Gość: jerzy s.
IP: *.mcbone.net / *.pppool.de
28.12.02, 19:57
ale spotkalem tylko niewiele kobiet, ktore zgadzaja sie na to. Najczesciej
chca rownolegle piescic mego penisa, ale wtedy moje przezywanie ich orgazmu
nie jest tak glebokie, bo sam dostaje fiola od ich pieszczot, ktore przenosza
mnie w inny wymiar. Niekiedy udaje mi sie namowic dziewczyne do zonanizowania
sie w zasiegu mego jezyka, a ja wychodze na swoje zlizujac jej soki milosne.
Taki wariant jest najlepszy dla obu stron, bo moj jezyk odbierany jest
czesto jako zbyt brutalny, szorstki, niepohamowany.
Ciekawy jestem wrazen kobiet na ten temat