Czy mieliście odwagę?

08.01.03, 11:32
My tak to sobie rozmawiamy o różnych bardziej lub mniej erotycznych sprawach,
a ja ciekaw jestem, czy ktokolwiek z tu obecnych przeszedł od słów do czynów,
czy poznał na tym forum kogoś z kim spotkał się? No i czy zdarzyło się coś
jeszcze?
    • randia_ Re: Czy mieliście odwagę? 08.01.03, 12:01
      Oczywiście, że tak..... a dlaczego nie... :))))
      Czy coś było ???
      Siostra wytłumacz Panu czy coś między nami było .... :))))))
    • Gość: serenada Re: Czy mieliście odwagę? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 08.01.03, 12:04
      na tym forum nie,ale znajomość zawarta na forum traktującym o bardziej
      przyziemnych sprawach rozwija sie interesująca,nawet bardzo ;))tylko ta
      odleglość nieszczęsna :((
    • Gość: lutek Re: Czy mieliście odwagę? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 12:48
      ptic_a napisał:

      > My tak to sobie rozmawiamy o różnych bardziej lub mniej erotycznych sprawach,
      > a ja ciekaw jestem, czy ktokolwiek z tu obecnych przeszedł od słów do czynów,
      > czy poznał na tym forum kogoś z kim spotkał się? No i czy zdarzyło się coś
      > jeszcze?

      Tak,ja tak. I jestem zafascynowany i podniecony, gdy tylko sobie to przypomnę.
    • chatte Re: Czy mieliście odwagę? 08.01.03, 15:46
      ptic_a napisał:

      > My tak to sobie rozmawiamy o różnych bardziej lub
      mniej erotycznych sprawach,
      > a ja ciekaw jestem, czy ktokolwiek z tu obecnych
      przeszedł od słów do czynów,
      > czy poznał na tym forum kogoś z kim spotkał się? No i
      czy zdarzyło się coś
      > jeszcze?

      ja poznalam kogos na forum, ale nie tym. znajomosc -
      baaardzo konkretna i ekscytujaca :-)))))
    • ptic_a Re: Czy mieliście odwagę? 08.01.03, 16:05
      Więc jednak ktoś się odważył!
      Dotychczas spotykałem się z opiniami, że z kimś z netu nie należy sie umawiać.
      Ciekawe dlaczego? Bo nie potrafilibyśmy równie swobodnie i otwarcie się
      wypowiadać? Bo wypaplaliśmy już zbyt wiele naszych sekretów? Bo męczą nas
      kompleksy i nie chcielibyśmy zburzyć naszego, żmudnie budowanego w necie,
      wizerunku?
      Więc dlaczego?
      • chatte Re: Czy mieliście odwagę? 08.01.03, 16:24

        czasami ciekawosc aby zobaczyc te druga osobe jest tak
        silna, ze nic jej nie powstrzyma ;-). zreszta nie kazda
        moja netowa znajomosc przetrwala - niektore konczyly sie
        po jednym spotkaniu, inne po kilku.
        a kompleksy? to nie moja specjalnosc...;-)))
      • Gość: sugar Re: Czy mieliście odwagę? IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.01.03, 14:47
        ptic_a napisał:

        > Więc jednak ktoś się odważył!
        > Dotychczas spotykałem się z opiniami, że z kimś z netu nie należy sie
        umawiać.
        > Ciekawe dlaczego? Bo nie potrafilibyśmy równie swobodnie i otwarcie się
        > wypowiadać? Bo wypaplaliśmy już zbyt wiele naszych sekretów? Bo męczą nas
        > kompleksy i nie chcielibyśmy zburzyć naszego, żmudnie budowanego w necie,
        > wizerunku?
        > Więc dlaczego?



        ..Ja właśnie mam chłopaka, którego poznałam przez net..
        Rozmawialiśmy o tak intymnych sprawach, że aż strach! ;)
        I przyznam się, że tym mnie tak zafascynował i zauroczył...nie mówiąc o Jego
        inteligencji, wyszukanym dowcipie (momentami kąśliwy jak ja ;)..)
        Coś pięknego - Zawsze chciałam mieć takiego chłopaka - Miał wszystkie cechy
        jakie szukałam u tej drugiej połówki...Rozumieliśmy się świetnie...To samo
        poczucie humoru...Dzicy, szaleni i nienormalni ;)))...W niektórych sprawach
        zupełnie inni, a w niektórych identyczni!!!
        No i po pewnym czasie, po wielu rozmowach na necie się spotkaliśmy (jesteśmy z
        tego samego miasta)...
        I jest cudownie!!! ..Coś przepięknego.. ;D
        Naprawdę na nic nie mogę narzekać!!!..Hmm... A napewno nie na seks... ;)
    • Gość: xxxx TAK; MIAŁEM ODWAGĘ ! IP: *.carcade.com.pl 08.01.03, 16:25
      Ja (co prawda nie przez forum a gadu-dagu) poznałem super kobietę; odważyliśmy
      się i umówiliśmy się na spotkanie; jedno, drugie, ... , n-te... bylo
      świetnie... ale musieliśmy świadomie to przerwać ze względu na związki
      małżeńskie (nie chcę i nie będę tłumaczył dlaczego w ogóle zaczęliśmy się
      spotykać, a jeśli już to dlaczego przerwaliśmy; po prostu mieliśmy istotne
      powody; takie życie). Teraz znów kontaktujemy się tylko za pomocą komputera.
      Ona jest moim najlepszym przyjacielem; staramy się sobie pomagać, radzić.
      Każdemu życzę takiej znajomości.
      pozdrawiam
      xxxx
      • ptic_a Re: TAK; MIAŁEM ODWAGĘ ! 09.01.03, 09:24
        Cóż, chyba możemy tylko pozazdrościć!
        A swoją drogą to jestem ciekaw, czy Twoje stosunki z małżonką nie ostygły po
        takiej przygodzie?
    • Gość: Kobalt Re: Czy mieliście odwagę? IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 09:30
      i owszem
Pełna wersja