! i nikogo nie bede rzucac...od przybytku glowa nie boli :-))) > no a przed wykrzyknikami bylo duzo nieczytelnych > znakow ;o) domyslam sie ;-). poslugujesz sie wyjatkowo "plastycznym" jezykiem! > jak to a kto zawinil? znowu ta wstretna chatte? a co mi tam, jestem dzis w swietnym humorze, wybaczam ci wiec! >BTW jeszcze trzymam ale coraz trudniej ;o) chetnie bym ci pomogla popuscic... moim zwinnym jezyczkiem potrafie dokonac cudow! chcesz sprobowac? Odpowiedz Link Zgłoś
mista_lova_lova Re: a moze wieszcz? 10.01.03, 19:47 chatte napisała: > he, he ja milosci nie szukam, tylko sexu!!! i nikogo nie > bede rzucac...od przybytku glowa nie boli :-))) he he powiedz to zonom, ktore boli glowa mimo ze nie maja 'tego' ;o) > domyslam sie ;-). poslugujesz sie > wyjatkowo "plastycznym" jezykiem! bo chodzi o to zeby jezyk gietki dotarl tam eee to jakos inaczej bylo > >BTW jeszcze trzymam ale coraz trudniej ;o) > > chetnie bym ci pomogla popuscic... moim zwinnym > jezyczkiem potrafie dokonac cudow! chcesz sprobowac? slowem lykasz moja oferte? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś