szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam panow

03.01.03, 18:15
Jestem kobieta, ktora stosunkowo niedawno rozpoczela wspolzycie.Na poczatku
moj facet zajmowal sie mna pieczolowicie.Teraz on akceptuje, ze ja go
pieszcze, sam nie odwzajemnia tego i dazy raczej do szybkich
numerkow.Oczywiscie od czasu do czasu jestem to w stanie zaakceptowac.Ale czy
mezczyzni nie lubia gry wstepnej, dlugich pieszczot?Czy tylko szybkie dojscie
do celu jest satysfakcjonujace?A moze ten egoizm mojego faceta, brak czulosci
wynika z braku uczucia do mnie?Co wy na to Panowie?Co jest dla was
przyjemniejsze???
    • Gość: Szalony Kucharz Którzy nie lubią?! :-))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 19:50
      atagk napisała:

      > Teraz on akceptuje, ze ja go
      > pieszcze, sam nie odwzajemnia tego i dazy raczej do szybkich
      > numerkow.

      No co za leń! Jak tak można zaniedbać rozkosz partnerki? To ja już wolę
      stosunek bez wytrysku niż bez pobieżnej chociaż gry wstępnej. :-)

      > Oczywiscie od czasu do czasu jestem to w stanie zaakceptowac.Ale czy
      > mezczyzni nie lubia gry wstepnej, dlugich pieszczot?Czy tylko szybkie dojscie
      > do celu jest satysfakcjonujace?

      No chyba tylko tacy twardziele zupełnie nieczuli na dyskomfort partnerki oraz
      własny. I w tym miejscu techniczne pytanie do Ciebie: jak przy takich "szybkich
      numerkach" z Twoim poziomem podniecenia/nawilżenia?

      > A moze ten egoizm mojego faceta, brak czulosci
      > wynika z braku uczucia do mnie?

      Ciekawa hipoteza, jednak na Twoim miejscu nie posuwałbym się do aż tak
      radykalnych wniosków. Może Twój kochanek najzwyczajniej w świecie nie wie, że
      nie wszystkie kobiety nie zawsze są z miejsca gotowe na seks tak jak on i na
      grze wstępnej się po prostu nie zna. Rozmawiałaś z nim o tym?

      > Co wy na to Panowie?Co jest dla was
      > przyjemniejsze???

      Szybki numerek jako gwałtowny wybuch o b o p ó l n e j namiętności jest
      niezwykle ekscytującym przeżyciem. Jeżeli jednak ma to wyglądać w ten sposób,
      że bezceremonialnie rzuca się oblubienicę na łóżko, przygniata ją boleśnie i po
      kilkunastu sekundach jest już po wszystkim, a mina jej jest dosyć kwaśna to
      raczej niespecjalnie mnie to pociąga.



      Szalony Kucharz
      • letalin Re: Którzy nie lubią?! :-))) 03.01.03, 21:31
        Facet popełnił jeden poważny błąd! Niepotrzebnie się Tobą
        zajmował "pieczołowicie" na początku grzesznego pożycia. Zepsuł Cię , bo
        oczekujesz więcej. A taki zimny wychów miałby zalety...Jakby raz na jakiś czas
        pogłaskał to miałabyś nieoczekiwaną radość, a teraz masz oczekiwany zawód. Co
        lepiej? Może kopnij go w zadek?
        • Gość: jagodka Re: Którzy nie lubią?! :-))) IP: *.attu.pl / 192.168.2.* 05.01.03, 23:05
          baran jestes! jak mozna wogle powiedziec cos o zimnym wychowaniu? A co do
          autorki, to jesli po rozmowie - zwroceniu mu uwagi, ze potrzebujesz czegos
          wiecej zanim on Ci zwyczajnie wsadzi on nie zareaguje to zostaw go! Albo
          zastosuj terapie odrotna.. :) Powiedzmy ze jest milutko.. a Ty nic, nie ruszasz
          go.. czekasz:)
      • methinks Re: Którzy nie lubią?! :-))) 19.01.03, 16:34
        Uwielbiam gre wstepna, uwielbiam, kiedy moge calowac moja partnerke i uwielbiam
        doprowadzac ja ustami do orgazmu.
        Cos jeszcze?
    • leszekmo Re: szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam pano 05.01.03, 15:17
      gra wstępna to podstawa...
      www.thehun.com
    • Gość: speed Re: szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam pano IP: *.enterpol.pl / 192.168.13.* 05.01.03, 21:20
      faceci są z reguły leniwi i jak zauważą, że akceptyjesz szybkie numerki to nie
      będą się wysilać, żeby Cie zadowolić, musisz wymóc na facecie że dłuższa gra
      wstępna jest konieczna już na początku znajomosci, bo później to zostanie Ci
      już tylko szukanie innego... pzdr.
    • mista_lova_lova jak to co szybki numerek! 05.01.03, 22:48
      a potem odwracamy sie do sciany i spimy ;o)
    • Gość: acki Re: szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam pano IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 19.01.03, 20:15
      atagk napisała:

      > Jestem kobieta, ktora stosunkowo niedawno rozpoczela wspolzycie.Na poczatku
      > moj facet zajmowal sie mna pieczolowicie.Teraz on akceptuje, ze ja go
      > pieszcze, sam nie odwzajemnia tego i dazy raczej do szybkich
      > numerkow.Oczywiscie od czasu do czasu jestem to w stanie zaakceptowac.Ale
      czy
      > mezczyzni nie lubia gry wstepnej, dlugich pieszczot?Czy tylko szybkie
      dojscie
      > do celu jest satysfakcjonujace?A moze ten egoizm mojego faceta, brak
      czulosci
      > wynika z braku uczucia do mnie?Co wy na to Panowie?Co jest dla was
      > przyjemniejsze???


      Witaj. Nie mówisz w jakm wieku jesteście. Z nami facetami tak już jest ,że na
      poczatku współżycia dążymy do szybkiego spełnienia. W moim przypadku dobry ,
      normalny satysfakcjonujący sex pojawił się dopiero po 30-tce.Oczywiście chodzi
      mi o satysfakcję partnerki.Kiedyś sex jedliśmy - teraz smakujemy, a naczynia
      są coraz bardziej wystawne.
      Hej Acki
      • sciemniacz_seksualny Re: szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam pano 20.01.03, 11:29
        zarowno szybki numerek jak i godziny spedzone na pieszczotach sa fajne, kwestia
        wyczucia co kiedy. ale zdefiniujmy co to jest ten szybki numerek, moze najpierw
        przez zaprzeczenie - ona lezy w lozku, on kladzie sie na niej, kopuluja, on
        konczy, ona nawet nie zaczela - nie, to jest zalosny numerek. tak naprawde to
        prawdziwy szybki numerek rozpoczyna sie czesto na kilka godzin przed samym
        zblizeniem od budowania nastroju, kuszenia, prowokacji. najbardziej ekscytujace
        sa takie sytuacje kiedy ze wzgledu na otoczenie nie mozemy sie zblizyc do
        partnera tak jak bysmy chcieli (dzieci, goscie, kolega ktory siedzi nam na
        glowie w akademiku, wspolpasazer w przedziale itp), ale kuszenie nieustannie
        trwa i napiecie rosnie. w koncu nadchodzi krotka chwila dogodnych warunkow
        (wyjscie do lazienki na przyjeciu, mamusia idzie na chwile do sklepu,
        wspolokator z akademika wyszedl zkserowac wyklady itd) i nagle wszystko wybucha.
        nie ma problemu z nawilzaniem itp. ona od godziny ma mokre majtki, on jest w
        stanie permanentnej gotowosci. przywieraja do siebie nie zdejmujac nawet do
        konca ubran. pelna obopolna satysfakcja. To jest szybki numerek. Dodatkowa
        podnieta jest czesto w takim przypadku pewne niebezpieczensto "nakrycia", to
        potrafi "zmobilizowac" ciala do szybkich reakcji.
        I takich przezyc wam zycze:)
    • nasty.nigga Re: szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam pano 20.01.03, 22:14
      atagk napisała:

      > Jestem kobieta, ktora stosunkowo niedawno rozpoczela wspolzycie.Na poczatku
      > moj facet zajmowal sie mna pieczolowicie.Teraz on akceptuje, ze ja go
      > pieszcze, sam nie odwzajemnia tego i dazy raczej do szybkich
      > numerkow.Oczywiscie od czasu do czasu jestem to w stanie zaakceptowac.Ale czy
      > mezczyzni nie lubia gry wstepnej, dlugich pieszczot?Czy tylko szybkie dojscie
      > do celu jest satysfakcjonujace?A moze ten egoizm mojego faceta, brak czulosci
      > wynika z braku uczucia do mnie?Co wy na to Panowie?Co jest dla was
      > przyjemniejsze???

      hmm gra wstępna ??? To jakis nowy RTS na peceta ??;)
    • macbo1 Re: szybki numerek a dluga gra wstepna-pytam pano 21.01.03, 09:15
      To jest faktycznie ciekawe pytanie. Kocha czy nie? Czasem faktycznie mezczyzni
      maja ochote na szybki numerek ale ja zdecydowanie wole to celebrowac.
      Rozkoszowac sie przyjemnoscia obcowania z moja zona. To jest przyjemne widziec
      jak razem jestesmy coraz bardziej podnieceni i pragniemy sie mocniej. Mysle ze
      w ten sposob moge pokazac jak bardzo mi sie podoba moja partnerka i jak bardzo
      chcem sie nia delektowac. To tyle. Pozdrowienia.
Pełna wersja