Szalawila -jestes tu?

07.01.03, 09:11
Mam dzisiaj cos specjalnie dla ciebie :))))
    • porzadkowy Re: Do Meduzy 07.01.03, 09:32
      meduza4 napisała:

      > Mam dzisiaj cos specjalnie dla ciebie :))))

      Czy na każdym kroku musisz zaśmiecać to forum (w zasadzie każdy wątek) swoimi
      próbami flirtu, nawiązania kontaktu z innymi użytkownikami Forum Erotica?

      Czy masz problemy z kontaktami interpersonalnymi, że podtrzymujesz tylko
      Forumowo-Eroticowe znajomości w formie wymiany myśli na ekranie? Przesiądź się
      złotko na Gadu-Gadu, Tlen, albo skorzystaj z poczty elektronicznej i daj już
      nam spokój z koniecznością codziennego czytania Twych wątpliwej jakości flirtów
      z Szaławiłami, Wilkami, Pticami i innymi. Albo przenieś się na Forum
      Towarzyskie jeśli nie pojmujesz intencji w jakich założono Forum Erotica.
      Zaśmiecasz bowiem to szacowne miejsce już od dłuższego czasu. Każdy wątek jest
      zdominowany przez Twoje "bla, bla, bla". Jeśli chcesz dorzucić coś
      merytorycznego do danego wątku, nie mam nic przeciwko. Jeśli natomiast masz
      tylko pojękiwać do innych i wzdychać, to przenieś załóż sobie osobny wątek,
      rozbudowywuj go, ale na litość boską, nie psuj swoją twórczością każdego tematu.

      Liczę, że zrozumiesz o co w powyższym chodzi.
      ----------
      porządkowy
      ----------
      • meduza4 Re: Do Porzadkowego 07.01.03, 09:50
        Nie podoba ci sie -to nie czytaj!
        Albo ustaw sobie opcje "twoj nieprzyjaciel" czy jak
        to sie nazywa to w ogole nie bedziesz widzial moich
        postow.
        Albo napisz do admina -niech zbada sprawe i wyda sluszny
        wyrok.
        Wiecej nie mam ci nic do powiedzenia
        :))))))))))))))))))))
        • szalawila Re: Do Porzadkowego 07.01.03, 09:59
          Zgadzam się z Tobą.
          Każdy może też wtrącić się do dyskusji w wątku,
          sprowadzając ją na inne tory:))))
        • porzadkowy Re: Do Meduzy 07.01.03, 10:24
          Nie zrozumiałas jednak, wiec wytłumacze ci raz jeszcze:

          meduza4 napisała:

          > Nie podoba ci sie -to nie czytaj!

          Ale zasmiecasz kazdy temat, i w kazdym watku 90% wszystkich wypowiedzi to twoj
          marnej jakosci netowy romans z mezczyznami z tego forum. Nie katuj nas wiecej
          tym, zrozum ze nie jestes tutaj sama. Zaloz osobny watek, podaj swoj numer gg
          wybrancom, albo adres e-mailowy, albo nawet adres domowy, tylko blagam, zlituj
          sie i nie morduj juz nas tymi postami po 3 slowa i dziesiatkami odpowiedzi bez
          jakiegokolwiek sensu. Tak zastanawiam sie, naprawde nie znajdujesz lepszej
          formy na nawiazanie znajomosci niz stukanie tutaj na Forum? Nie lepiej
          przeniesc fantazje, romanse, jesli sa juz skierowane ku konkretnym osobom na
          grunt prywatnosci e-mailowej? A moze to ekshibicjonizm? A moze tez jakas
          niedojrzalosc i nieumiejetnosc rozmowy w innej formie?


          > Albo ustaw sobie opcje "twoj nieprzyjaciel" czy jak
          > to sie nazywa to w ogole nie bedziesz widzial moich
          > postow.

          Nie jestes moim nieprzyjacielem. Czytam Twoje wypowiedzi z uwaga i
          zainteresowaniem o ile dotycza tematu. Ale reszta, znakomita twoja tworczosc to
          jakis belkot niesmialej, zakompleksionej kobiety, ktorej brakuje odwagi na
          prywatna, szczera rozmowe, a moze i na spotkanie, z wybrancami ktorym
          poswiecasz tak duzo uwagi, ze pierwsze co czynisz o poranku to
          zapytanie "Szalawila gdzie jestes?" "Szkodnik, gdzie jestes?" itd.itd.
          Panowie, dajcie jej juz swoje adresy e-mailowe, to nie bedzie nas meczyla tutaj
          tego typu idiotycznymi watkami, a i wy z pewnoscia na tym skorzystacie, gdyz
          bedziecie mieli wowczas z Meduza stala lacznosc.

          > Albo napisz do admina -niech zbada sprawe i wyda sluszny
          > wyrok.
          > Wiecej nie mam ci nic do powiedzenia
          > :))))))))))))))))))))

          Jak to nie masz do powiedzenia? Zobacz jak rozwinela sie twoja "tworczosc"
          ponizej? Znowu 100 postow bez jakiegokolwiek sensu. Zdzwoncie sie, umowcie sie
          na kawe, ale oszczedzcie mnie i innym tego marnego przedstawienia kazdego dnia,
          błagam.
          A do admina nie mam po co pisac. Nie jestes arogancka, niekulturalna. Ja tylko
          prosze o zrozumienie dla innych, nie kaz nam czytac tego bełkotu codziennie.

          Nie moge wlaczyc ignorowania ciebie, gdyz chce cie czytac w wypowiedziach
          merytorycznych na zadany temat. A wtedy nie moglbym. Ale tych popiskiwan w
          stone samcow mam juz serdecznie dosc, naprawde.

          ----------
          porzadkowy
          ----------
          • meduza4 Re: Do Porzadkowego 07.01.03, 10:38
            Przesadzasz -nic wiecej.
            Policz sobie ile w tej chwili jest postow chocby na tej
            pierwszej stronie, policz ile jest w nich moich wpisow
            a daje glowe, ze nie wyjdzie 90%.
            Po drugie -przeciez zalozylam sobie wlasny watek
            a ze chcialam wiersz zaprezentowac glownie jednemu
            koledze, chociaz inni tez moga go oczywiscie czytac
            i wypowiadac swoje uwagi -uwazam, ze sam sobie
            zaprzeczasz no bo przeciez kazales mi zalozyc wlasny
            watek a nie doklejac sie do innych.
            Po trzecie -jak z ciebie taki formalista to kieruj swoje
            uwagi na moja skrzynke na GW bo tak scisle sprawe
            ujmujac to wiersz jest tematycznie zwiazany z forum
            erotica a sprawy porzadkowe -nie.
            I jakbym byla wredna to udowodnilabym, ze ty wlasnie
            zasmiecasz forum i moj watek swoimi wpisami.
            Odsylam do netykiety i regulaminu forum.
            Po czwarte -przyjelam do wiadomosci, ze nie podoba
            ci sie moja poezja i wystarczylo tylko tyle powiedziec.
            Po piate -jakos nie zacheciles mnie do dyskusji z toba
            a wrecz zniecheciles.
            Jak masz cos jeszcze do dodania to prosze -w trzech
            zdaniach...
          • Gość: Szalony Kucharz Wyluzuj, panie Porządkowy! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 11:09
            A w czym przeszkadza przedstawicielowi służb porządkowych niewątpliwy Meduzy
            dar flirtowania? Czy istnieje jakiś regulamin tego Forum, normujący treściową
            jego zawartość? A może wydajność komputera pana Porządkowego znacznie spada z
            powodu nadmiernej ilości meduzinych postów?

            > zasmiecasz kazdy temat, i w kazdym watku 90% wszystkich wypowiedzi to twoj
            > marnej jakosci netowy romans z mezczyznami z tego forum.

            Jak Pan te 90% wyliczył, ciekaw jestem. A skoro znajduje sobie Wężowłosa
            rozmówców, to chyba aż taką kompletną nudziarą nie jest?

            > Nie katuj nas wiecej tym, zrozum ze nie jestes tutaj sama. Zaloz osobny
            > watek, podaj swoj numer gg wybrancom, albo adres e-mailowy, albo nawet adres
            > domowy, tylko blagam, zlituj sie i nie morduj juz nas tymi postami po 3 slowa
            > i dziesiatkami odpowiedzi bez jakiegokolwiek sensu.

            Kto się czuje skatowany, ręka do góry! :-))) Adres e-mailowy widnieje w każdej
            wypowiedzi. Gapowatym podpowiadam: meduza4@gazeta.pl

            Swoją drogą Forum, jako swego rodzaju unowocześniona grupa dyskusyjna,
            wymagałoby trochę dłuższych niż 3 słowa + sygnaturka wypowiedzi. Wątek ze 100
            wpisami wydaje się być niezwykle zażartą dyskusją na niezwykle kontrowersyjny
            temat, a to tylko sobie jakieś gołąbeczki gruchają. Ale co z tego? Flirtową
            odnogę dyskusji można przecież spokojnie pominąć i zabrać głos na temat. Nikt
            nie każe nikomu niczego czytać. No chyba, że cierpi się na nie tak znów rzadką
            przypadłość nałogowego czytelnictwa i czyta się wszystko, nawet metki na
            odzieży... :-)

            > Tak zastanawiam sie, naprawde nie znajdujesz lepszej
            > formy na nawiazanie znajomosci niz stukanie tutaj na Forum? Nie lepiej
            > przeniesc fantazje, romanse, jesli sa juz skierowane ku konkretnym osobom na
            > grunt prywatnosci e-mailowej? A moze to ekshibicjonizm? A moze tez jakas
            > niedojrzalosc i nieumiejetnosc rozmowy w innej formie?

            Tak zastanawiam się, Porządkowy, naprawdę nie znajdujesz lepszej formy na
            zaprezentowanie siebie na Forum niż pisanie o tym, co myślisz o Meduzie i jej
            wątpliwej jakości rozmówkach? Żyj i pozwól żyć innym!


            Szalony Kucharz
            • meduza4 Kucharzu -omal nie zrobiles... 07.01.03, 11:21
              ze mna porzadku raz na zawsze :)))))
              Mam kaszel i niestety nie bardzo moge sie dzisiaj smiac,
              bo moze sie to skonczyc dla mnie tragicznie, niemniej
              jak zawsze podziwiam twoja elokwencje i poczucie humoru!
              • Gość: Szalony Kucharz To jakiś syropek wykrztuśny na kaszelek! ;-) n/txt IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 14:24
            • porzadkowy Re: Pełen luzik 07.01.03, 13:51
              Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

              > A w czym przeszkadza przedstawicielowi służb porządkowych niewątpliwy Meduzy
              > dar flirtowania? Czy istnieje jakiś regulamin tego Forum, normujący treściową
              > jego zawartość? A może wydajność komputera pana Porządkowego znacznie spada z
              > powodu nadmiernej ilości meduzinych postów?
              >

              Staram się być prezycyjnym jeśli chodzi o rozumienie intencji twórców tego
              portalu i...... dar flirtowania, niewątpliwy dla ciebie Kucharzu, natomiast
              wątpliwy dla mnie, Meduza może śmiało realizować na Forum Towarzyskie. Bo temu
              ono służy. Niewątpliwy dar poetyczny (ktory takze ja dostrzegam), może objawiac
              na Forum ku temu przeznaczonym. Moze zawnioskowac np. do admina o powołanie
              Forum Poetica
              O wydajnosc mojego komputera, owlosiona Szanownego Kucharza moze byc spokojna.
              Pentium IV 2,0 wytrzyma wiele. A stałe łacze o duzej przepustowosci zapewnia mi
              komfort czytania tutejszego forum nawet przy koniecznosci odsmiecania go z
              postow np. szanownej Meduzy, ktora w swym romantycznym natchnieniu karmi nas
              tutaj dziesiatkami, setkiami postow zupelnie pozbawionych jakiegokolwiek sensu.

              Jesli chodzi o wydajnosc: bardziej martwi mnie wydajnosc mojego wzroku, ktory
              niemalzen na kazdym kroczku natrafia na ogonek postow skladajacych sie na
              nastepujacy porzadek:

              rozmowca 1
              Meduza
              rozmowca 1
              Meduza
              rozmowca 1
              Meduza
              itd.itd.
              Jeszcze by mialo to jakikolwiek sens, ale.......... to nie ma zadnego sensu. A
              zakładanie watkow "szalawila czy jestes" "szkodnik czy cie nie ma" to nic
              innego jak zasmiecanie forum, i tyle w tej kwestii.


              > > zasmiecasz kazdy temat, i w kazdym watku 90% wszystkich wypowiedzi to twoj
              >
              > > marnej jakosci netowy romans z mezczyznami z tego forum.
              >
              > Jak Pan te 90% wyliczył, ciekaw jestem. A skoro znajduje sobie Wężowłosa
              > rozmówców, to chyba aż taką kompletną nudziarą nie jest?

              A kto napisał, ze jest kompletną nudziarą? Nudzi tylko tych (i mnie takze),
              którym kaze te "przepelnione" romantyzmem poematy swej duszy czytac na forum,
              które przeznaczono do nieco innych celów. Czy nie moglaby się przenieść np. na
              Forum Motoryzacja? Moze trafi na jakiegos romantycznego mezczyzne w skorze i
              bedzie jeszcze szczęsliwsza?

              >
              > > Nie katuj nas wiecej tym, zrozum ze nie jestes tutaj sama. Zaloz osobny
              > > watek, podaj swoj numer gg wybrancom, albo adres e-mailowy, albo nawet adr
              > es
              > > domowy, tylko blagam, zlituj sie i nie morduj juz nas tymi postami po 3 sl
              > owa
              > > i dziesiatkami odpowiedzi bez jakiegokolwiek sensu.
              >
              > Kto się czuje skatowany, ręka do góry! :-))) Adres e-mailowy widnieje w
              każdej
              > wypowiedzi. Gapowatym podpowiadam: meduza4@gazeta.pl

              >
              > Swoją drogą Forum, jako swego rodzaju unowocześniona grupa dyskusyjna,
              > wymagałoby trochę dłuższych niż 3 słowa + sygnaturka wypowiedzi. Wątek ze 100
              > wpisami wydaje się być niezwykle zażartą dyskusją na niezwykle kontrowersyjny
              > temat, a to tylko sobie jakieś gołąbeczki gruchają. Ale co z tego? Flirtową
              > odnogę dyskusji można przecież spokojnie pominąć i zabrać głos na temat. Nikt
              > nie każe nikomu niczego czytać. No chyba, że cierpi się na nie tak znów
              rzadką
              > przypadłość nałogowego czytelnictwa i czyta się wszystko, nawet metki na
              > odzieży... :-)

              Problemem jest jednak to, że Meduza ma dosc czesto cos ciekawego do
              powiedzenia, ale przez to swoje natretne pisactwo nie na temat, zniecheca mnie
              skutecznie do poznawania jej opinni na zadany w temacie problem. Bo otwieranie
              30 postow jej autorstwa w kazdym watku i zycie w nadziei, ze moze teraz bedzie
              w koncu na temat juz mnie nudzi. Apeluje wiec do Meduzy, by zechciala tworzyc
              mniej, ale na temat, a prywatne sprawy niech zalatwia poprzez gg, e-mail,
              telefon, czy moze nawet niech zaprosi jednego z drugim milego pana na kawe czy
              drinka, ale niech nie kaze nam codziennie poznawac jej nastrojow, rozterek,
              radosci. Czy naprawde nie ma nic lepszego do robienia niz przesiadywanie calymi
              dniami na Forum Erotica?


              >
              > > Tak zastanawiam sie, naprawde nie znajdujesz lepszej
              > > formy na nawiazanie znajomosci niz stukanie tutaj na Forum? Nie lepiej
              > > przeniesc fantazje, romanse, jesli sa juz skierowane ku konkretnym osobom
              > na
              > > grunt prywatnosci e-mailowej? A moze to ekshibicjonizm? A moze tez jakas
              > > niedojrzalosc i nieumiejetnosc rozmowy w innej formie?
              >
              > Tak zastanawiam się, Porządkowy, naprawdę nie znajdujesz lepszej formy na
              > zaprezentowanie siebie na Forum niż pisanie o tym, co myślisz o Meduzie i jej
              > wątpliwej jakości rozmówkach? Żyj i pozwól żyć innym!
              >
              >
              > Szalony Kucharz

              Cieszę się, że uznajesz rozmówki Meduzy za wątpliwej jakości. W tym jestesmy
              zgodni.

              -----------
              porządkowy
              -----------
              • meduza4 Re: Pełen luzik 07.01.03, 14:44
                Wiesz co Porzadkowy -jak zwykle wyolbrzymiasz
                ilosc napisanych przeze mnie postow.
                Po drugie -to ja decyduje co chce pisac i gdzie
                i ty nie mozesz mi nic zakazac. Co najwyzej admin
                moze mi dostep zablokowac jesli zaistnieje taki powod.
                A poza tym -moze tak ja bym zaapelowala do ciebie
                zebys dal mi juz spokoj, bo powtarzam -nie chcesz
                czytac to nie czytaj. Przeciez nikt cie nie przymusza!
              • Gość: Szalony Kucharz Jak luzik, to luzik! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.03, 15:03
                porzadkowy napisał:

                > Staram się być prezycyjnym jeśli chodzi o rozumienie intencji twórców tego
                > portalu i...... dar flirtowania, niewątpliwy dla ciebie Kucharzu, natomiast
                > wątpliwy dla mnie, Meduza może śmiało realizować na Forum Towarzyskie. Bo
                > temu ono służy. Niewątpliwy dar poetyczny (ktory takze ja dostrzegam), może
                > objawiac na Forum ku temu przeznaczonym. Moze zawnioskowac np. do admina o
                > powołanie Forum Poetica

                Do czego w takim razie służy Forum Erotica? Może czas zastanowić się nad tym:
                stworzyć wspólnym wysiłkiem jakiś regulamin, którego będziemy przestrzegać,
                postarać się o moderację i tak dalej? Tylko kto miałby podjąć się tego zadania?
                Które osoby spośród Forumowiczów na tyle godne są naszego zaufania, aby
                powierzyć im zadanie orzekania o tym, na co jest a na co miejsca na F.E. nie ma.

                > O wydajnosc mojego komputera, owlosiona Szanownego Kucharza moze byc
                > spokojna.

                ?????????

                > Pentium IV 2,0 wytrzyma wiele. A stałe łacze o duzej przepustowosci zapewnia
                mi
                >
                > komfort czytania tutejszego forum nawet przy koniecznosci odsmiecania go z
                > postow np. szanownej Meduzy, ktora w swym romantycznym natchnieniu karmi nas
                > tutaj dziesiatkami, setkiami postow zupelnie pozbawionych jakiegokolwiek
                sensu.

                Ooo! Lepszy gość! No nie, panie Porządkowy, ja nie wiedziałem... :-)))

                > Jesli chodzi o wydajnosc: bardziej martwi mnie wydajnosc mojego wzroku, ktory
                > niemalze na kazdym kroczku natrafia na ogonek postow skladajacych sie na
                > nastepujacy porzadek:
                >
                > rozmowca 1
                > Meduza
                > rozmowca 1
                > Meduza
                > rozmowca 1
                > Meduza

                To można spokojnie pominąć... Przyznam się panu Porządkowemu w zaufaniu - UWAGA
                MEDUZO, ZAMKNIJ TERAZ OCZY! - że ja tak często robię - DOBRA, MOŻESZ OTWORZYĆ
                (tylko jak ma, biedaczka je otworzyć, skoro ma kamiennoobracające ślepia
                zamknięte i nie może nic przeczytać?). Wyjątek stanowią przekomarzanki
                Wężowłosej ze Smykiem - tych sobie odmówić nie mogę! :-)

                > zakładanie watkow "szalawila czy jestes" "szkodnik czy cie nie ma" to nic
                > innego jak zasmiecanie forum, i tyle w tej kwestii.

                Przed chwilą właśnie wredota jedna otworzyła wątek "Grzmotnik..." Co za
                niepoprawne dziewuszysko! :-)))

                > A kto napisał, ze jest kompletną nudziarą? Nudzi tylko tych (i mnie takze),
                > którym kaze te "przepelnione" romantyzmem poematy swej duszy czytac na forum,
                > które przeznaczono do nieco innych celów.

                Ponawiam problem: do jakich celów służy Forum Erotica?

                > Czy nie moglaby się przenieść np. na Forum Motoryzacja? Moze trafi na
                > jakiegos romantycznego mezczyzne w skorze i bedzie jeszcze szczęsliwsza?

                Tej, to nie taki głupi pomysł! Co ty na to, Meduzo? Lubisz facetów w skórach
                dosiadających swoich błyszczących maszyn? :-)))

                > Problemem jest jednak to, że Meduza ma dosc czesto cos ciekawego do
                > powiedzenia, ale przez to swoje natretne pisactwo nie na temat, zniecheca
                > mnie skutecznie do poznawania jej opinni na zadany w temacie problem. Bo
                > otwieranie 30 postow jej autorstwa w kazdym watku i zycie w nadziei, ze moze
                > teraz bedzie w koncu na temat juz mnie nudzi.

                Jakież to piękne! Mimo wszystko otwierasz Jej posty w... nadziei! :-)

                > Apeluje wiec do Meduzy, by zechciala tworzyc
                > mniej, ale na temat, a prywatne sprawy niech zalatwia poprzez gg, e-mail,
                > telefon, czy moze nawet niech zaprosi jednego z drugim milego pana na kawe
                czy
                > drinka, ale niech nie kaze nam codziennie poznawac jej nastrojow, rozterek,
                > radosci. Czy naprawde nie ma nic lepszego do robienia niz przesiadywanie
                > calymi dniami na Forum Erotica?

                No właśnie Meduzo! Masz do końca stycznia czas na bezstresowe umówienie się z
                którymś z tutejszych panów, spędzenie z nim m i ł o trochę czasu i
                generalne rozchmurzenie się! :-))) A propos: co z tym kolegą z pracy, który
                wymasował onegdaj plecy, że tak niedyskretnie spytam? :-)))



                Szalony Kucharz
                • meduza4 Re: Jak luzik, to luzik! 07.01.03, 15:24
                  >
                  > No właśnie Meduzo! Masz do końca stycznia czas na
                  bezstresowe umówienie się z
                  > którymś z tutejszych panów, spędzenie z nim m i ł o
                  trochę czasu i
                  > generalne rozchmurzenie się! :-))) A propos: co z tym
                  kolegą z pracy, który
                  > wymasował onegdaj plecy, że tak niedyskretnie spytam?
                  :-)))
                  >
                  >
                  >
                  > Szalony Kucharz

                  Ja sie bezstresowo umowic moge juz teraz :)))))))))
                  z Porzadkowym :)))))))))))
                  Jak ma taki szybki komputer to moze mi sie beda
                  szybciej liczyly moje megabajty i gigabajty danych
                  i bede miala mniej czasu na pisanie postow :))))))
                  A kolega od masowania plecow -no coz...
                  Ma dziewczyne :(
    • szalawila Re: Szalawila -jestes tu? 07.01.03, 09:41
      Już jestem:)))
      • meduza4 Erotyczny wiersz dla Szalawily 07.01.03, 09:59
        Fajnie, ze jestes... bo wiersz dla ciebie napisalam :)))
        Zostales moim... muzem??? No nie wiem jak brzmi
        "muza" w rodzaju meskim :)))))))


        Pod palcami Boga, jak w dloniach garncarza
        powstajemy tanczac na kole Wszechswiata!
        Cos... jak cud stworzenia zawsze sie powtarza
        gdy dotyk twych ramion cialo me oplata...

        Ustami drzacymi imie twe wymawiam
        jak cicha modlitwe, jak slowa pacierza...
        W ogniu namietnosci oczyszczam i zbawiam
        to szalenstwo w sercu, ktore krwia uderza

        i fala goraca zalewa me skronie!
        Przywieram do ciebie pelna utesknienia;
        gdy czuje twa bliskosc -moja dusza plonie,
        coraz glosniej krzycza bezwstydne pragnienia!

        Spetana swa zadza niczym niewolnica,
        tej slodkiej pokusie oprzec sie nie umiem.
        To co teraz czuje... przeraza, zachwyca...
        chociaz tak do konca tego nie rozumiem...
        • szalawila Re: Do Meduzy - odpowiedź 07.01.03, 10:41
          Swym wierszem sprawiłaś, że odkryłem nowe szczegóły modelu.
          Mocniej zakręciłem kołem, palce uwrażliwione substancją materiału
          i impulsem od zmysłów płynącym, tworzą dzieło od nowa.

          Nie jesteś cierpliwą modelką, ciągle coś do mnie mówisz
          Wiercisz się nieustannie, aby zastygnąć znowu w innej pozie
          Urabiam twą postać od nowa, szukając układu idealnego

          Gdy dzieło wydawało się gotowe , nowe emocje mną zawładnęły
          Widzę Ciebie inaczej, szczegóły, szczegóły...
          Oddać ich niesposób, potrzebuję czasu i poznania sztuki
          • meduza4 Pytanie 07.01.03, 10:50
            Czyzbys odkryl w sobie talent poetycki?
            • szalawila Re: Pytanie 07.01.03, 10:56
              Zawsze myślem, że poezja to rym, rytm, ilość zgłosek , sylab:))
              oraz umieszcznie w takich ramach myśli i odczuć:)))
              • meduza4 Re: Pytanie 07.01.03, 11:29
                Poezja to przede wszystkim ubieranie mysli i odczuc
                w slowa (ja tu zamiast rozbierac to ubieram).
                Natomiast rym, rytm i ilosc sylab to tylko forma.
                Ja pisze wiersze w formie klasycznej, czesto bawie sie
                w dwunastozgloskowce bo mi tak pasuje i mam pewne
                tendencje do pedanterii. Niemniej nie raz czytalam
                wiersze biale lub proze napisana w bardzo lirycznym
                stylu i fakt, ze nic sie tam nie rymuje nie umniejsza
                wartosci tych dziel -wrecz przeciwnie -czesto zachwyca
                ich prostota.
                Ja sie kiedys naczytalam dziel Safony, a raczej ich
                przekladow i to bylo moje objawienie -zapragnelam
                pisac o milosci, takze tej fizycznej, lekko, dzwiecznie,
                nastrojowo. Nie wiem na ile mi sie udalo -caly czas
                sie ucze :))))))))))
                • szalawila Re: Pytanie 07.01.03, 12:11
                  Sam założyłem kiedyś wątek Poezja Erotyczna, aby wymusić w sobie chęć
                  poszukiwania dzieł mistrzów akurat w takiej tematyce:))
                  Przeczytać to znaleźli inni, albo sami stworzyli:)))

                  Kiedy przeczytałem jeszcze kilka razy to co napisałem, stwierdziłem, że muszę
                  się jeszcze wiele uczyć:)))
                  • meduza4 Re: Pytanie 07.01.03, 12:26
                    Ale przeciez zycie polega na "stawaniu sie" a nie
                    na "byciu". Wszyscy musimy sie uczyc i to w wielu
                    dziedzinach -przeciez nie ma ludzi doskonalych.
                    Z drugiej strony -nawet osoba bliska pewnemu
                    idealowi zawsze moze dalej "stawac sie" powiedzmy
                    lepszym kochankiem, bardziej wyrozumialym partnerem,
                    wrazliwszym czlowiekiem...
                    A ktos kto mysli ze "jest" doskonaly i ze osiagnal juz
                    najwyzszy dostepny czlowiekowi poziom "bycia"
                    -najzwyczajniej popelnia grzech pychy...
                    Dlatego uwazam, ze jakkolwiek wielu osobom moje
                    wiersze sie podobaja -warto uczyc sie dalej i tworzyc
                    cos nowego. Moze za dziesiec lat bede pisac nieco
                    inaczej, ale przeciez o to chodzi: zeby rozwijac sie
                    i dojrzewac :))))))))
                    • szalawila Re: Pytanie 07.01.03, 12:43
                      Osiągam coraz wyższe poziomy swojego życia
                      Chodzi tu zarówno o byt i o świadomość
                      Ale swoje doskonalenie się ukierunkowałem.
                      Zabieram ze sobą tylko rzeczy potrzebne
                      Inne pozostawiam na później, może nawet umiejętności,
                      które kiedyś wydawały mi się zbędne.


                      • meduza4 Re: Pytanie 07.01.03, 13:06
                        No prosze -ty oprocz bytu jeszcze swiadomosc tu
                        dorzuciles :)))
                        Ale swiadomosc czego? Wlasnej niedoskonalosci?
                        • szalawila Re: Pytanie 07.01.03, 13:31
                          meduza4 napisała:

                          > No prosze -ty oprocz bytu jeszcze swiadomosc tu
                          > dorzuciles :)))
                          > Ale swiadomosc czego? Wlasnej niedoskonalosci?


                          Jestem niedoskonały gdyż nie potrafię ogarnąć całej wiedzy świata:)))
                          Może zacznę trenować jogę i zmienię religię:)))
                          • meduza4 Do Szalawily 07.01.03, 13:41
                            Joge mozesz trenowac bez zmiany religii :)))
                            Nic mi nie wiadomo o tym aby religia chrzescijanska
                            potepiala takie praktyki.
                            A calej wiedzy Wszechswiata nigdy nie ogarniesz
                            -bo w moim odczuciu Wszechswiat jest ucielesnieniem
                            samego Boga, a gdziez nam nedznym stworzeniom
                            do naszego Stworcy :)
                            • szalawila Re: Do Szalawily 07.01.03, 14:30
                              Czytałem kiedyś o tantryzmie,
                              Którego naczelną zasadą było utożsamianie się z najwyższym bytem
                              poprzez doskonalenie własnego Ja.
                              Twierdzili, że joga pomaga im w osiągnięciu boskości:)))
                              • meduza4 Re: Do Szalawily 07.01.03, 14:35
                                Ale boskosc w czlowieku to cos zupelnie innego
                                niz boskosc samego Boga. Nawet chrzescijanstwo
                                mowi, ze kazdy z nas jest dzieckiem bozym, a wiec
                                niejako ma w sobie jakas czastke Boga Ojca.
                                Tak wiec poszukiwanie boskosci w sobie ja bym
                                rozumiala raczej jako poszukiwanie tego co duchowe
                                i oderwanie sie od spraw przyziemnych i nieistotnych.
                                • szalawila Re: Do Szalawily 07.01.03, 14:48
                                  Rzeczywiście, tantrystom chodziło o doskonalenie ciała i ducha celem
                                  zrozumienia ostatecznej prawdy.
                                  Ich zdaniem wszelki byt tworzy się z pierwiastka męskiego i pierwiastka
                                  żeńskiego.
                                  Co ciekawe tatryzm był religią opartą na akcie seksualnym, wyznawcy byli
                                  jednocześnie kapłanami:))))
                                  • meduza4 Re: Do Szalawily 07.01.03, 15:08
                                    To ze tantryzm byl oparty na akcie seksualnym
                                    wcale mnie nie dziwi jesli zakladali, ze swiat
                                    sklada sie z pierwiastka meskiego i zenskiego :)))
                                    Tak na moj chlopski rozum musieli pojmowac wowczas
                                    fizyczne zblizenie pomiedzy kobieta a mezczyzna
                                    jako cos mistycznego i doskonalego (laczyly sie dwa
                                    pierwiastki budujace Wszechswiat).
                                    Wprawdzie nigdy sie tym glebiej nie interesowalam,
                                    ale jakos czuje o co w tym chodzi :)))
                                    A poza tym kaplani wielu religii nie mieli obowiazku
                                    zycia w celibacie -takze pierwsi chrzescijanie.
                                    Nawet dzisiaj duchowni kosciola prawoslawnego
                                    i kosciolow protestanckim zakladaja rodziny a ja ze
                                    swojej strony uwazam, ze ksieza katoliccy takze powinni
                                    sie zenic. Moze ktos w swej nadgorliwosci utozsamil
                                    swietosc ze wstrzemiezliwoscia seksualna?
                                    • szalawila Re: Od Szalawily 07.01.03, 16:04
                                      Czemu właśnie religia rzymsko-katolicka utrzymuje celibat tak długo.
                                      Czczony jest ponad wszysto kult rodziny, jako przykład daje się nam rodzinę
                                      Jezusa.W innych religiach kapłan i jego rodzina służą takim przykładem.
                                      • meduza4 Tu moja wiedza sie konczy :( 07.01.03, 16:13
                                        Na to pytanie chyba laik nie potrafi odpowiedziec.
                                        Gdzies cos slyszalam, ze na ktoryms synodzie
                                        tak ustalono rzekomo na czesc Jezusa, ktory nie mial
                                        zony... A prawda podobno byla taka, ze koscielni
                                        dostojnicy mieli ogromne majatki i gdyby mieli rodziny
                                        to dziedziczylyby po nich dzieci, ktore niekoniecznie
                                        kontynuowalyby tradycje ojcow i w ten sposob koscielne
                                        majatki uleglyby rozproszeniu.
                                        Ale jak to bylo naprawde -nie wiem na 100% i nie daje
                                        glowy za to, ze bylo tak jak napisalam :(
                                        • szalawila Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 07.01.03, 16:22
                                          Też o tym słyszałem.
                                          Państwo Kościelne wówczas było ogromne, nie to co dzisiaj.
                                          Zaczęło się dzielić na zasadzie dziedziczenia. Zniesiono te zasady, też nie
                                          wiem kiedy.
                                          • meduza4 Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 07.01.03, 16:31
                                            No to widocznie jest w tym chociaz troche prawdy
                                            skoro slyszelismy o tym zupelnie niezaleznie od
                                            siebie :)))
                                            • szalawila Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 07.01.03, 16:44
                                              Religia to temat bardzo szeroki,
                                              czasami konieczne jest odwoływanie się do historii:))

                                              Wszystko to z czym się stykamy wiąże się z historią:)))
                                              Dlatego od poezji erotycznej trafiliśmy, poprzez religię do historii:)))

                                              Nie mam puenty:)))
                                              • meduza4 Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 07.01.03, 16:47
                                                Kurcze... historia?
                                                Ja jestem umyslem scislym i nie za dobrze czuje sie
                                                w tym temacie :(
                                                Wiersze to inna sprawa -wszystkie te rymy i rytmy
                                                wymagaja wyrobionego zmyslu "matematycznego".
                                                • szalawila Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 07.01.03, 16:58
                                                  Mimo matematycznej precyzji,
                                                  piszesz co czujesz, jesteś osobą wrażliwą:))))
                                                  Tak trzymać:))))
                                                  • meduza4 Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 08.01.03, 09:34
                                                    Bo ja jestem matematycznie wrazliwa :))))
                                                  • szalawila Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 08.01.03, 10:08
                                                    Kochałem się kiedyś w całkach:)))
                                                  • meduza4 Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 08.01.03, 10:20
                                                    Oznaczonych czy nieoznaczonych :)))))))))
                                                  • szalawila Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 08.01.03, 10:30
                                                    Byłem tak zaślepiony,że nawet nie pytałem:))))
                                                  • meduza4 Re: Tu moja wiedza sie konczy :( 08.01.03, 11:09
                                                    No coz -ja tam nigdy w zadnych calkach nie bylam
                                                    zakochana :))) Pewnie dlatego, ze za duzo ich w zyciu
                                                    przelecialam :)))))))))))))
                      • porzadkowy Re: Pytanie 07.01.03, 13:31
                        szalawila napisał:

                        > Osiągam coraz wyższe poziomy swojego życia
                        > Chodzi tu zarówno o byt i o świadomość

                        A czy posiada kolega szanowny swiadomość, ze poprzez takie jak ta netowe
                        dywagacje na temat bytu i swiadomosci, zatraca kolega zdolnosci do nawiazywania
                        bezposrednich kontaktow interpersonalnych? Czy czytał kolega kiedykolwiek na
                        temat zagrozen wynikajacych z prowadzenia netowego zycia towarzyskiego? Byc
                        moze okreslanie tego do czego takie zycie towarzyskie prowadzi
                        terminem "spatologizowania umiejetnosci nawiazywania interpersonalnych wiezi"
                        jest okresleniem zbyt dosadnym, jednak po czesci oddajacym niebezpieczenstwa
                        jakie niesie za soba przenoszenie umiejetnosci wspolzycia z osobnikami z
                        otoczenia na umiejestnosci dialogu, konwersacji i prowadzenia szerokiego zycia
                        towarzystkiego z wyimaginowanymi postaciami z netu, ktore to postacie nijak nie
                        przystają najczęściej do ich realnego obrazu.


                        > Ale swoje doskonalenie się ukierunkowałem.
                        > Zabieram ze sobą tylko rzeczy potrzebne

                        Rozumiem przez to, że kolega wykonuje takze najpotrzebniejsze czynnosci w
                        zyciu. Czy wiec dla kolegi to netowe gawedziarstwo jest potrzebną "rzeczą"? Czy
                        jest koniecznoscią? A moze tak naprawde jest sposobem na przelamywanie pewnych
                        barier? Więc?


                        > Inne pozostawiam na później, może nawet umiejętności,
                        > które kiedyś wydawały mi się zbędne.

                        A kiedys kolega moze zatraci takze umiejestnosc prowadzenia werbalnej rozmowy z
                        kobieta, nie boi się kolega tego? Ze przeniesienie umiejetnosci konwersacyjnej,
                        umiejetnosci prowadzenia flirtu, uwodzenia, w tak bezduszne miejsce jakim jest
                        net doprowadzi do tego, ze stajac oko w oko z przedstawicielka plci pieknej,
                        jezyk uwieźnie koledze w gardle i gorączkowo kolega zacznie szukac klawiatury,
                        by moc wyrazic w ten jedyny, opanowany do perfekcji sposób swoje namiętności?

                        ----------
                        porządkowy, ku przestrodze
                        ----------
                        • meduza4 Do Porzadkowego 07.01.03, 13:45
                          Malkontent z ciebie jakis... Flirtujemy -niedobrze...
                          Dyskutujemy powaznie i na poziomie -tez niedobrze...
                          A ty z uporem maniaka siedzisz i czytasz, siedzisz
                          i czytasz...
                          A moze dorzucisz cos konstruktywnego do naszej
                          dyskusji zamiast krytykowac?
                          Moze masz jakies uwagi, przemyslenia, odczucia?
                          Moze odslonisz jakas czastke swego czlowieczenstwa?
                          • porzadkowy Re: Do Porzadkowego 07.01.03, 13:56
                            meduza4 napisała:

                            > Malkontent z ciebie jakis... Flirtujemy -niedobrze...
                            > Dyskutujemy powaznie i na poziomie -tez niedobrze...
                            > A ty z uporem maniaka siedzisz i czytasz, siedzisz
                            > i czytasz...
                            > A moze dorzucisz cos konstruktywnego do naszej
                            > dyskusji zamiast krytykowac?
                            > Moze masz jakies uwagi, przemyslenia, odczucia?
                            > Moze odslonisz jakas czastke swego czlowieczenstwa?

                            Jeśli to co napisałem w poscie powyzej nie jest dla ciebie niczym
                            konstruktywnym to wybacz, lecz roznimy się znacznie takze w zakresie
                            definiowania słowa "konstruktywny". Czy moje slowa wypowiedziane do Szalawily
                            nie dały ci nic do myslenia? Nie odnajdujesz pewnej analogii u siebie? Wczytaj
                            sie w nie dokladnie i sprawdz, czy nie podążasz drogą przeze mnie opisaną. Bo
                            jestem nawet przekonany, ze tak wlasnie jest.

                            ------------
                            porządkowy
                            ------------
                            • meduza4 Re: Do Porzadkowego 07.01.03, 14:22
                              Skoro nie znasz ani mnie ani Szalawily to wydaje
                              mi sie bez sensu wyciaganie pochopnych wnioskow
                              na nasz temat i zawracanie nas z jakiejkolwiek drogi.
                              To jacy jestesmy prywatnie to naprawde nie twoj
                              problem i po co sobie tym glowe zawracasz?
                              Ja nie wnikam w to skad sie bierze u ciebie taka
                              potrzeba "nawracania" kogokolwiek. Jestes jaki jestes,
                              piszesz co ci sie podoba, mnie to nie przeszkadza,
                              wiec tak jak powiedzial Szalony Kucharz: zyj i daj zyc
                              innym!
                        • szalawila Re: Pytanie 07.01.03, 14:03
                          Chciałbym w tym miejscu podziękować za cenne uwagi.
                          Na pytania postaram się krótko odpowiedzieć:

                          porzadkowy napisał:

                          > szalawila napisał:
                          >
                          > > Osiągam coraz wyższe poziomy swojego życia
                          > > Chodzi tu zarówno o byt i o świadomość
                          >
                          > A czy posiada kolega szanowny swiadomość, ze poprzez takie jak ta netowe
                          > dywagacje na temat bytu i swiadomosci, zatraca kolega zdolnosci do
                          nawiazywania
                          >
                          > bezposrednich kontaktow interpersonalnych? Czy czytał kolega kiedykolwiek na
                          > temat zagrozen wynikajacych z prowadzenia netowego zycia towarzyskiego? Byc
                          > moze okreslanie tego do czego takie zycie towarzyskie prowadzi
                          > terminem "spatologizowania umiejetnosci nawiazywania interpersonalnych wiezi"
                          > jest okresleniem zbyt dosadnym, jednak po czesci oddajacym niebezpieczenstwa
                          > jakie niesie za soba przenoszenie umiejetnosci wspolzycia z osobnikami z
                          > otoczenia na umiejestnosci dialogu, konwersacji i prowadzenia szerokiego
                          zycia
                          > towarzystkiego z wyimaginowanymi postaciami z netu, ktore to postacie nijak
                          nie
                          >
                          > przystają najczęściej do ich realnego obrazu.

                          Jestem wystarczająco dorosły i dojrzały aby z netu nie robić sposobu na życie.


                          >
                          >
                          > > Ale swoje doskonalenie się ukierunkowałem.
                          > > Zabieram ze sobą tylko rzeczy potrzebne
                          >
                          > Rozumiem przez to, że kolega wykonuje takze najpotrzebniejsze czynnosci w
                          > zyciu. Czy wiec dla kolegi to netowe gawedziarstwo jest potrzebną "rzeczą"?
                          Czy
                          >
                          > jest koniecznoscią? A moze tak naprawde jest sposobem na przelamywanie
                          pewnych
                          > barier? Więc?

                          Internetowe gawędziarstwo poszerza horyzonty to pewne

                          >
                          >
                          > > Inne pozostawiam na później, może nawet umiejętności,
                          > > które kiedyś wydawały mi się zbędne.
                          >
                          > A kiedys kolega moze zatraci takze umiejestnosc prowadzenia werbalnej rozmowy
                          z
                          >
                          > kobieta, nie boi się kolega tego? Ze przeniesienie umiejetnosci
                          konwersacyjnej,
                          >
                          > umiejetnosci prowadzenia flirtu, uwodzenia, w tak bezduszne miejsce jakim
                          jest
                          > net doprowadzi do tego, ze stajac oko w oko z przedstawicielka plci pieknej,
                          > jezyk uwieźnie koledze w gardle i gorączkowo kolega zacznie szukac
                          klawiatury,
                          > by moc wyrazic w ten jedyny, opanowany do perfekcji sposób swoje namiętności?
                          >

                          Nie boję się kobiet, flirtowanie to czysta przyjemność.
                          Doświadczenia z netu można łatwo zastosować w życiu. Wystarczy wstać od
                          komputera.



                          > ----------
                          > porządkowy, ku przestrodze
                          > ----------
                          • meduza4 Re: Pytanie 07.01.03, 14:24
                            A moze przeniesiemy sie na forum psychologia,
                            albo gdziekolwiek z tym tematem?
                            • porzadkowy Re: Pytanie 07.01.03, 14:33
                              meduza4 napisała:

                              > A moze przeniesiemy sie na forum psychologia,
                              > albo gdziekolwiek z tym tematem?
                              >

                              Zauwazam u kolezanki wyraźne postępy. Brawo!!!

                              ----------
                              porzadkowy
                              ----------
                              • meduza4 Re: Pytanie 07.01.03, 14:37
                                Z tym tematem ktory ty poruszyles a nie z moim
                                wierszem!
    • rb13 Re: Szalawila -jestes tu? 07.01.03, 12:29
      porządkowy ,przywołaj ich do porządku -znów krótko piszą i bełkotliwie . Nic z
      tego nie rozumie bo jacyś poeci z nich.Pisać mi tu długo i nie zawile tak po
      robociarsku bym zrozumiał wreszcie. Inteligenty cholerne co na mej robotniczej
      krwawicy wykształcone za socjalizmu!Do roboty a nie romase uskuteczniać !
      • meduza4 Re: Szalawila -jestes tu? 07.01.03, 12:31
        he he he :))))))))))
Pełna wersja