Czy wysylacie smsy po pijaku?

08.01.03, 15:56
witam.
nie tylko alkohol, ale zdaje sie ze inne roznego rodzaju uzywki takze-
dzialaja
na czlowieka jak katalizator... mysle ze roznice tkwia w sile ich
oddzialywania. a przekladajac to na rozne hocki klocki, jakie wyprawia sie z
telefonem po pijaku...
osobiscie to moj malutki problem, chyba powinienem trzymac sie od telefonu z
daleka. kilka razy juz wyslalem po pijaku smsy np. do kobiet, ktore
niesamowicie mi sie podobaja. dodam, ze pisalem wprost np. o seksie. coz,
reakcje byly rozne. chociaz zdarzaja sie takze zaskakujace- wyobrazcie sobie,
ze w historii mam 5 takich wyskokow... 2 panny sie zgodzily (sic!), a w
nastepnym przypadku udalo mi sie odnowic bardzo stara znajomosc (ktora teraz
rozwija sie ciekawie). pozostale dwa przypadki- jedna dziewczyna nie
odpowiedziala, od drugiej dostałem burę (taką z przymrużeniem oka).
te, mimo wszystko zachęcające efekty nie są jednak w stanie zmienić faktu, ze
nieco mi glupio, iż po alku aż tak puszczają mi hamulce.
tak nie wypada...


a jak jest u Was? bawiliście sie kiedys po pijaku telefonem?

pozdrawiam serdecznie

Lorack

ps- ten watek pojawil sie na forum psychologia, ale mysle ze tutaj pasuje
lepiej...
    • jecken CÓŻ ZA PYTANIE? 08.01.03, 17:01
      • kamila72 Re: CÓŻ ZA PYTANIE? 08.01.03, 17:09
        Ja uwielbiam wysyłac smsy!Do kochanka czesto wysylam smsy np z propozycjami
        seksu...i to nie po pijaku!Fajnie sie bawimy wysyłajac sobie teksty zwiazane z
        seksem.
    • Gość: bzzz... Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? IP: *.acn.pl 09.01.03, 03:33
      ... a faktycznie tu lepiej pasuje ;)

      Wczoraj wysłałam hehehe i noc była niezwyle udana :))

      • lorack na trzezwo to troche co innego ;) 09.01.03, 15:56
        witam ponownie.
        oczywiscie, ze na trzezwo wysylac takie smsy jak najbardziej warto. sek jednak
        w tym, do kogo sie je wysyla. jesli do aktualnego kochanka/kochanki, to ok.
        (podkreca atmosfere przed kolejnym spotkaniem). inna sprawa, gdy jest to osoba,
        ktora slabo sie zna. albo prawie wcale... albo wcale.
        moze byc z tego spora zadyma, choc, na szczescie, do takowej w moim wypadku nie
        doszlo. zreszta, dzisiaj jestem juz nieco bardziej ustatkowany ;)

        pozdrawiam

        Lorack
        • Gość: koziawóLka Re: na trzezwo to troche co innego ;) IP: *.dialog.net.pl / localhost 09.01.03, 17:32
          Nie martw się niczym. Ludzie po alkoholu są nieprzewidywalni ale na następny
          dzień wstydzą się wszystkiego, co zrobili po pijaku. Pozdrówka :)
    • caline Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? 09.01.03, 22:54
      Nie, ja takich smsow nigdy nie wysylalam ale musze ci powiedziec ze takie
      dostawalam, czasami sie zarumienilam a czasami rozmarzylam (dodam, ze od
      faceta, ktory nie byl wtedy moim partnerem) ale nigdy nie obrazilam. Reasumujac
      chetnie bym sobie jeszcze takie smsy sobie czytala. Zreszta ten, po ktorym
      nastapilo nasze pierwsze zblizenie mam ciagle w pamieci.
      • Gość: maxiu Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 16:49
        Daj numer a bede przysyłał :)))
        • caline Maxiu 10.01.03, 18:16
          Gość portalu: maxiu napisał(a):

          > Daj numer a bede przysyłał :)))
          Wyslij mi maila, zobaczymy co dalej...;-)) czy ty sie w ogole do takiego
          smsowania nadajesz...
    • Gość: serenda Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 10.01.03, 08:50
      lorack napisał:

      > witam.
      > nie tylko alkohol, ale zdaje sie ze inne roznego rodzaju uzywki takze-
      > dzialaja
      > na czlowieka jak katalizator... mysle ze roznice tkwia w sile ich
      > oddzialywania. a przekladajac to na rozne hocki klocki, jakie wyprawia sie z
      > telefonem po pijaku...
      > osobiscie to moj malutki problem, chyba powinienem trzymac sie od telefonu z
      > daleka. kilka razy juz wyslalem po pijaku smsy np. do kobiet, ktore
      > niesamowicie mi sie podobaja. dodam, ze pisalem wprost np. o seksie. coz,
      > reakcje byly rozne. chociaz zdarzaja sie takze zaskakujace- wyobrazcie sobie,
      > ze w historii mam 5 takich wyskokow... 2 panny sie zgodzily (sic!), a w
      > nastepnym przypadku udalo mi sie odnowic bardzo stara znajomosc (ktora teraz
      > rozwija sie ciekawie). pozostale dwa przypadki- jedna dziewczyna nie
      > odpowiedziala, od drugiej dostałem burę (taką z przymrużeniem oka).
      > te, mimo wszystko zachęcające efekty nie są jednak w stanie zmienić faktu, ze
      > nieco mi glupio, iż po alku aż tak puszczają mi hamulce.
      > tak nie wypada...
      >
      >
      > a jak jest u Was? bawiliście sie kiedys po pijaku telefonem?
      >
      > pozdrawiam serdecznie
      >
      > Lorack
      >
      > ps- ten watek pojawil sie na forum psychologia, ale mysle ze tutaj pasuje
      > lepiej...


      UFF-ma to samo.nagorsze,ze wtedy wysyłam SMS-y do mojego ex,z którym rozstałam
      się zaraz po studiach,czyli co tu kryć,prawie 9 lat temu.na codzień w ogóle o
      Nim nie myslę(chociaz sporadycznie sie kontaktujemy),a po nadmiernym spożyciu
      klęska-ślę bez opamietanie ;))najgorsze,że wszystkie SMS-y od razu kasuje,a
      rano amnezja i zero możliwości ich przeczytania.nasteppnego dnia On wpada
      rozpromieniony na GG,a mnie wstyd jak diabli!;))
      • Gość: serenada Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 10.01.03, 08:56
        ... tak na marginesie,to pewnie pan FReud by stwierdził,że tak w mojej
        podświadomości to On jest jeszcze mocno zakorzeniony.może coś w tym jest-w
        końcu podobno in wino veritas ;))))
        • lorack Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? 10.01.03, 12:13
          jest cos dziwnego w tym wsztystkim, prawda? wydaje mi sie, ze kazda osoba w
          jakis sposob zostawia swoj slad w naszej pamieci. i, nie wdajac sie w to, co by
          powiedzial Pan Zygmunt F., moim skromnym zdaniem jest to swoisty fenomen.
          jak napisalas, moze minac kawal czasu, a tu okazuje sie, ze ta osoba ciagle
          jest w naszej pamieci w szufladce "seks" ;)

          ciekawe, od czego to zalezy...

          pozdrawiam

          Lorack
          • Gość: Michelle Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.01.03, 23:09
            Ja wysyłam nałogowo pod wpływem.Doszło do tego ,że wykasowałam "ryzykowne"
            numery z mojej komórki.
            A ostatnio po pijaku mam ogromna ochote wysłać do kolegi z pracy, na którego
            mam ogromna ochotę ale prawie go nie znam. Ciekawe co by zrobił???? Jak
            myslicie?



            lorack napisał:

            > jest cos dziwnego w tym wsztystkim, prawda? wydaje mi sie, ze kazda osoba w
            > jakis sposob zostawia swoj slad w naszej pamieci. i, nie wdajac sie w to, co
            by
            >
            > powiedzial Pan Zygmunt F., moim skromnym zdaniem jest to swoisty fenomen.
            > jak napisalas, moze minac kawal czasu, a tu okazuje sie, ze ta osoba ciagle
            > jest w naszej pamieci w szufladce "seks" ;)
            >
            > ciekawe, od czego to zalezy...
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Lorack
            • lorack Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? 15.01.03, 12:29
              hehe...
              a ja myslalem, ze to tylko faceci zdolni sa do "takich rzeczy". Coz, zycie nie
              przestaje mnie zaskakiwac.
              mysle, ze o ile tylko ten facet jest w miare wyluzowany i nie ma wiekszych
              problemow ze swoja seksualnoscia, to... powinien przychylnie odniesc sie do
              Twojego wniosku

              pozdrawiam

              Lorack
              • Gość: serenada Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 15.01.03, 12:50
                lorack napisał:

                > hehe...
                > a ja myslalem, ze to tylko faceci zdolni sa do "takich rzeczy". Coz, zycie
                nie
                > przestaje mnie zaskakiwac.
                > mysle, ze o ile tylko ten facet jest w miare wyluzowany i nie ma wiekszych
                > problemow ze swoja seksualnoscia, to... powinien przychylnie odniesc sie do
                > Twojego wniosku
                >
                > pozdrawiam


                ja bym raczej odradzała rozpoczynanie zanjomości z "grubej rury";)))mnie jest
                zawsze potwornie głupio po takich "akcjach",niezależnie jaki stosunek ma do
                tego adresat.na szcęście wysyłam tylko osób dobrze mi znanych (z zwłaszcza do
                jednej),więc nie biora mnie za kompletną wariatkę.wiedzą,że tak mam:gdy
                przedawkuje jakieś "dobro",to dzwonię i SMS-uje,nie ma na to rady.ale rano
                moralniaka mam obowiązkowo ;)))
                > Lorack
                • lorack Re: Czy wysylacie smsy po pijaku? 15.01.03, 13:03
                  moralniak. faktycznie, moze odbierac slodycz takiego postepowania.

                  "gruba rura" to w istocie niezbyt dobry sposob. ale delikatne wyczucie sytuacji
                  (kim jest ten facet- moze to ortodoksyjny Katol? wieczny samotnik?
                  zakompleksiony prawiczek ;)- to moze pomoc.

                  co nagle to po diable
                  i: nie sila kropla drazy kamien, lecz czestotliwoscia spadania. moze trzeba
                  powolutku... to zalezy od tego, kim on jest.
                  a o tym wiemy niewiele...

                  pozdrawiam

                  Lorack
Pełna wersja