Samotny 50% Włoch w Warszawie

08.01.03, 20:48
Słuchajcie , może ktoś mi pomoże .
Jestem architektem na kontrakcie w Warszawie , na stałe pracuje w Mediolanie.
Przyjechałem na półroczny kontrakt po 10 letniej nieobecności w Polsce.
Tu jest tak zimno , że można sie zabić , a ja jeszcze nie chce !

Mam 35 lat i mimo że wyglądam nieźle nie bardzo mam ochote na dyskoteki nie
mówiąc o agencjach towarzyskich.
Czy są w Warszawie jakieś miłe miejsca gdzie można kogoś poznać ?
    • Gość: arthur Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: *.client.attbi.com 09.01.03, 07:28
      Ja jezdze do Warszawy 2 razy w roku i jeszcze nie udalo mi sie znalesc miejsca
      gdzie mozna poznac pogadac czy potanczyc z kims w wieku powyzej 30 lat.
      Ja tez nie lubie dyskotek z gowniarstwem ani agencji towarzyskich wiec kazdy
      pobyt w W-wie sie przewaznie nudze.
      W Polsce panie w wieku 30 lat i powyzej uwazaja sie juz za stare do czegokolwiek
      Mysle ze jesli ktos kiedys w Warszawie otworzy takie miejsce to zarobi niezla
      kase
      • randia_ Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie 09.01.03, 09:38
        A co wy za głupoty opowiadacie??? Jak się chce to się znajdzie miejsce, gdzie
        można kogoś poznać...
        Też jestem z Wawy i jest kilka miejsc do których można pójść i dobrze się
        bawić... Oczywiście nie znaczy to że, wszystkie kobiety rzucają się na szyję
        przy wejściu, ale jak chcesz to kogoś można poznać....
        • Gość: Kobalt Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 09:45
          Zgadza się. Zdaje się że to respondent nie chodzi do dysek a nie kobiety 30-
          letnie skoro uważa że w dyskach wszędzie gówniażeria tylko i że dopiero ma
          powstać lokal gdzie ...itd.
          • Gość: Laura_1 Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: 151.92.176.* 09.01.03, 10:57
            Zdaje sie nasz bohater liczyl raczej na odpowiedzi plci pieknej ;))) a wy tu
            panowie zamet wprowadzacie. warszawa jest pelna "emigrantow" z Italii, ktorzy w
            dyskotekach czuja sie lepiej niz w domu dlatego przyznam, carissimo, ze twoja
            postawa (jesli szczra) bardzo mnie zaskakuje i ujmuje...
            pozdrawiam
            • Gość: smakoszwawa Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 09.01.03, 12:43
              Droga Lauro , Droga Randio ,

              Laurze dziękuję za uznanie ale cóż mi po nim ....
              Randio , jeśli znasz tych "kilka lokali " ....

              Z góry dziękuję
              Paweł
    • laura_1 Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie 09.01.03, 12:58
      jak chcesz zapraszam na priva. ewentualnie na gg, ale numer podam jak
      napiszesz ;)))
      w ktorej czesci mediolanu mieszkasz? moze sie tam wyprowadze za jakies pol
      roku...
      • mista_lova_lova Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie 09.01.03, 20:14
        laura_1 napisała:

        > jak chcesz zapraszam na priva. ewentualnie na gg, ale
        numer podam jak
        > napiszesz ;)))
        > w ktorej czesci mediolanu mieszkasz? moze sie tam
        wyprowadze za jakies pol
        > roku...

        piszesz bo obcokrajowiec (€) czy ze na kontrakcie (€)?
    • Gość: smyk Re: A ja proponuje najlepsze miejsce ! IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 15:06
      Dworzec Centraly - ciepło - można nawet się przespać i to wszystko gratis !
      • Gość: arthur Re: A ja proponuje najlepsze miejsce ! IP: *.client.attbi.com 09.01.03, 17:15
        Jak mieszkacie na stale w W-wie to dajcie namiary bo ja jak pojde do dyskoteki
        to spotykam same gowniary a muzyka taka glosna ze po paru minutach wychodze
        Dalej uwazam ze polskie 30 latki siedza zrezygnowane w domach i chyba
        czekaja tylko na emeryture.
        • anyaw73 Polskie 30 latki 09.01.03, 17:57
          Przepraszam, przepraszam ale ja jestem 30 latka bywam w waw-ie 2-3 razy do roku
          i nie moge narzekac na brak sympatycznych miejsc. Dyskoteki to juz nie moja
          sprawa no moze 2 razy do roku ale klubik jazzowy.... z przyjemnoscia. Dobre
          miejsce na poznanie fajnych ludzi straszych niz lat 18-cie to jakis wernisaz
          lub kafejka np. szpilka polecam!
          • Gość: Kobalt Re: Polskie 30 latki IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 18:02
            anyaw73 napisała:

            > Przepraszam, przepraszam ale ja jestem 30 latka bywam w waw-ie 2-3 razy do
            roku
            >
            > i nie moge narzekac na brak sympatycznych miejsc. Dyskoteki to juz nie moja
            > sprawa no moze 2 razy do roku ale klubik jazzowy.... z przyjemnoscia. Dobre
            > miejsce na poznanie fajnych ludzi straszych niz lat 18-cie to jakis wernisaz
            > lub kafejka np. szpilka polecam!


            I znowu ten wątek - dyskoteki to nie dla 30-latków, 40-latków, 50-latków.
            Kochani, w macie jakiś stary ogląd tej sprawy. Tak to było kiedyś, jak byli
            starzy starzy. Teraz są nowi starzy, emerytowane dzieci kwiaty etc. z których
            całkiem sporo nie wymięknie jeśli chodzi o night clubs aż do śmierci. Ale to ci
            którzy nie mają tej blokady-sklerozy.
            • anyaw73 Re: Polskie 30 latki 09.01.03, 18:14
              Kobalt, oczywiscie ze sa miejsca dla 30, 40 i 50 latkow, ale mi sie wydaj ze
              poprostu juz w tym wieku ludzi intersuje inna forma rozrywki.Ja osobiscie lubie
              tanczyc i bywam w klubach nocnych pare razy w roku, ale nie intersuja juz mnie
              tak bardzo imprezy przy techno do rana tak jak to bylo jeszcze 10 lat temu.
              • Gość: Kobalt Re: Polskie 30 latki IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 18:34
                Jest taka piękna piosenka Briana Ferry "Don't stop the dance", tak niejako a
                propos.

                Ja tam, będąc po 30., nie mam żadnych zmian co do percepcji lokali rozrywkowych
                i bawię się regularnie, w wielu miejscach i także z tancerkami młodszej
                generacji, właściwie najczęściej z nimi, a również zdarza mi się tańczyć z
                panią starszą ode mnie, ale to rzadziej. Natomiast 30. latki should not stop
                the dance, absolutely. Dziewczyny - zwracam się z apelem:) - gdzieś tam do do
                39 jesteście młode, a średnia wieku w chwili narodzin pierwszego dziecka
                wykształconej (to istotne) Amerykanki Północnej wynosi obecnie 35-36 lat, tak
                na marginesie. Times, they're changing.
                • Gość: mia panowie, co wy opowiadacie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.03, 01:07
                  co to za uogolnienia nt 30letnich kobiet w wawie? i to na tak "wolnomyslnym"
                  forum?
                  a moze patrzycie na nas w klubach i nie wierzycie, ze te dziewczyny maja juz
                  30tke za soba?
                  lub to tylko pretekst do proby zawarcia znajomosci tu na forum ;)
                  nie wszystkie dalysmy sie zamumifikowac. moze miejsca i metody poszukiwan nie
                  te... :)

                  pozdrawiam,
                  30latka w przerwie pomiedzy imprezkami
    • agnieszka_30 Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie 10.01.03, 01:33
      Jestem kobiete 30-sto letnia, mieszkam w W-wie i uwazam, ze jest kilka fajnych
      miejsc gdzie mozna pojsc na kawe, obiad czy drinka. Na pewno nie siedze w domu,
      ogladam kolejny serial i czekam na emeryture. A swoja droga nasz samotny wloch
      wybral doskonale forum na poznanie kogos milego-przynajmniej wiemy w jakim
      celu:)
      • Gość: arthur Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: *.client.attbi.com 10.01.03, 06:45
        Tak niby latwo jest znalezc taki lokal w W-wie ale na kilkanascie listow nie
        padla ani jedna nazwa konkretnego lokalu.
        Jak wy mieszkacie na stale w W-wie i macie swoje towarzystwo to napewno mozna
        cos znalezc by isc w grupie gdziekolwiek.
        To musialo by byc miejsce z dobra muzyka z lat 70 czy 80tych z miejscem do
        tanczenia bo ja np. nie podszedl bym do obcej kobiety w restauracji.
        Jak jest parkiet do tanczenia to co innego, jest jakis pretekst a w czasie
        tanca mozna bardzo fajnie rozmawiac oczywiscie o ile to nie jest ta nowoczesna
        muzyka techno czy rap.
        Wiec konkretnie panie 30 - 40 letnie podajcie nazwe lokalu w W-wie gdzie chodzi
        kulturalne towarzystwo bez pijakow, kurewek, dresiarzy bez bardzo glosnej muzyki
        koniecznie z parkietem do tanca i gdzie nie nie baly byscie sie pojsc same lub
        z kolezanka aby sie troche rozerwac.
        W 2 milionowym miescie NIE MA TAKIEGO LOKALU
      • Gość: smakoszwawa Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: 212.76.37.* 10.01.03, 18:48
        Agnieszko ,

        "Propozycja" (bardzo miła) była na razie tylko 1 - i jeszcze mi L. nie
        odpisała...
        Na 17 listów nikt nie podał ani jednej nazwy !!!

        Może chociaż Ty powiesz dokąd chdzisz ?

        Paweł
        • Gość: mia do arthura i smakosza: dokad w wieczorem wawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 18:34
          nareszcie przestaliscie mowic, ze 30letnie kobiety w wawie cierpia na uwiad
          starczy, wiec w nagrode cos wam podpowiem.

          oczywiscie wybor subiektywny, ale sprobuje wziac pod uwage parametry podane
          przez arthura. najtrudniej to znalezc lokale z muzyka disco 70/80 (ja tez ich
          nie szukam, inna sprawa) a poza tym pogodzic, zeby bylo to miejsce do tanca i
          nie za glosne - sprzecznosc, z ktora chyba sobie nie poradzilam w ponizszych
          rekomendacjach. Poprobujcie, jesli jeszcze tam nie byliscie. Moze znajdziecie
          to, czego szukacie (lub te ;))). Powodzenia!
          A, i reklamacji nie przyjmuje - kazdy podejmuje wyprawe na wlasne ryzyko :)))

          Dekada na Grojeckiej, sa tance, koncerty np bluesowe na zywo, raczej bez
          malolatow (choc dla mnie tam za nudno...)

          Zuraw na Zurawiej piatki dj latynos, w soboty klasyka disco lat 70/80, dosc
          glosno, ale przewazaja 30latki, w tym duzo singli... dobra kuchnia, trendy
          miejsce

          troche przebrzmiale (i glosne) ale wciaz popularne w tej grupie wiekowej
          miejsce to Soma na Foksal, w barze na parterze ludzie tancza, ale muzyka
          wspolczesna bardziej

          Organza na Sienkiewicza: trendy mieszanka klubu z restauracja, pelna
          reprezentacja wiekowa, mozna zjesc, mozna potanczyc ale tez raczej wspolczesna
          muza...

          w Dramatycznym Jazzgocie w PKiN glownie reprezentanci mediow i reklamy, w wieku
          roznym, raczej b zakrecone towarzystwo. czesto koncerty, duzo dobrego jazzu i
          harce przerozne, jesc nie probowalam, wiec nie powiem nic

          knajpiane "zaglebie" na pl. Trzech Krzyzy: zawsze trendy i smacznie karmiaca
          Szpilka (sniadanka, mniam!), zawsze pusta Szpulka (pewnik, gdy obok zajete) no
          i Szparka: duzo koncertow na zywo, podobno tez tance, jedzenie sie poprawia -
          uwaga: wciaz wszyscy tam bywaja, choc nie wiem na czym to polega

          dawno nie bylam w Muzie na Chmielnej, a bylo to dobre miejsce. mozna bylo zjesc
          (no, kuchnia strawna) i zdecydowanie potanczyc, bywaly tez dni z muzyka disco

          na drinka ostatnio najmodniej jest wpasc do papparazzi na Mazowieckiej, rowniez
          wsrod 30latkow, duzo singli...

          prawie naprzeciwko jest Labo, jeden z nowszych klubow, ale ja go nie znam...
          wiec nie rekomenduje

          zawsze polecam Piekarnie przy Mlocinskiej, bo wytanczyc sie tam mozna do
          upadlego, nawet jesli jest sie pojedyncza kobietka po 30tce, ale zdaje sie ze
          muza nie wasza ulubiona

          klub Utopia na Jasnej, jesli jestescie tolerancyjni dla zakreconych, dziko
          bawiacych sie i homoseksualnych. poniewaz to b trendy miejsce bywaja tam
          wszyscy, bez roznicy na preferencje...

          jak juz kogos poznacie, to na jedzonko lub drinka do sense na Nowym Swiecie.
          jedyne fusion cafe w wawie. no i b modne


          • annie76 Re: do arthura i smakosza: dokad w wieczorem wawi 12.01.03, 16:13
            Gość portalu: mia napisał(a):

            > zawsze polecam Piekarnie przy Mlocinskiej, bo wytanczyc sie tam mozna do
            > upadlego, nawet jesli jest sie pojedyncza kobietka po 30tce,

            jaka pojedyncza!!??? tam cale stada fajnych 30-stek, serio, moze mlodo
            wygladaja, ale 30 na karku
            • _mia Re: do arthura i smakosza: dokad w wieczorem wawi 13.01.03, 19:55
              annie76 napisała:

              > Gość portalu: mia napisał(a):
              >
              > > zawsze polecam Piekarnie przy Mlocinskiej, bo wytanczyc sie tam mozna do
              > > upadlego, nawet jesli jest sie pojedyncza kobietka po 30tce,
              >
              > jaka pojedyncza!!??? tam cale stada fajnych 30-stek, serio, moze mlodo
              > wygladaja, ale 30 na karku

              oj, droga annie. czytaj uwazniej :) bo my obie o tym samym, tylko kazda
              inaczej :)))
              • Gość: smakoszwawa Re: do arthura i smakosza: dokad w wieczorem wawi IP: 212.76.37.* 14.01.03, 10:38
                Droga Mia ,

                Dziękuję za na razie najbardziej kompentny przewodnik po naszym mieście .
                Funduje nagrodę [ wysokobudżetowe Barolo ] za najciekawszy tip.
                Odbiór nagrody nastąpić może drogą pocztową lub na drodze konsumpcji
                z niżej podpisanym + zagrycha [ pappardelle + łosoś + świeże trufelki np. ].

                Paweł
    • Gość: lichwairz Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 10.01.03, 23:45
      a moze ''Dekada'' przy Grójeckiej ?!?! chociaz ani raz tam nie bylem , bo
      wyglada dosc powaznie i snobistycznie z zewnatrz
    • Gość: lichwiarz Re: Samotny 50% Włoch w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 10.01.03, 23:46
      ...zbyt powaznie ;)
      • Gość: arthur Do mia i anne76 IP: *.client.attbi.com 13.01.03, 06:48
        Dzieki za te wiadomosci.
        Jak bede nastepnym razem w Polsce to napewno postaram sie przynajmiej kilka
        z tych lokali odwiedzic
        • _mia Re: Do mia i anne76 13.01.03, 20:04
          Gość portalu: arthur napisał(a):

          > Dzieki za te wiadomosci.
          > Jak bede nastepnym razem w Polsce to napewno postaram sie przynajmiej kilka
          > z tych lokali odwiedzic

          ... to znaczy, ze ich nie znales? no to zycze powodzenia.

          pewien jegomosc przypomnial mi jeszcze o barbadosie (ze slynnego niegdys
          tercetu barbados/zanzibar/rabarbar) na wierzbowej. dawno nie bylam, bo nie moje
          klimaty, ale jak pamietam to muzycznie panowalo disco, ale atmosfera bywala
          zbyt jednoznaczna: poznajmy sie (i raczej mamy ochote na cos wiecej skoro tu
          jestesmy), troche taki targ zywym towarem. rowniez sporo 30latkow obojga plci.
          • Gość: arthur Re: Do mia i anne76 IP: *.client.attbi.com 15.01.03, 08:13
            Musze przyznac ze zadnego z tych lokali nie znam.
            Moi znajomi z lat szkolnych maja juz (przewaznie) dorosle dzieci i nie w glowie
            im zabawy,czesc sie porozjezdzala tak ze nie ma bardzo z kim wyjsc wiec jak
            jestem w odwiedzinach w W-wie to sie przewaznie strasznie nudze.
            W marcu znowu sie wybieram w odwiedziny (trzeba zobaczyc rodzicow) wiec moze
            do kilku z tych rekomendowanych lokali sie wybiore.
            Jeszcze raz dzieki za informacje
Pełna wersja