pomóżcie!!!

IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.01.03, 23:44
Może tak..
Jestem bardzo atrakcyjna i mam świetnego chłopaka...ale jest jeden problem...
On nie zawsze ma ochotę na seks!!!! :(((((((((
Jak to w ogóle możliwe?!?
Strasznie On mnie podnieca, ja Jego też... <
    • Gość: okruszek Re: pomóżcie!!! IP: *.acn.waw.pl 02.01.03, 23:49
      wiesz to zlezy ile ma lat...ciezko tak od razu powiedziec, nasuwa mi sie kilka
      wersji w zaleznosci od wieku!! czekam, na te drobne, a jak wazne info....
    • Gość: brzoskwinka Re: pomóżcie!!! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 02.01.03, 23:58
      moze Ty go tylko pozadasz (nie jest to absolutnie moj zarzut w stos do Ciebie -
      kazdy przeciez moze czuc inaczej), a on po prostu kocha Cie i wystarczy mu juz
      sam fakt bycia z Toba obok.
    • Gość: t Re: pomóżcie!!! IP: *.bydgoska.krakow.pl 03.01.03, 00:12
      a) najzwyklejsza w świecie różnica temperamentów (bywa, trzeba się dograć, nie
      zawsze łatwo, ale często da się zrobić).
      b) duży stres (praca, szkoła, studia- wybierz właściwe)lub zmęczenie fizyczne,
      z mojego doświadczenia wiem, że w takiej sytuacji najlepiej z wieczora odkarmić
      i dopieścić, a rano już można dopaść i wyeksploatowac bez litości i przy dużej
      uciesze ze strony dopadniętego :))))))
      c) ukryte pretensje, o których nie jak powiedzieć, żeby Cię nie zranić,
      (wyciągnąć na zwierzenia)
      d) lekarstwa np. przeciw nadciśnieniu, padaczce i wielu innym chorobom (tu
      tylko lekarz pomoże)
      Nic mi innego nie przychodzi do głowy, zresztą, właśnie siedzę przed kompem (
      zamiast w łóżeczku:((( ) z powodu b)
      Głowa do góry i miłych snów!!!
      Głowa do góry
      • Gość: sugar Re: pomóżcie!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.01.03, 02:00
        Mam 20 lat...I byłam dotąd dziewicą :))
        To On zrobił ze mnie kobietę...On ma 23 lata i miał nie jedną kobietę przede
        mną..
        Fakt, pracuje nocami - jest informatykiem i się uczy, ale to ja powinnam być
        bardziej zmęczona - uprawiam sport, powiedzmy 'zawodowo' i też studiuję
        informatykę.. :))
        ..Niewiem sama...
        Teraz jak spojrzę na ten 'problem, to nie jest aż takie ważne...ale jak jestem
        blisko niego..nie mogę się powstrzymac i poprostu błagam o seks - może z
        pewnego punktu widzenia poniżające ...szczególnie jak usłyszę 'nie'.. :/
        ...Może nie poniżające....ale napewno nie czuję się najprzyjemniej... :(
        ......
        Czy Go kocham...?
        Nie potrafię tego tak nazwać...To dla mnie za duże słowo..za wiele znaczy...
        Ale napewno On nie jest mi obojętny...Uwielbiam go...i nie tylko za seks!!!
        Jest cudowny, kochany, słodki, szalony... - Nie mogłabym za nic się z Nim
        rozstać - jeśli o to pytacie..
        Momentami się czuję jak zboczniec albo jakieś zwierzę - bo żebym 'chciała'
        częściej niż facet? :))
        Kiedyś mnie zranił (nieświadomie) kiedy prosiłam o kolejny raz, a On z
        uśmiechem: 'może sobie już nasz na wstrzymanie..?'..
        I czasami po kilku razach (naraz) ma poprostu kłopoty z potencją...co Go
        napewno upokaża.. :(((
        Nawet mi powiedział jak poważnie rozmawialiśmy, że wszystko chcę
        naraz...zamiast się cieszyć czymś małym...to za jednym razem bym wszystkie
        pozycje wypróbowała.. :))
        I że się nie spodziewał, że powie to kiedykolwiek dziewczynie , ale straszne
        mam tempo i ochotę.. :) (oczywiście w żartach)..
        A jeśli chodzi o Jego ochotę..to również mała raczej nie jest...tylko jakoś
        tak przy mnie... :(
        Czy ja mogę Go w ten sposób ranić..?

        Moim małym marzeniem jest, żeby chciaż raz się na mnie dosłownie rzucił...a nie
        żebym to ja dawała znać, że mam ochotę na seks... :/
        • Gość: P Re: pomóżcie!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 02:21
          > Fakt, pracuje nocami - jest informatykiem i się uczy, ale to ja powinnam być
          > bardziej zmęczona - uprawiam sport, powiedzmy 'zawodowo' i też studiuję
          > informatykę.. :))

          Tak się składa, że też jestem informerem. I powiemiem Ci tak. Ten zawód jest
          naprawdę bardzo wyczerpujący psychicznie, zwłaszcza jeżeli atmosfera w pracy
          jest zła.
          Zmęczenie fizyczne działa na faceta wręcz pobudzająco, natomiast psychiczne
          przeciwnie. Więc zrozum partnera, może praca tak go pochłania, że wieczorem
          myśli nad kodem pisanego właśnie programu, zamiast poświęcić czas Tobie.
          Weź go na wakacje, a wtedy naprawdę pokaże na co go stać.

          • Gość: M Re: pomóżcie!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 03.01.03, 04:35

            Moj maz tez nie zawsze mial na to ochote. Mial bardzo stresujaca prace do tego
            jeszcze dochodzila wieczorowo szkola. Na poczatku nie moglam zrozumiec jak
            mozna nie miec ochoty na seks. Ja mogla to robic caly czas i ciagle mi bylo
            malo. Szal mnie ogarnial jak on sie wymigiwal i wola tylko poprzylulac. Teraz
            on juz skonczyl swoja szkole, zmienil prace i jest ok. Problem jest taki, ze
            teraz ja poszlam wieczorami do szkoly, w dzien pracje i to ja teraz nie zawsze
            mam ochote na sex. Maz jest bardzo wyrozumialy i wie, ze po 14 godzinach poza
            domem to czlowiek na nic nie ma ochoty. Lepiej jest poczekac i miec wspanialy
            sex,kiedy jest sie wypoczetym i ma sie na to na prawde ochote( tym bardziej,ze
            po kilku dniach przerwy wszystko smakuje mmmmm!) niz odwalic chale i miec do
            siebie o to pretenseje.
            pozdrowinia i cierpliwosci.
            P.s moze powinnas kupic sobie vibrator i sie troche nim pobawic?

        • Gość: okruszek Re: pomóżcie!!! IP: *.acn.waw.pl 03.01.03, 07:38
          Może po prostu jego poprzednie dziewczyny byly mniej "żywotne" i maly troche
          mniejszy temperament. Najlepiej pogadaj z nim szczerze i otwarcie!! Taka
          zabawa, ze ty jeses rozżalona a on sobie oglada tv... nie ma sensu!! Bo predzej
          czy pozniej to sie zacznie psuc miedzy wami...a to chyba nie jest celem
          • Gość: sugar Re: pomóżcie!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.01.03, 11:53
            Dziękuję bardzo za odpowiedzi... :))
            Hmmm...napewno nie będę robiła z tego problemu, a szczera rozmowa napewno nie
            zaszkodzi (chociaż już mieliśmy podobne).
            Co do wibratora to jest taka sprawa, że ja go nie porzebuję...
            Nie muszę się sama 'rozładować' ani tego nie robię....Wolę jak Mój Kochany mi
            pomaga swoimi palcami....Mam wtedy dużo większą przyjemność.. ;))
            Hmmm..Ja poprostu mam straszliwą na Niego ochotę!!! :) I wystarczy, że na mnie
            popatrzy w pewien sposób.... Poprostu taaak na mnie działa..i ciężko mi wtedy
            nie myśleć o seksie z Nim... ;)))
            A jeśli chodzi o partnerki...to sam się przyznał, że miał
            mniej 'wymagające'.. ;P

            Nie no dziękuję raz jeszcze za pomoc...
            Teraz trochę inaczej na to patrzę... :)

            Serdecznie Pozdrawiam! :)
Pełna wersja