"Wziął mnie"

IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 17:58
No właśnie, "wziął mnie", jak to interpretować ? I czy lubicie tak ? Jak
często ?

Moja próba definicji - posiadł gwałtownie, rozpalony do białości i na nic nie
zważając, może od razu w przedpokoju, zdzierając niektóre fragmenty odzienia
bez zadania sobie fatygi systematycznego porozpinania guzików, ruchy
frykcyjne oczywiście niekontemplacyjne, gwałtowne...

Żeby odpowiednio zilustrować zagadnienie: W Basic Instinct b. seksowna
brunetka Jeanne Tripplehorn zostaje wzięta przez Michaela Douglasa,
rozpalonego do białości tak przez Jeanne, swoją koleżanką-kochanką z pracy,
jak nieco wcześniejszym spotkaniem platonicznym z Sharon Stone. Michael , gdy
znaleźli się w pokoju, rzuca się na Jeanne, przypiera ją do ściany, bardzo
gorąco całuje zdzierając z niej co popadnie a i to nie do końca bo w takim
totalnym amoku facet mało że guzików nie potrafi porozpinać to nawet całego
przyodziewku nie zedrze systematycznie z oblubienicy. Wreszcie odbywa z nią
gwałtowny stosunek, jak to chyba nierzadko przy tej temperaturze seksualnej -
bierze ją od tyłu, najbardziej po samczemu !? Jeanne zdecydowanie podniecona,
wręcz ekstatyczna w swoim body language i dyszeniu seksualnym w trakcie
całego tego gwałtonego zbliżenia, a jednak gdy to się kończy - robi swojemu
ukochanemu Michaelowi wściekłą scenę (cudownie to zagrała ta aktorka, znowu -
body language), najwyraźniej czuje się użyta, prawie zgwałcona ?. No a
Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.
    • randia_ Re: 'Wziął mnie' 11.01.03, 19:19
      Jej, przecież to normalne, że nie zawsze mamy ochotę na grę wstępną, a każda
      która zaprzeczy poprostu kłamie, lub jeszcze nie jest tego świadoma, bo tego
      nie przeżyła. Tak jak i wy, Panowie, my tez mamy ochotę czasami zerwać z was
      odzienie i .... Nie robimy tego tyko dlatego, bo tak nie przystoi. (która nie
      zrobiła, niech żałuje) i co wtedy ?? Czujecie sie upokorzeni, wręcz
      zgwałaceni ?? Nie, bo lubicie to, choć nie zawsze. Tak samo jest z nami.
      W tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz.....:)))
      • Gość: t Re: 'Wziął mnie' IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 19:37
        czasami "branie " bierze nas bardziej , niż długie, romantyczne
        wstępne "dawanie", ale tylko czasem ...;)
      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 19:46
        Autokorekta.

        Jest: No a Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.

        Powinno być: No a Michael, jak to facet bo dobrym szczytowaniu, siedzi cicho
        jak myszka.

        Hej dziewczyny, ale wniknijcie proszę głębiej w to


      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 19:48
        Autokorekta.

        Jest: No a Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.

        Powinno być: No a Michael, jak to facet bo dobrym szczytowaniu, siedzi cicho
        jak myszka.

        Hej dziewczyny, ale wniknijcie proszę głębiej w to


      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 19:49
        Autokorekta.

        Jest: No a Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.

        Powinno być: No a Michael, jak to facet bo dobrym szczytowaniu, siedzi cicho
        jak myszka.

        Hej dziewczyny, ale wniknijcie proszę głębiej w to


      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 19:49
        Autokorekta.
        Jest: No a Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.
        Powinno być: No a Michael, jak to facet po dobrym szczytowaniu, siedzi cicho
        jak myszka.

        Hej dziewczyny, ale proszę wniknijcie w to zagadnienie głębiej, nie skrótowo.


      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 19:52
        Autokorekta.
        Jest: No a Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.
        Powinno być: No a Michael, jak to facet po dobrym szczytowaniu, siedzi cicho
        jak myszka.

        Hej dziewczyny, ale proszę wniknijcie w to zagadnienie głębiej, nie skrótowo.


        • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 19:56
          No po takim zadziałaniu serwera to jeszcze jedna "autokorekta" należałaby się :)
          Sorki, to nie ja:)
          • randia_ Re: ERRATA 11.01.03, 20:03
            Jak wrócę obiecuję ci opisać, dogłębniej... :))))
            • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 20:05
              randia_ napisała:

              > Jak wrócę obiecuję ci opisać, dogłębniej... :))))

              Ja wrócę... one zawsze tak mówią:)
              • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 20:31
                część I:
                krótkie , obezwładniające uczucie podległości -mężczyźnie, instynktom, chwili,
                przebłysk świadomości: to ja tak na niego działam!!? stworzyłam potwora!!!:)))))
                i ten cudowny szok adrenalinowy, potęgujący, zwielokratniający orgazm....
                część II:
                Moment oddechu, opada mgła z oczu, endorfiny w krwiobiegu przestają szaleć i
                znieczulać ,wahanie:był jak zwierze... mhhhm, a jak to tylko zwierzęcy odruch?
                Jeśli on poprostu wziął, co było pod ręką? O ja ci dam!!!
                I huzia.....(jeśli to osobnik zgoła niezobowiązjący)
                albo rewanż(częsciej, jeśli osobnik jakoś zakontraktowany):)))
                • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 20:48
                  Dziękuję za inteligentną odpowiedź. Moja skoncentruje się na częsci I. No
                  właśnie... kobieta chyba od czasu do czasu lubi i potrzebuje czuć się wzięta...
                  przez coś silniejszego od niej, przez samca, przez odwieczne prawo natury,
                  przez wielkiego rozgorączkowanego penisa...:). Ale to jest spory paradoks, bo
                  przecież w dzisiejszych czasach cenicie partnerstwo, czułość etc.

                  W filmie Terms of Endearment Jack Nicholson, grający ex-astronautę,
                  przeciągając się znacząco mówi do Shirley McLain: Wystartowaliśmy, rakieta
                  odpaliła...pomyślałem sobie, cóż mogę zrobić, I will just relax i oddam się tej
                  sile jakże większej ode mnie - Shirley spłoniła się i odeszła :)
                  • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:05
                    Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                    > kobieta chyba od czasu do czasu lubi i potrzebuje czuć się wzięta...
                    >
                    > (...)Ale to jest spory paradoks, bo
                    > przecież w dzisiejszych czasach cenicie partnerstwo, czułość etc.
                    >
                    > >
                    I stąd bierze się część II :)))
                    natura naturą, ale rewolucji seksualnej jeszcze nie anulowano i cenimy to
                    sobie:))))
                    a was natura i tak od czasu do czasu zaprowadzi tam , gdzie lubimy;))))
                    • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:09
                      A co powiesz na to: On (jak ja) na ogół pyta przed pierwszym pocałunkiem - Czy
                      mogę Cię pocałować ? Czy to nie jest przesada (właśnie wynikająca z kursu na
                      delikatność i partnerstwo), przecież Hump Bogart w Casablance całował mocno i
                      bez pytania biorąc ją w pewnym momencie w tzw. ramiona ?
                      • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:21
                        Nie wiem, mój luby nie musiał pytać, bo to ja go przycisnęłam do muru;)(ale
                        nienaturalnie;))
                        Przesada w drugą stronę, "KOchanie powtarzam poraz trzeci, że mi zimno od tej
                        ściany!!!"
                        • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:24
                          Gość portalu: t napisał(a):

                          > Nie wiem, mój luby nie musiał pytać, bo to ja go przycisnęłam do muru;)(ale
                          > nienaturalnie;))
                          > Przesada w drugą stronę, "KOchanie powtarzam poraz trzeci, że mi zimno od tej
                          > ściany!!!"


                          Masz doświadczenie jednostkowe ?!
                          • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:41
                            "ciele z dwiema głowami przyszło na świat.....
                      • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:44
                        Jemu wolno, koniec.
                  • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:07
                    A Czułe Słówka muszę sobie ponownie obejrzeć, nie pamiętam tej sceny:((
                    • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:12
                      Gość portalu: t napisał(a):

                      > A Czułe Słówka muszę sobie ponownie obejrzeć, nie pamiętam tej sceny:((


                      Prawdopodobnie została scena totalnie zdefasonowana przez tłumaczenie, jak to
                      często bywa (obserwuję czasem w kinie takie sytuacje że pewne grupy śmieją sią
                      gdy sala milczy - "zasługa tłumacza")
                      • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:18
                        Mam ten komfort, że w przypadku anglojęzycznych scenariuszy nie potrzebuję
                        tłumaczenia :)
                        • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:20
                          Ty mi lepiej odpowiedz na to pytanie o całowaniu, tłumaczenia to temat poboczny
                          • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:35
                            ODPOWIEDZIAŁAM!
                            trywialne "żnaj proporcją, Mocium Panie!!!
                            • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:38
                              Gość portalu: t napisał(a):

                              > ODPOWIEDZIAŁAM!
                              > trywialne "żnaj proporcją, Mocium Panie!!!


                              Niejasna odpowiedź, poza tym nie dostrzegam znamion trywialności
                            • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:39
                              sorki,
                              Znaj proporcyą, Mocium Panie"
                              a Boogie był jeden i nikt go i tak nie podrobi......
                              • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:45
                                Gość portalu: t napisał(a):

                                > sorki,
                                > Znaj proporcyą, Mocium Panie"
                                > a Boogie był jeden i nikt go i tak nie podrobi......


                                Nie proporcjum ? Anyway, nie ma znaczenia. Był ? Jest nadal ? Anyway:)
                                • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 21:50
                                  za dużo zamieszania z rozczłonkowaną rozmową, Bogart był, jest, i pozostanie
                                  niepowtażalny, mam "doświadczenie jednostkowe" :)))))))))
                                  za to jak na mój wiek już dość długie, co może choć w niewielkim stopniu
                                  usprawiedliwia moje wymądrzanie się tu (?)
                                  jeśli nie, I apologise, i znikam ...
                                  • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:56
                                    Jak na młodziutka kobietę jesteś, tak mi się wydaje, bardzo mądra - nie znikaj
                                    • Gość: t Re: ERRATA IP: proxy / *.bydgoska.krakow.pl 11.01.03, 22:02
                                      gdybym wiedziała jak to przedstawić graficznie, zarumieniłabym się jak na
                                      młodziutka kobietę przystało ;)) (poważnie-bardzo mi to pochlebia)
                                      Z największą przykrością ale jednak muszę znikać:(((
                                      jutro coś napiszę, dobranoc, czułych słówek, upojnych dialogów i słodkich
                                      snów...
                  • Gość: mia Re: ERRATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:24
                    Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                    > ... kobieta chyba od czasu do czasu lubi i potrzebuje czuć się wzięta (...)
                    > Ale to jest spory paradoks, bo przecież w dzisiejszych czasach cenicie
                    partnerstwo, czułość etc.
                    >

                    Tu nie ma paradoksu. to jest potrzeba roznorodnosci. sporo zamieszania miedzy
                    panami i paniami wynika ze stereotypu:
                    silne kobiety chca byc zawsze dominujace i szukaja czulych, nieporadnych
                    chlopcow, a cieple ulegle kobiety chca zawsze byc brane przez macho. tymczasem
                    zycie i upodobania moga platac figle i platac te scenariusze na wiele
                    sposobow :)))
                    • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:31
                      Gość portalu: mia napisał(a):

                      > Gość portalu: Kobalt napisał(a):
                      >
                      > > ... kobieta chyba od czasu do czasu lubi i potrzebuje czuć się wzięta (...
                      > )
                      > > Ale to jest spory paradoks, bo przecież w dzisiejszych czasach cenicie
                      > partnerstwo, czułość etc.
                      > >
                      >
                      > Tu nie ma paradoksu. to jest potrzeba roznorodnosci. sporo zamieszania miedzy
                      > panami i paniami wynika ze stereotypu:
                      > silne kobiety chca byc zawsze dominujace i szukaja czulych, nieporadnych
                      > chlopcow, a cieple ulegle kobiety chca zawsze byc brane przez macho.
                      tymczasem
                      > zycie i upodobania moga platac figle i platac te scenariusze na wiele
                      > sposobow :)))

                      Aha. Ale moje - przyznaję mocno niekompletne, skromne - doświadczenie tego nie
                      potwierdzałoby. Ciepłe uległe kobiety chciałyby delikatnego, uczuciowego sexu
                      raczej niż gwałtownego prymalnego brania. Natomiast te herod baby właśnie
                      raczej inaczej.
                      • Gość: mia Re: ERRATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:38
                        Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                        > Ciepłe uległe kobiety chciałyby delikatnego, uczuciowego sexu
                        > raczej niż gwałtownego prymalnego brania. Natomiast te herod baby właśnie
                        > raczej inaczej.

                        jestesmy chyba coraz blizej sedna. moze twoje doswiadczenia nie sa tak znowu
                        niekompletne. na moj babski leb w powyzszym cytacie _diabel_ tkwi w *raczej* i
                        mamy dylemat rozwiazany :)))
                        • Gość: Kobalt Re: ERRATA IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:41
                          A Ty jak byś to widziała swoją optyką herod ? baby ?
                          • Gość: mia Re: ERRATA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:49
                            czemu herod baby???
                            znamy sie czy co ;)

                            no i juz odpowiedzialam. dla mnie jedyne niedopuszczalne praktyki to rutyna i
                            przymus (jakikolwiek). a poza pewnymi ustalonymi (choc tez bywa, ze zmiennymi
                            w czasie) preferencjami wszystkie zachcianki sa do zrealizowania pod warunkiem
                            zgrania potrzeb kochankow w czasie... tak uwazam
                            • Gość: Kobalt Re: KO IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:54
                              Mia Farrow - znam. A propos rutyny, może wreszcie się dowiem - czy ruchy
                              członka w pochwie powinny także stronić od rutyny (tak samo jak wiesz i
                              piszesz - pozycje, branie vs. kontemplacja sexu etc) czy też winny zachowywać
                              ulubiony rytm, bo różne mam w tym zakresie skromne bardzo odzewy ?:)
                              • Gość: mia Re: KO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 22:00
                                Gość portalu: Kobalt napisał(a):

                                > Mia Farrow - znam.

                                aaa, i stad to podejrzenie, ze herod ze mnie baba? ;)

                                A propos rutyny, może wreszcie się dowiem - czy ruchy
                                > członka w pochwie powinny także stronić od rutyny (tak samo jak wiesz i
                                > piszesz - pozycje, branie vs. kontemplacja sexu etc) czy też winny zachowywać
                                > ulubiony rytm, bo różne mam w tym zakresie skromne bardzo odzewy ?:)

                                hmmm, z mojej skromnej praktyki i byc moze indywidualnej perspektywy moge ci
                                powiedziec, ze... to zalezy co chcesz osiagnac (sam, czy miejmy nadzieje,
                                wspolnie z partnerka!).
                                zmiana rytmu i sposobu penetracji raczej przedluza te ostatnia, ale pewna
                                rutyna ruchow frykcyjnych, gdy trafi sie na *te wlasciwe* mnie przynajmniej
                                bywa niezbedna aby osiagnac w ten prosty i mily sposob orgazm.
                                • Gość: Kobalt Re: KO IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 22:06
                                  Thank you.
                                  Jedno objaśnienie please - napisałaś przedłuża ta ostatnia ? Ruchy f. O co
                                  chodzi ? Przedkłada, proponuje czy jak napisane przedłuża ? O co chodziłoby ?
                                  • Gość: mia Re: KO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 22:09
                                    mialam na mysli, ze zmiana rytmu i rodzaju ruchow frykcyjnych moze przedluzac
                                    sam stosunek.
    • Gość: mia Re: 'Wziął mnie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:11
      zawsze ten sam dylemat.
      -jak lubisz to robic kotku?
      - ROZNIE!
      najgorsza jest rutyna. i brak fantazji. i nie liczenie sie z partnerem.
      dzis tak, co ja mowie! teraz tak, ale za chwile juz moze inaczej.
      jest i miejsce na ulubione _pozycje_, ale nawet te najidealniej dopasowane do
      potrzeb i temperamentow wymagaja odmiany.
      dlatego niech zyje roznorodnosc, w tym i scenariusz _wzial ja_

      ech, tylko gdzie sa tacy kochankowie!...

      pozdrawiam kolege Kobalta, bardzo tu ostatnio aktywnego :)

      p.s.
      obawiam sie czy to aby jednak ne nazbyt dla kolegi skrotowe potraktowanie
      tematu?
      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:18
        Ad. najgorsza jest rutyna. i brak fantazji. i nie liczenie sie z partnerem.

        No właśnie, jak sądzę problem polega na tym że często jego "fantazja" ("ach,
        wezmę ją od razu w przedpokoju") może zostać odebrana jako "nie liczenie się" z
        partnerką przez partnerkę która akurat ma całkiem inny biorytm. Przy okazji,
        czy każda kobieta to potwierdzi że kobieta na ogół najbardziej ma ochotę w
        ostatnich dniach cyklu (tak gdzieś ekspert to napisał) bo ja niekoniecznie :)

        Ja też pozdrawiam koleżankę, moja aktywność ostatnio tutaj wynika z braku
        aktywności gdzie indziej.
        • Gość: mia Re: 'Wziął mnie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:29
          Gość portalu: Kobalt napisał(a):

          > No właśnie, jak sądzę problem polega na tym że często jego "fantazja" ("ach,
          > wezmę ją od razu w przedpokoju") może zostać odebrana jako "nie liczenie się"
          z
          >
          > partnerką przez partnerkę która akurat ma całkiem inny biorytm.

          czasem nie trzeba sie dlugo znac zeby bezblednie czytac sygnaly co nam w duszy
          (czy ciele, hihi) gra


          > czy każda kobieta to potwierdzi że kobieta na ogół najbardziej ma ochotę w
          > ostatnich dniach cyklu (tak gdzieś ekspert to napisał) bo ja niekoniecznie :)

          ja tez niekoniecznie, a sprawdzam na sobie od jakiegos czasu :)

          >
          > Ja też pozdrawiam koleżankę, moja aktywność ostatnio tutaj wynika z braku
          > aktywności gdzie indziej.

          tak pomyslalam. i jak jestes gentlemanem to nie zapytasz mnie skad to wiem ;)
          • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:35
            Jestem gentlemanem, a już zwłaszcza w stosunku do kobiet, a jednak moja
            etykieta nie przeszkadzałaby mi zadać to pytanie, tylko w jakim celu miałabym
            je zadawać skoro niejako rozumiem.
            • Gość: mia Re: 'Wziął mnie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:40
              no wlasnie... :)
              • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:47
                Powiedz mi coś o sobie
                • Gość: mia Re: 'Wziął mnie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 21:53
                  ... zartujesz? na publicznym forum ;)
                  • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 21:59
                    No pewnie!. Czy tak nie jest dobrze :) Jeśli jednak wolałabyś mój konfesjonał -
                    proszę serdecznie na koballt.nospam etc.
                    • Gość: mia Re: 'Wziął mnie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 22:06
                      jasne ze tak jest soczyscie... tyle oczu patrzy

                      tylko co tu dodawac skoro powyzej spowiadam sie publicznie juz nawet z tego
                      jakie mam zdanie nt rytmu czlonka w mojej pochwie

                      wiec pewnie juz nie ma sie z czego spowiadac ;)
                      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 22:10
                        No dobra, trochę intymności nigdy nam nie zaszkodzi, pisz do mnie teraz proszę !
                        • Gość: mia Re: 'Wziął mnie' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.03, 22:20
                          gdzie zniknales? napisalam :)
    • meduza4 Chciales mojej opinii to masz:))) 13.01.03, 13:29
      Ja tam Kobalcie nigdy nie uzywam tego terminu,
      bo nie musze! Ja po prostu biore sprawy w swoje
      rece i jest to jedyna rzecz "wzieta" czy "brana"
      przez kogokolwiek ;)))))))
      • Gość: Kobalt Re: Chciales mojej opinii to masz:))) IP: *.acn.waw.pl 13.01.03, 13:33
        Jesteś kobietą-wulkanem ! O niespożytej energii erotycznej i wielkiej
        asertywności która sprawia że zawsze Ty bierzesz. Ale jak to, nigdy nikt nie
        dał rady Cię wziąć "w przedpokoju"...
    • fleur.du.mal Re: 'Wziął mnie' 13.01.03, 13:49
      Pamietam, to bylo nad ranem,
      Sen chcial juz z mych powiek uleciec,
      I snilam ze czuly kochanek
      Wzial mnie- najzwyczajniej w swiecie...
      • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 13.01.03, 14:00
        Jakże niewinna Twoja relacja
        Pościel na ranem, sen i gracja
        • fleur.du.mal Re: 'Wziął mnie' 13.01.03, 14:32
          plomien slonca wciaz jeszcze blask roztacza swoj krwawy
          do szalenstwa upaja zapach skoszonej trawy
          i w tych trawach co wokol skoszone leza swieze
          bierzesz mnie tak jak panicz swa poddanke bierze
          • Gość: Kobalt Re: 'Wziął mnie' IP: *.acn.waw.pl 13.01.03, 14:39
            "bierzesz mnie tak jak panicz swa poddanke bierze"

            Pięknie, pięknie to napisałaś, rozmarzyłem się...:)

          • Gość: J Re: 'Wziął mnie' IP: *.tpnet.pl / *.pulawy.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 09:36
            wziął mnie szybko
            potem uciekł
            schował sie w siebie
            tak szybko sie to stało
            ze pozostawil zdziwienie na mej twarzy
            wyraz niedowierzania ,oczekiwania powotrki.
            Wilgoc ogromną we mnie ,jeszcze spore chęci,choc chwilowo uspokojone me łany
            zbóż i kojene nasiona na żniowo,on chciał tutaj zasiac nowy plon...
            To było w przedpokoju,
            dobiłam do niego po tygodniu nieobecnosci,chwilę nam to zajeło
            a potem setki poworek..
            DZiś łany zboz falują ,dają ujscie mej pofalowanej korze,w ktorej to rodzi sie
            ta potrzeba.
            Oj Miły, bierz mnie ,gdy tylko jestes obok,tak trudno czeka mi sie na Ciebie
            tygodniami...
    • kicia.kocia wzial mnie-wsciekle sceny:)) 28.01.03, 10:56
      Gość portalu: Kobalt napisał(a):

      > W Basic Instinct b. seksowna
      > brunetka Jeanne Tripplehorn zostaje wzięta przez Michaela Douglasa,
      > rozpalonego do białości tak przez Jeanne, swoją koleżanką-kochanką z pracy,
      > jak nieco wcześniejszym spotkaniem platonicznym z Sharon Stone. Michael ,
      gdy
      > znaleźli się w pokoju, rzuca się na Jeanne, przypiera ją do ściany, bardzo
      > gorąco całuje zdzierając z niej co popadnie a i to nie do końca bo w takim
      > totalnym amoku facet mało że guzików nie potrafi porozpinać to nawet całego
      > przyodziewku nie zedrze systematycznie z oblubienicy. Wreszcie odbywa z nią
      > gwałtowny stosunek, jak to chyba nierzadko przy tej temperaturze seksualnej -

      > bierze ją od tyłu, najbardziej po samczemu !? Jeanne zdecydowanie
      podniecona,
      > wręcz ekstatyczna w swoim body language i dyszeniu seksualnym w trakcie
      > całego tego gwałtonego zbliżenia, a jednak gdy to się kończy - robi swojemu
      > ukochanemu Michaelowi wściekłą scenę (cudownie to zagrała ta aktorka, znowu -

      > body language), najwyraźniej czuje się użyta, prawie zgwałcona ?. No a
      > Michael, jak to facet po szczytowaniu, siedzi cicho jak myszka.

      a ja mysle, ze ona robi mu ta scene- bo on przerwal w najbardziej niodpwiednim
      momencie :)))
      byc moze w chwili gdy juz miala szczytowac.

      tez to znam:)))
      wscieklosc - w takiej chwili to malo powiedziane. to jast szal wscieklosci. z
      rzucaniem w partnera czym popadnie ;)))

      ale na szczescie- juz mi sie cos takiego nie zdarza :))))))
Pełna wersja